Dodaj do ulubionych

Reaktywować tygodnik "Pogranicze"

IP: *.mcon.pl 10.11.06, 17:27
Przydałoby się aby w Przemyślu pojawił się drugi lokalny tygodnik, kokurujący
z ŻP. Warto byłoby zastanowić się nad tym, aby reaktywować tygodnik "Pogranicze".


Moze znałazałaby sie grupa ludzi, która byłaby zainteresowana stworzeniem
lokalnej gazety z siedzibą w Przemyślu. Byłaby to dobra alternatywa dla ŻP i
całego miasta.

Stworzenie gazety z nowym tytułem albo pod starym, znanym tytułem jakim
niewątpliwie jest "Pogranicze".

Zastanówmy się nad tym...

Obserwuj wątek
        • Gość: c Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 11.11.06, 10:08
          Podstawowe pytanie brzmi nie ile kasy trzeba wydać, lecz kto będzie pracował w
          takim nowym tygodniku? Jeżeli ktoś myśli, że pisać może każdy, to się grubo
          myli.

          Ludzie to podstawowa sprawa. W Przemyślu w porywach jest może z 15 - 20
          piszących - mówię o osobach poważnie traktujących zawód. Do poprowadzenia, od
          redaktorskiej strony, tygodnika nadaje się może z 5. Na naczelnego można
          ściągnąć kogoś z zewnątrz, ale nie przyjedzie za mniej niż 10 tys. na rękę
          miesięcznie.

          I co, myslicie, że któryś zrezgynuje z etatu i pójdzie za czapkę gruszek
          pracować u nowego, który na bazarze zarobił 50 czy 100 tys. i chce mieć
          tygodnik.

          No, chyba, że ktoś myśli o czymś takim jak "Puls Przemyśla" - pamiętacie coś
          takiego. Przez jakis czas migała gazeta Przemyska. Teraz są równie wspaniałe
          Kamena Podkarpacka i Nasz Przemyśl.

          Idealiści mogą robić własną gazetkę. Jak? Pojedźcie na parafię do Krasiczyna i
          poproście o Wieści Krasiczyńskie, za zeta lub dwa - nie pamiętam. Ale tam
          dziennikarzami, redaktorami, kolporterami itp. jest tylko jedna osoba, która
          robi to społecznie.

          Zegarek, powodzenia.
          • Gość: AA Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 11.11.06, 11:27
            Ktos napisał"studnia bez dna" i ma rację.Kazda gazeta zyje z zamieszczanych na
            jej łamach reklamach, artykułach sponsorowanych i podobnych.Aby sciągnąć
            reklamodawców to nalezy mieć coś konkretnego do zaproponowania czytelnikom.A co
            drugi tygodnik moze pisać innego niz obecny - Życie -?
            Natomiast nie moze byc tygodnikiem o jakiejs specjalizacji, bo to nie
            przejdzie.Chyba, że miesięcznik np.kulturalny.A kto reklamuje sie w
            miesięczniku?Jeśli znajdzie się jakis bazarowy Ted Turner lub inny Murdoch to i
            owszem.Co do redaktorów to znalazłoby sie kilku w Przemyślu(15 dobrze piszących
            to przesada).Lewkowicz, Godos, z Życia jakoś piszą.Z przemyskich Super Nowości
            nie widzę.Burzmiński, Miszczak(piosenka przeszłości)?Zreszta za podłą kase kto
            sie bedzie wysilał, a i naczelni kiepściutcy, a i kasy na wyjazdy brak itd.Ale
            jak jest chętny wydawca to czemu nie.Powodzenia.
    • Gość: JP II Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 11.11.06, 20:43
      W momencie powstawania "Pogranicza" jego zespół miał ... 1200 złotych, a mimo
      to pismo wychodziło prawie 11 lat. Zostało bezmyslnie sprzedane(z 35-tysięcznym
      długiem,a naprawdę z ok. 20-tysięcznym) człowiekowi, który w imieniu AWS i
      bractwa z Katedralnej (napuszczony przez paru kumpli) miał je skompromitowac i
      wykończyć, i zadanie wykonał. Co czwarty dziennikarz w Przemyslu w nim pisał
      bądź uczył sie zawodu (uczyli sie: O.Hrynkiw, N.Ziętal, H.Lewkowicz,
      M.Cynkar,D.Szturm, A.Orzechowski), a to o czymś świadczy. Tak więc nie trzeba
      dużych pieniędzy, a odważnych ludzi do pisania o wszystkim (!!!) i o wszystkich
      (!!!), a nie do lizania d... tym, którzy dają ogłoszenia, jak to, niestety, w
      obecnych tytułach (w różnym jednak stopniu) ma miejsce. Jesli jest ktoś chętny,
      i nie trzęsie portkami, pomogę z ochotą.
      • Gość: Zegarek Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 11.11.06, 22:03
        JPII napisał: "Tak więc nie trzeba
        dużych pieniędzy, a odważnych ludzi do pisania o wszystkim (!!!) i o wszystkich
        (!!!), a nie do lizania d... tym, którzy dają ogłoszenia, jak to, niestety, w
        obecnych tytułach (w różnym jednak stopniu) ma miejsce. Jesli jest ktoś chętny,
        i nie trzęsie portkami, pomogę z ochotą."

        Masz rację i w calej rozciągłości Cię popieram.

    • jobrave Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" 12.11.06, 00:08
      Szanowny "Zegarku" ludzie by się znaleźli i to jacy-ho,ho, problem jednak w
      tym,że prawo do tytułu posiada niejaki Marek Kamiński,b. właściciel "Pogranicza"
      który-nawiasem mówiąc-doprowadził je do ruiny i z tego co mi wiadomo żąda za
      odstąpienie owych praw 100 tys. złotych za te pieniądze można przez dwa lata
      wydawać co tydzień całkiem przyzwoitą gazetę. Z wydawaniem nie ma problemu ale
      kto wyłoży pieniądze? Faktem jest, że z powodu braku konkurencyjnej gazety "ŻP"
      (pismo niemal od zawsze niskich lotów znajduje się obecniew najwyższym i
      nieodwracalnym stadium degeneracji.
      • jobrave Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" 12.11.06, 00:57
        Przeczytałem pierwszy post inicjujący dyskusję i odpisałem natychmiast ale po
        przeczytaniu kolejnych (wszystkich) jestem zbudowany. Jeśli się nie ma pieniędzy
        potrzebny jest entuzjazm. Oczywiście jest możliwe wydawania gazety
        przy-stosunkowo-niewielkim nakładzie kosztów ale formuła tygodnika, bo tylko
        taka forma ma sens, musi być zdecydowanie inna, niż poprzednio tak więc
        konieczne jest zrezygnowanie z ambicji wielkomocarstwowych na które choruje
        "Życie Pod.", zrezygnować z Jarosławiów, Przeworsków i innych Lubaczowów i
        ograniczyć się do terenu miasta lub w, najlepszym wypadku, do
        powiatu.Reaktywanie "Pogranicza" nie wchodzi w rachubę z powodów, które
        przedstawiłem w pierwszym poście. Gazeta miejska zahacząjąca o przyległe gminy,
        to całkiem realna szansa na sukces. "Pogranicze" padło, bo Kamiński jako amator
        popełnił mnóstwo błędów, o których być może innym razem
        napiszę.Stare"Pogranicze" zaczynało od jednej maszyny do pisania i entuzjazmu,
        dziś można zacząć od komputera i grupki pasjonatów i jak-widzę-takich nie
        brakuje. W którymś z postów przeczytałem peany na temat Godosa i jakichś innych
        facetów i niewiast zmagających się z dziennikarstwem- jeśli mają etaty, to nie
        już na nich zostaną, ten rodzaj dziennikarstwa uprawiany przez w/w to przykład
        jak nie należy pisać.To styl gazety zakładowej z najgorszych peerelowskich
        czasów. Tak się już od dawna nie pisze!!! Trzeba właśnie stawiać na ludzi
        nieskażonych dziennikarską rutyną i notatkowo-raportowym stylem, nawet tu na tym
        forum po uważnej lekturze zamieszczanych postów widzę talenty reporterskie i
        publicytyczne. Tak się składa, że przez wiele lat pracowałem w jednym mediów,
        które eufemistycznie określę jako mniej prowincjonalne, niż Nowiny czy Super
        N.itd" byłem też organizatorem i redaktorem naczelnym jednej z regionalnych
        mutacji tego medium. W dalszym ciągu jestem (od 1991 roku)jedynym człowiekiem na
        Podkarpaciu, który wie jak robić gazetę od początku do końca-uczyłem się tego
        podczas ośmiomiesięcznego stypendium w Wlk. Brytanii. Byłem tam później na kilku
        stażach w najbardziej prestiżowych dziennikach i tygodnikach , tak więc Godosem
        czy Sochą nikt mi tu nie zaimponuje (przepraszam za ten zarozumiały ton).
        Proponuję spotkanie organizacyjne entuzjastów tego pomysłu, przedstawię wtedy
        biznesplan i symulację ilustrującą zapotrzebowanie na nowy tygodnik oraz sposoby
        dystrybucji. To jest możliwe nawet w Przemyślu! Zainteresowanych proszę o
        konktakt - Jobrave@gazeta.pl względnie "łapanie" mnie na Skype-Jobraavo. Czekam
        • Gość: JP II Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 12.11.06, 01:21
          Dobrze prawisz, ale nie do końca wiesz co i jak. Prawo do "Pogranicza" (od
          długów względem pracowników - w sumie ok. 50 000 się wyłgał)ma nie Kamiński, a
          Wasiewicz, ale pal sześć ten tytuł, niech sobie ma. Można zarejestrować coś
          innego, np. "Przemyslanin" (w 1881 r. takie pismo wychodziło).
          Jest chetne grono osób, jest sporo zapasu materiałów, są wreszcie dobre kopie
          bardzo ciekawych wątków, którymi bawią sie chłopcy z IPN, jest parę kilo
          makulatury z dawnego KW PZPR, w tym akta WUML i listy kandydatów do PZPR, dziś
          równiez w jak najbardziej słusznej partii.Sa dokumenty ujawniające prawośc i
          sprawiedliwość niektórych ludzi, równiez posłów. Jest furttka umożliwiająca
          bardzo tani druk, troszke za granicą, ale sie opłaca.
        • Gość: AA Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 12.11.06, 07:55
          ...byłem też organizatorem i redaktorem naczelnym jednej z regionalnych
          mutacji tego medium. W dalszym ciągu jestem (od 1991 roku)jedynym człowiekiem na
          Podkarpaciu, który wie jak robić gazetę od początku do końca-uczyłem się tego
          podczas ośmiomiesięcznego stypendium w Wlk. Brytanii.....
          Tyś JEDYNY na Podkarpaciu, tylko????Sadziłem, ze w Polsce.Przestań pisac o
          sobie bzdety.Więcej pokory i skromności.To gdzie sie podziała ta
          Twoja"mutacja"? No rzecz niebywała, najlepszy, a pisze tylko na forum.Ktos
          podciął Ci skrzydła, czy wywalił na twarz z tej mutacji?Juz lepiej zacznij pić
          po północy.Ale gazetę zacznij robić.Obaczym ktos zacz.Pomyślności.
          Najlepszy, o Zbawco!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: aaa Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.brnt.cable.ntl.com 12.11.06, 08:09
            AA podoba mi sie twoj post. Jest taki przemyski i polski zarazem. Jesli piszesz
            o sobie, to nie mozesz napisac nic pozytywnego bo zaraz zostaniesz odsadzony od
            czci i wiary. Jobrave ma niestety racje co do poziomu przemyskich dziennikarzy.
            Na palcach jednej reki mozna policzyc tych, ktorzy maja pojecie o pisaniu.
            Niestety oni akurat nie pisza etatowo w zadnym z przemyskich mediow. A podawanie
            Godosa, Hrynkiw, czy Lewkowicza jako przyklady dobrych dziennikarzy tylko cie
            osmiesza.
            Co do tego gdzie sie podziala jakas tam mutacja, to akurat nie od dziennikarzy
            zalezy czy jakas gazeta sie ukazuje czy nie (przyklad "Pogranicza", czy z innej
            polki, radio HOT). Zapewne uwazasz, ze wszyscy tam pracujacy zwrocili sie do
            wlascicieli z prosba o likwidacje firmy.
            ps. nie zapomnij znowu o tych kolorowych pigulkach
              • Gość: voyto Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.chello.pl 12.11.06, 12:52
                Bez polityki za bardzo się nie da. W nowej gazecie widziałbym zarówno newsy z
                zakresu polityki, gospodarki, art. o inwestycjach i samorządności,komunikacji i
                dużo kultury i problematyki społecznej, informator o imprezach (promocje,
                wejściówki, zaproszenia). Przemyśl jest za małym miastem, by pewne tematy z
                góry odrzucać.
                Wzorce można podejrzeć:
                www.sztafeta.pl - stalowa wola
                www.korso.pl - mielec

                A co do nazwy - może np "Echo Przemyśla"?
                ps.
                Gotów jestem wnieść jakieś skromne udziały do spółki..
                • Gość: redaktor Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 13:22
                  Ładne wzorce.Nikt nie będzie czytał prowicjonalnego tygodnika pisanego przez
                  dyletantów. Trzeba znlaleźć ludzi piszących na różne tematy. Jak ktoś się
                  wyspecjalizował w sporcie , to bedzie pisał o sporcie.Jeżeli go drukują od
                  lat , to znaczy ,że czytają. Czyli umie pisać i-jak tzreba będzie- będzie pisał
                  też o kulturze, polityce, etc. Uważam ,że za kryterium należy przyjąć
                  zamieszczenie co najmniej 100 tekstów w czasopiśmie ogólnopolskim. Wtedy to ma
                  szansę powowdzenia.
                    • Gość: redaktor Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 13:53
                      Nie masz o tym pojęcia.Czasopisma sa komercyjne i nie drukują kogoś, kogo się
                      nie czyta.Wszyscy wydawcy przeprowadzają odpowiednie badania.Dziennikarzom
                      muszą p ł a c i ć. Nowy tygodnik nie może sobie pozwolić na eksperymenty. Do
                      pisania potrzebna jest wiedza i doświadczenie
                      A co to ma wspólnego z komuną? Jak ktoś wie jak to zrobić , to w godzinę
                      napisze dwa artykuły po, powiedzmy 12 tys. znaków, do dwóch czasopism, na ten
                      sam temat- z odrębną treścią i diametralnie różnymi wnioskami.
                      "Umiejętność pisania" mogą zweryfikować tylko czytelnicy.
                      • jobrave Re: do wszystkich 12.11.06, 14:32
                        Nic prostszego, proponuję spotkanie, bo pianę, to można
                        sobie bić bez końca. dostałem już pierwszego maila od przemyślanina z Warszawy.
                        Nie rozumiem dlaczego, do powiatowej gazetki mają pisać: Kapuściński, Passent,
                        Szostkiewicz czy Stephen Engleber, przecież jak "Wyborcza" startowała, to też
                        nikt nie słyszał o Milewicz, Pacewiczu i Smoleńskim. Mniej megalomanii,
                        Przemyśl, póki co, nie jest pępkiem świata.Nie przesadzajmy też z
                        profesjonalizmem przemyskich dziennikarzy... AA , to jeden z licznych
                        malkontentów przemyskich, taki "krytykanciczek", nic się nie uda,on wie
                        lepiej,itd. Jeśli pisze się ciekawie , to się czyta i wcale nie muszą być znane
                        nazwiska.
                        • Gość: AA Re: do wszystkich IP: *.mcon.pl 12.11.06, 18:21
                          Jak ładnie to ująłeś"krytykańciczek".Ja pozwoliłem sobie zwrócic Ci uwagę, ze
                          czy jestes najlepszy na Podkarpaciu to winni ocenic inni.A Ty mi suponujesz
                          megalomanię, pępek swiata robię z Przemyśla, że jakies nazwiska wymieniam jako
                          tuzy dziennikarstwa.Czytaj dokładnie co ktos napisał.Życzyłem i zyczę Ci(Wam)
                          powodzenia.Ale cos trafia niektórych, ze mozna miec inne zdanie.Więc je mam.
                          • jobrave Re: do AA raz II 12.11.06, 19:04
                            przepraszam, urazić nie chciałem,ale też bym Ci radził byś czytał uważniej, bo
                            zwróć uwagę: napisałem "jedynym" a nie "najlepszym", to jednak niekoniecznie są
                            synonimy.Wiem, że moje elaboraciki były przechwałkowate ale musiałem jakoś
                            swoją obecność zaznaczyć. Ważne jest to, że "Zegarek" ruszył temat a sądząc po
                            zainteresowaniu, które przekłada się na zawartość mojego e-boxu, może coś z tego
                            wyjść, kybły zimnej wody też oczywiście są potrzebne. Przepraszam i dziękuję.
                            JoBrave
                        • rychu_z_przemysla Re: do wszystkich 15.11.06, 19:40
                          jobrave napisał:

                          > Nie rozumiem dlaczego, do powiatowej gazetki mają pisać: Kapuściński, Passent,
                          > Szostkiewicz


                          Szostkiewicz jest związany z Przemyślem, mieszkał tu ładnych parę lat.


                      • Gość: aaa Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.brnt.cable.ntl.com 12.11.06, 17:24
                        Hehe... Akurat mam o tym pojecie i napewno zdecydowanie wieksze od Ciebie. Tyle,
                        ze ja nie musze wybierac sobie nicka redaktor albo dziennikarz, zeby temu co
                        pisze dodawac powagi.
                        Nawet media komercyjne z roznych powodow publikuja badz emituja "gnioty" z
                        roznych powodow. Oczywiscie zawsze znajdzie sie ktos , kto nawet najwiekszym
                        "badziewiem" sie zachwyci i wtedy mozna mowic, ze sie go drukuje, bo ludzie
                        (dwaj np.) go czytaja.
                        Troche przeczysz sam sobie: Twierdzisz, ze do pisania potrzebna jest wiedza i
                        doswiadczenie. To dokladnie jak za komuny i teraz. W jednym rzadzie X byl
                        ministrem przemyslu, wobec tego w drugim bedzie ministrem kultury bo ma juz
                        wiedze i doswiadczenie.
                        Jak "ktos wie jak w godzine napisac dwa artykuly po 12 tysiecy znakow do dwoch
                        czasopism, na ten sam temat- z odrebna tresiacia i diametralnie roznymi
                        wnioskami" to po pierwsze wcale nie znaczy, ze opublikowal ponad sto artykulow w
                        gazetach centralnych a po drugie swiadczy o nim, ze ma schizofrenie.
                        Umiejetnosc pisania zweryfikja czytelnicy- to prawda. Ale zgodnie z tym co
                        piszesz czytelnicy beda mogli weryfikowac umiejetnosci tylko waskiej grupki
                        (nieraz grafomanow) uznanych przez im podobnych za dziennkarzy z najwyzszej
                        polki. Zgodnie z Twoja logika, zadne swieze, doskonale "pioro" przemyskie nie
                        mogloby rozpoczac wlasnie w przemyskim tygodniku kariery, bo nie ma
                        opublikowanych ponad stu artykulow w prasie ogolnopolskiej
                        Na marginesie: kilku przemyskich dziennikarzy, pracowalo w DUZYCH ogolnopolskich
                        mediach (nie mam tu na mysli prezneterow telewizyjnych programow, tylko
                        dziennikarzy), robili naprawde wyjatkowe rzeczy- jednak przez fakt, ze pracowali
                        w Przemyslu nie mieli szans na "zauwazenie" przez tzw. tuzow polskiego
                        dziennikarstwa (smiem podejrzewac zawisc).
                        • Gość: AA Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 12.11.06, 18:29
                          Ni za kopiejke sensu w Twoich postach "moja Ty, miła Ty dzieweczko".Raz bronisz
                          Zuromskiego, ze gość, drugi raz napadasz na mnie, trzecim razem
                          rugasz"redaktora".Poukładaj sie choc troszeczkę.Sądzę, że Twa mądrość
                          przewyższy niepotrzebne złośliwości.A tak zapytam, jakie nazwiska byś wymieniła
                          piszących w Przemyslu i publikujących gdzies w Polsce? Spróbuj.
                      • jobrave Re: Do c , jp II i nie tylko 12.11.06, 19:44
                        jeśli już dzielimy tę jeszcze nie istniejącą skórę, to przychylam się raczej do
                        sugestii Julka PII, Jarosław i przeworskowość trzeba olać, są sposoby na
                        pozyskanie reklam, tu w Przemyślu i niekoniecznie w postaci pizzy czy arkusza
                        blachy ocynkowanej,wolontariat jest na początku konieczny, kasa będzie. to musi
                        być tygodnik miejski Jul.P2 ma rację ale polemizowałbym z tymi dwoma razy w
                        tygodniu, bo ludziom się popie... chociaż i ten wariant można przedyskutować, są
                        komputery jest grafik, fotoreporterzy i całkiem wypasiony sprzęt... bez
                        defetyzmu moi drodzy. Zgadzam się że nakład od 3-5 tys.i myślę że 3 tys napewno
                        się sprzeda, robiliśmy juz rozoeznanie ale znów powtarzam spotkajmy się! "C"
                        chyba dobrze kombinujesz ale dostałeś już takie namiary, że trudno nie zagdnąć
                      • jobrave Re: do Was 12.11.06, 19:47
                        jeśli już dzielimy tę jeszcze nie istniejącą skórę, to przychylam się raczej do
                        sugestii Julka PII, Jarosław i przeworskowość trzeba olać, są sposoby na
                        pozyskanie reklam, tu w Przemyślu i niekoniecznie w postaci pizzy czy arkusza
                        blachy ocynkowanej,wolontariat jest na początku konieczny, kasa będzie. to musi
                        być tygodnik miejski Jul.P2 ma rację ale polemizowałbym z tymi dwoma razy w
                        tygodniu, bo ludziom się popie... chociaż i ten wariant można przedyskutować, są
                        komputery jest grafik, fotoreporterzy i całkiem wypasiony sprzęt... bez
                        defetyzmu moi drodzy. Zgadzam się że nakład od 3-5 tys.i myślę że 3 tys napewno
                        się sprzeda, robiliśmy juz rozoeznanie ale znów powtarzam spotkajmy się! "C"
                        chyba dobrze kombinujesz ale dostałeś już takie namiary, że trudno nie zagdnąć
                      • jobrave Re:Macie trochę racji 12.11.06, 19:49
                        jeśli już dzielimy tę jeszcze nie istniejącą skórę, to przychylam się raczej do
                        sugestii Julka PII, Jarosław i przeworskowość trzeba olać, są sposoby na
                        pozyskanie reklam, tu w Przemyślu i niekoniecznie w postaci pizzy czy arkusza
                        blachy ocynkowanej,wolontariat jest na początku konieczny, kasa będzie. to musi
                        być tygodnik miejski Jul.P2 ma rację ale polemizowałbym z tymi dwoma razy w
                        tygodniu, bo ludziom się popie... chociaż i ten wariant można przedyskutować, są
                        komputery jest grafik, fotoreporterzy i całkiem wypasiony sprzęt... bez
                        defetyzmu moi drodzy. Zgadzam się że nakład od 3-5 tys.i myślę że 3 tys napewno
                        się sprzeda, robiliśmy juz rozoeznanie ale znów powtarzam spotkajmy się! "C"
                        chyba dobrze kombinujesz ale dostałeś już takie namiary, że trudno nie zagdnąć
              • Gość: c Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.11.06, 14:29
                Osoby należące w Przemyślu do SDP czy SDRP to m.in. np. naczelnik w urzędzie,
                kanclerz uczelni i jeszcze inni urzędnicy. Oni nie mogą robić niezależnej
                gazety, bo są/byli urzędnikami.

                Jest też parę gwiazd dziennikarstwa, wysoko kształconych, które na temat
                robienia gazet mogą wiele powiedzieć, ale niestety tylko w teorii. Podczas
                swojej pracy w mediach przygotowywali po jednym tekscie tygodniowo. A
                dziennikarstwo to harówka, harówka i jeszcze raz harówka.

                Gazetę czy tygodnik trzeba czymś zapełnić - horoskopy, przepisy kulinarne
                krzyżówki lub duże tytuły zajmujące sporo miejsca, nie wystarczą, niestety.

                Poza tym dzisiaj gazetę robi się trochę inaczej niż jeszcze 5 czy nawet 3 lata
                temu. Fakt, Super Ekspress, Dziennik a nawet internet zrobiły swoje i nie ma od
                tego odwrotu. Dzisiaj czytelnik już nie kupi informacji robionych zza biurka a
                co gorsza, wyssanych z palca z anonimowymi wypowiedziami bohaterów. Trzeba się
                sporo nabiegać po terenie.

                Wg mnie jest szansa na drugi tygodnik w Przemyślu i powiecie, ale potrzebny
                jest ktoś z kasą min. 300 tys. złotych, które zacznie sobie odrabiać po 3 -5
                latach dokładania.

                Do JP II - jak ktoś ma inne źródło utrzymania to stać go na to, żeby być
                idealistą. Młody dzienniakrz a średni wiekiem tym bardziej, dla którego praca w
                mediach to jedyne źródło utrzymania, musi zarobić.

                Można gazetę robić też inaczej - jutro będzie po wyborach. Kto chce niech sie
                pdolizuje nowej władzy i zakąłda gminna gazetkę. Będzie pisac wyłącznie o
                sukcesach prezydenta, wójta czy starosty. Mało roboty, z nikim się nie zadrze a
                kasa większa niż w niezależnej gazecie.

                I jeszcze optymistycznie: - w Przemyślu powstaje tygodnik - w zasadzie obejmie
                byłe województwo przemyskie. Na razie jest w fazie projektu, ale już są do
                niego robione teksty na sucho, przez zawodowych dziennikarzy. Kiedy premiera?
                Na pewno nie szybciej niż za kilka miesięcy.
          • jobrave Re: Do AA:jam jest Zbawcą 12.11.06, 14:05
            Gość portalu: AA napisał(a):

            > ...byłem też organizatorem i redaktorem naczelnym jednej z regionalnych
            > mutacji tego medium. W dalszym ciągu jestem (od 1991 roku)jedynym człowiekiem n
            > a
            > Podkarpaciu, który wie jak robić gazetę od początku do końca-uczyłem się tego
            > podczas ośmiomiesięcznego stypendium w Wlk. Brytanii.....
            > Tyś JEDYNY na Podkarpaciu, tylko????Sadziłem, ze w Polsce.Przestań pisac o
            > sobie bzdety.Więcej pokory i skromności.To gdzie sie podziała ta
            > Twoja"mutacja"? No rzecz niebywała, najlepszy, a pisze tylko na forum.Ktos
            > podciął Ci skrzydła, czy wywalił na twarz z tej mutacji?Juz lepiej zacznij pić
            > po północy.Ale gazetę zacznij robić.Obaczym ktos zacz.Pomyślności.
            > Najlepszy, o Zbawco!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Jam jest jedyny nad Podkarpaciu zaprawdę powiadam Ci. Organizowałem oddział
            "Gazety Wyborczej" w Rzeszowie a jako jedyny-jak do tej pory-byłem na szkoleniu
            w Wlk. Brytanii gdzie się takie rzeczy robi. Organizowałem też oddział "GW" w
            Przemyślu i do końca jego istnienia kierowałem nim Misiu. Pić zaczynam nieco
            wcześniej ale po północy też mi się zdarza. Znam faceta, który jest hungarystą
            a pracuje w hurtowni wod.-kan. Niby gdzie mam pisać mieszkając w Przemyślu? Do
            "ZP" czy do "Głosu Płyt Pilśniowych"? Nie będę się przedstawiał ale popytaj o
            mnie starszych.Pozdrawiam JBrave. Są już pierwsi zainteresowani sprawą tygodnika.
              • jobrave Re: Do Redaktora 12.11.06, 14:45
                masz rację, trochę się chwalę,ale nie mam wyjścia, bo nikt inny pochwałami mnie
                nie obdarza. W dalszym ciągu uważam, że jest w Przemyślu miejsce na typowo
                mniejski tygodnik. Co do tygodnika "Pogranicze" bis, który gdzieś tam się rodzi
                i ma objąć zasięgiem dawne woj. przemyskie, to nie wróżę mu powodzenia, to takie
                trzymanie kilku srok za ogon. Rozdrabnianie się. Zaręczam Ci , że żeby pisać tak
                jak "żurnalisty" z ŻP wystarczy niepełna podstawówka.Pieniądze akurat by były
                jeśli chodzi o ścisłość. A tak w ogóle masz sporo racji także i w kwestii
                ewentualnego spotkania.Pozdrawiam
                • Gość: JP II Re: Więcej "Zegarków" w Przemyślu!!! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.11.06, 18:16
                  Żadnej gazety "politycznej", ale bez polityki się nie obejdzie, bo w takim
                  mieście żyjemy, gdzie nawet były furman mieni się "politykiem" - to raz. Po
                  drugie - "haki" są po nie po to, by złośliwie kończyć ludzi z obecnego
                  świecznika, ale pokazac czytelnikom, z jakimi obłudnikami, często wyzutymi z
                  przywoitości obłudnikami (nawet kanaliami, bo i takie są) mają do czynienia;
                  niech samni osądzą. Jeśli, mimo to, ludzie (czytelnicy) uznają, że nic się nie
                  stało - ich sprawa. Po trzecie gazeta z ludźmi o różnych przekonaniach i
                  poglądach. Mało kto wie, że na początku w "Pograniczu" pisywało raptem tylko 2-
                  3 ludzi z przeszłością PZPR-owską (co zresztą nie jest żadnym miernikiem),
                  kilku "rewolucjonistów" i dwóch ... duchownych (ksiądz Batmiński i zakonnik,
                  ojciec Piotr), a mimo to dzisiejsi "politycy" na topie, w tym posiadacze
                  legitymacji kandydackich PZPR i wyróżniający się absolwenci WUML (dziś pierwsze
                  klęczony) robili pismu "komunistyczno-ubecki" rodowód i, mając władzę w
                  mieście, zastraszali potencjalnych reklamodawców. Nikt nie wie, że w siedzibie
                  redakcji pojawił się swego czasu prezydent Sawicki i proponował dżentelmeńską
                  umowę: ogłoszenia w zamian za przylny "klimat" dla magistratu,ale usłyszał: -
                  Rządź pan tym miastem tak, byśmy nie mieli powodów do czegokolwiek się
                  przyczepiać. Wyszedł z niczym, a redakcja miała problem, czy uzbiera na
                  rachunek telefoniczny, ale nikomu nawet do głowy nie przyszło, żeby się
                  sprzedać. - W tym samym czasie w konkurencji po drugiej stronie Sanu pisywało 7-
                  8 członków PZPR,w tym zastępca członka KC PZPR i oni pracowali na wizerunek
                  pisma redagowanego przez "obóz niepodległościowy". Ale pal sześć, było minęło.
                  Przemyśl powinien mieć conajmniej dwa pisma (przed wojną wychodziło niekiedy po
                  5-7 równocześnie). Niestety, już w 1990 r., gdy próbowano kupić kilku
                  redaktorów ze starego "Życia Przemyskiego" do nowego "ŻP", władza miejska
                  (prezydent Napolski)plus główny jej guru od tych spraw (Marek Kuchciński,
                  później Jacek Borzęcki)wychodziła z założenia, że w mieście "nie ma miejsca"
                  dla dwóch tygodników. K...a, oni mieli dwa, a Rzeszów nie mógł dorobić się
                  chociaż jednego i to było największe zmartwienie. Wyrok na "Pograniczu" wykonał
                  Kamiński, choć zapadł on w kilku gabientach "politycznych". By zeszmacić
                  gazetę, obecny poseł drukował wywiady sam ze sobą na sam, szły kity
                  o "wielkości" AWS, spadały tematy "kontrowersyjne" (znam gościa, co przez rok
                  miał zakaz pisania o czymkolwiek poza sportem)itd. W końu jednak Kamiński się
                  przeliczył, bo pomoc Chomy (Krajowy Urząd Pracy dawał "Pograniczu" drukować
                  różne broszury w ogromnych nakładach) nie wystarczała, a inni, którzy mieli
                  pomagać (w tym Kuchciński, mecenas i paru pomniejszych) zawiedli na całej
                  linii. Dziś jest OK - jak za socjalizmu: jedna władza - jedna słuszna gazeta,
                  która nieustannie musi czuwać nad tym, aby za bardzo jaśniepańska władza się
                  nie obraziła, bo wtedy nie da ogłoszeń i kaplica.Tak wygląda wolność prasy w
                  IV RP. Już za schyłkowej PRL było pod tym względem dużo, dużo lepiej.I chyba
                  nie tylko w Przemyślu, bo problem jest ogólnopolski.
                • demon1903 Re: Więcej "Zegarków" w Przemyślu!!! 12.11.06, 18:21
                  Wszystko jest Ok. pomysł jak najbardziej dobry ale co z tego jak każdy się boi
                  wyzwania lub od razu oczekuje kasy na początek działalności po reaktywowaniu
                  tygodnika , I to niemałej! Tutaj trzeba wziąć dwie rzeczy pod uwagę! Po pierwsze
                  dobre chęci połączone z zapałem a po drugie co bardzo ważne!!! Olać Kamińskiego
                  i wymyślić nazwę (podobną lub zbliżoną) ewentualnie nową ale zarazem dobrze
                  brzmiącą i kojarzącą się z miastem. Nie sądzę by to aż był raki wydatek jak
                  nadmieniacie patrząć w "przyszłość" na ewentualne pensyjki. Takie coś na
                  początku dobry "radaktor" robi za symboliczną kasę a nie zaczyna od myśli ile
                  zarobi!!! Czy nie ma młodych i zdolnych ludzi do pisania, że aż trzeba sięgać do
                  "starych wyjadaczy-byłych redaktorów" ? Oni są nie potrzebni właściwie! Mają
                  skrzywiony stereotyp myślenia oraz nawyki, dziś nieaktualne, które by tylko
                  zaszkodziły pismu. A po za tym... W głowie im jedno!! KASA i nic więcej. Sami to
                  wiedzą.
                  Gdyby skrzyknąć kilku takich ludzi jak "Zegarek" JPII" oraz podobnych wyszło by
                  coś z tego przy minimalnym nakładzie finansowym!!!

