Życie Podkarpackie schodzi na psy...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 15:46
Wybitni dziennikarze naszego najwybitniejszego tygodnika (niestety ciągle
jedynego) znów się popisali. W ostatnim numerze pojawił się artykuł, którego
sens rozumie tylko chyba sama autorka. Tekst jest niby to o przemyskich
pseudokibicach, ale od razu widać, że autorka zupełnie nie zna tematu i daje
się manewrować najduchom mądrym tylko w pysku. Tekst, jego autorka (a i
wydawca tego dzieła) osiągają dno, gdy genialna Agnieszka N. cytuje debila,
który bredzi coś o tym, że rycerscy czuwajczycy nie będą się układać z Żydami
(kretyn ciągle lansuje bajkę o żydowskim pochodzeniu przemyskiego klubu,
który ma w nazwie słowo Polonia. Brawo!!! Oto kolejny przykład jak
dziennikarze (?) cytując genialne wywody psycholi nakręcają ich do dalszej
działalności, a efekty znamy. Pani Agnieszko! Gdyby głupota miała
skrzydła...
    • Gość: Tik - Tak Re: Życie Podkarpackie schodzi na psy... IP: *.mcon.pl 19.03.07, 19:33
      Wiesz Pan, szanowny Panie"pismaku".Gdyby babcia rogi miała to by kozą była.Nie
      bronię tego artykułu(jego sensu).Natomiast ma Pan rację, nie można cytowac
      zasrańca, który nie wie gdzie mieszka, szczyl, który bełkocze coś o papieskim
      pogodzeniu.Realiści zawsze twierdzili, że papiez to odległa nicość dla bardzo
      wielu.Tym, moim ulubionym pasterzom się wydaje, że istnieje pokolenie
      JPII.Zapytam gdzie?Jeśli grupa zasrańców twierdzi, że ktoś wymuszał na nich
      zaprzestanie bójek ze względu na śmierć JPII, to gdzie to pokolenie?
      Już Panie Wilgucki nie ma pisac ktoś jakiś bardziej rozsądniejszy?Pamietam
      Niemcowej artykuł o podłościach w domu dziecka nr...Tragedia!!!
      Zapytam, dlaczego reprter Życia, który robi zdjęcia zasrańców jednocześnie ich
      maskuje.Rozpisałem się.Przepraszam.
    • demon1903 Re: Życie Podkarpackie schodzi na psy... 20.03.07, 21:15
      Tobie sie nie dziwię że piszesz posta, ale dziwię sie "ZP".............
      Co ten tamat, temat pseudokibiców prowincjonalnych drużyn obchodzi nas, czyli
      obywateli? Nic! Gó..! To nie temat! To naciąganie tematu, który nie jest
      godzien łam "ŻP" Ale niestety "oni muszą coś pisać"
      Ogólnie mówiąć temat tak jak i Czuwaju oraz Polonii gó.. nas obchodzi. A Wy
      pseudokibice idżcie do psychiatry, tylko do jakiego? Wam juz nawet trepanacja
      czaszki nie pomoże. Kibicować bagnu...
      • Gość: Imac Re: Życie Podkarpackie schodzi na psy... IP: *.chello.pl 20.03.07, 22:02
        A Ty nie możesz się wreszcie zacząć wypowiadać w swoim imieniu, a nie w "naszym"?
        :-) Mnie temat lokalnych drużyn zupełnie nie interesuje, ale znam wiele osób,
        dla których jest interesujący.
        • jobrave Re: Życie Podkarpackie schodzi na psy... 21.03.07, 01:28
          Ja natomiast uważam, że jednak wszystko co jest związane z pseudokibicami arte
          jest zainteresowania każdego z nas, nawet jeśli obojętny jest sport w wydaniu
          prowincjonalnym. Nie chodzi o to bowiem, że Polonia czy Czuwaj są do d... lecz
          patologiczne zjawiska, które istnieja na obrzeżach sportu. Jesteśmy
          potencjalnymi ofiarami kiboli, bo przecież ich działalność nie ogranicza się
          jedynie do trybun. Każdy z nas może dostać po łbie w pociągu, autobusie czy na
          ulicy i to niekoniecznie w dniu, w którym odbywa się mecz. Temat więc ważny ale
          przez A. Niemiec potraktowany niepoważnie, płytko i właściwie nic nowego nie
          wnosi a można było: zasięgnąć informacji od policji (oficer prasowy KMP podisnp.
          Franciszek Taciuch) i straży miejskiej (komendant Jan Geneja) jak powszechne
          jest to zjawisko, ile burd, gdzie, ile osób zatrzymano, co przy nich znależiono,
          z jakich środowisk pochodzą, co robia służby porządkowe, by temu przeciwdziałać,
          czym sie zajmuja kibole na codzień, jacy to ludzie, skąd w nich takie pokłady
          bezsensownej agresji, wówczas mozna zamieścić jakies rozmowy z kibolami i ch
          rodzicami, żeby artykuł nie był suchym raportem. Natomiast uczynienie głównym
          bohaterem jakiegoś dupka-kibola, to pomysł proniony. Jeśli zaś chodzi o nowy
          image "ŻP", to zauważam pewne zmiany na korzyść (nowy "designe", bardziej
          gazetowy, więcej istotnych informacji) wydawcy zapewne zauwazyli, że cos jest
          nie tak i próbują to zmieniać- to reakcja własciwa. Poczekajmy. Moja sugestia
          jest taka, że zmieniłbym logo, które nawiązuje do dawnego "Życia Przemyskiego",
          kolorystką i kształtem nie pasuje do reszty "wystroju" i gubi się tak jakoś.
          • starytraper Re: Życie Podkarpackie schodzi na psy... 21.03.07, 12:37
            Oj schodzi, schodzi. Jak kiedyś niemogłem się doczekać na nowy numer, tak teraz
            niekupuję, bo przeczytanie czegoś naprawdę ciekawego graniczy z cudem.
            Przeglądnięcie całego numeru zajmuje dosłowienie chwilę - tak mało jest
            interesujących tekstów. Artykuł o kibicach rzeczywiście bardzo płytki, a
            szczytem głupoty było cytowanie zasańskiego imbecyla. Widać autorka albo jest
            blondynką, albo nie lubi Polonii - co może dziwić, gdyż jak mniemam jest chyba
            córką Ryszarda Niemca, wychowanka tego klubu i dawnego naczelnego krakowskiego
            Tempa. Ale widać jednak daleko pada jabłko od jabłoni.
Pełna wersja