Dodaj do ulubionych

Z Przemyśla na Wiejską ------> Forum wyborcze

05.06.05, 12:10
Witam,
dużo się mówi na tym Forum o polityce, o sprawach lokalnych, etc.
Czy Przemyśl ma szansę na parlamentarzystę? Może na kilku?
Jak będziecie głosować? Na kogoś z Przemyśla, czy tak jak w 2001 albo nie
pójdziecie do ury, albo oddacie głosy na kogoś spoza Przemyśla (Wy =
Przemyślanie, parlametarzystę z Przemyśla mamy jednego) i Krosno & spółka
zbierze pulę? Macie wyśnionego kandydata? Może ktoś z Was chce kandydować i
zechce zaprezentować swój program?

Pozdrawiam Rapapo :)
Obserwuj wątek
              • Gość: on Re: Ja glosuje na Tadzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 14:51
                Ja glosowalem na Tadzia 4 lata temu, ale niestety trzech tysiecy glosow mu
                zabraklo. Niestety, bo sami przyznacie, ze w Senacie bylby mniej szkodliwy niz
                w zarzadzie wojewodztwa ;)

                A poza tym... nie glosujcie na PiSuarow ;)\
                A posla Kuchcinskiego (wicestaroste Kowalskiego itp.) zapytajcie od kogo (czemu
                od panstwowych agencji?) i za ile (czemu za grosze?) kupowali dzialki pod
                Przemyslem i czemu nie wpisuja ich do oswiadczen majatkowych (czemu nie na
                siebie, tylko na rodzine?).

                pozdr,
                nowy
                • rapapo Prokurator 06.06.05, 16:28
                  On, podaj mi prosze informacje o kłamstwie Kuchcińskiego i Kowalskiego, a złoże
                  doniesienie do prokuratury, bo Ty jak widze z różnych względów nie możesz tego
                  zrobić...
                    • Gość: on Re: Prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:07
                      Heh...

                      Ale tu nie ma z czym isc do prokuratury :>

                      Wszystko zostalo zrobione zgodnie z prawem. A to, ze ktos kupuje dzialke od
                      panstwa, ktora pozniej panstwo czy samorzad dziwnym trafem musi odkupic (bo sa
                      plany i srodki na realizowane tam inwestycji), to juz inna bajka.

                      W przypadku Kuchcinskiego jest jak w przypadku Chomy. Nie chca sie chlopi
                      przyznac, ze mozna dorobic sie na politykierstwie. Kuchcinski ma sporo ziemi
                      (choc oficjalnie jej nie ma). Choma buduje domek na Tatarskiej, ale nie wpisuje
                      tego w oswiadczenie, bo to przeciez nie jego, tylko jego nastoletniej corki,
                      ktora ma prawdziwie nadprzyrodzone zdolnosci przy zalatwianiu roznych spraw w
                      urzedach...
                      • Gość: on Re: Prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:25
                        Heh...

                        Dla tych, ktorzy zechca glosowac na Kuchcinskiego, lekcja historii:

                        Nie bacząc na pouczającą przeszłość, w tym skazujący wyrok sądowy, poseł PiS
                        Marek Kuchciński z werwą godną lepszej sprawy krytykuje i poucza innych,
                        nadając temu duży medialny rozgłos. Choć spotwarzył powszechnie szanowanego
                        pedagoga, to przez 11 lat nie zwrócił mu kosztów sądowych ani nie przeprosił.
                        Czy mieszkający w Przemyślu podkarpacki "Polityk Roku", członek i od niedawna
                        szef wojewódzkiej struktury partii aspirującej do rządzenia Polską i
                        zapowiadającej jej "naprawę" - zapomniał o tamtej sprawie, czy też swoją
                        postawą uosabia jakieś nowe pojęcia prawa i sprawiedliwości ?...

                        9 listopada 1993 r. Sąd Wojewódzki w Przemyślu nakazał działaczom Zarządu
                        Wojewódzkiego Porozumienia Centrum w tym mieście: Zygmuntowi Grzesiakowi i
                        Markowi Kuchcińskiemu - odwołać "nieprawdziwe zarzuty opublikowane w dodatku
                        wyborczym do tygodnika "Życie Przemyskie" nr 43 z dnia 23.10.1991 r. pod
                        adresem powoda Józefa Kalinowskiego" i oddać pokrzywdzonemu 24 111 000 złotych
                        tytułem zwrotu kosztów procesu.

                        - Jakieś pieniądze odzyskał tylko mój adwokat, a o mnie panowie zapomnieli.
                        Nie ścigałem ich, bo musiałbym wpłacić sporą zaliczkę na koszty egzekucji, nie
                        mając żadnej gwarancji, że z takich "polityków" komornik cokolwiek ściągnie –
                        wspomina Józef Kalinowski, wtedy nauczyciel, a dziś dyrektor Liceum Sztuk
                        Plastycznych w Jarosławiu. Oszkalowano go, gdy uległ prośbie członka pierwszego
                        Zarządu Regionu NSZZ "S" Eugeniusza Opackiego i stanął do walki o mandat posła
                        Chrześcijańskiego Stronnictwa Pracy, którego struktury Opacki właśnie
                        reaktywował.

                        Nawet za próg!

                        Trzy dni przed wyborami kwiat przemyskiego PC podał na łamach "ŻP", że Józef
                        Kalinowski jest be, bo zajmuje się nim prokurator. I chociaż pan Józef nie
                        przejął się bzdurami - jak mówi - "nieodpowiedzialnych gó..arzy," to miał
                        pewne problemy. – Będąc Bogu ducha winnym, musiałem tłumaczyć się przed
                        przełożonymi, kolegami, znajomymi i swoimi uczniami. W końcu oddałem sprawę do
                        sądu, licząc, że po jego wyroku tam, gdzie mnie opluto, znajdą się też
                        przeprosiny zdejmujące ze mnie odium "przestępcy", ale oszczercom zabrakło już
                        odwagi ...

