Dodaj do ulubionych

Ludzie honoru (po przemysku)

08.06.20, 17:32

KLIK i KLIK

A co z moralnością, wiernością i honorem w takim przypadku:

Rok 2020 - KLIK i KLIK i KLIK i KLIK i KLIK i KLIK i KLIK i…

Rok 2018 - KLIK i KLIK i KLIK

Dobrze było widać kto i pod jakim "sztandarem" szedł po władzę w Przemyślu?
To nie jest naganne moralnie i etycznie?
Nie bulwersuje lokalnych struktur MW?

PS - KLIK
Obserwuj wątek
    • darino Re: Ludzie honoru (po przemysku) 09.06.20, 11:41
      Cytat z prasy lokalnej: "Niektórzy się naturalnie oburzali, bo mowa była wszak o mężatce z dwójką malutkich dzieci deklarującej się jako gorliwa katoliczka oraz co prawda kawalerze, ale będącym w długoletnim nieformalnym związku, który także nie krył się z tym, że jest głęboko wierzący i praktykujący tudzież". :)
      • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: 5.174.11.* 09.06.20, 15:08

        Tylko jak jedna strona tej drugiej jakiś "wstyd" na wierzch wyciąga, to ta druga tej pierwszej zrobi to samo. Jaki będzie efekt? Przykład?

        wrzesień 2019 - KLIK

        listopad 2019 - KLIK

        Medialny spektakl się skończy jak wyjdzie na jaw, że jedni i drudzy to samo praktykują. Czyli to nie wstyd, tylko norma w patologicznym środowisku, a jedni od drugich się różnią tylko sztandarem pod jakim szli do samorządu. Nie pierwszy to raz.

        Rpk 2015 - KLIK


        Ale jest coś ciekawszego - KLIK

        Jak partia jest w opozycyjnej mniejszości w radzie, to mądrze, a jak jest w koalicyjnej większości, to głupie?

        Gdy w poprzedniej kadencji SLD było cichym koalicjantem rządzącej koalicji RC-PiS, to podkarpackim strukturom Sojuszu i centrali w W-ie to nie przeszkadzało?

        Ktoś potrafi wskazać na działania klubu SLD w RM w Przemyślu w latach 2014-2018 świadczące o tym, że był on faktycznie opozycją?

        A co ma SLD z tego, że koalicja K'15/KO ma w "wysokiej radzie" większość?

        Jak nie ma nic, to kto z SLD ma interes i jaki w tym, żeby nie oslabiać tej rzadzadej miastem koalicji?

        Ktoś z zaplecza tej partii właśnie dostarczył dowodów na to, że cichaczem przyssał się do samorządowego cyca, a zmiana układu sił w RM może go od tego cyca oderwać?
        • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 09.06.20, 23:04
          Klik
          bardzo dobrze napisane, moim zdaniem. Cypisie jeśli porównujesz sprawę zamieszkiwania bądź nie przez radnego, do tego co się wydarzyło ostatnio, to są to zupełnie różne gatunkowo sprawy. Faktyczne zamieszkiwanie przez radnych to ważny temat, bo radny wedle prawa i zgodnie z logiką powinien być lokalny. I nie jest w porządku że ludzie zameldowani, ale faktycznie układający sobie życie gdzie indziej pełnią funkcje lokalnego radnego, pełna zgoda. Oprócz wymienionych wiem ze są w wątpliwości co do panów Krużela, Kulawika, pół rady mieszka lub pracuje poza Przemyślem. Ale to na co zwróciłą uwagę nasza pocieszna Młodzież Wszechpolska (poniekąd mając rację) to zupełnie inny kaliber. Pan Radny w dość ostentacyjny sposób podkreśla soją religijność i przywiązanie do wartości tradycyjnych, religia, rodzina... Jeśli sprawa wygląda tak jak to opisała pani redaktor to Pan radny jest jawnym grzesznikiem, tylko patrząc na religijny punkt widzenia. Z moralnością też chyba kiepsko, bo jak rozumiem pani Radna w momencie rozpoczęcia romansu była mężatką? Więc MW słusznie pyta, jak można mieć usta pełne frazesów, i w tak jawny i bezczelny sposób łamać te same wartości o których się mówi? Choć to komiczne kiedy te dzieci tak stoją przed UM i deklamują.
          Drugi aspekt sprawy polityczny. Dwa największe kluby radnych, wygrani w wyborach, tworzą koalicję formalną czy nie, i prowadzą radę miasta, wraz z Prezydentem z jednego z tych ugrupowań. Umówmy się wybory samorządowe zdecydowanie wygrał Bakun, wygrali jego ludzie. Czy się to nam podoba czy nie, (Mnie nie) to oni dostali mandat na 4/5 lat na rządzenie miastem. Jak bedą kiepscy to po zakończonej kadencji odejdą w niesławie. Tak działa demokracja. Podkupywanie radnych, jak zrobił PiS na Śląsku czy we Wrocławiu, czy takie obrzydliwe akcje jak to co sie wydarzyło u nas, to jest zaprzeczenie demokracji.
          Ostatnia sprawa SLD. TO że panowe i panie z klubu SLD są parodią Lewicy to wiadomo od kilku kadencji. Układali się ze wszystkimi, byle wyrwać jakieś ochłapy dla siebie. Wypowiedź pani Radnej w sprawie uchwały przeciwko LGBT była jak wypowiedź przewodniczącej koła parafialnego a nie radnej Lewicy. Pan Zapotocki to jakaś przedziwna figura, ma zdaje się ogromne ambicje, i kręgosłup jak rozwielitka. Czemu ich tolerowano tyle lat, myślę że dlatego żę się nie wybijali, kręcili swoje lody po cichu w małym powiatowym mieście i nikt w centrali się na to nie obrażał. Poniosła ich fantazja i lew musiał zaryczeć.
          • matlak2 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 09.06.20, 23:30
            To jak kombinują wyznawcy sekty tow. Prezesa, wiadomo od dawna. Przykład z Przemyśla jest kolejnym dowodem na to, jak bardzo uczciwa, moralna, prawa i sprawiedliwa jest partyjka, będąca towarzystwem wzajemnej adoracji. Nie potrafili wygrać w demokratyczny sposób, to spiskują, bez względu na koszty. Podobnie z przedstawicielami SLD, choć znam w tym środowisku wielu porządnych ludzi, których m.in. pan Z. "załatwił" swoją postawą. Dobrze się stało, że w końcu SLD pogoni faceta najbardziej znanego z "tartaczku" w Ostrowie, nie wspominając już okoliczności, a jakich zdobywał "poparcie" w kolejnych wyborach. Szkoda, że z 20 lat za późno.
          • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.20, 06:02

            A jakbyś miał kurnik, to byś się nie martwił tym, że grasują w nim kuny i lisy, tylko byś się oburzał na zaloty kaczora do perliczki?

            Chcesz mnie przekonać, że sprawy obyczajowo-religijne radnych są większym problemem dla funkcjonowania samorządu, miasta i jego mieszkańcow niż to, że mogą być w radzie osoby, które w niej nie powinny zasiadać?

            Tracisz czas!