                  --
                  "Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości"
                    • Gość: AA Re: Więcej "Zegarków" w Przemyślu!!! IP: *.mcon.pl 12.11.06, 18:44
                      Aleś Zegar ruszył.I dobrze.Z JPII łaczy mnie jego spojrzenie na"pasterzy w
                      czarnych uniformach" i brak kasy też.Ale JOBRAWEMU bede dopingował i trzymał
                      kciuki, aby sie udało(innym również)Moja uwaga o Twej doskonałości JOB...wzięła
                      sie z tego, że ową doskonałośc ktos powinien potwierdzić.Z mojej strony to nie
                      była złośliwość lecz jasne stanowisko.Natomiast z Twej strony dopatruję się
                      jednak traktowania niewygodnych postów w sposób arogancki.Mozna i tak tylko po
                      co?
                      • jobrave Re: do wszystkich 12.11.06, 19:26
                        Nie mogłem pisać tak zupełnie wprost pod nazwiskiem, bo natychmiast zostałbym
                        rozpoznany a jeśli rodzi się jakaś inicjatywa, to lepiej żeby jak najmniej
                        szczegółow było znanych ogółowi poza założeniami o charakterze ogólnym.Myślę, że
                        oprócz kwitu który poświadcza nabycie przeze mnie wiedzy w okreslonej dziedzinie
                        oraz udane zorganizowanie rzeszowskiego oddziału "Gazety \Wyborczej" w Rzeszowie
                        w 1992 roku, miałem wtedy 33 lata ale nie tylko to. Nie przeszkaadzają mi głosy
                        krytyki lecz jedynie forma czasem mi nie odpowiada a to mniej więcej taka
                        różnica jak pomiędzy "jedynym" a "najlepszym"
                    • Gość: JP II Re: Więcej "Zegarków" w Przemyślu!!! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.11.06, 18:52
                      Precyzuję: zero kasy dla tych, którzy mogą przez jakiś czas, na
                      etapie "rozruchu" jej nie pobierać. Młodzi na początek nigdzie w Przemyślu nie
                      dostaną więcej, jak najniższa płaca. Niektórzy pracują bez etatu,
                      za "wierszówkę", inni są zmuszeni zakładać własną działalność gospodarczą.
                      Myśląc o gazecie lokalnej, nie można patrzeć przez pryzmat dużych miast i
                      tytułów,a takim fachowcom - jak ktoś wyżej wspomniał - za 10 tysięcy
                      podziękować nim przekroczą próg.Jest kilku kolegów, którzy z ochotą, bez kasy,
                      dadzą do druku sporo artykułów, które z różnych powodów (najczęściej trzęsionki
                      trzęsiportków")światła dziennego nie ujrzały i nie ujrzą dopóki nie będzie
                      prawdziwie wolnych łamów dla nich.Niedawno jednak z gazet spietrała już na sam
                      widok wyliczeń, z których wynikało, że kupiony przez pewnego posła za 7 tysięcy
                      hektar państwowej ziemi, ten sobie spokojnie sprzeda za 200, a po uzbrojeniu
                      terenu nawet za 400-500 tysięcy, a że tych hektarów jest ponad 30, to szykuje
                      się w niedalekiej przyszłości całkiem niezły grosz na polityczną "emeryturkę".
                  • Gość: c Re: Więcej "Zegarków" w Przemyślu!!! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.11.06, 18:50
                    Sporo w tym wątku dziennikarzy i chyba domyślam się ich nazwisk.

                    Chłopaki!!! (bo poznaję kilku panów w tym wątku) można robić tygodnik tylko z
                    Przemyślem i powiatem, ale pamiętajcie, że teraz więcej kasy na reklamę daje
                    Jarosław i niedobrze byłoby robić tygodnik tylko dla Przemyśla. Wynajęcie biura
                    w Jarosławiu nie jest drogie, a na początek dziennikarz może pracowąć w domu.
                    Nie sugerujcie się tym, co jest w ŻP, bo sporo ogłoszeń, szczególnie z
                    Przemyśla, jest tam zamieszczanych w wymianie barterowej. Dochodzi w ŻP do
                    kuriozalnych sytuacji, że w zamian za reklamę facet nosił im co piątek pizzę
                    (może dalej tak robi, nie wiem, bo już nie widzę). Kiedyś ten sam problem miało
                    radio HOT, w o wiele większym formacie.

                    Z nazwą Pogranicze dałbym sobie spokój

                    Jest miejsce na drugi tygodnik w Przemyślu, ale...

                    Jeżeli chcecie być idealistami robiącymi za grosze i zatrudniać nowych-młodych,
                    to może i wystartujecie z jednym komputerem i jednym aparatem cyfrowym - to już
                    koszty rzędu 5 tys. złotych, chyba, że macie swój komputer z legalnym
                    moprogramowaniem. Ale niestety, choć z dwóch redaktorów musiecie mieć z jajami,
                    takich co poświęcą tygodnikowi 7 dni w tygodniu po 16 godzin dziennie.
                    No i nie mogą się bać, jak zadzwoni oburzony czytelnik czy co gorsza prezydent
                    miasta. A teraz boi się naczelny ŻP, przynajmniej tak widac z łamów tygodnika.

                    Cały szacunek dla ŻP straciłem po tym, jak najpierw napisali dobry, rzetelny
                    tekst o prezydenckich działkach na Zniesieniu, na pierwszej stronie z fot
                    prezydenta, a tydzień po tym drukowali kundelskie sprostowanie też na 1 str., z
                    tym samym zdjęciem prezydenta. Pomimo, że nie musieli tego robić, bo tekst był
                    rzetelnie zrobiony, z głosem prezydenta. Ewenement na skalę światową.