                        W sądzie z duetu kłamczuszków pojawił się raz tylko Z.Grzesiak. Gdy kolejne
                        rozprawy, z braku pozwanych, nie dochodziły do skutku, Temida straciła
                        cierpliwość i wydała prawomocny wyrok, który obecny poseł – zdaniem ludzi
                        znających kulisy tej sprawy – "olał ciepłym moczem".

                        - Zrobiono ze mnie rzekomego klienta prokuratury dlatego, że obaj "politycy"
                        zaufali donosowi złożonemu na mnie przez pewnego prawnika, którego wyrzuciliśmy
                        z koła łowieckiego, w czym ja też miałem udział. Nie sprawdzając jak się
                        rzeczywiście sprawy miały i jak je ocenił prokurator, podali wyborcom
                        nieprawdę ... – mówi Józef Kalinowski. Pytany zaś, co zrobiłby gdyby poseł
                        Kuchciński zapukał dziś do jego drzwi i po 13 latach milczenia wreszcie
                        przeprosił, twierdzi, że nie wpuściłby go nawet za próg swojego mieszkania.

                        Lew i kadrowy

                        Przemyślanie dobrze pamiętają dokonania swojego posła, a wcześniej radnego
                        paradującego w glorii ofiary aparatu ścigania PRL, choć ten wcale nie za
                        politykę zaczął nim się interesować. Skrzętnie odnotowuje je również lokalna
                        prasa, z lektury której można dowiedzieć się, jak wiele czynów pana Marka nijak
                        miało się do jego deklaracji, a deklaracji do jego czynów.

                        I tak, z jednej strony niczym lew walczył ongiś radny Kuchciński, aby
                        premier "szpieg" J.Oleksy był w mieście nad Sanem personą non grata, a z
                        drugiej np. przyłożył rękę do zastąpienia porządnego dyrektora MZK (M.Sawczaka)
                        aktywistą PZPR, dziś podejrzanym o łapówkarstwo klientem prokuratury. To nie
                        jedyny przykład kadrowych sukcesów z tamtych lat. Nie brak ich i teraz, gdy
                        uważany za jednego z dwóch najważniejszych "kadrowych" w mieście, Kuchciński
                        może jeszcze więcej, niż kiedyś.

                        Obecny poseł PiS "budował" Akademię Przemyską, w której mieli wykładać nic
                        jednak o tym ... nie wiedzący luminarze polskiej nauki i kultury. Walczył też
                        dzielnie o "polskość" Przemyśla, bijąc na głowę radykałów z nacjonalistycznym
                        zacięciem, a dziś jawi się wrażliwym na problemy mniejszości narodowych
                        politykiem, którego nazwisko niezbyt dobrze kojarzy się jednak za naszą
                        wschodnią granicą.

                        Tropiciel postów

                        Dbając o zdrowy ideologicznie kręgosłup prawicy czuwał pan Marek również nad
                        morale członków RS AWS. Między innymi w poufnym "Memorandum" do szefa jej
                        wojewódzkiej struktury w Przemyślu, posła Krzysztofa Kłaka - informował z
                        satysfakcją, że rozstał się z tymi członkami, którzy szerzyli prywatę
                        i "klikowatość" lub też miewali kontakty z "układami nomenklatury
                        postkomunistycznej i grupami gospodarczymi o charakterze przestępczym". Był
                        jednak nadal srodze zatroskany związkami niektórych ludzi prawicy
                        z "postkomunistycznymi" szefami przemyskiego Urzędu Skarbowego i Urzędu
                        Celnego.

                        - Zatkało mnie, gdy w jakiś czas potem na zdjęciu, w jednej z regionalnych
                        gazet, zobaczyłem uśmiechniętego, już wicewojewodę, Kuchcińskiego
                        obok "postkomunistycznego" szefa celników, z którym potem pewnie palnęli sobie
                        po kielichu z okazji podpisania umowy o współpracy przygranicznej powiatów
                        lubaczowskiego i jaworowskiego – wspomina prominentny członek przemyskiej AWS.
                        Dwaj kolejni mają żal do posła PiS, że biorąc jedną ręką pieniądze od
                        organizacji gospodarczych, drugą dłonią pisał memoranda, w których określał
                        swoich sponsorów niedwuznacznym mianem "grup o charakterze przestępczym".

                        - Były to przeważnie kilkusetzłotowe, choć zdarzały się i kilkutysięczne kwoty,
                        przekazywane jako darowizny dla Przemyskiego Towarzystwa Kulturalnego, którym
                        Kuchciński kierował. Dawaliśmy też pieniądze na działalność PC: wyjazd na
                        kongres, zjazd wojewódzki oraz wizyty polityków odwiedzających Przemyśl i
                        chałturzących na spotkaniach organizowanych przez PTK. Kilkanaście razy
                        płaciliśmy za taksówkę do Warszawy, na co też są rachunki ...

                        Do ręki

                        Pieniądze często przekazywano do ręki M.Kuchcińskiemu, a niekiedy dostawał on
                        jako osoba upoważniona przez skarbnika przemyskiego ZW PC, traf chce Zygmunta
                        Grzesiaka. Tylko w jednej organizacji prywatnych biznesmenów, w latach 1996-
                        1997 wydatki na PTK i PC wyniosły prawie 12 tysięcy złotych.

                        Duże środki na statutową, a w praktyce coraz bardziej polityczną niż kulturalną
                        działalność Przemyskiego Towarzystwa Kulturalnego przeznaczały w latach 90.
                        władze Przemyśla, dla których spotkania i "prelekcje" potępiające w czambuł
                        rząd oraz inne konstytucyjne organy państwa były, widocznie, formą działalności
                        kulturalnej. Bardzo aktywnie wspierali ją zapraszani przez
                        PTK "spadochroniarze" z Polski, którzy byli akurat na politycznym aucie bądź
                        osiągnęli już granicę publicznego niebytu, a żyć z czegoś przecież musieli.
                        Sposób na życie znalazł też obecny poseł, wykonując odpłatnie pewne prace
                        zlecone mu przez Urząd Miasta, w tym poważne analizy i opracowania, których
                        przygotowanie wymagały wiedzy wyższej, niż dyplom technika ogrodnictwa.



                        W żywiole

                        W wyborach parlamentarnych roku 2001 M.Kuchciński ubiegał się o mandat w
                        okręgu nr 22 (11 powiatów z terenu b.województw przemyskiego i krośnieńskiego).
                        Poparło go 4741 spośród 316 618 głosujących, czyli 1,49 % wyborców. W rodzinnym
                        Przemyślu zebrał 1732 głosy (7,09 %), a 70-tysięcznym powiecie – 523. Dzięki
                        ordynacji jaką mamy, zajął jednak miejsce w ławach na Wiejskiej, gdzie znalazł
                        się w swoim żywiole i tryska nowymi pomysłami, interpelacjami oraz wnioskami do
                        rządu, którymi chwali się na częstych spotkaniach z przedstawicielami mediów.
                        Żąda otwarcia nowych przejść i uproszczenia procedur granicznych, poszerzenia
                        praw mniejszości polskiej na Wschodzie, zajmuje głos w aktualnie
                        najmodniejszych na politycznej giełdzie kwestiach itd. Słuchając tego
                        wszystkieg
                        • Gość: on Re: Prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:27
                          cd...

                          Słuchając tego wszystkiego ma się jednak nieodparte wrażenie, że często nasz
                          poseł nie wie, bądź też nie zważa na to, że będąc członkiem UE Polska
                          podporządkowała się jej procedurom, nie zaś szukających poklasku politykom.

                          Zawodna pamięć

                          Nowy szef podkarpackiego PiS od dawna ma pewne problemy z pamięcią, choć
                          akurat ta w fachu polityka jest niezbędna. Już przed wyborami parlamentarnymi
                          zapomniał wpisać w swoim oświadczeniu majątkowym, że ma 89 hektarów
                          ziemi "przygotowywanej do upraw ekologicznych". Napiętnowany przez prasę
                          tłumaczył się, że ujawniać tego nie musiał, bo nie był właścicielem, a jedynie
                          dzierżawcą gruntów AWRSP. Rolnicy z podprzemyskich Wapowiec mieli jednak zgoła
                          inne wrażenie, obserwując styl, w jakim M.Kuchciński przeganiał ich z pól i
                          łąk, które za wiedzą i zgodą AWRSP dotąd uprawiali, aby nie
                          zarosły "ekologicznymi" chwastami.

                          – A ileż nam naobiecywał ówczesny pan wicewojewoda, abyśmy tylko zgodzili się
                          wydzielić z mienia wiejskiego działkę dla pensjonatu "Niva", w którym często
                          bywał ? Czego to nie mieliśmy mieć... – z nostalgią wspominają mieszkańcy
                          Wapowiec te luksusy cywilizacji, w jakich mieli się pławić, a nie pławią, bo –
                          jak z przekąsem powiadają – ktoś " z pyska zrobił cholewę".

                          Jak się niedawno wydało, posłowi wypadła też z głowy sprawa interweniujących w
                          jego biurze wiosną 2002 r. pracowników tygodnika "Pogranicze", porzuconych
                          przez swoich pracodawców. Dziwna to amnezja jeśli zważyć, że wydawcą pisma był
                          kolega posła, pozwalający mu także na publikację wywiadów, w których rozmawiał
                          on ... z samym sobą (podpisywano takie rodzynki nazwiskiem sekretarza
                          redakcji). Co prawda, panowie poprztykali się z lekka, gdy wydawca tygodnika
                          już w kilka miesięcy po wyborach śmiał nagabywać poselski majestat o zapłatę za
                          plakaty wyborcze, ale żeby aż tak zapomnieć? Do dziś zresztą w byłym
                          zespole "Pogranicza" trwają dyskusje, czy kilka marnych tysięcy wpłynęło na
                          konto wydającej pismo spółki "Publikator"; zdania są podzielone, ale
                          wątpliwości mógłby rozwiać tylko UKS mający akta tej spółki.

                          Jako szef PTK M.Kuchciński miał też kłopoty z pamiętaniem o czynszu za lokal
                          Towarzystwa. Gdy został posłem umówił się ze starym kierownictwem PGM, że
                          będzie spłacał kilkutysięczny dług po stówie miesięcznie, co zaczął czynić, ale
                          znów nieregularnie. Co zmieniła zmiana zarządu PGM, którym kieruje teraz
                          przegrany kandydat PiS na prezydenta Przemyśla? Chyba nic, bo jak mówi obecny
                          wiceprezes, Krzysztof Majcher, taka dżentelmeńska umowa jest nadal aktualna i
                          realizowana.