            Przecież to kolejne grubymi nićmi szyte "piana party". Tym razem obyczajowe. To duży kaliber ale tylko dla ludzi ograniczonych umysłowo. Wszelakiej maści przekupek, plotkar i specjalistów od wystawiania innym świadectw niemoralności. Temat zastępczy, którym próbuje się przykryć zmarnowane 18 miesięcy, odwrócić uwagę od poważniejszych problemów będących owocami nieudolności rządzący miastem…

            Kto i dlaczego kandydatkę zrobił jedynką na liście?
            Komuś się wydawało, że będzie miał marionetkę?

            Gdybym kandydował z listy jakiegoś ugrupowania, to podstawową sprawą byłby dla mnie jego program wyborczy. Gdyby po wygranych wyborach okazało się, że ten program, to zwykłe oszustwo, to zrezygnowałbym z działaności w takim ugrupowaniu. Bo kandydowałem żeby realizować program, a nie oszukiwać ludzi. Byłbym dłużnikiem tych, którzy mi zaufali i na mnie zagłosowali, a nie kilku cwaniaczków, którym chwilowo się wydaje, że sa bardzo sprytni.

            I jedno by mnie nie zdziwiło. To, że ci którzy w tym oszustwie uczestniczyli i nadal uczestniczą, będą na mnie wylewali kubły pomyj. Przecież jakoś muszą odwrócić uwagę gawiedzi od swojego oszustwa.

            PS Tak przy okazji…
            businessinsider.com.pl/finanse/majatek-krzysztofa-bosaka-oswiadczenie-majatkowe/sr4vz58
            orka.sejm.gov.pl/osw9.nsf/0/6F78C74B70D02214C12584B00037EBE0/%24File/OSW9P_033.pdf

            Potrafilbyś przeżyć rok w Przemyslu za taką kwote jaka widnieje w oświadczeniu kandydata na prezydenta?

            Wiesz co na to jeden z prawicowych publicystów?
            youtu.be/Ri3PjhyUvhM?t=3978
            • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 10.06.20, 14:34
              Bardzo dziwna logika. Dla mnie sprawa i hierarchia problemów jest taka:

              Romans między radnymi, ich pozamałżeńskie ekscesy, to jest pyłek, taki lokalny koloryt. Warty uwagi głównie dlatego że publicznie deklarują zupełnie inne poglądy. Ale to warte wzruszenia ramionami.

              Sprawa zamieszkania: jest ważna, w końcu prawa należy przestrzegać, ale nie jest to kluczowe, ważniejsze jak radny pracuje, czy jest użyteczny.

              Sprawa głosowania obu państwa radnych: to jest skandal. Żałosny ale jednak skandal. Dlatego że większość wybrała Kukizowców/Bakunowców do rządzenia. I KO, dostali po 6 mandatów, PiS 4. I to kończy sprawę, przez 4 lata mają prawo i obowiązek rządzić, koniec kropka. TO że pis w tak żałosny sposób pozyskał jedną duszyczkę, a potem jeszcze 3 sprzedajne nie napiszę co z SLD, a właściwie ex-SLD, to jest zaprzeczenie demokracji. I to nie jest wina tego kto wybierał na pierwsze czy inne miejsce. Sejmik śląski, radny Kałuża, członek ultra liberalnej partii Nowoczesna, jej przewodniczący w regionie, wieloletni działacz. I co? Skundlił się haniebnie, za kasę i stanowisko poszedł do narodowych socjalistów z PiS. I czy to wina tych którzy go postawili na pierwszym miejscu? Tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono pisze poetka.
              Piszesz zmarnowane osiemnaście miesięcy. OK, za dużo nie zdziałali, ale mieli prawo oczekiwać że będą mieli 4 lata, pełne. I wtedy nastąpi weryfikacja. I na taki termin planować

              A teraz najważniejsze, czy co z tej żałosnej seksafery wyniknie dla nas. Triumfujący PiS, Wraz z przystawkami RC i trójka ex radnych SLD będą robić nomen omen burdel nie z tej ziemi. Negować wszelkie działania Bakuna, słuszne i głupie. Nie podpiszą mu absolutorium może pod koniec kadencji nawet referendum o odwołanie będą chcieli zrobić. Generalnie wszelka aktywność będzie skupiona na tym żeby dowalić sobie nawzajem. Ani jedna ani druga strona nie będzie w stanie przeprowadzić nic konstruktywnego. Tego chcemy? Ale właśnie to zawdzięczamy kochliwej radnej i radnemu bez skrupułów.
              • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.20, 17:53

                Najważniejsze dla Ciebie jest jak radny pracuje, czy jest użyteczny?
                Kto Twoim zdaniem w "wysokiej radzie" obecnej kadencji dobrze pracuje i dla kogo jest użyteczny?
                Jakie są owoce tej pracy po 18 miesiącach, korzyści dla miasta i jego mieszkańców?

                A jak nie potrafisz ich wskazać, to po co ma dalej trwać samorząd, w którym miało się coś zmienić, ale oprócz zmian na najważniejszych krzesełkach nic się nie zmieniło?


                Sprawa zamieszkiwania jest kluczowa. A po co jest to ograniczenie w kandydowaniu?
                Dlaczego w wyborach do polskiego parlamentu nie mogą kandydować obywatele innych państw (Niemcy, Rosjanie, Chińczycy…) ?
                A dlaczego w wyborach parlamentarnych w Niemczech, Rosji… nie mogą kandydować Polacy?

                Jest tak, bo jakaś dziwna logika o tym decyduje?

                Jeżeli kandydat oszukuje wyborców, to dlaczego to robi?
                Jak zostanie wybrany, to już będzie uczciwy, czyli nie będzie oszukiwał wyborców i będzie działał wyłącznie
                dla ich dobra, a nie dla własnej korzyści?
                Jak dasz świni palec, to zostawi rękę?

                Dlaczego kandydaci z K'15 dostali się do samorządu Przemyśla?
                Bo przedstawili wyborcom ofertę, która najlepiej odpowiadała na ich zapotrzebowanie - wprowadzenie poważnych zmian w mieście?


                KLIK i KLIK

                Nadal nie ma w samorządzie Przemyśla ani cienia Ferenca, ani trenera, który potrafi wprowadzić pozytywne zmiany?
                I winni są za to wszyscy, tylko nie ten który do kreowania swojego wizerunku wykorzystał m.in. autorytet prezydenta Rzeszowa oraz markę jednego z najlepszych klubów piłkarskich w Polsce?

                Potrafisz wskazać trzy najważniejsze pozytywne zmiany w samorządzie tej kadencji i je uzasadnić?

                Bakun i jego koledzy dostali niepowtarzalną szansę i przez 18 miesięcy mieli wiele okazji żeby pokazać, że potrafią inaczej, lepiej niż wcześniej. Nie skorzystali z niej. Władzy w mieście nie stracili, bo realną władzę ma wójt, a większość w radzie tylko w ograniczonym zakresie kontroluje to co wójt robi.

                Sprawny samorządowiec może olać radę, bo do administrowania gminą (robienia porządków po poprzednikach) nie jest mu ona potrzebna. A gdy przedłoży poważne projekty mające znaczące poparcie społeczne, to przeciwników ich wprowadzenia w radzie zbyt wielu nie będzie miał.

                W wyborach głosujemy na znaną z imienia i nazwiska osobę znajdującą się na liście jednego z komitetów wyborczych, a nie na komitet wyborczy. Wybrany sprawuje wolny mandat. Nie jest niewolnikiem, więc nie musi postępować tak jak chcą ci, którzy go umieścili na liście wyborczej. Również nie musi robić tego co obiecywał wyborcom.