                    JP II, Jobrave, Redaktorze (tych się domyślam) i Zegarku (osoba raczej spoza
                    branży)życzę powodzenia!!!
                    • Gość: JP II Re: Więcej "Zegarków" w Przemyślu!!! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 12.11.06, 19:01
                      To, o czym mówisz jest na wysokie "C". Tak można zacząć i, rzeczywiście,
                      skupić się na Przemyślu.Tym sposobem "powracają" na potencjalny rynek
                      czytelniczy ci ludzie, którzy obrazili się na "ŻP" za zmianę tytułu oraz
                      wejście w dawne województwo przemyskie kosztem miasta. To, oceniam 3-4 tysięcy
                      ludzi do "kupienia". Ponadto gazetę powinno (technicznie można bez większych
                      problemów) wydawać się ...2 razy w tygodniu: raz w piątek (weekend),a drugi raz
                      we wtorek i jest kolejny efekt: zawsze przed konkurencją (co ważne też dla
                      ogłoszeń). Sa i inne możliwości, ale nie będziemy ułatwiać życia tym, którym
                      przy takiej dyskusji lekko skacze w górę ciśnienie. Nie sobie wezmą coś na
                      uspokojenie.
                  • jobrave Re: Demon ma rację 12.11.06, 19:14
                    demon1903 napisał:

                    > Wszystko jest Ok. pomysł jak najbardziej dobry ale co z tego jak każdy się boi
                    > wyzwania lub od razu oczekuje kasy na początek działalności po reaktywowaniu
                    > tygodnika , I to niemałej! Tutaj trzeba wziąć dwie rzeczy pod uwagę! Po pierwsz
                    > e
                    > dobre chęci połączone z zapałem a po drugie co bardzo ważne!!! Olać Kamińskiego
                    > i wymyślić nazwę (podobną lub zbliżoną) ewentualnie nową ale zarazem dobrze
                    > brzmiącą i kojarzącą się z miastem. Nie sądzę by to aż był raki wydatek jak
                    > nadmieniacie patrząć w "przyszłość" na ewentualne pensyjki. Takie coś na
                    > początku dobry "radaktor" robi za symboliczną kasę a nie zaczyna od myśli ile
                    > zarobi!!! Czy nie ma młodych i zdolnych ludzi do pisania, że aż trzeba sięgać d
                    > o
                    > "starych wyjadaczy-byłych redaktorów" ? Oni są nie potrzebni właściwie! Mają
                    > skrzywiony stereotyp myślenia oraz nawyki, dziś nieaktualne, które by tylko
                    > zaszkodziły pismu. A po za tym... W głowie im jedno!! KASA i nic więcej. Sami t
                    > o
                    > wiedzą.
                    > Gdyby skrzyknąć kilku takich ludzi jak "Zegarek" JPII" oraz podobnych wyszło by
                    > coś z tego przy minimalnym nakładzie finansowym!!!
                    >Masz rację "Demonie"
                    Niemal dokładnie to samo napisałem w poprzednich postach. Z tym, że nie do końca
                    masz rację z tymi starymi dziennikarzami, ja np.nie jestem skażony i JP II też
                    )rozszyfrowałem , go po charakterystycznym stylu "Zegarek", to obiecujący
                    młodzian,który niebawem skończy dziennikarstwo. Tylko młodzi zgadzam się , ale
                    co ze starszymi któzy są młodzi duchem i nie mają obciążeń. Powatarzam po raz
                    setny: spotkajmy się gdzieś chociażby po to by podyskutować i jakąś burzę mózgów
                    zrobić. Czas na rewolucję w Przemyślu!!!
    • Gość: Zegarek Nowy tygodnik w Przemyślu!!!!!!!!!! IP: *.mcon.pl 12.11.06, 21:37
      Jobrave napisał:

      "Powatarzam po raz
      setny: spotkajmy się gdzieś chociażby po to by podyskutować i jakąś burzę mózgów
      zrobić. Czas na rewolucję w Przemyślu!!!".

      I ja również, jako autor tego wątku apaluję do wszystkich zainteresowanych.
      Panie(jesli tu takowe są;)) i Panowie spotkajmy się i podyskutujmy w realu na
      ten temat. Mozemy zrobić coś wspólnie. Widać zainteresowanie i mam nadzieję, że
      nie będzie to tylko forumowy słomiany zapał. Chciałbym podziękować Jobravo za
      to, że swoją osobą pociagnął dyskusję do przodu oraz pozostałym m.in JPII i
      wszystkim tym, którzy popierają naszą inicjatywę i nasze starania.

      PANOWIE SPOTKAJMY SIE!!!

      Jak napsiał wcześniej Jobrave czas na rewolucję w Przemyślu. A ja dodam czas na
      zmianę, czas na nowość, czas na to, aby przestać gnuśnieć w tym grajdole i wziać
      sprawy w swoje ręce. Do przodu, nigdy wstecz. Czas leczyć kompleksy, wyjzmy na
      przeciw przyszłości.
      Moze to idealistyczne podejście, ale prawda jest taka, że to idealiści zmieniają
      świat. Jobrave dziękuję! :)
    • Gość: sherlock holmes Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 13.11.06, 23:02
      Brawo!!!!!!!!!!!!! Bravissimo!!!!!!!!!!!! Do diaska, już nie mogę się doczekać
      inauguracyjnego numeru!!!! Aż mi się łezka w oku zakręciła!!! Już widzę oczami
      wyobraźni te niezmierzone kolejki przed kioskami RUCh-u, w sklepach, kramach i
      na bazarze! Te niepoliczalne tłumy żądnych nowego tytułu! Dziesiątki, setki,
      tysiące ludzi! Morze ludzi! Ocean ludzi! Proszę mi wybaczyć ten pompatyczny ton,
      ten stan bliski orgazmu, ale już nie mogę się doczekać, kiedy zmieciecie z
      powierzchni ziemi ŻP!!!!!!
      • Gość: JP II Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 13.11.06, 23:14
        Uwaga "Pogranicznicy". 15 minut temu do mojego oficera dyżurnego zgłosił sie
        rozgoryczony, wykiwany przez swoich w wyborach (nie to miejsce na liście itd.)
        pisuar z ofertą: 1000 PLN + komputer do uzytku(na 3-4 miesiące) + 5 kilo
        różnych ciekawych dokumentów (oryginały i kopie, mapki działek, kopie umów
        itd.) + duzo ciekawych "cynków". Podobno reprezentuje szersze grono ludzi,
        którzy chcą, aby wszyscy naiwni przejrzeli na oczy. Jest też jeden chętny z
        sanejbrony, bez kasy ale z kwitami. Rozpoznać czy pogonić?
      • Gość: jobrave Re: Drogi Sherlocunciu Holmensunciu IP: *.orange.pl 14.11.06, 09:11
        Nie chcemy wykosić twojego "ZP" z rynku uważamy bowiem, że było bardzo pożądane
        sitnienie dwóch tygodników w Przemyślu. Na razie musisz-niestety-onanizować się
        tym swoim "Życiem". Pomimo jadziku i zgryźliwości, których to dopatrzyłem się w
        Twoim poście, widać że "ŻP" jako obiekt zdolny doprowadzić cie do orgazmu, nie
        zdaje już egzaminu i dla swoich praktyk potrzebujesz czegoś co na nowo cię
        podekscytuje i doprowadzi do tej wytęsknionej ejakulacji, a tym czymś może być
        właśnie nowa gazeta. Rozpalonyś-widzę, więc póki co przejdź się do łaienki, włóż
        swoją head pod kran, odkręć kurek z napisem "cold" i przetrzymaj ją tam z 15
        minut, to się nazywa hydro terapia i napewno ci pomoże.Uspokój się misiu.
        • Gość: voyto Re: Drogi Sherlocunciu Holmensunciu IP: 212.160.138.* 14.11.06, 09:39
          Z radością obserwuję, jak dużo jest osób, które dość już mają nomenklaturowej
          prasy spod znaku skisłego pisuara, dość maja pseudopismaków wychwalających
          nieudaczników za starami władzy. Władzy, która im naród lichszy, spolegliwszy i
          mniej wyedukowany, tym bardziej zaciera swoje małe nieporadne rączki i mróży
          chytre plugawe oczka.
          • Gość: Czytelnik Do Voyta IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 14.11.06, 10:14
            Voyto nie obraź się, ale czy Ty przypadkiem nie boisz się o swoją robotę po
            wyborach. Jeżeli jesteś osobą, o której myślę, to właśnie stałeś się
            niepotrzebny nowej władzy.

            Tak bywa z politycznymi stanowiskami, wielu już się przekonało...

            Ale to tylko moje domysły, takie tam plotki chodzą po mieście. Jeżeli się mylę,
            co do Twojej osoby, to bardzo Cię przepraszam.