                          "Kontra Ciesielskiego"

                          Miesiąc temu zapytałem pana posła, dlaczego zlekceważył tamten wyrok sprzed 11
                          lat, rzucając tym samym cień na partię "czystych rąk", za jaką PiS chce
                          przecież uchodzić. - Nie pamiętam dokładnie tej sprawy, bo to było tak dawno
                          temu... Jakieś tam pieniądze komornik ściągał - tłumaczył się M.Kuchciński, a
                          po chwili zapytał:. - Czy mogę wiedzieć, skąd macie ten wyrok i kto go
                          podrzucił do redakcji? Podejrzewam, że to może mieć coś wspólnego z
                          Ciesielskim, za którego niedawno ostro się wzięliśmy. To na pewno jakaś kontra
                          z ich strony...- tonem godnym wyznawcy spiskowej teorii dziejów usprawiedliwiał
                          swoją ciekawość i pewnie uspokajał skołatane sumienie "żelazny" kandydat na
                          przyszłego prezydenta Przemyśla.. Obiecał też skontaktować się z zamieszkałym w
                          Krakowie Z.Grzesiakiem, z którym trafił na ławę oskarżonych i został skazany.

                          Blisko miesięczne milczenie parlamentarzysty utwierdziło mnie w przekonaniu, że
                          nie ma już nic do powiedzenia ponad to, co powiedział. Nie zdołałem też poznać
                          opinii Z.Grzesiaka (nie chciał kiedyś podać ręki Tadeuszowi Mazowieckiemu, by
                          nie witać się - jak mawiał - z "udecją"). Sądzę jednak, że gdyby obaj panowie
                          chcieli w końcu zwrócić dyrektorowi jarosławskiego "plastyka" zasądzone mu
                          pieniądze, to ten zapewne nie miałby nic przeciwko temu, aby trafiły one na
                          jakiś zbożny cel.



                          ZDZISŁAW BESZ

                          PS. Jeszcze wczoraj kontaktowałem się z biurem poselskim M.Kuchcińskiego. Za
                          radą sekretarki, przesłałem mu faksem – za jej pośrednictwem - kilka pytań,
                          które miały rozwiać, bądź też potwierdzić moje wątpliwości. Przez kilka godzin
                          nie było żadnej odpowiedzi, więc zadzwoniłem na telefon komórkowy do będącego w
                          parlamencie posła. Niestety, nie udało mi się porozmawiać.!

                          Super Nowości z dnia: 14_10_2004
                      • Gość: maja Re: Prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:27
                        Że Choma ma dom w Reczpolu / zreszta pięknie położony, wzgórze nad Sanem/to
                        wiedziałam , ale że buduje na Tatarskiej to jakaś nowość.O gruntach w okolicy
                        puszczy Solskiej kupionych za bezcen, Posła Kuchcińskiego opowiadali jego
                        przyjaciele? byli , oczywiście.Nie ma tych rzeczy w oświadczeniach majątkowych.A
                        ile jest jeszcze rzeczy o których nie wiemy......
    • rapapo Kowalski na Platformie 20.07.05, 11:23
      Co powiecie o kandydaturze pana Witolda Kowalskiego, tym razem z PO?
      Czy ktoś zna osiągnięcia tego Pana w pracy senatora RP?
      Ja czytałem kiedyś o "koziołku senatorku"... Pamiętacie ten artykuł???
    • Gość: Szpila Re: Z Przemyśla na Wiejską ------> Forum wybo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 14:00
      Witam,
      a co powiecie na temat takich kandydatów, którzy
      startując w wyborach pod płaszczykiem ugrupowania
      politycznego „ xxx” - ukrywają swoje prawdziwe
      przekonania i korzenie narodowościowe.
      Czy polityczne ugrupowania weryfikują swoich kandydatów
      po tym względem , gdyż z praktyki taki już wybrany kandydat
      działa na korzyść swojej grupy społecznej na danym terenie.

      Jeśli chodzi o kandydatów ,to naprawdę nie mamy w czym
      wybierać ,gdyż jak do tej pory nikt się specjalnie nie zasłużył
      dla naszego regionu. Myślę że najbliżej jest mi do PIS-u ,
      stawiam na Pana Marka Kuchcińskiego. Musimy pamiętać że
      nie możemy nie iść do wyborów ,bo tylko może to naszą sytuację
      pogorszyć ,wtedy wygrywają ugrupowania które mają mały
      ale zwarty elektorat.
      • rapapo Rapapo oświadcza że: 25.07.05, 21:50
        W odpowiedzi na zarzucaną mi schizofrenię, oświadczam!
        Nie kandyduję w wyborach do sejmu RP i nie zamierzam.
        Nie kandyduję w wyborach do senatu RP bo Ordynacja uważa, że jestem na to za
        młody.
        Nie wiem na kogo oddam swój głos mimo, że większość kandydatów jest mi
        doskonale znana.

        Temat ten założyłem, co było wyraźnie zaznaczone, aby można było tu
        merytorycznie kandydować, to co czytam, uważam, że jest polityką a nie
        merytoryką!

        Jeżeli kandydat chce przedstawić swój program to niech to zrobi w sposób jasny
        i niech się pod tym podpisze, dla własnego dobra ponieważ inaczej staje się
        mało wiarygodny. Jednocześnie życzyłbym sobie żeby krytyka kandydatów
        charakteryzowała się odpowiednim poziomem, a nie jak to widzimy.
        Chamom mówię precz, w zupełności zgadzam się z MR, jednak wolałbym się nie
        domyślać kim jest, proszę o podpisywanie.