                Jak ktoś idzie po władzę i nie potrafi sobie skompletować na liście ludzi, na których może polegać, to powinien mieć o to do siebie pretensje.


                > … mieli prawo oczekiwać że będą mieli 4 lata, pełne. I wtedy nastąpi weryfikacja. I na taki termin planować

                A co z prawami tych, którzy wybierali i oczekiwali zmian?
                Komuś się wydawało, że jak ma 6 mandatów, to do końca kadencji nie musi już zabiegać o większość w radzie?
                A jak nie potrafił zadbać o nią, to do kogo powinien mieć o to pretensje?
                Że nie będzie przedterminowych wyborów też ktoś mu obiecał?

                Reasumując. Który to już raz Bakun dostarcza dowodów na to, że nie potrafi?
                Bo mu kłody rzucają pod nogi?
                I znowu winni wszyscy, tylko nie on?


                PS Ciągle aktualne pytanie - KLIK
                • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 10.06.20, 19:08
                  Strasznie się zapiekłeś w tej złości. Zauważ ze mimo wielu donosów wzajemnych nikt z radnych przemyskich mandatu nie stracił. Bo przepisy nie są precyzyjne, nie ma definicji zamieszkiwania wystarczająco sprecyzowanej. W Monaco na ten przykład jest powiedziane, żeby cieszyć się z przywilejów podatkowych obywatelstwa musisz przebywać 180 dni w roku tam. U nas jak masz nieruchomość i jesteś tam zameldowany, to kto ma udowodnić ze tam nie mieszkasz, miasto ma detektywa wynająć? Śmieszne to już, co piszesz.

                  Sprawny samorządowiec może olać radę, bo do administrowania gminą (robienia porządków po poprzednikach) nie jest mu ona potrzebna. A gdy przedłoży poważne projekty mające znaczące poparcie społeczne, to przeciwników ich wprowadzenia w radzie zbyt wielu nie będzie miał. w normalnych warunkach tak, Natomiast jeśli ma przeciwnika takiego jak nasz PiS i spółka, to nie. Jestem przekonany że oni na złość zagłosują zawsze.

                  Komuś się wydawało, że jak ma 6 mandatów, to do końca kadencji nie musi już zabiegać o większość w radzie?
                  A jak nie potrafił zadbać o nią, to do kogo powinien mieć o to pretensje?
                  Że nie będzie przedterminowych wyborów też ktoś mu obiecał?


                  Zadbać o nią? To co miał radną za spódnice przytrzymać jak się na randki umawiała? Zaoferować że się rozwiedzie?

                  Bakun jak to się mówi, nie ogarnia, i generalnie jest chyba rozczarowaniem swoich wyborców. Moim nie, bo w obu turach głosowałem na kogoś innego. Natomiast skala histerycznej krytyki która go spotyka jest aż komiczna. Czytasz czasem co tam płatne trolle piszą na stronie "Obywatelskiej Krytyki"? Jeśli tak to jak to oceniasz?
                  A co się zmieniło na lepsze - na pewno obsada spółek miejskich, przychodzą ludzie po linii partyjnej ale fachowcy. W przeciwieństwie do do partyjnych partaczy i aferzystów. Radzą sobie z finansami, mimo bardzo trudnej sytuacji. Miałem napisać ze poprawili wizerunek Przemyśla, po oszołomach ale jednak nie do końca bo nie zablokowali uchwały o lgbt. To tyle, ale to niech ich wyborcy rozliczą, za te 2 czy 3,5 roku.
                  Naprawdę dziwię się że nie dostrzegasz albo nie chcesz przyznać jak groteskowo ohydna jest ta akcja z radną. Mam nadzieję że po zdobyciu pełni władzy, i wygranych następnych wyborach z bezpieczną większością pan radny jej nie zostawi samej z dzieciakiem, choć byłaby by w tym okrutna logika.
                  • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.06.20, 01:23

                    Zapiekłem się w złości?
                    Nie zartuj! Po prostu są takie sprawy, w których nie można odpuszczać. A jak się odpuszcza, to jest tak jak teraz w Przemyślu.

                    Przepisy są nieprecyzyjne?
                    To nie przepisy wybierają tego czy innego samorządowca, tylko wyborcy. I na ordynację nie ma co narzekać. Jak nie potrafią oddzielić od ziaren plew, to do kogo powinni mieć pretensje?
                    Komu powinno zależeć na tym, żeby w samorządzie nie działali różnej maści cwaniacy i hochsztaplerzy?
                    Kto z ich działalności ma korzyści, a kto na tym traci?
                    Kto podejmuje decyzje, które mogą ich nie dopuścić albo wyeliminować z samorządu?

                    A może chcesz mnie przekonać, że ciągle wybierają tych samych, albo podobnych do nich, bo nie są świadomi kogo wybierają i jaki jest z tego pożytek?
                    Ale wybierają spośród mieszkańców swojej miejscowości i nie potrafią ustalić kto w niej mieszka, a kto nie?


                    Chyba w tym wątku dałem już odnośnik do strony OKWP, więc nie mogę jej nie czytać. Kolejne "piana party", ale po drugiej stronie barykady. Taki nowy "demon1903" 2.0, - aż tak bardzo jadą po "władcy", że aż mu pomagają.


                    > A co się zmieniło na lepsze - na pewno obsada spółek miejskich,
                    > przychodzą ludzie po linii partyjnej ale fachowcy.
                    ,
                    Fachowcy? - KLIK


                    O ile dobrze pamiętam to:
                    * MZK - aktualnie kieruje tą spółką gminny sekretarz? (a zaczynał w Przemyślu od… KLIK)
                    * PWiK - KLIK
                    * PGM - jak się dwa razy startuje w konkursie i… KLIK, to się zostaje prezesem bez konkursu?
                    * PARR - zanim nastał Bakun, to Choma zrobił go prokurentem w tej spółce?
                    (w tamtych czasach prokurentem w PWiK był późniejszy prezes tej spółki, wcześniejszy zastępca prezydenta? a prokurent to czasami człowiek bardziej zaufany niż prezes?)

                    Jak aż tyle się Twoim zdaniem zmieniło na lepsze, to nie jest lepiej niż było!


                    > Naprawdę dziwię się że nie dostrzegasz albo nie chcesz przyznać
                    > jak groteskowo ohydna jest ta akcja z radną.

                    Po prostu zmiana układu sił w radzie nie jest zjawiskiem artystycznym, estetycznym. Nie oceniam tego co dzieje się w samorządzie w kategoriach ładne/brzydkie, lubię/nie lubię, podoba/nie podoba… Kryterium jest zero-jedynkowe - czy za słowami poszły czyny i jakie są tego owoce. Tylko tyle i aż tyle.

                    Skoro nie ma różnicy pomiędzy tym co było i tym co jest w samorzadowej stajence, to i nie ma pozytywnego bohatera, któremu można by kibicować i współczuć.

