Gość: znudzony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.08.06, 14:54
Dziury - źle, roboty drogowe - źle. Ludzie czego Wy chcecie w końcu?
Rozkopane miasto
PRZEMYŚL. Od kilku tygodni, w środku lata i szczycie ruchu turystycznego, na
wielu przemyskich ulicach prowadzone są różnego rodzaju roboty, związane z
wymianą instalacji wodno-kanalizacyjnej, gazowej i cieplnej.
Opinie przemyślan o tym letnim wysypie ulicznych ''wykopków'' są różne.
Większość cieszy się, że ''coś się robi'' (nie brak głosów, że tylko dzięki
jesiennym wyborom samorządowym), a mieszkańcy ulic, przy których trwają roboty
liczą na nowe ich nawierzchnie. Psioczą za to niektórzy kierowcy, bo to duże
utrudnienie ruchu w porze dojazdów i powrotów z pracy.
- Szlag człowieka może trafić, gdy w upale, jadąc pół kilometra przez
kwadrans, trzeba przejechać przez miasto. Rozumiemy, że takie prace są
konieczne, ale czy nie można było zaplanować ich tak, aby jednocześnie nie
były wykonywane na sąsiadujących ze sobą ulicach, jak teraz ma to miejsce na
Konarskiego, Mickiewicza, Dworskiego i Słowackiego ? – pytają.
- Niestety, roboty tego rodzaju możemy wykonywać tylko w sezonie budowlanym, a
taki jest krótki i właśnie trwa – mówi Piotr Bartocha, naczelnik wydziału dróg
i mostów w Zarządzie Dróg Miejskich w Przemyślu, będącego inwestorem tych
prac. – Prowadzimy je według pewnych harmonogramów, w określonym porządku.
Trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać na efekty, które dobrze przysłużą
się mieszkańcom i użytkownikom tych ulic...
Efekty są obiecujące. Przy ulicy Mickiewicza trwa wymiana nawierzchni chodnika
na nową, z kostki brukowej. Przy ul. Konarskiego wymieniana jest sieć wod-kan.
i ciepłociąg; po zakończeniu robót pojawi się nowa nawierzchnia, podobnie jak
na ul. Słowackiego, gdzie po wymianie instalacji tzw. infrastruktury
technicznej, obok chodników z kostki będzie też nowa jezdnia. To samo czeka
Grunwaldzką. Trwa gruntowna modernizacja Bakończyckiej, a ulice Reja i Szopena
zyskają nowe nawierzchnie z kostki brukowej i kamiennej. Zmierzają już ku
końcowi prace na ulicach Sikorskiego, Opalińskiego, Żołnierzy I Armii WP i B.
Chrobrego.
Niezmiennym faktem pozostaje, że życie przemyskim kierowcom najbardziej
utrudnia wcale nie szeroki front ulicznych robót, a coraz bardziej niewydolny
układ komunikacyjny miasta, które od wielu lat daremnie czeka na wymarzoną
obwodnicę.
ZDZISŁAW BESZ
Super Nowości z dnia 09_08_2006