Gość: Ingres
IP: *.mcon.pl
15.04.07, 16:15
Obecny papier na którym drukowane jest Życie Podkarpackie nadaje się do
podciernia tyłka. Nie wiem co to za nowość, a może to oszczędności wydawcy.
Dzisiaj naczelny nie ma nic do gadania, wszystko jest w reku wydawcy. Zatem
Pan Mikuła robi takie badziewie dziennikarskie, że aż ojej!!!
Pan Wilgucki siedzi sobie na stołku naczelnego i się nie wychyla bo stołek ma
dobry i szkoda by go było stracić, zaś sami dziennikarze ciężko pracują a w
duchu przeklinają to co robią i to co tworzą.
ŻP poszło za bardzo w komercję, tylko po co? Jedynym lekarstwem jest zmiana
naczelnego i uwolnienie się od p. Mikuły i jego wydawnictwa. Zaraz ktoś powie
"Kasa misiu, kasa..." to prawda, ale byc parobkiem u byle kogo to naprawdę
marna sztuka.