                    Poza tym nie trawię kiepskiego pijaru. A szczególnie jak cherlak wystylizuje się na ofermę w okularach, porywa się do rwania ciężaru, a potem ma do wszystkich pretensje o to, że sobie z nim nie poradził.
                    • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 11.06.20, 08:58
                      nie wymieniłeś konkursów na szefa POSiRu i MOPSu, nieprzypadkowo, prawda?
                      A różnicę między p. Zaleszczykiem juniorem, a p. Czekierdą, jeśli chodzi o doświadczenie, wykształcenie widzisz, prawda?
                      Jeśli chodzi o PWiK, to przypomnij mi tylko, kto był poprzednim prezesem, i jakie były zarzuty?
                      A w MZK to zdaje się obecnie po prostu nie ma prezesa, bo ta spółka to takie bagno związkowe ze nikt nie chce się podjąć.
                      Więc tak, to jest zmiana na lepsze, w przeciwieństwie do spółek marszałkowskich, gdzie nadal rządzi wyłącznie nepotyzm i kumoterstwo. Jak oceniasz obsadzenie WORD, lepiej czy gorzej niż spółek miejskich?
                      • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: 5.174.112.* 11.06.20, 19:27

                        > nie wymieniłeś konkursów na szefa POSiRu i MOPSu, nieprzypadkowo, prawda?

                        Przecież wcześniej napisałeś:

                        "A co się zmieniło na lepsze - na pewno obsada spółek miejskich, przychodzą ludzie po linii partyjnej ale fachowcy."

                        Od kiedy POSiR i MOPS, to spółki miejskie?
                        Nieprzypadkowo pominąłeś te dwie gminne instytucje wskazując gdzie zaszły zmiany na lepsze?
                        Zrobiłeś to, a potem udajesz, że ja to zrobiłem, prawda?

                        Zamiast mydlić oczy pisaniem, że "gorszych" zastąpili "lepsi" pokaż owoce ich pracy!

                        W POSiR jest lepiej, bo były dwie potańcówki dla seniorów w Hali i powstały jakieś nowe sekcje sportowe dla dzieciaków?
                        A może chcesz kogoś przekonać, że Międzynarodowy Puchar Karpat w boksie, to było jakieś znaczące wydarzenie?
                        Prezydent Ferenc (fan pięściarstwa? pomagał w karierze "Cygana" Kosteckiego?) zmarnował wielką okazję na promowanie Rzeszowa, bo "boxing high noon" Podkarpackiego Okręgowego Związku Bokserskiego odbył się w Przemyślu?

                        W MOPS-ie? Przecież ledwo co - KLIK
                        Potrafisz wymienić jakieś pozytywne zmiany w tej instytucji?
                        Bo jak czytałem kolejne komentarze dotyczące tego co się tam dzieje… Kto może wiedzieć jak tam było i jest teraz oraz kto najwięcej może mieć do powiedzenia na ten temat?
                        Roszczeniowi klienci tej instytucji?

                        PGM - a jakie nowy prezes ma doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami?
                        Poprzedni przepracował tam kilkanaście lat - od szeregowego pracownika, przez kierownika po prezesa spółki?
                        Chcesz kogoś przekonać, że szumna nazwa uczelni z Wołomina na dyplomie (KLIK) sprawia, że nowy lepiej orientuje się w problemach spółki i lepiej sobie z nimi radzi, niż poprzednik, który przepracował w niej "pół życia"?

                        Ale przeciętny człowiek lepiej sobie radzi z czymś, co już zna, niż z czymś nowym?
                        I nie ma najmniejszego znaczenia czy chodzi o poruszanie się po mieście, używanie urządzenia czy miejsce pracy?

                        > Jeśli chodzi o PWiK, to przypomnij mi tylko, kto był poprzednim prezesem,
                        > i jakie były zarzuty?

                        Przypomnę Ci coś więcej - KLIK

                        W kolejnym wpisie mogę dać kilka przykładów na to jak szybko i w jaki sposób po wyborach samorządowych i zmianie władzy prezesi gminnych spółek byli odwoływani. Jak masz ochotę, daj znać!

                        > Więc tak, to jest zmiana na lepsze, w przeciwieństwie do spółek
                        > marszałkowskich, gdzie nadal rządzi wyłącznie nepotyzm i kumoterstwo.
                        > Jak oceniasz obsadzenie WORD, lepiej czy gorzej niż spółek miejskich?

                        Widzę jedną fundamentalną różnicę - KLIK i KLIK i KLIK

                        PiS dzięki takim hasłom nie wygrał w Przemyślu wyborów, więc nie to ugrupowanie olało własnych wyborców robiąc odwrotnie niż obiecywało w kampanii.

                        Powinni zmienić na stronie magistratu "Przemyśl… miasto wyjątkowe" na "Przemyśl… miasto rekonstrukcji".

                        Szli po władzę jako antysystemowcy, a rządzą jak przebierańcy z partiokracji!
                        • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 11.06.20, 21:20
                          Ośmieszasz się takimi wpisami. Proszę o komentarz do mianowania technologa żywności bez prawa jazdy na prezesa WORD a wklejasz linki o Kukizowcach. Nie chcesz przyznać że miedzy p . Zaleszczyk to mógłby co najwyżej teczkę, za p. Czekierdą nosić, ok, nie widzisz że Greta Ostrowska w końcu zaczęła coś w Hali robić, ok, widocznie jesteś tak samo zaślepiony jak ci którzy widzą w "Wojtku" zbawcę Przemyśla
                            • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 12.06.20, 17:17
                              Mam Ci przegląd prasy zrobić? Przecież w tym jesteś najlepszy, sam wymieniłeś imprezy w POSiRze. A CBA ostatnio było w PWiKu, czy za poprzedniego prezesa? A w Mopsie telewizja to kiedy wypatrzyła dwudziestokilkuletniego prezesika na stołeczku gamingowym? I kto za niego przyszedł, z jakim doświadczeniem? O PGKu chciałbyś jakoś rozwinąć kompetencje i karierę zawodową poprzedniego prezesa, w kontekscie kompetencji i kariery zawodowej obecnego? Myślę ze unikasz tego tematu celowo. A to sa miedzy innymi zmiany na lepsze.
                              Ja nie jestem zwolenninkiem obecnego prezydenta, nie głosowałem na niego, i w następnych wyborach raczej tez nie zagłosuje Nie jest dobrym wyborem, a w jego otoczeniu są ludzie z którymi zupełnie się nie zgadzam. Ale po pierwsze i Bakun i ta jego kolorowa ekipa dostali mandat do rządzenie od większości i powinni to robić, czy im się to podoba czy nie. I uważam że zaprezentowane metody odbierania większości w Radzie są niegodne, niedemokratyczne, i sprzeczne z wolą wyborców. Ogólnie są poniżej pasa, hehe.
                              A po drugie nawet jak się kogoś nie lubi i nie poważa to nie oznacza schodzenia do poziomu pisowskiego szamba typu TVP czy Obywatelska Kontrola, gdzie nawet trawa jest tematem politycznym, i nie widzi się nawet ździebełka dobrych decyzji. Tyle z mojej strony, ale obawiam się że znowu odbiję się od ściany
                              • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: 95.40.11.* 12.06.20, 21:12

                                Jak jesteś taki pewny, to dawaj ten przegląd prasy. O tych imprezach, CBA… o "dwudziestokilkuletnim prezesiku na stołeczku gamingowym" pierwszy raz słyszę i już nie mogę się doczekać dalszych rewelacji na ten temat.

                                Niech wszyscy wreszcie zobaczą te dobre decyzje dzięki którym jest lepiej. Nie zmarnuj okazji!
                                  • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.06.20, 00:38

                                    Co tam Twoje rozczarowanie. Najważniejsze, że tym co piszesz sprawiasz mi coraz więcej radości!

                                    A o innych imprezach w POSiR niż te o których wspomniałem nic nie znalazłeś?

                                    Chcesz kogoś przekonać, że jak nie było dwóch potańcówek dla seniorów, a w sobotę o dwunastej w południe amatorskiego turnieju bokserskiego, to było gorzej?

                                    Biletowane imprezy typu koncert zespołu, występ kabaretu… to nic nowego. Raz na jakiś czas odbywały się w Hali zanim nastała nowa władza. Gdzie wystąpi artysta, czy w "przepoconej" sali gimnastycznej, czy w przeznaczonej do występów sali widowiskowej, to jego wybór. A wszystko rozbija się o pieniądze? Bo mniej zapłaci właścicielowi obiektu sportowego niż ośrodkowi kultury?

                                    I co z tego, że CBA weszło do PWiK i zabezpieczyło dokumenty?
                                    Podniecanie się tym, to dziecinada!

                                    Choma na przykład… KLIK
                                    I co się okazało?
                                    Nikt nie popełnił przestępstwa?

                                    Na przykład… - KLIK
                                    I co się okazało? - KLIK
                                    A finał był taki, że podejrzenia nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym i policja wypłaciła odszkodowanie?


                                    A co słychać w sprawie… KLIK i KLIK

                                    Pokaże Ci inny przykład związany z pewną nominacją - KLIK i KLIK

                                    W Stalowej Woli publicznie postawiony zarzut przyjęcia łapówki pomógł wygrać wybory?
                                    Ale do postawienia zarzutow nie doszlo?
                                    "Materiału dowodowego" starczyło tylko na kreowanie wizerunku w kampanii wyborczej?

                                    W Przemyślu po wyborach padły poważne zarzuty:

                                    "Źle jest w spółkach miejskich: – Niedługo przedstawię raport, jak miasto je traktowało, jak zadłużało, traktowało jak prywatne folwarki, na różnego rodzaju własne widzimisię i zadania – zapowiada nowy prezydent." - KLIK

                                    W tym przypadku "materiału dowodowego" starczyło na tekst w gazecie?

                                    Inny przykład - KLIK
                                    Jeżeli nie ma podstawy prawnej, a w poprzednich latach magistrat płacił za takie usługi, to zgłoszono to do prokuratury?

                                    Kolejny przykład - KLIK
                                    I skończyło się tylko na doniesieniu medialnym?
                                    Choć wcześniej, gdy głośno było o kupowaniu drogiego sprzętu i jego likwidacji w MOPS-ie, to skierowano zawiadomienie do prokuratury?

                                    Skoro już jesteśmy przy tej instytucji. Pisałeś o "dwudziestokilkuletnim prezesiku". Ale tą instytucją nie kieruje prezes tylko dyrektor. Ktoś urodzony w latach 70-tych XX wieku, może w drugiej dekadzie XXI wieku być dwudziestokilkulatkiem? Jak Ty takich prostych rzeczy… Ale to bajka, bo jest większy problem.

                                    Opieka społeczna, to nie tylko zasiłki. Choć ten temat niektórych najbardziej bulwersuje. Osoby pracujące w opiece społecznej na co dzień zajmują się rozwiązywaniem problemow ludzi, którzy znaleźli się w bardzo trudnej życiowej sytuacji. To sprawy osobiste, intymne, sytuacje kryzysowe. A pracownicy są bardzo kiepsko opłacani. Osobą kierującą powinna wykazać się nie tylko kompetencjami twardymi (KLIK), ale również miękkimi (KLIK).

                                    Sprawnie będzie działała straż pożarna, gdy w remizie mają pożar, a nowy komendant nie potrafi sobie z nim poradzić?

                                    Człowiek kierujący MOPS-em,od kilku miesięcy nie potrafi sobie poradzić z sytuacją kryzysową w kierowanym przez siebie zespole?
                                    A jego podwładni mają zajmować się sytuacjami kryzysowymi w jakich znaleźli się ich klienci?
                                    Kto i jakie ma z tego korzyści?

                                    Narzekasz na OKWP, ale oni tylko zwracają uwagę na fakty i "pompują" temat do granic możliwości wyjątkowo długimi postami. Przykłady?

                                    KLIK - jest tam cytat z ŻP dotyczący złamanie ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej?

                                    KLIK - zwracają uwagę na coś, czego inni nie chca widzieć?

                                    KLIK - przytaczają oficjalne dokumenty magistratu i je analizują oddzielając fakty od komentarza?

                                    A Ty co robisz?

                                    "Bakun jak to się mówi, nie ogarnia, i generalnie jest chyba rozczarowaniem swoich wyborców. Moim nie, bo w obu turach głosowałem na kogoś innego."

                                    I dlatego właśnie bronisz tego, że za Bakuna jest lepiej w Przemyślu jak niepodległości, bo Bakun nie jest Twoim rozczarowaniem i nie głosowałeś na niego w obu turach. To oczywiste jak słońce!

                                    ALe jest coś, co Ciebie i Bakuna bardzo łączy. Pod pewnym względem jesteście jak dwie krople wody. Wiesz w czym problem? Dotyczy to tego co się robi. I nie ma najmniejszego znaczenia, czy robi się to w realu czy w wirtualu.

                                    Jeżeli ktoś udaje mądrzejszego niż jest, to sam dostarczy dowodów na to, że aż tak mądry nie jest.
                                    A jak próbuje udawać mniej mądrego niż jest, to znaczy, że jest jeszcze mniej mądry niż udaje.

                                    Ujmując rzecz krócej, Tak żeby komunikat był zrozumiały dla antysystemowej gimbazy. Piszesz o "pisowskim szambia typu TVP czy Obywatelska Kontrola…", a sam… KLIK
                                    • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 15.06.20, 14:33
                                      Widzę że zabolało. To dobrze :) Przepraszam że nie jestem w stanie odpowiedzieć merytorycznie na wszystkie Twoje wpisy, te mniej i te bardziej śmieszne, gimbaza musi pracować i zarabiać na emeryturki dla dziadków.
                                      Przyznam że Twoja obrona OKWP czy jak się ta płatna trollnia nazywa (bo przyznasz chyba że to jest płatna trollnia?) i po tym wklejasz mam o pierdoleniu jak pasek na TVP Info, ha ha ha, to już po prostu piana na torcie. Analizują fakty :D :D :D
                                      Oj bo dostanę zajadów
                                      • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.06.20, 15:37

                                        Czyli tak to sobie tłumaczysz?

