Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ;)

IP: *.pl / 217.8.189.* 28.08.05, 00:38
Nie mam informacji, jaki jest Manifest kandydata na posła T. Błaszczyszyna.
Bom się spóźnił na spotkanie przedwyborcze.
Czy w ogóle coś mówił?
Zachwyt mój nieopisany wzbudziło, jak Oni się publicznie do siebie
zwracali: "A teraz Wojtek...", "Proszę Piotrek...", "Wystąpi Krystian
Mirski...", "Nasz przewodniczący Wojtek...",
"Pozbyliśmy się Millera, Dyducha, Oleksego i innych, i tu w Przemyślu też
zaprowadziliśmy porzadek (w naszych szeregach, bo pamiętacie...."
Brawa!!! (zawsze zaczynały klaskać matki, żony i teściowe kandydata).
Pan Kazimierz: "Ja tu zostaję".

-----
JA również.;) Pozdrawiam.
    • Gość: bbb Re: Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 08:07
      Ale że Nycz się farbuje tego nie potrafię zrozumieć. Troche głupio, 3 lata
      temu łaził jak to mówił z "Leszkiem" po Rynku, teraz cieszy się że się go
      pozbyli. Nieładnie Panie Kazimierzu, nieładnie. To takie niekoleżeńskie, takie
      nielewicowe.
    • Gość: bbb Re: Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 08:11
      Niewarto uczciwie wykrzyczeć: tak czerwony beton to my!?!?
      • Gość: nieżyt Re: Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 17:36
        Gdzie jesteśmy w końcu PZPR,Samoobrona,PSL,SLD?
        Marność nad marnościami?
        • Gość: jamal Re: Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 10:22
          Tak się złożyło,że przechodziłem w tym czasie przez rynek i byłem świadkiem
          zabawnej sytuacji. Olejniczak sobie coś tam biadoli o wizji kraju, obok panowie
          kandydaci w garniturach, a tu nagle na podest wchodzi dobrze znana w Przemyślu
          psychicznie chora żebraczka. Podchodzi z ręką do przemawiającego Olejniczaka,
          który udaje że jej nie widzi, kandydaci usiłują ją przegonić ale ona twardo
          stoi. W końcu po 5 minutach machnęła ręką i poszła sobie nie doczekając
          okazania społecznej wrażliwości.
          Szkoda, że nie wpadły jeszcze inne symbole Przemyśla np. Piotruś stojący cały
          rok na moście, Stasiu autobusiarz, Józek ze Słowackiego z wgnieciąną czaszką i
          inni. Byłby weselej bo ogólnie smętnie to wyglądało.
          • Gość: Jur@ Re: Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ; IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 20:56
            Myślę, że i tak lepiej się zachowali od tego co rzekł "spieprzaj dziadu" :)
            Nie znaczy to, że będę głosował na tych skorumpowanych rzezimieszków.
            A tak po prawdzie, to jestem już znudzony tą "demokracją" (czyt. złodziejstwem
            zgodnie z literą prawa). Nie miałbym nic przeciwko wprowadzeniu dyktatury w
            naszym państwie przez osobę godną zaufania publicznego (ale gdzie takowej
            szukać?)
            • Gość: potrzebujący polak Re: Ich pięciu. Wczoraj. Przed Urzędem Miejskim ; IP: *.pl / 217.8.189.* 29.08.05, 23:15
              Też jestem za porządną dyktaturą.
              Może by tak na regenta do sejmu osobę godną zaufania publicznego - józia.
              Niestety, ten wariant w 1974 roku w Hiszpanii nie sprawdził się też.

              ----
              pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja