Gość: chlodnym okiem
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.08.07, 02:42
i tez celnicy brali lapowki. I do pracy w SG tez przyjmowali za
lapowke. Tylko ze Policja nikogo wowczas nie zlapala, bo miala zakaz
lapania Towarzyszy.
I nie chodzi o to, ze bronie Chomy - bo tez mnie rozmieszyla ta
hipokryzja z Msza za Ryska - ale o prosty wniosek, ze w
prowinjonalnych miasteczkach Wladza musi byc spoza miasteczka, bo
inaczej zawsze dojdzie do lokalnych UKLADOW.