                                        Ale to niewiele zmienia. Gdybyś mnie obarczył całym złem tego świata, to też niewiele zmieni. Wiesz dlaczego? Bo to żaden dowód na to, że po zmianie ma fotelu prezydenta w Przemyślu jest lepiej. Tego co się wydarzyło przez ostatnie kilkanaście miesięcy w samorządzie nie zmydli. A to co się stało, to kolejny balast wrzucony do tonącej starej poczciwej łajby, na której za kapitana robi młodszy majtek.
                                        • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 16.06.20, 08:44
                                          Może pora zaprzyjaźnić się z rzeczywistością? Tak bardzo zapiekłeś się w tej niechęci że nie dostrzegasz faktów które przeczą czarno białemu obrazowi. a poprawa obsady stołków spółek miejskich to jeden z nich. Zresztą, jak mogło być gorzej? Trudno było o większy poziom niekompetencji i kumoterstwa niż to co zaprezentowała koalicja PiS i RC.
                                          Ja na początku byłem bardzo wkurzony ze nasz radosny suweren wybrał jak wybrał. Ale potem sobie pomyślałem, a dlaczego ma być lepiej. Statystyczny mieszkaniec jest słabo wykształcony, nie zna języków, horyzonty kończą mu się gdzieś na wysokości Rzeszowa, z wyjątkiem pracy zarobkowej w najmniej atrakcyjnych zawodach gdzieś na Wyspach, Holandii albo Włoszech. Szkół nie pokończył, świata nie rozumie, to jak ma wybrać kogoś lepszego? Kto mógł albo miał już dość to wyjechał. Prezydent jest lustrem w którym odbija się rzeczywistość, że tak poetycko powiem, tacy jako zbiorowość po prostu jesteśmy. I jeśli mam być prorokiem to powiem że przemyski ludek pokocha swojego Wesołego Trefnisia, i wybierze go na 4-5 kadencji z rzędu, podobnie jak poprzednika. I tak naprawdę nie ma się co obrażać na rzeczywistość, bo na nic lepszego nie zasłużyliśmy.
                                          Zresztą mieliśmy okazję wybrać, uważam że kontrkandydat był o niebo lepszy, z doktoratem z ekonomii, pracowity, rozsądny. Mogliśmy mieć całkiem dobrego prezydenta. Ale wybraliśmy "zmianę". No ale to już było, kandydat pojechał za pracą poza Przemyśl, nie on pierwszy nie ostatni.
                                          Patrząc na to kto w jego nieszczęsnym ugrupowaniu pozostał, to zaczynam patrzeć na prezydenta z pewną sympatią. Jeśli najlepszym co ma do zaoferowania jest Pryszczaty Romeo, to biada nam. Czy jego wykształcenie jest lepsze? Może ma doświadczenie zawodowe, robił coś w życiu ważnego? Zasługuje na szacunek swoją postawą i postępowaniem? No właśnie.
                                          Polityka mówią to sztuka realnych wyborów. Choć raz bądź szczery Cypisie, za 3,5 roku będą wybory, będziesz miał w 2 turze na karcie 2 nazwiska, Wesołego Trefnisia, i Pryszczatego Romeo, i co naprawdę zagłosujesz na Pryszczatego i jego kompanię?
                                          • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.20, 22:08

                                            > Może pora zaprzyjaźnić się z rzeczywistością … nie dostrzegasz faktów
                                            > które przeczą czarno białemu obrazowi.

                                            Ale pojechałeś Bakunem! Jest jeden zasadniczy problem. To nie ja tylko Ty w tym wątku przeczysz faktom, bagatelizujesz je, twierdzisz coś, a potem nie potrafisz podać przykładów, które to potwierdzą. Na dodatek oczekujesz, że skorzystam z rady, z której sam nie skorzystałeś. Lekarzu lecz się sam!

                                            > Trudno było o większy poziom niekompetencji i kumoterstwa
                                            > niż to co zaprezentowała koalicja PiS i RC.

                                            Jak chcesz czarno-białej rzeczywistości i faktów…

                                            "Pierwszy konkurs na prezesa został unieważniony, ponieważ w ocenie komisji żaden z sześciu kandydatów nie wykazał odpowiednich kompetencji." - KLIK

                                            "– Żaden z kandydatów nie uzyskał minimalnej liczby punktów, która pozwoliłaby na zarekomendowanie któregoś z nich prezydentowi – mówi Agata Czereba, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu." - KLIK

                                            "Dotarliśmy do uchwały prezydenta, w której to on wskazuje radzie nadzorczej Zbigniewa Czekierdę na prezesa PGM." - KLIK

                                            "Zbigniew Czekierda został odwołany ze stanowiska prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej w Przemyślu. Z funkcją się jednak nie pożegnał, bowiem rada nadzorcza ponownie mu ją powierzyła. Po co to zamieszanie?" - KLIK

                                            Zrobić coś takiego, to jak roześmiać się prosto w nos wyborcom, którzy uwierzyli w zmianę. Jeden z trzech filarów programu K'15 na wybory samorządowe legł w gruzach!

                                            Kompetentny człowiek nie potrafi wygrać ani w pierwszym ani w drugim konkursie?
                                            A jak się udało upchać bez konkursu, to trzeba było jeszcze kolanem docisnąć, bo w papierach się nie zgadzało?
                                            Potrafisz wskazać na bardziej skandaliczne przykłady powoływania prezesa, dyrektora w poprzednich kadencjach przemyskiego samorządu?


                                            > Ja na początku byłem bardzo wkurzony ze nasz radosny suweren wybrał
                                            < jak wybrał. Ale potem sobie pomyślałem… Ale wybraliśmy "zmianę".

                                            Jak wybraliśmy?
                                            Przecież twierdziłeś w tym wątku, że nie głosowałeś nie Bakuna. Mnie w to nie mieszaj, bo mojego głosu nie dostał.

                                            > a dlaczego ma być lepiej. Statystyczny mieszkaniec jest…

                                            Przeciętny mieszkaniec Przemyśla niczym specjalnie się nie różni od przeciętnego mieszkańca miejscowości o podobnej liczbie ludności we Francji, Wielkiej Brytanii czy USA. Choć jest jedna kluczowa sprawa dla funkcjonowania społeczności lokalnej. W Polsce wolne wybory mamy od roku 1989, a we wspomnianych wcześniej krajach od wielu pokoleń. Demokracja to system, który zanim zacznie działać musi się "dotrzeć". Uczenia się na własnych błędach jest tu kluczowe. Wymaga to sporo czasu, a poważniejsze zmiany wprowadzają nie kolejne wybory, a biorące w nich udział nowe pokolenia. Bez względu na to czy przyjmie się, że kolejne pokolenie pojawiają się co 18 czy co 30 lat, to za mało żeby nasz samorząd lepiej działał. Na dodatek nie tylko "najzdolniejsi" nie wracali już do miasta, ale również "mniej zdolnych" lokalne realia zmusiły do szukania innego miejsca do życia.

                                            Ale to nie koniec utrudnień. W Przemyślu nie brakuje ludzi dobrze wykształconych, znających świat, języki… Ale kółtun nie lubi jak jest ktoś wyrasta ponad lokalną przeciętność, czyli jego małość. Jak czego nie rozumie, nie jest mu potrzebne, nie może sobie tego podporządkować, to trzeba to zmarginalizować, wyeliminować. Przykłady?

                                            Za tej złej "komuny", w latach 80-tych najprężniejszym na wschód od Krakowa ośrodkiem w którym można bylo posłuchać jazzu był Przemyśl?
                                            Po 1989 roku jednym z czołowych klubów jazzowych był "Niedźwiadek"?
                                            Ale niedługo po tym jak w 2002 roku zmieniła się władza, to przestał nim być?
                                            A teraz jest jeszcze "lepiej", bo gastronomia stopniowo po ograniczeniach związanych z koronawirusem otwiera działalność, a "Niedźwiadek" zamknięty na cztery spusty?
                                            Od ponad dwudziestu lat pierwszy raz o tej porze roku nie ma przed tym klubem ogródka?

                                            Podobnie kołtun postąoił z takimi inicjatywami jak Festiwal Galicja, Przemyska Niezależna, czy działalnością TUM.