            Jednak jeżeli jesteś osobą, o której myślę, to zaufaj mi, z osobami, które
            dyskutują w tym wątku o reaktywacji "Pogranicza" jest Tobie wyraźnie nie po
            drodze. Daj sobie chłopie z tym spokój.
              • Gość: starski Re: Do Kabana IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 14.11.06, 14:36
                A to drogi Kabanie, ze Pan Mlynarski (mam na mysli Janusza M.)byl swego czasu
                jednym z najciekawszych polskich reportazystow. Ilu polskich tworcow piora
                mialo przedrukownay reportaz (chyba najtrudniejszy gatunek dziennikarski)
                w "Guardianie"? Ten facet wyrasta ponad przecietnosc grajdolka,a mieszka w
                grajdolku (gl. mentalnym). Wspolczuje Panie Januszu i czekam na teksty. Moze
                np. jakis scenariusz......
                Co do pozostalych dziennikarzy, ktorych Kabanie, wymieniles w swoim poscie to
                zbyt malo znam ich tworczosc, zeby sie wypowiadac.
                • jobrave Re: dziekuje panie Starski 14.11.06, 21:15
                  dziekuję z wsparcie mnie w dyskusji (????) z Kabanem, kto mnie zna ten coś na
                  mój temat i mojego dorobku może powiedzieć, obecnie nie jestem juz etatowym
                  dziennikarzem "GW" ale współpracownikiem, formalnie, bo nadal odpoczywam od dość
                  intensywnego dziennikarstwa więc sie nie udzielam. Po likwidacji oddziału w
                  Przemyslu, a miało to związek z likwidacją województw, później pracowałem
                  jeszcze jakiś czas w rzeszowskim dodatku "GW" (mozna sprawdzic w rocznikach) a
                  później kiedy mogłem juz sprzedać swoje akcje pracownicze wyjechałem sobie z
                  Polski. I tyle. Jeśli były jakieś spekulacje na ten temat, to mam nadzieję, ze
                  je wyjasniłem. Domyslam sie, kto zacz ów "Kaban", jesli to ta osoba, to ten nick
                  jest trafiony ale o autoironię go nie podejrzewałem, bo przeceiz nie ten poziom.
                  No i oczywiscie takie dopie..nie z zakrytą przyłbica tez o kimś świadczy.
                • jobrave Re: Do Voyta 14.11.06, 21:21
                  ani ja ani mój brat nigdy nie zajmowaliśmy zadnych stanowisk politycznych, tak
                  to sie zgadza, i nigdzie nie należelismy poza NZS i "Solidarnością", dodam
                  jeszcze, ze żadnymi OZI, TW i innymi kapusiami również.
              • jobrave Re: Do Kabana 14.11.06, 20:59
                Ejakulacja-to wytrysk, nie mogłeś do słownika popatrzeć tylko mnie pytać. Moze
                jeszcze powiesz, ze w PZPR byłem. Ja zacząłem pisać dopiero w 1989 r. w
                diecezjalnym Tygodniku "San" wydawanym w Rzeszowie, później AZ i program III
                Polskiego Radia (3 lata) i, w tym samym czasie Gazeta Wyborcza od 1990do 2002,
                idż do bibloteki i przejrzyj sobie roczniki, no i współpraca z tygodnikiem
                "Pogranicze" gdzie miałem swój autonomiczny dodatek, który redagowałem sam,
                ilustracje zresztą też. I co ma do tego Wojcieszonek?
    • Gość: sherlock holmes Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 14.11.06, 15:54
      Fajowy pomysł. Naprawdę. Pomyślałem, że morze i ja zgłosze swój akces,
      mógłbymbyć takim dziennikarskim detektywem... Ale jak sobie przeanalizowałem
      ewentulanych kolegów redakcyjnych too pomyslałem ,,mój boże,,!!!!!!! Kogo tam by
      nie było!!!! Brakowałoby tylko jakiegoś skorumpowanego lub skompromitowanego
      urzędasa, damskiego kur...szona i może ze dwoch jakis towarzyszy z komitetu!!!!
      Takich co tomaszerowali w pochodzach 1-majowych!!!!!!!!!!!!!! No bo przecież juz
      tam by byli nałogowy alkoholik, pijak znaczy, oszust, brudas i flejtuch czy tez
      leniuch z gradobicia. Tchu mi brak!!!!!!!!! cóz za towarzystwo!!!!!!!!!!!!
    • Gość: K Strzałkowski przemyska telewizja internetowa IP: *.ptvk.pl 14.11.06, 18:08
      Telewizja w postaci plików video zamieszczana na serwisie youtube ma trzy zalety.
      Jest tania, nie jest komercyjna i może liczyć na dużą widownię. Ja jedyne
      inicjuję całą akcję. Założyłem prywatne, ukryte dla publiczności forum przyszłej
      redakcji. Chętnych proszę o kontakt na maila : murcianus@gmail.com .
      Podyskutujemy sobie w spokoju o tym pomyśle. Oczywiście oddam wyłonionej przez
      większość osobie hasło do tego forum. Nie interesuje mnie zarządzanie tym
      projektem. Zadowolę się jedynie rolą inicjatora :)
      • demon1903 Re: przemyska telewizja internetowa 14.11.06, 18:33
        Inicjatorem wykorzystując czyjś pomysł (Zegarka) nie sztuka być ani też założyć
        forum w tym celu unikając spotkania w realu. YOU TOBE to YOU TUBE i nic ją nie
        wiąże z pomysłem "Zegarka", który wart jest "gry". Tutaj potrzeba myślenia i
        działania takich ludzi jak właśnie "Zegarek", "jobrave", "JPII" a nie pomysłów
        na forum, które to można założyć na byle czym (serwer) i dalej klepać lub
        wałkować pomysły. Tutaj nie ma nad czym myśleć! Tutaj, w tym temacie trzeba
        zacząć działać nie oglądając się na podszepty zazdrosnych starych
        wyjadaczy-redaktorków bo ich doradztwo może się skończyć żle.
        Jest stara zasada, pierwsze pomysły są najlepsze a doradców za dużo to już
        prawie klęska.
        Pomysł na spotkanie w realu jest jak najlepszy.
        --
        "Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości"
        • Gość: K Strzałkowski Re: przemyska telewizja internetowa IP: *.ptvk.pl 14.11.06, 19:40
          1. Nie sądzę, abym powielał lub wykorzystywał pomysły Zegarka;
          2. Nie interesuje mnie kolejny krytyczny post i polemika z ich autorem;
          3. Podpisuję się z imienia i nazwiska, więc krytyka anonimowa wzbudza u mnie
          uśmiech politowania;
          4. Nie będę licytował się na złośliwości;
          5. Dopóki nie będą ustalone szczegóły, pomysł spotkania w realu mnie nie
          interesuje. Bo nie lubię wydawać się sam sobie śmiesznym.
          • demon1903 Re: przemyska telewizja internetowa 14.11.06, 20:28
            Do czasu jak występujesz jako "gość" na tym forum jesteś nieznany i anonimowy,
            chyba o tym wiesz sam. Polemiki Cie nie interesują więc w jakim celu robisz
            "spęd" z wymyślonym forum? By się modlić?
            Politować można się nad Tobą gdyż nie jesteś facetem z "jajami" i nie rzucasz
            konkretami a czekasz na innych.
            Możesz wydawać się sam sobie śmiesznym bo nim jesteś stawiając warunki
            osobom-autorom tego tematu.
            A tak na marginesie? Czy to zależy od Ciebie? Czy bez Twojego "błogosławieństwa"
            nie można nic zainicjować?
            Kim Ty w ogóle jesteś? Pewnie redaktorem na "bezrobotnym" bo tak czuć w postach
            pisanych przez Ciebie...
            --
            "Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości"
            • jobrave Re: przemyska telewizja internetowa 14.11.06, 21:58
              W pewnym sensie jestem nożycami, które odezwały się po uderzeniu w stół ale
              podałem tyle informacji o sobie, że większość "forumowiczów" bardzo szybko
              zorientowało sie kim jestem, a komu sie to nie udało wysyłał maila (podałem w
              jednym z postów) lub kontaktował się przez Skype'a i otrzymywał wówczas nr
              mojego tel. komórkowego.Zreszta jesli nawet niejaki Kaban się zorientował kim
              jestem, tzn., że nie było to takie trudne. W dalszym ciągu nawołuję do
              spotkania, bo dalsze bicie piany na forum niczego nie załatwią (Kaban niech też
              przyjdzie, to pokażę mu ejakulację).Może, ktoś poda miejsce i czas, spotkamy
              się,przekonamy "who is who", bo znów wygląda na to, że cała ta inicjatywa się
              rozdupczy.
              • Gość: Kaban Re: przemyska telewizja internetowa IP: *.mcon.pl 15.11.06, 16:41
                (Kaban niech te
                > ż
                > przyjdzie, to pokażę mu ejakulację).

                A Ty lubisz w pupkę, czy do ust.Ach, pożądam Twą nagość pełną tajemnic i
                zauroczeń. A tak serio to spadaj nieudaczniku.Przestań kombinować
                niespełniony, przestań sie użalać nad losem.Ktos znośny i rozsądny, bez
                wyimagowanych kretynizmów winien pisać jako najlepszy.Taki pomiot jak
                Ziemkiewicz potrafi?A taki jak Młynarski Janusz nie?Dlaczego?Starski twierdzi,
                że drukował Cię "Opiekun", brytyjski.Daj namiary do
                zszywek.
                • Gość: starski odp.Kabanowi IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 15.11.06, 23:16
                  W przypadku tytulu gazetowego "Guardian" tlumaczy sie to raczej ,
                  jako "Straznik", "Obronca" niz "Opiekun".Kabanie zastosowales dosc doslowne
                  tlumaczenie a przeciez, jak powiedzial jeden slynny facet; "Slowo zabija, duch
                  ozywia"(kto to byl?-pytanie do czlonkow LPR)Wracajac do meritum -mysle, ze
                  gdybys drogi Kabanie zwrocil sie bezposrednio do do Pana Janusza to pewnie
                  dostalbys namiary na artykul. Ja pamietam, ze najpierw ten tekst
                  wydrukowala "Wyborcza" (ogolnopolskie wydanie) a potem przedrukowal "Guardian".
        • jobrave Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" 15.11.06, 10:15
          No cóż, mimo wszystko, proponuję spotkanie tych, co nie maję zryte pod beretem,
          zwolenników teorii innych, niż spiskowe, bo "Warto rozmawiać", więc pogadamy
          sobie o gazecie, tv itp. Proponuję: "Niedźwiadek", jutro czyli czwartek, godzina
          18. Zaintersowanym podaję nr swojego telefonu: 515 891 788, oraz powtórnie
          e-box: jobrave@gazeta.pl
            • Gość: jobrave.mlynek Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.orange.pl 15.11.06, 11:00
              Mikuła i tak grasuje po knajpach, więc zmieni inną na "Niedźwiadek" co za problem.
              Ale popatrz jakie głosiki się na tym forum zaraz odezwały: ze oszuści, że
              pijacy, komuchy, żeby taki świński ryj znał mnie ,przynajmniej, osobiście...
              wku..ajace jest takie wrzucanie wszystkich do jednego wora i juz na wstępie
              tworzy dość nadgniłą atmosferę, no, żebym był jeszcze zainteresowany zbieraniem
              kasy na to czy zasiedleniem jakiejś funkcji ale ja mam to w dupie, bo mam z
              czego żyć a pisać też mi się średnio chce, chyba że nabrałbym ochoty ale jak
              widzę takie dopier...lanie, to róznie o tym myslę szanowny Gościu.
            • Gość: AA Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 15.11.06, 16:59
              I tak kończy sie ballada o reaktywacji czegos co umarło.Zegarkowi zaczęło bic i
              rozpoczął(na wniosek Młynarskiego J.Daniel to w porzo chłop)Do tego dołączył
              niespełniony Zdzicho B.(Gdzieś Janie P II umknął?)I powstało cos co nie można
              rozwikłać.Jeden chce pisać, bo ma kwity.Drugi nie ma kitów tylko by coś
              wypił.Trzeci każe skopać czwartego, bo pir....li.Piaty nakazuje pisać prywatnie
              w domu za 'lajb szóstki".Kolejny pryska spermą(skąd on ja bierze?)na innych w
              Niedźwiadku.Jakis tam(ona) twierdzi, że ma dosyć głupawej przemyskiej prasy(daj
              namiary, dorobisz pisząc madre wierszówki.Potrafisz?)I z całego tego bajzlu
              wyszło, że Młynarski podał nieświadomie swój numer kom.JPII uciekł, bo go
              zidentyfikowano.Rychu ma przejąć PGM, a mnie?A mnie to lata.
              Tylko dlaczego tak sie kompromitujecie??? Do ku.. nędzy?
              • Gość: jobrave.mlynek Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: 217.116.110.* 15.11.06, 18:59
                Temat: reaktywować "Pogranicze" nie jest już właściwy, bo chodzi o stworzenie
                zupełnie innego tytułu, innej gazety. Podałem nr komórki i prawie wszyscy sie
                uspokoili. I pewnie sam bede sobie siedział w pustym "Niedźwiadku", dobrze , ze
                jest pianino. "Zegarek" jest usprawiedliwiony, bo od wczoraj jest w Warszawie i
                w zasadzie on i jeszcze jedna osoba równiez z Warszawy= ale korzenie
                przemyskie-kontaktuje się ze mną. A tu, po za jakimś wycieczkami personalnymi, w
                stronę tych czy innych, opluwania nic innego się nie dzieje. Ja jednak będę
                jutro w "Niedźwiadku" i wierzę, ze ktoś zainteresowanych przyjdzie. Moze to być
                nawet jedna osoba, bo na specjalistów od oophierdalania i gorzkich żalów nie
                liczę. Jestem przeciwnikiem reaktywacji "Pogranicza" z kilku względów, nawet
                gdyby obecny właściciel tytułu oddał z sowitą dopłatą, ale nie chce mi sie o tym
                mówić, zresztą upieram się, ze to ma być tygodnik miejski a reszte niech sobie
                trzymają Wojtek z Artkiem. Zresztą budowanie czegoś po to, żeby komus dopieprzyć
                czyli w tym przypadku wylogować go z interesu, to błąd. Pomysł jest good, bo
                jest nisza i można ją wypełnić. To jest naprawdę tragiczne, że jeśli w Przemyslu
                pojawi się jakaś społeczna inicjatywa, to zaraz jest upier....lona i to właśnie
                przez takie kundelki wabiące się np. Kaban czy innych onanistów. Ty AA
                niebezpiecznie zblizasz sie do tego grona, przeczytaj jesczcze co sam napisałeś.
                Czy ty mądry jesteś człowieku? Co ci tak beret zryło? W Przemyślu chyba za długo
                mieszkasz pewnie dlatego myślisz, że nie mozna inaczej... Pojawił sie tu pan
                K.Strzałkowski z pewnym pomysłem nb. bardzo dobrym, bo chodzi o tv internetową
                obiecał wsparcie techniczne ale nikt nie zareagował nawet. Ok wystarczy.
                Zapowadam też, że jesli ktos mnie będzie nadal obrażał, to namierzę i
                przypie.. w pysk. Nara.
                • Gość: jobrave.mlynarski Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: 217.116.110.* 15.11.06, 19:25
                  Nie przeczytałem dokładnie postu AA, bo się wku..łem ale... no proszę, niby na
                  mój wniosek "Zegarek" zaczął z reaktywacją "Pogranicza", gdybyś czytał wszystkie
                  posty, to bys poznał mój stosunek do reaktywacji "P" i to nie tylko dlatego, ze
                  tytuł jest juz skompromitowany ale również dlatego, że formuła jest nie
                  aktualna, bo pytam po raz setny: Co przemyslanina obchodzi Lubaczów czy Gać
                  Przeworska lub nowa remiza w Rudzie Róźanieckiej. Jeśli piszesz, że mój brat
                  Daniel "jest w porzo", tzn. że ja nie jestem w "porzo", a jeśli tak jest, to
                  uzasadnij zasrany tchórzyku, chyba, że masz alkoholowy zanik mózgu i nie bardzo
                  wiesz co mówisz i byc może resztki podświadomości podsunęły ci ten nick. Ale jak
                  na warunki przemyskie, to jesteś "w porzo", bo takich tchórzyków tu najwięcej.
                • Gość: AA Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.mcon.pl 16.11.06, 10:19
                  Zapowadam też, że jesli ktos mnie będzie nadal obrażał, to namierzę i
                  przypie.. w pysk. Nara.

                  Zaczynasz grozić, a to staje sie niebezpieczne.
                  Przy.....sz sie do mnie, a ja tylko chciałem Ci podpowiedzieć, że Twe ambicje
                  zostają udupione.Tyś Młynarski jest, więc zaprzestan gróźb.JASNE???!!!!
                  • jobrave Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" 16.11.06, 10:55
                    Jeśli, uzywając inwetektyw, nie potrafisz wystapić z otwarta przyłbicą, to sie
                    nie liczysz jak Połomski (kiedyś b. znany piosenkarz), strzelasz zza węgła,
                    kąsasz. Na razie obrażam anonimową osobę czyli mówiąc krótko: nikogo. Wszystko
                    jest ok dopóki anonimowy forumowicz nie atakuje kogoś personalnie (nie mówie o
                    osobach publicznych) jednak chamskie atakowanie zwykłych ludzi, którzy w niczym
                    nikomu nie zawinili, szargając ich nazwiska, to brak kultury mówiąc
                    najdelikatniej. Nie jestem i nie byłem człowiekiem ambitnym, gdyby tak było, nie
                    siedziałbym w Przemyślu i powtarzam ci matołku: czytaj uważnie wszystkie posty a
                    jeśli ich nie rozumiesz, to nie czytaj.Nie potrafisz czy nie chcesz pomóc,
                    nie potrafisz merytorycznie dyskutować, czy w takiż sam sposób krtykować, to
                    przenieś się na forum fanów Dody czy innych discopolaków.
                    • Gość: Zegarek Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: 193.0.79.* 16.11.06, 13:30
                      Tego się można było spodziewać, z jednej strony w temacie sie zakotłowało, ale
                      to tylko za sprawa malkontentów, którym zawsze nic sie nie podoba. Ale ja nie o
                      tym...

                      Wierzę cały czas, że uda się coś w końcu zrobić. Cieszę się że Jobrave, którego
                      poznałem poprzez to forum i ten watek jest cały czas pozytywnie nastawiony do
                      stworzenia nowej, niezależnej przemyskiej gazety. Zgadzam się ze może to być
                      inny tytuł niekoniecznie Pogranicze. Inicjując ten wątek nie wiedziałem, że
                      tytuł jest w posiadaniu pana Marka Kamińskego. Zresztą to nie istotne. Warto
                      rozpocząć działanie. Wczoraj wieczorem dostałem telefon od znajomego
                      przemyślanina mieszkającego w Krosnie, który też jest zainteresowany, mało tego
                      jest w stanie udostępnić nawet lokal dla przyszłego tygodnika.

                      Pod wieloma nickami na tym forum kryją się ludzie nieprzychylni wszelkim
                      nowościom i zmianom. To oczywiste, tym typowy rasowy Polak się charakteryzuje,
                      tym bardziej, jeśli ma kompleksy, ale nie chce tego tematu drążyć, bo nie chcę
                      nikogo obrażać.

                      W tym momencie jestem poza Przemyślem i niestety nie będę mógł przyjść na
                      spotkanie do Niedźwiadka. Ale jak tylko pojawię się w domu od razu skontaktuje
                      się z osobami, które są na tak i chcą działać. Poza tym jestem w kontakcie z
                      jobrave.

                      Chciałbym się też zwrócić do tych, którzy myślą, że Zegarek już pękł albo się
                      wycofał. Otóż informuję Was, Zegarek nie pęka, jestem zawsze na tak i chcę
                      zrobić coś dla tego miasta, pomimo szczekania takich osób jak co niektórzy na
                      tym forum. Żebyście nie wiem jak szczekali i marudzili, zawsze wyznaje zasadę "
                      ma przekór frajerom" "bracia przemyślanie".

                      Zainicjowałem ten wątek na forum, sam bez niczyjej ingerencji, jeśli ktoś do
                      tego coś ma, jeśli kogos coś boli to jego problem.

                      Nie dajmy się zwariować grupie ludzie, delikatnie mowiąc nieprzychylnych.

                      Pozdrawiam.

                      Zegarek
                  • Gość: Zegarek Nowy tygodnik IP: 193.0.79.* 16.11.06, 13:54
                    Nie wierzę w to, że nie można, że się nie uda, że nie ma ludzi przychylnych i
                    chcących zrobić coś sensownego. Po prostu w to nie wierzę. W tym temacie jestem
                    "stety" niewierzący.

                    Jestem za tym i wierzę w to, że powstanie nowa gazeta w Przemyślu. Chciałbym aby
                    w Przemyslu obok ŻP powstał nowy niezależny tygodnik, który będzie pisał o
                    mieście i dla miasta, dla mieszkańców. I chciałbym aby w tytule miał rzeczownik
                    Przemyśl albo przymiotnik przemyski. Wszystko jest do zrobienia i do uzgodnienia.


                        • jobrave Re: Do Pana Ryszarda ("Rychu z Przemyśla") 16.11.06, 16:54
                          szanowny Panie Ryszardzie,
                          własnie odczytałem maila, dziekuję za interesujący i rzeczowy list, próbowałem
                          natychmiast Panu odpowiedzieć, opisałem sie znowu jak głupek i nietety tekst mi
                          znów "wcięło", widać "diabeł przemyski" uwziął sie i za wszelka cene chce
                          utrudnić wszelkie działania majace na celu pwowołanie nowego tytułu. podobnie
                          jak Pan jestem rodowitym przemyślaninem, z dłuzszymi przerwami mieszkam tu od 50
                          lat (nb, przedwczoraj obchodziłem 50. urodziny. Ponieważ serwery i komputery
                          wariują, skończe pisany przeze mnie wcześniejszy tekst i juz gotowy wyślę na
                          Pański e-box, będa tam odpowiedzi na wszystkie nurtujace Pana pytanie.Żałuje ,
                          ze nie będzie Pan obecny na spotkaniu ale mam nadzieję , ze nie będzie to
                          ostatnie Jeszcze raz serdecznie dziekuję za reakcję i zainteresowanie.Pozdrawiam
                          Janusz Młynarski=JoBrave
                            • jobrave Re: Do AA i jemu podobnych 16.11.06, 17:34
                              Szanowny Panie,
                              rzeczywiście uwagi w kwestii stosowania form grzecznościowych, reguł
                              gramatycznych oraz staropolszczyzny po części były trafne,ale -jak zaznaczam-po
                              części.strofująć mnie sam Pan popełnił kilka błędów ale nie w tym rzecz ale w
                              kolejnych zarzutach , które raczył mi Pan tutaj postawic. Podał Pan w wątpliwość
                              m.in. to ze publkowałem w "The Guardian" swoje reportaże, nieskromnie dodam,że
                              nie tylko tam ale pozostańmy przy "Guardianie", oto trzymam w ręku pozółkły
                              ezemplarz największego brtyjskiego dziennika "The Guardian" - page 24, kolumna
                              Europe/Living, Friday July 10 1992 co tam czytamy: "Hiding in their shells,and
                              suitcases" - to jest tytuł a pod spodem lead (oczywiście nie muszę mówic panu co
                              żnaczy lead w gazecie, bo skoro zabiera Pan głos w kwestiach redakcyjnych , to
                              Pan wie.) ale ad rem: lead pod tytułem : "They have nothing to declare but their
                              tortoises, reports JANUSZ MŁYNARSKI.And they are not going to do that."
                              hehehe zasmieje się teraz z przekąsem Pan AA i rzeknie: "A małoż to Januszów
                              Młynarskich na tym świecie?" Ano nie małoż, na szczęście dla mnie sprytni
                              redaktorzy "Guardiana" przewidzieli,że po czternastu latach jakiś zacny obywatel
                              Przemyśla, Pan AA zarzuci mi mitomanię ale nic z tego pod leadem jest małe ale
                              zauważalne logo "Gazety Wyborczej" a w niej pracował póki co jeden Janusz
                              Młynarski. Reportaż zaczyna się tak: "The "tortoise" train from Kiev arrives at
                              Przemyśl at 9.30 a.m. The epithet applies not only to the speed of the train,
                              but to its several thousand passengers, who have come to Poland carrying their
                              homes on their backs." dowcipnie się zaczyna, angielszczyzna dobra, styl
                              Młynarskiego rozpoznawalny, tak pisał. Na dzisiejszy mityng do "Nieźwiadka"
                              wezmę ten egzemplarz "Guardiana", co mi zależy... No musze sie pakować, bo już
                              18.32. With regards JoBRAVE. PS. tych publikacji w "Guardianie" i nie tylko,
                              było więcej, nikt z Polski dotychczas tam nie publikował. Z Panem Bogiem Panie AA
                              • demon1903 Re: Do AA i jemu podobnych 16.11.06, 18:22
                                Ja w temacie spotkania dodam kilka słów uwagi...
                                Spotkanie powinno być uzgodnione (zorganizowane) co najmniej z kilkudniowym
                                wyprzedzeniem! Wiem że kilku chętnych przebywa po za Przemyślem i chcieliby na
                                nim być. To jest ważne!!! Nie jest ważna na spotkaniu obecność "mącicieli" ale
                                faktycznych fanatyków i ludzi zdecydowanych to zrobić co zaplanowali ponad
                                wszelką wątpliwość. Sądzę, że warto o tym pomyśleć...
                                --
                                "Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości"
                                • Gość: jobrave. mlynarski Re: Do Demona IP: *.orange.pl 16.11.06, 22:02
                                  i stało sie tak jak chciałeś "Demonie"- mącicieli nie było z fantyków byłem
                                  jedynie ja. Chętni ale nieobecni skontaktowali sie ze mną, dzwonił do mnie
                                  Marcin, jak ci wiadomo nie mógł być.Sprawa sie klaruje, sa sojusznicy. Moize Ty
                                  zaproponuj miejsce i czas spotkania. Mój aport do gazety wyniósł dzisiaj trzy
                                  piwa warka strong, taryfa do "Niedźwiadka", dwie paczki mentolowych "nextów".
    • Gość: AA Re: Reaktywować tygodnik "Pogranicze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 21:45
      Facet sam pokazuje i przyznaje ze jest:
      -bez ambicji
      -bez aspiracji
      -leniwy
      -zblazowany
      -ostro popijający
      -chamski
      czy z takim mozna robić gazetę, ktora ma odnisc sukces???
      świat pełen jest zblazowanych a kiedyś utalentowanych leniwców bez ambicji
      ktorzy po jakims sukcesie spadaja tylko niżej i niżej pijac i zyjac
      wspomnieniami.
      Pomyślcie inwestorzy :)))
        • Gość: JP II Re: do AA IP: *.mcon.pl 16.11.06, 22:20
          Młynek, olej to. A tak w ogóle, cała sprawa się rozmydla i trwa idiotyczna
          licytacja, kto, gdzie, kiedy i jak drukował, wystepował itd. Jakie to ma
          znaczenie, ze współpracowąłem z kilkunastoma powaznymi pismami w Polsce i za
          granicą (nie tylko w Anglii), ze parę razy występowałem w telewizji ARD itd.,
          kiedy nam chodzi o Przemyśl - "Przemyślanina", "Tygodnik Przemyski", "Głos
          Przemyski", czy jak to nasze dziecko nazwiemy? Nie robimy tego dla pieniędzy
          ani sławy, a dla naszego miasta - po to, by nie "umarło", a do tego to wszystko
          zmierza, że za 4-5 lat będzie nad Sanem mniej niż 60 tys. ludzi. Obecnym
          rządzącym i ich nastepcom (a kadry rosną, rozejrzyj się dookoła!)to zwisa, bo
          im mniej ludzi myslących, krytycznych i ambitnych, a więczej posłusznych
          bereciarzy, to dla nich lepiej, wręcz komfortowa systuacja w kolejce do
          następnego "korytka". Cała sprawa rozbija się o to, aby nowy tytuł nie osiągnał
          poziomu szłapaka (wiesz, Młynku, co mam na muyśli). Dlatego czekam na poważne
          oferty, propozycje itp. pod adresem: przemyslanin2006@o2.pl (prawie 20 od
          wczoraj już wpadło, na niektóre odpowiedziałem, propozycje tematów i
          ciekawe ...zdjęcia poszły do "banku" informacji).
          Chciałbym, tak przy okazji, wszystkim zmartwionym moją ksywą wyjaśnić, że JP I
          był obecny w mediach już 31 lat temu, "J" - to nie Jan, a "P" - to wcale nie
          Paweł, żeby nie było nieporozumień.Adieu
          • demon1903 Re: do AA 16.11.06, 22:41
            Widzę takie rozwiązanie co do terminu spotkania w Przemyślu. Przed chwilą
            rozmawiałem z "Zegarkiem" telefonicznie. Zarówno On jak i ja proponowalibysmy
            spotkanie na przyszły weckeend tj. 23 lub 24 listopada. Niestety mieszkamy
            chwilowo po za Przemyślem i to tez trzeba zrozumieć.
            Na 100% będziemy i zależy nam na tym by podjąc wyzwanie!

            --
            "Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości"
              • demon1903 Re: do AA 16.11.06, 22:56
                Ja z "Zegarkiem" już jestem ustawiony, w te dni będziemy w Przemyślu. Pasowało
                by by też dogadać się z "jobrave ". Zresztą kontakt tel. ma z nim "Zegarek" i
                sądzę, że będzie OK:)
                --
                "Bądź uroczy dla swoich wrogów - nic ich bardziej nie złości"
                  • Gość: JP II Re: do AA IP: *.mcon.pl 16.11.06, 23:38
                    Jo Brave - zadzwonię, może juz jutro. Szkoda, że nam dobry tytuł ten walnięty
                    kapeć pod..., ale nic to, są jeszcze lepsze (nie upubliczniajmy, bo konkurencja
                    nie śpi i zarejestruje na tzw. wszelki wypadek). Masz coś do mnie, rzuć na
                    podanego wczesniej maila, tam czuwa człowiek, bo ja jestem na słuzbie i za
                    bardzo nie mogę konfereować. Pozdro.
                  • Gość: aaa Re: do AA IP: *.brnt.cable.ntl.com 16.11.06, 23:47
                    Gość: AA 16.11.06, 21:45 + odpowiedz

                    Facet sam pokazuje i przyznaje ze jest:
                    -bez ambicji
                    -bez aspiracji
                    -leniwy
                    -zblazowany
                    -ostro popijający
                    -chamski
                    czy z takim mozna robić gazetę, ktora ma odnisc sukces???
                    świat pełen jest zblazowanych a kiedyś utalentowanych leniwców bez ambicji
                    ktorzy po jakims sukcesie spadaja tylko niżej i niżej pijac i zyjac
                    wspomnieniami.
                    Pomyślcie inwestorzy :)))

                    OCZYWISCIE, ZE MOZNA. NAJLEPSZYM PRZYKLADEM JEST JERZY URBAN.
                    • Gość: JP II Re: do AA IP: *.mcon.pl 16.11.06, 23:59
                      Bardo dobry przykład, bo J.U. stworzył jedyny prawdziwie niezależny tytuł w
                      Polsce i wali równo wszystkim - z lewa, z prawa, z centrum, tym w czerni i w
                      bieli. Tylko dzięki lekturze "NIE" wielu obecnych ministrów dochrapało się
                      posady (Urbanowa wiedza przydała się w komisjach śledczych, oj przydała). On
                      pisał o "Orlenach" i innych przekretach 4-5 lat wcześniej, nim "układy" zaczął
                      nagłaśniać PiS. Gdyby zbajerowani ludzie, zamiast psioczyć na Urbana, czytali
                      jego gazetę, to zrozumieliby na czym cała rzecz na "górze" polega, a jak zwykle
                      sprowadza się do starej maksymy: poszła jedna banda, przyszła druga, jeszcze
                      gorsza i pazerniejsza, a przez to bardziej dla kraju szkodliwa od poprzedniej
                      sitwy. I tak historia kołem sie toczy...
                      • Gość: aaa Re: do AA IP: *.brnt.cable.ntl.com 17.11.06, 00:08
                        Ty naprawde masz problem, jesli chodzi o czytanie ze zrozumieniem. Chciales
                        przykladu to go dostales. I tyle. Po co dorabiasz teraz ideologie do faktow.
                        Jestes malym zawistnym czlowiekiem i tak zostanie, nawet jesli bedziesz usilowal
                        uchodzic za autorytet.
                        • Gość: AA Re: do AA IP: *.mcon.pl 17.11.06, 18:13
                          A czytasz JPIIjak dokuczyła Ci aaa.Nie obruszaj sie na mnie, bo jedyny broniłem
                          Twego stanowiska wobec...........
                          Nie rozumiem, acz nie muszę, odnosnika - Re AA.Denerwuje Was co napisałem?Nie
                          powinno, bo to idiotyzmy.Próbowałem podkręcić wymiane postów.Z mojej winy
                          zaszło za daleko.Przepraszam.Ale macie kilka innych wypowiedzi i stanowisk,
                          które winny swiadczyc o stosunku tych, czy owych do powołania nowej gazety.Moze
                          sie boją?Kto ich wie?Serdeczności.
                      • Gość: JobraveDrunk Re: do AA IP: *.orange.pl 17.11.06, 00:14
                        Dżej Pi II myślę, że ta gazeta będzie lepsza, bo ja piję wiecej , niż Urban, i
                        prześcigam go w braku ambicji. Podaj jeszcze raz tego maila albo prześlij na
                        mojego: jobrave@gazeta.pl, bo nie chce mi się znów przelatywać po postach.