Gość: Jerry
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.11.04, 22:40
Dlaczego jako naród nie potrafimy cieszyć się 11 listopada, w dniu kiedy
obchodzimy Święto, bądź co bądź, odzyskania Niepodległości. Ciągle tylko
ponure przemarsze, patetyczne przemówienia lokalnych notabli, w których roi
się od złośliwości pod adresem politycznych przeciwników, żałobne marsze i
dudniące werble, ogólny smutek i przygnębienie. A może by tak radośnie, z
uśmiechem na twarzy, przy akompaniamencie wesołych piosenek sławiących odwagę
i bohaterskie czyny naszych przodków.Może biesiady na których w zabawny i
wesoły sposób sławić będziemy Wielkich i Zasłużonych dla sprawy
niepodległości Rodaków.Czy oprócz wielu narodowych przywar mamy mieć jeszcze
jedną:smutasy????