                                            > Prezydent jest lustrem w którym odbija się rzeczywistość, że tak poetycko powiem…
                                            Chcesz mnie do tego przekonać?
                                            Poważnie?
                                            A popatrz z łaski swojej na date tego posta i kto to napisał - KLIK


                                            > I tak naprawdę nie ma się co obrażać na rzeczywistość,

                                            Ale ja się nie obrażam na rzeczywistość, tylko wychodzę jej na przeciw i mówie stanowcze NIE.

                                            > bo na nic lepszego nie zasłużyliśmy.

                                            Jeżeli uważasz, ze nie zasłużyłeś, to Twój problem. Mnie do tego nie mieszaj. Miasto w którym mieszkam zasłużyło na lepszego prezydenta niż przebieraniec, który nie wie gdzie mieszka i przez ponad półtorej roku nie potrafi usunąć z witryny naklejek z hasłem wyborczym pod jakim szedł na fotel prezydenta.

                                            Chcesz innego przykładu?
                                            KLIK

                                            Jeżeli 28 godzin po otrzymaniu informacji o "ewakuacji" ktoś twierdzi, że gdyby wiedzieła 24-48 godzin wcześnie, to mógłby coś zrobić…
                                            Zeby coś takiego wymyślić, to trzeba mieć wyjątkowe zdolności intelektualne i być wyjątkowo wierzącym w "ciemny lud".

                                            > Ale wybraliśmy "zmianę".
                                            Znowu piszesz "wybraliśmy", chociaż ani Ty ani ja nie głosowaliśmy na Bakuna?

                                            > Jeśli najlepszym co ma do zaoferowania jest Pryszczaty Romeo,
                                            > to biada nam. Czy jego wykształcenie jest lepsze? Może ma
                                            > doświadczenie zawodowe, robił coś w życiu ważnego? Zasługuje na
                                            > szacunek swoją postawą i postępowaniem?

                                            KLIK - A w tym CV są dowody na posiadanie lepszego wykształcenia, doświadczenia zawodowego, robienia w życiu czegoś ważnego?
                                            "niepełnie wyższe", to wicemagister czy wicelicencjat?
                                            Uważasz, że postawa i postępowanie Bakuna zasługuje na czacunek?
                                            A tak konkretnie za co?

                                            > Choć raz bądź szczery Cypisie, za 3,5 roku będą wybory, będziesz
                                            > miał w 2 turze na karcie 2 nazwiska, Wesołego Trefnisia, i
                                            > Pryszczatego Romeo, i co naprawdę zagłosujesz na Pryszczatego i
                                            > jego kompanię?

                                            Sugerowanie czyjejś zapiekłosci… zachęcanie do szczerości, to wyjątkowo marne sztuczki. Ale jak poważnych argumentów brak… W psychologi zdefiniowano to pod pojęciem projekcja?

                                            Ktoś komuś obiecał, dał gwarancje, że nie odbędą się przedterminowe wybory prezydenta w Przemyślu?

                                            Jeżeli dojdzie do drugie tury i znajdzie sie w niej ktoś z PiS i Bakun, to kandydat PiS-u ma mój głos. Jest tylko jeden warunek. Tym kandydatem nie może być Robert Choma!

                                            A jak wygra kandydat PiS-u i będzie realizował swoje hasła wyborcze tak jak teraz Bakun swoje, to mój głos będzie miał ktoś, kto stanie z nim w szranki w drugiej turze. I ma mój głos o ile nie jest Chomą albo Bakunem.

                                            A jak ten ktoś wygra, ale będzie realizował swój program tak jak Bakun…

                                            I będę tak głosował do samego końca. Mojego albo samorządu Przemyśla.
                                            • rs200 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 17.06.20, 08:04
                                              żadna projekcja, sam to potwierdzasz, będziesz głosował na każdego (byle nie Chomę) kto stanie z Bakunem w szranki. Bo że on będzie startował to nie wątpimy, gdzie znajdzie drugą taką fuchę, robotę lżejszą od spania. Prawdopodobnie będzie to nowy gwiazdor, Romeo. Więc masz konkretny wybór A lub B.
                                              I kogoś wybierzemy. Razem bo czy głosujesz na A czy B czy zostajesz w domu, to też bierzesz udział w wyborze, i kto wygra zostaje przez Ciebie wybrany, nawet jeśli nie oddałeś na niego głosu. Taka jest logika wyborów. Więc nie obrażaj się na rzeczywistość.
                                              I nie uciekaj od odpowiedzi, masz szacunek dla postawy i postępowania nowego pana Przewodniczącego Rady, serio? Bo taki wybór prawdopodobnie będzie w 2 turze.
                                              Czepiasz się jak pijany płotu procedury wyboru szefa PGM. Oczyiwście masz rację że to kompromitacja. Tylko konic końców posadzili na stołku kandydata lepszego niż poprzednik. A że nie potrafili tego zrobić sprawnie, no cóż, dopiero się uczą. Kolejne rozczarowanie , bo myślałem że znasz realia Przemyśla. W tym mieście od 20 lat nie słyszałem o konkursie który nie był ustawiony. Władza nauczyła się to robić tak sprawnie że nikt nawet o tym nie usłyszał. Ale czy to komplement, zarzut dla obecnych że robią to gorzej? Znam przykład kierownika jednostki, który miesiąc przed konkursem przeprowadził się do Przemyśla i kupił tu mieszkanie. Rozumiesz, chłop był tak pewny że konkurs jest ustawiony pod niego że kupił mieszkanie w mieście o kilkaset kilometrów od domu. I co, prasa komentowała? PiS rwał szaty? A nie, bo to za ich koalicji się działo.
                                              Ostatnia uwaga, o mieście i mieszkańcach. Niestety żyjesz w przeszłości. Czasy kulturalnego miasteczka na rubieży już się skończyły. Mniej więcej wtedy kiedy weszliśmy do Unii, i kto mógł wziął nogi za pas. Znowu. wcale mi się to nie podoba, ale taka jest rzeczywistość. WIększośc moich znajomych, tych fajniejszych i bardziej wykształconych wyjechała poza miasto i to daleko. Minimum Kraków, Warszawa, albo i dalej. Więc kto ma głosować na tych kulturalnych , wykształconych kandydatów, ta garstka która została? Jeśli partia rządząca nie potrafiła przepchnąć swojego kandydata, a jednym z zarzutów którzy używali przeciwnicy było to że ma doktorat z ekonomii, to o czym my mówimy? (Na marginesie to że szef jego sztabu wyborczego, człowiek który wykazał się absolutną ignorancją, spieprzył wszystko co mógł, ośmieszył swojego szefa, teraz chodzi na salonach i nadal ośmiesza swoją partię, to nie wróży dobrze szansom Romeo w następnych wyborach.)
                                              Więc nie, nie jesteśmy jak każde miasteczko w Europie, jesteśmy jak Gorlitz, małe ksenofobiczne miasteczko na granicy, skąd większość co bardziej wartościowych jednostek wyjechała. Choć nie jestem pewien czy nie obrażam ich porównaniem z Przemyślem.
                                              • Gość: Cypis Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.20, 21:23

                                                > żadna projekcja, sam to potwierdzasz, będziesz…

                                                Jak nie projekcja, to pewnie emisja albo seans. Już drżę na samą myśl co to za superprodukcja. I zaczynam się czuć winny za to co jest. Bo przecież jak:

                                                - na kogoś nie głosowałem i nie będę głosował, to moja wina, że został wybrany i jeszcze powinienem się czuć winny za to, co ten wybrany robi, więc powinienem siedzieć cicho. To oczywiste!