        Pozdrawiam
        • Gość: MRząsa Re: Rapapo oświadcza że: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 16:00
          Trudno, żebym podawał nazwisko przy samych nickach in. osób. Wyobrażasz sobie,
          jaka wtedy się rozpęta burza, że na forum robię sobie reklamę polityczną? Moje
          nazwisko jest wymieniane w wątku bez mojej wiedzy, nie ja również założyłem
          wątek, który kontestujesz. Trudno więc żebym się miał ustosunkowywać do każdego
          postu, skoro nawet nie znam zamiarów jego autora. Do dyskusji na programy
          jestem gotowy.Wiem z czym chcę wyjść do wyborców, by przekonać ich tak do mnie
          jak i do Platformy Obywatelskiej. Czy forum jest odpowiednim miejsce do tego,
          nie mnie oceniać. Jeśli taka bedzie wola forumowiczów, proszę bardzo.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • rapapo Re: Rapapo oświadcza że: 26.07.05, 16:36
            Panie Marku!
            jakos osoba piastująca stanowisko samorządowe i chcąca piastować ustawodawcze
            krajowe musi się Pan liczyć, że Jego nazwisko będzie wymieniane w różnych
            kontekstach i bez Jego wiedzy. Zamiarów kontestatorów nigdy Pan nie pozna, bo
            często oni ich nie znają. Uważam, że jeżeli nie ma Pan się czego wstydzić
            (każdy inny kandydat również) to powienien się Pan podpisywać pod swoimi
            postami, wtedy będzie to fair play. Ja pisałem, że chciałbym aby kandydaci
            napisali dlaczego powinniśmy iść nań głosować. Sam kombinuje, co by napisać aby
            ludzie w ogóle poszli do urn, bo dla mnie to jest bardzo ważne.

            Chciałbym aby inni kandydaci pisali (MERYTORYCZNIE /RZECZOWO/) dlaczego mamy
            przy ich nazwisko postawić X. Na tym polega demokracja, anonimowości kandydatom
            nie polecam bo to nie jest fair wobec potencjalych wyboorców.

            Pozdrawiam i życzę wszystkim startującym Przemyślankom i Przemyślaninom sukcesu
            w nadchodzących wyborach :))))))))))))
    • rapapo Co z Zapałowskim? 26.07.05, 10:00
      Czy ktoś z Was wie co jest z europosłowaniem Andrzeja Zapałowskiego?
      Czytałem o wojnie Wrzodak - Zapałowski, czy w końcu wyklarowała się sytuacja?

      Pozdrawiam :)
    • Gość: maRUDer PISuuuuary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 10:10
      podobno PISiaki wystawili z Przemyśla tylko Kuchcińskiego, tak sobie poseł
      egoista zrobił liste że tylko on na niej jest i na końcówce biedaczysko z
      Nehrybki ten Malcher z PGM

      Widzimy że kompleksy pana posła wzieły góre, po raz kolejny. Szanowny panie
      szkoda że niby jest pan przemyślak bo degradujesz pan to miasto
        • rapapo PiS, PO i ??? 26.07.05, 16:39
          Widziałem dzisiaj listę kandydatów i muszę potwierdzić wersję marudera,
          niestety na listach PiS z Przemyśla startuje tylko Marek Kuchciński.
          Do tego jeszcze Marek Rząsa (i Witold Kowalski niby z Medyki ale...) z PO.
          Zna ktoś kandydatów z innych list?

          Pozdrawiam :)
                • rapapo Do przodu Przemyśl!!! 26.07.05, 21:43
                  Wiesz, ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora mówi, że poseł wybrany np.
                  w okręgu białostockim ma tak samo dbać o interesy swojego okręgu jak i
                  krośnieńsko-przemyskiego ale jak mówią bliższa koszula ciału. Jak jesteś z
                  Przemyśla i kochasz to Miasto to będziesz robił wszystko co w twojej mocy żeby
                  temu pięknemi Miastu pomóc, mniej będzie Cie intersowało Krosna, a Białystok w
                  ogóle

                  Pozdrawiam :)
                    • Gość: Przemyślanin Re: Do przodu Przemyśl!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 00:23
                      Oczywiście, zgadzam się z Tobą, tylko mam jedno małe pytanie, czy poseł, który
                      ma reprezentować tylko Przemyśl, zostanie wybrany głosami tylko Przemyślan,
                      bardzo wątpie!!!
                      Zastanów się co piszesz, bo widzę lokalny patriotyzm, a jeśli region będzie
                      dobrze reprezentowany i będzie się rozwijał to i Przemyśl na tym zyska!!!!
                      Pozdrawiam
                      • rapapo Re: Do przodu Przemyśl!!! 27.07.05, 10:13
                        Wiesz,
                        ponad 55.000 osób uprawnionych do głosowania to dość sporo, wystarczy żeby
                        wybrać kilku posłów i pomóc kandydatowi na senatora. Marek Kuchciński zdobył
                        niecałe 4.800 głosów i został posłem, (senator potrzebuje ich około 70.000),
                        więc obawiam się, że Twoje wątpliwości wynikają z niewiedzy.

                        A co do patriotyzmu to widzimy patriotów rzeszowskich (SIC!) na każdym kroku,
                        zresztą i krośnieńscy pozbawili nasze Miasto kilku instytucji.

                        Pozdrawiam :)
                        • rapapo Re: Do przodu Przemyśl!!! 08.08.05, 16:56
                          W IV kadencji sejmu mieliśmy tylko 1 posła z Przemyśla, Marka Kuchcińskiego,
                          pozostałą dziesiątkę która reprezentowała nasz okręg wybrano z innych jego
                          miejscowości... Kilka razy zabierał głos, dokładniejsze dane są dostępne na
                          stronie sejmowej www.sejm.gov.pl

                          Pozdrawiam :)
                          • barbara03 Re: Do przodu Przemyśl!!! 08.08.05, 22:54
                            Pani Poseł Elżbieta Łukacijewska nie jest posłem , który pochodzi z Przemyśla,
                            ale w wielu sprawach pomogła miastu.Jako jedyna z posłów walczyła o budowę nowej siedziby Muzeum Narodowego,interweniowała w spr.przekazania przez Urząd Marszałkowski budynku po "sztucznej nerce" na izbę wytrzeżwień., Walczyła w sejmie o środki dla szpitala w Przemyślu(skutecznie), na drogi powiatowe w MSWiA
                            również skutecznie,składała liczne inerpelacje i zapytania poselskie w spr.dot.naszego miasta i powiatu.Szkoły otrzymały z rezerwy MENiS środki na doposażenie w sprzęt i remonty m in.I Lic.Ogólokształcące, Zespół Szkól Elektronicznych,Zespół Szkół Technicznych,Szk.Podst.Nr 4 na remont sanitariatów.Pieniążki na remont szkół spłynęły również do szkół Gminy Wiejskiej Przemyśl.200 tys. zł otrzymał Dom Dziecka w Prałkowcach prowadzony przez Ks.Michaelitów na budowę Hali Sportowej dla wychowanków(Srodki pochodziły z totalizatora).Pomogła Siostrom Zgromadzenia NMP w doposażeniu Ekumenicznego Domu Spokojnej Starości w Prałkowcach,Sprzeciwiała się przeniesieniu Izby Celnej z Przemyśla do Rzeszowa.Pomogała też prywatnym osobom poprzez uruchomienie w swoim biurze biura porad prawnych,uruchomiła dyżury ekspertów w spr.pisania wniosków o dotacje unijne,pracwnicy biura pomagali w rozliczaniu PITów, uruchomiła dyżury psychologa(pomoc dla dzieci i dorosłych).Sfinansowała pobyt uzdolnionej i bardzo ubogiej dziewczynki na zimowisku, oraz zakupiła opał na zimę dla jej rodziny, finansowała zakupy leków dl a ubogich rodzin . To tylko niewielki wycinek jej pracy dla Przemyśla.
    • opserwvtor Już dzielą stołki 29.07.05, 10:37
      Już dzielą stołki
      PODKARPACKIE. Urzędnicy z nadania SLD mogą się powoli pakować

      Poseł Marek Kuchciński albo Barbara Kuźniar Jabłczyńska przymierzani są do
      fotela wojewody. Nowym kuratorem oświaty może zostać Waldemar Szumny. PiS i PO
      przygotowuje się do przejęcie władzy w województwie.
      - Nie ma mowy o zasadzie TKM ( teraz k....a my - przyp. redakcja). Ludzie
      przygotowani merytorycznie, nie mogą się bać - mówi poseł Elżbieta Łukacijewska,
      szefowa Platformy. - Zmiany będą tam, gdzie posady objęły siermięgi z
      politycznego nadania SLD.
      PO i PiS, które najprawdopodobniej będą współrządzić, nie chcą ujawniać nazwisk
      swoich kandydatów. Czekają na wyborów.
      Kto na wojewodę
      Giełda nazwisk już funkcjonuje. Jeśli PiS wygra, wśród kandydatów na wojewodę
      wymienia się lidera PiS, posła Kuchcińskiego i Stanisława Ożoga, starostę
      rzeszowskiego. Czy to prawda? - Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie - mówi
      Kuchciński.
      Obaj panowie kandydują do Sejmu. Kuchciński, były wicewojewoda, jest liderem
      listy do Sejmu. Gdyby wygrał i chciał zostać wojewodą, musiałby zrezygnować z
      mandatu.
      W PO wojewodą powinien być ktoś z czwórki: Adam Pęzioł, poseł Jan Tomaka, B.
      Kuźniar-Jabłczyńska lub Tomasz Kulesza, protegowany poseł Łukacijewskiej.
      Wszyscy kandydują w wyborach parlamentarnych.
      - Potrafiłabym pokierować takim urzędem - mówi Kuźniar-Jabłczyńska. Dodaje, że
      jest to możliwe tylko wtedy, gdy nie zostanie senatorem.
      Szanse w PO zależą też od tego, kto będzie premierem. Jeśli Jan Rokita, maleją
      szanse Jabłczyńskiej i Kuleszy, a rosną np. zaprzyjaźnionego z nim Pęzioła.
      Latawiec odjedzie
      Nie wiadomo jak duże będą zmiany personalne w urzędach i rządowych agencjach np.
      ARiMR, państwowych firmach, Państwowej Inspekcji Pracy, policji, straży. -
      Chcemy wprowadzić zasadnicze zmiany w państwie. Sprawy personalne, będą zależeć
      od szefów danych jednostek - mówi poseł Kuchciński.
      Zmiany będą na pewno w urzędach skarbowych. Łukacijewska mówi, że fiskus ma złą
      opinię. Posadę starci kurator oświaty. Wśród jego następców wymienia się
      Waldemara Szumnego z PiS i Kuleszę z Platformy. Rzeszowski radny Jacek Kiczek z
      PiS jest przymierzany na szefa Urzędu Antykorupcyjnego. PiS chce zlikwidować
      Narodowy Fundusz Zdrowia. Piotr Latawiec, szef podkarpackiego oddziału mówi, że
      może się spakować w 3 godziny.
      Ile można zarobić:
      Wojewoda - ok. 10 tys. zł brutto
      Dyrektor Wydziału w Urzędzie Wojewódzkim - ok. 6,1 tys. zł brutto
      Kurator oświaty - 8,5 tys. zł brutto
      Komendant policji - 7 tys. 950 zł
      Dyrektor Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - od 5 tys. 850 do 8
      tys. 400 zł


      źródło: Nowiny -
      www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050729/REGION00/50728011
    • rapapo Senat???? 06.08.05, 17:47
      Miejmy nadzieję, że będziemy (Przemyślanie) głosować na Przemyślan i będziemy
      mieli więcej niż 1 posła... Razom nas bahato, nas ne podolaty!

      P.S. Czy słyszeliście coś o kandydatach do senatu RP z Przemyśla ??? Dobre
      byłoby biuro poselsko-senatorskie, pod warunkiem że i poseł i senator byliby
      sprawni i skuteczni!
      • Gość: MRząsa Re: A jaki program chce pan Rząsa realizować w se IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 11.08.05, 13:17
        Forum nie jest najlepszym miejsce do prezentowania programu wyborczego, ale
        postaram się w skrócie odpowiedzieć na pytanie admina.
        Poseł ma za zadanie stanowić prawo w kategoriach całego państwa, dlatego też
        przede wszystkim będę realizował program Platformy Obywatelskiej, który
        streściłbym następująco:
        1. Uczciwe i oszczędne Państwo dla obywateli, a nie dla władzy.
        2. Koniec przywilejów dla władzy - zniesienie immunitetu parlamentarnego,
        sanacja życia publicznego m.in. poprzez zniesienie wszelkich przywilejów i ulg
        dla parlamantarzystów oraz wysokich funkcjonariuszy państwowych, zaostrzenie
        kar za urzędniczą nieodpowiedzialność.
        3. Rozwój przedsiębiorczości poprzez obniżenie podatków oraz radykalne
        uproszczenie wszelkich procedur przy rejestracji działalności gospodarczej.
        4. Koniec bezkarności dla sprawców przestępstw pospolitych (chuligaństwo
        stadionowe, bójki i pobicia, akty wandalizmy) poprzez instytucję dyżurnego
        sędziego, wydającego natychmiastowe wyroki i grzywny.
        Jako reprezentant określonego regionu Polski i jego mieszkańców bedę m.in.
        prowadził następujące działania:
        1. Zaproponuję wszystkim parlamentarzystom z regionu utworzenie ponadpartyjnego
        zespołu posłów i senatorów działającego na rzecz rozwoju Podkarpacia.
        2. Udzielę wszelkiej pomocy samorządom lokalnym w realizacji ich zamierzeń
        inwestycyjnych, szczególnie tych dotyczący budowy obwodnic i dróg, a także
        obiektów oświatowych oraz sportowo-rekreacyjnych.
        3. Podejmę działania na rzecz rozwoju współpracy transgranicznej, tak by
        Podkarpacie postrzegane było jako PIERWSZY region Unii Europejskiej, a nie jako
        ostatni.
        Wreszcie jako nauczyciel, któremu bliskie są sprawy i problemy oświaty i
        wychowania, sportu dzieci i młodzieży, bezrobocia dotykającego również młode
        pokolenie Polaków,zdrowia i opieki społecznej oraz bezpieczeństwa publicznego
        poczynię wszelkie działania, by te dziedziny życia społecznego traktowane były
        priorytetowo. Aby obietnice składane głównie przy okazji wszelkich wyborów nie
        pozostawały tylko w sferze próżnych deklaracji.
        Obiecuję również, że jako przyszły poseł, będę w stałym kontakcie ze swoimi
        wyborcami uczciwie rozliczając się przed nimi ze swojej parlamentarnej
        działalności. Zasadzie tej jestem stale wierny będąc radnym Rady Miejskiej w
        Przemyślu.
        Pozdrawiam
        • rychu_z_przemysla Pytanie do p. M. Rząsy 11.08.05, 15:49
          Gość portalu: MRząsa napisał(a):

          > 3. Podejmę działania na rzecz rozwoju współpracy transgranicznej, tak by
          > Podkarpacie postrzegane było jako PIERWSZY region Unii Europejskiej, a nie jako
          > ostatni.




          Zaciekawił mnie ten punkt pańskiego programu
          (a raczej haseł, które pan tu podał).
          Czy mógłby pan podać szczegóły, w jaki sposób zamierza pan zmienić postrzeganie
          Podkarpacia jako "pierwszego regionu UE"?



          • Gość: MRząsa Re: Pytanie do p. M. Rząsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:57
            Trudno,żebym na forum pisał cały program wyborczy, zarówno Platformy
            Obywatelskiej w odniesieniu do ogólnych pryncypiów, jak i szczegółów
            dotyczących naszego regionu. Przedstawiłem rzeczy, z mego punktu widzenia,
            najważniejsze. Nie mam zamiaru nikomu "wciskać kitu" że znam się na wszystkim i
            że rozwiążę wszystkie problemy dnia codziennego, ani też składać pustych,
            populistycznych obietnic wyborczych. Stąd hasłowość mego wątku.
            Co do Twojego pytania? Otóż doskonale się orientujesz, że na ten temat mogę
            napisać sążnisty, kilkustronicowy elaborat, tylko po co? I kto to będzie czytał
            na forum? W najwiękzym skrócie rzecz sprowadza się do:
            - łagodzenia negatywnych skutków istnienia wszelkich granic,
            - międzynarodowej współpracy gospodarczej regionów determinowanych przez mądrą
            współpracę polityczną,
            - wspólnej ochrony środowiska naturalnego,
            - polepszenia infrastruktury przejść granicznych oraz koordynacji prac
            odpowiednich służb po obu stronach granicy,
            - podjęcia działań upraszczających różnice w zakresie procedur prawnych
            i administracyjnych,
            - etc., etc.,etc.
            Z punkty widzenia Brukseli czy Warszawy jesteśmy położeni na samym końcu Unii,
            jako ostatni region, często też nazywany "ścianą wschodnią". A przecież
            województwo podkarpackie, a w szczególności Przemyśl stanowią
            naturalną "otwartą bramę" do Europy Wschodniej i Południowej. Dla państw tam
            właśnie położonych jesteśmy PIERWSZYM miastem i regionem Unii Europejskiej.
            Realizując ww zadania, spowodujemy, że nikomu nie będzie się opłacać jechać
            dalej w głąb Polski, by załatwić korzystne dla obu stron interesy. Do tego bedę
            dążył.
            Pozdrawiam
            • rychu_z_przemysla Pytanie nr 2, do p. M. Rząsy 12.08.05, 12:51
              Gość portalu: MRząsa napisał(a):

              > Trudno,żebym na forum pisał cały program wyborczy, zarówno Platformy
              > Obywatelskiej w odniesieniu do ogólnych pryncypiów, jak i szczegółów
              > dotyczących naszego regionu. Przedstawiłem rzeczy, z mego punktu widzenia,
              > najważniejsze. Nie mam zamiaru nikomu "wciskać kitu" że znam się na wszystkim i
              >
              > że rozwiążę wszystkie problemy dnia codziennego, ani też składać pustych,
              > populistycznych obietnic wyborczych. Stąd hasłowość mego wątku.
              > Co do Twojego pytania? Otóż doskonale się orientujesz, że na ten temat mogę
              > napisać sążnisty, kilkustronicowy elaborat, tylko po co? I kto to będzie
              > czytał
              > na forum? W najwiękzym skrócie rzecz sprowadza się do:
              > - łagodzenia negatywnych skutków istnienia wszelkich granic,
              > - międzynarodowej współpracy gospodarczej regionów determinowanych przez mądrą
              > współpracę polityczną,
              > - wspólnej ochrony środowiska naturalnego,
              > - polepszenia infrastruktury przejść granicznych oraz koordynacji prac
              > odpowiednich służb po obu stronach granicy,
              > - podjęcia działań upraszczających różnice w zakresie procedur prawnych
              > i administracyjnych,
              > - etc., etc.,etc.
              > Z punkty widzenia Brukseli czy Warszawy jesteśmy położeni na samym końcu Unii,
              > jako ostatni region, często też nazywany "ścianą wschodnią". A przecież
              > województwo podkarpackie, a w szczególności Przemyśl stanowią
              > naturalną "otwartą bramę" do Europy Wschodniej i Południowej. Dla państw tam
              > właśnie położonych jesteśmy PIERWSZYM miastem i regionem Unii Europejskiej.
              > Realizując ww zadania, spowodujemy, że nikomu nie będzie się opłacać jechać
              > dalej w głąb Polski, by załatwić korzystne dla obu stron interesy. Do tego
              > bedę dążył.
              > Pozdrawiam








              Z miłą chęcią przeczytam Twój obszerny "elaborat" na temat Podkarpacia,
              domyślam się, że masz mało czasu, ale skoro uznałeś forum za dobre miejsce
              do prowadzenia kampanii wyborczej, to mam nadzieję że będziesz tu obecny
              i taki obszerny "elaborat" zamieścisz na naszym forum.
              (Powyższy post, który napisałeś wcale nie jest taki krótki.)
              Nadal nie dostałem konkretnej odpowiedzi na swoje pytanie, ale hasła które
              wymieniłeś sadzę, że mogą stać się tezami w "elaboracie".
              W związku z tym pozwalam sobie zadać Ci kilka szczegółowych pytań:


              1. Czy w Przemyślu powinna powstać Akademia Wschodnioeuropejska
              jako uczelnia polsko - ukraińska?
              Jeśli tak, to jakich argumentów użyjesz wobec środowisk niechętnie
              odnoszących się do pomysłu powstania akademii?


              2. Jakie stanowisko powinna zająć Polska wobec sytuacji mniejszości polskiej
              na Białorusi oraz pobicia polskich dyplomatów w Rosji?
              W związku z tym jaką politykę wschodnią powinna prowadzić Polska względem
              wymienionych powyżej państw, a także Ukrainy?


              • Gość: M.Rząsa Re: Pytanie nr 2, do p. M. Rząsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 16:21
                Po pierwsze: nie prowadzę kampanii wyborczej na forum. To nie ja wywołuję te
                wątki. Zabieram w nich głos tylko wtedy, gdy jestem "wywołany do tablicy" i nie
                jest moim zamiarem dominować w tym właśnie miejscu. Dlatego proponuję, abyś
                przeniósł swoje pytania na poziom dyskusji mailowej.
                Po drugie: Akademia TAK, jej obecne władze NIE. Nie moją rolą jest przekonywać
                społeczeństwo do pomysłów grupy niekompetentnych osób. Gdyby Ci panowie
                posiadali odpowiednie kwalifikacje merytoryczne, nie byłoby żadnego problemu.
                Po trzecie: nie kandyduję na Ministra Spraw Zagranicznych ani na ambasadora.
                Skoro jedak pytasz?! odpowiedź władz polskich powinna być stanowcza, ale zgodna
                z międzynarodowymi przepisami prawnymi regulącymi prawa mniejszości narodowych
                w przepadku Białorusi oraz ochronę placówek dyplomatycznych i ich pracowników w
                przypadku Rosji.
                • rychu_z_przemysla Nr 3, do p. M. Rząsy 16.08.05, 11:00
                  Żałuję, że nie chcesz (nie możesz?) przedstawić swojego (PO?) stanowiska wobec
                  państw o wschodniej stronie naszej granicy, wierzę że jakiś pogląd w tej sprawie
                  posiadasz.
                  Co więcej, kilka postów wcześniej napisałeś, że najważniejsze jest, aby
                  Podkarpacie było postrzegane jako pierwszy region UE, więc moje pytanie o
                  wschodnich sąsiadów Polski jest jak najbardziej na miejscu.

                  Polecam artykuł z weekendowej Rzeczpospolitej Nr 189 - sobota, 13.08.2005
                  prof. Jerzego Pomianowskiego pt. "Gra nad urwiskiem".

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka