Gość: kopytko
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.03.06, 21:23
Pojawił się dzisiaj artykuł w ŻP na temat budowy hipermarketów. W wywiadzie
udzielonym gazecie, pewna Pani z UM tłumaczy, że jeśli nawet znalazłby się
inwestor i radni wyrazili by zgodę na budowę sklepu to i tak prace ruszyłyby
dopiero w przyszłym roku (2007), bo takie są procedury i wogóle...
Pytam się co przez pół roku robią w tym czasie wszyscy, siedzą na krześle i w
nie... pierdzą dłubiąc w nosie?
Wniosek:
W tym mieście wszystko idzie powoli. Most się kiedyś zbuduje, obwodnicę też
kiedyś, sklepy WOH może gdzieś po drodze, powiększenie miasta będzie jak ktoś
sobie o tym przypomni wogóle po co sobie głowę zawracać...
Grunt, że można wyjechać na zbieranie truskawek do Hiszpani.