                                                - jak Ty krytycznie oceniasz wykształcenie oraz postawę i postępowanie osoby po jednej stronie barykady, a ja Cię pytam o to jak oceniasz wykształcenie oraz postawę i postępowanie osoby po drugiej stronie barykady, i unikasz na nie odpowiedzi, to "oczywista oczywistość", że ja unikam odpowiedzi na pytanie!

                                                Tylko stosowanie non-stop takiej samej sztuczki jest wyjątkowo nudne. Co prawda takie zachowania to norma u dzieci, ale one tylko uczą się, odkrywają świat. Większy problem z dorosłymi i tu kluczowym słowem jest chyba kolejne pojęcie - motywacja. Bardzo dobrze widać jak to działa w skrajnym przypadku - KLIK


                                                > I nie uciekaj od odpowiedzi, masz szacunek dla postawy
                                                > i postępowania nowego pana Przewodniczącego Rady, serio?

                                                Dlaczego aż tak bardzo zależy Ci na tym, żebym ocenial tylko jedną stronę, a nie obie?

                                                Jeżeli ktoś chce mnie przekonać, że zmiana układu sił w radzie to więlki problem, to traci czas. Bo to nie mój problem, tylko tego, który nie potrafi zadbać o większość w radzie.

                                                Jeżeli ktoś chce mnie przekonać, że postawy i postępowanie samorządowców w sprawach prywatnych, to większy problem niż ich sprzeczna z programem wyborczym postawy i postępowanie, to też traci czas.

                                                I może jeszcze tysiące słów i postów temu przeczących napisać, ale i tak tego nie zmieni.

                                                > Tylko konic końców posadzili na stołku kandydata lepszego…
                                                > W tym mieście od 20 lat nie słyszałem o konkursie… Władza
                                                > nauczyła się to robić tak sprawnie… Ale czy to komplement,
                                                > zarzut dla obecnych że robią to gorzej?

                                                Chcesz kogoś przekonać, że jak poprzednia władza robiła źle, a obecna robi jeszcze gorzej, to jest lepiej?
                                                Poważnie?

                                                Z tego co pamiętam, to chyba poprzednia władza powołała np. prezesów PGM i PWiK bez konkursu. A jednym z głównych filarów w jej kampanii wyborczej nie była walka z kolesiostwem, a lekarstwem konkursy. W związku z tym trudno żeby ktokolwiek miał do tej władzy pretensje o to, że zrobiła coś sprzecznego z własnym obietnicami wyborczymi. A jak ktoś składa deklaracje, a potem ich nie dotrzymuje, to taką postawą i postępowaniem nie tylko demonstruje swój stosunek do sztandaru pod jakim szedł, ale przede wszystkim do własnych wyborców.

                                                Czegokolwiek byś jeszcze nie napisal, to i tak tego nie zmieni. Jak chcesz dyskutować z faktami, to nie zawracaj mi głowy!


                                                > Niestety żyjesz w przeszłości. Czasy kulturalnego miasteczka…

                                                Znowu chcesz mnie przekonać, że moja wina?
                                                Nie żyję w przeszłości. Dałem przykłady (jazz, Galicja, Przemyska Scena Niezależna…) nie z powodów sentymentalnych.

                                                Dlaczego Niedźwiadek jest zamknięty i nie ma przed nim ogródka?
                                                KLIK i KLIK

                                                Ja podjąłem taką decyzję, więc to moja wina?
                                                A może moja wina, bo nie głosowałem na tego, który wygrał wybory podejmował decyzje?

                                                Dlaczeg Galicja zniknęła z kalendarza wydarzeń kulturalnych?
                                                KLIK
                                                To też moja wina?
                                                Choć nie głosowalem na tych, którzy swoimi decyzjami do tego doprowadzili?

                                                > kto ma głosować na tych kulturalnych , wykształconych…

                                                Jeżeli przez lata systematycznie byli marginalizowani przez kołtuna, to nie kandydują, więc nie można na nich zagłosować. Poza tym poważni ludzie po prostu nie traca czasu na mało poważne sprawy z mało poważnymi ludźmi. A po co mieliby to robić? Żeby na argumenty ad rem otrzymać ad personam? Żeby się w o tumanach samorządowej bezmyślności i prostactwa nurzać?

                                                > małe ksenofobiczne miasteczko na granicy, skąd większość co bardziej
                                                > wartościowych jednostek wyjechała.

                                                Czyli są powody do optymizmu. Jak jest aż tak źle, to przecież można to zmienić!

                                                Tylko komu najbardziej zależy na tym, żeby nic się nie zmieniło?
                                                Tym, którzy czerpią korzyści z tego, że jest, jak jest?
                                                I będą przekonywać, że zmiana nie ma sensu?
                                                Czyli będą dokładnie robili to, co Ty w tym wątku?

                                                Wiesz co?
                                                Ale ja taką argumentację przez wiele lat słyszałem gdy rządziła ta poprzednia, "zła" władza, która rządziła zanim ludzie wybrali tę nową, "dobrą".

                                                Ale skoro udało się "złą" zastapić "dobrą", to "dobrą" trzeba zastąpić "jeszcze lepszą"!!!!
    • matlak2 Re: Ludzie honoru (po przemysku) 09.06.20, 23:33
      To jak kombinują wyznawcy sekty tow. Prezesa, wiadomo od dawna. Przykład z Przemyśla jest kolejnym dowodem na to, jak bardzo uczciwa, moralna, prawa i sprawiedliwa jest partyjka, będąca towarzystwem wzajemnej adoracji. Nie potrafili wygrać w demokratyczny sposób, to spiskują, bez względu na koszty. Podobnie z przedstawicielami SLD, choć znam w tym środowisku wielu porządnych ludzi, których m.in. pan Z. "załatwił" swoją postawą. Dobrze się stało, że w końcu SLD pogoni faceta najbardziej znanego z "tartaczku" w Ostrowie, nie wspominając już okoliczności, w jakich zdobywał "poparcie" w kolejnych wyborach. Szkoda, że z 20 lat za późno.
      • Gość: gość Re: Ludzie honoru (po przemysku) IP: *.toya.net.pl 10.06.20, 19:07
        Szkoda bić tę pianę.System jest zgniły to i wszystko jest zgniłe. System polityczny jest zgnilizną i dlatego to tałatajstwo świetnie się w nim czuje i prosperuje. Kościół jest zgniły, moralność duchowieństwa jest zgniła to i społeczeństwo katolickie zgniło. Jak taki radny i radna mają świecić przykładem, dawać przykład moralnego postępowania jak księża są największymi hipokrytami żyjącymi z kochankami które są żonami parafian, nikt już nie zwraca uwagi jak żyje z kucharką czy zakonnicą. Bywają przypadki że wypuszczają z łóżka kochanka i idą spowiadać wiernych i udzielać im komunię A wszystko dlatego że największa wartością jest pieniądz.Dążenie do bogacenia się za wszelką cenę upadla wszystkich.

        emerytka
        4 godziny temu
        Poród na śmietniku z jednej strony a z drugiej poród w luksusowych, szpitalnych warunkach w otoczeniu najlepszych lekarzy, jak u Majdanów. To znak obecnych czasów, nieludzkich i okrutnych.
        to komentrz do tego artykułu. :wawalove.wp.pl/warszawa-dziewczynka-urodzila-sie-na-smietniku-6519952575715457a

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka