moi drodzy, obrazić się czy nie ?!

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.09.07, 20:25
Nadeszły wakacje i w końcu udało się zorganizować spotkanie ze
znajomymi ze szkolnej ławy. Miejscem spotkania była piękna
kawiarenko - cukiernia na Zasaniu u pani T. Wraz z grupą zajęliśmy
stolik w ogródku tejże kawiarenki i wraz ze znajomą poszłyśmy
zamówić kilka piw. Pani barmanka odebrała zamówienie i powiedziała,
że przyniesie napoje do stolika. Każdy sie ucieszył na widok pani
nadchodzącej z tacą pełną piw ;) i podczas gdy pani rozstawiała
kufle na stole, ostatni z nich wywrócił się z tacy i rozbił na
środku stołu zalewając tu i ówdzie nasze telefony i aparat
forograficzny. Pani sie wyprostowała i odwróciła w moim kierunku
(siedziałam najbliżej niej) i zaczęła wypytywać co się stało i jak
to jest możliwe, że piwo się rozlało, zupełnie jakbym wzrokiem albo
podmuchem przewróciła. Ani ja, ani znajomi nie zrobiliśmy z tego
tragedii ani awantury. Pani przyszła ponownie z nowym piwem i
ściereczką i zanim zaczęła ścierać stolik popatrzyła na mnie i
powiedziała: 'TY SIĘ JUŻ LEPIEJ NIE RUSZAJ'. Zatkało mnie,
zamurowało i wryło ale ostatkami sił zapytałam czy pani kelnerka
sugeruje, że ja jestem winna temu, iż piwko się wylao. Pani
stwierdziła, że nie i zaczęła mówić że nic sie nie stało (to chyba
tylko na swoją obronę tak mówiła). Niestety nie starczyło mi sił (po
ogólnym zatkaniu i zamurowaniu umysłu) od kiedy ja i pani kelnerka
jesteśmy na TY ?!
    • piwo_nuklearne Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 11.09.07, 20:42
      A może to była babcia wiekowa, ta kelnerka. A może nie aż taka
      wiekowa, ale ze swoją czterdziechą na karku powinnaś być jej raczej
      wdzięczna za takie potraktowanie. Domyślam się, że koleżanki,
      cokolwiek później mówiły, na pewno z zazdrością zerkały na Twe
      młodzieńcze oblicze.
      Zresztą popatrz jak sama zwracasz się do piwka (do innych,
      nieznanych Ci zresztą, forumowiczów również): moi drodzy. :)
      A tymczasem ani my Twoi, ani drodzy, bo np. może piwko tanie jest. I
      co?

      Obraź się! :o)
      • Gość: jobrave Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.09.07, 22:13
        Nie obrazaj sie.
    • sex_uczy_i_bawi Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 11.09.07, 22:11
      Obraź się. Jak każda wypacykowana szantrapa.
      Dobrze Piwo pisze. :)
    • Gość: rodzyn Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: 80.50.236.* 11.09.07, 22:12
      Uuu.. no trzeba przyznac ze pani kelnerka nie zablysnela elegancja
      ani wysoka kultura osobista moim zdaniem. ;P
    • Gość: rodzyn Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: 80.50.236.* 11.09.07, 22:12
      Uuu.. no trzeba przyznac ze pani kelnerka nie zablysnela elegancja
      ani wysoka kultura osobista. ;P
      • piwo_nuklearne Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 12.09.07, 08:54
        W tzw. międzyczasie piwko zasięgnęło opinii znajomego bywalca lokali
        wielu kategorii. Jego zdaniem kelnerka ma błyszczeć:
        - czystymi rękami
        - ładną buzią
        - subtelnie wyeksponowanym biustem
        - zgrabnymi nogami
        Jeszcze twierdzi, że mini spódniczka byłaby na miejscu, ale
        niekoniecznie. :o)
        Niestety, gość nie znajduje żadnego uzasadnienia dla wymogu
        błyszczenia przez kelnerkę elegancją i kulturą osobistą, ponieważ -
        jego zdaniem - może to wprawiać w zakłopotanie niektóre konsumentki.
        Wydaje mi się, że ma rację. :o)
    • piwo_nuklearne Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 11.09.07, 23:25
      Bardziej od tego czym kelnerka ma błyszczeć, a czym nie, interesuje
      mnie co to za nowa zabawa z tymi telefonami na stoliku. Na czym ona
      polega?
      Z pobieżnego opisu rozumiem, że zasiada się w parę osób i wszyscy
      wykładają na stolik telefony. A co dalej? Jakie reguły gry?
      • wampir35 Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 11.09.07, 23:29
        Dalej - wykładają portfele... też nie wiem dlaczego.
        • Gość: Imac Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.chello.pl 12.09.07, 02:07
          Bo telefon potrafi gnieść w kieszeni podczas siedzenia :-)
          Ale po co kobiety wyciągają z torebek, to nie wiem.
          • Gość: Telefon Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.mcon.pl 12.09.07, 08:55
            No i poczytaj sobie jak Cię potraktowali.Obrazisz sie na tych
            gburów? A po co?To normalka na tym forum.Oni nic konkretnego nie
            potrafią napisać(NIE WSZYSCY)tylko idiotycznie kpić.
            A co do zdarzenia.Nie powinnaś moim zdaniem pytać kogoś jak się
            masz zachować.Sama to sobie ocen i zrób tak, jak uważasz za
            stosowne.Jeśli to prawda co napisałaś to należało wezwać
            kierownictwo i przedstawic swoje rację.
            A`propos tych telefonów na stoliku.To szpan, czy niezdarność.Nie
            mają dzwonków, czy co?
            • Gość: piwosz Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 09:49
              Telefony na stoliku ok, ale aparat?
              Z tego co wyczytałem powyżej jasno wynika,że zalanie piwem stolika było wręcz nieodzowne.
            • Gość: Jasiu Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:01
              Po pierwsze primo ;
              możliwe, że kelnerki przyjmowane są do pracy wg standardów
              określonych przez właścicielkę w/w lokalu
              i takie sytuacje nie są tam niczym zdrożnym,
              po drugie primo;
              jeśli nauka nie pójdzie w las, to uczestniczki spotkania będą
              wiedziały, dlaczego telefonu(ów) nie kładzie się na stole,
              po trzecie primo;
              bez przesady, nic się takiego nie stało, a na zachodzie wszyscy
              mówią sobie na TY i nikt się nie obraża.
              • Gość: Imac Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.chello.pl 12.09.07, 18:45
                Po czwarte autorka nie bez powodu użyła znaku " ;)" w temacie wątku.
                • piwo_nuklearne Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 12.09.07, 19:29
                  Oj tam, Imacu, przy "tacy pełnej piw" też użyła znaku ";)". To taki
                  tik.
                  • Gość: Oiu-Uk Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.09.07, 20:27
                    A ktora to byla kolejka piw....druga sprawa smieszna sprawa poruszac
                    na forum co powinnas zrobic...
    • Gość: obrażona ;) Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.09.07, 20:37
      Podsumowując po Waszemu, umieściłam powyższy wątek na forum tylko po
      to aby każdy w Przemyslu wiedział, że wypacykowane szantrapy
      popijają piwo w pubach i posiadają tak trudno dziś osiągalne
      telefony komórkowe.Cóż za dewiacja i szpan!! Acha!!! no i jakie one
      nieobyte !! Żeby nie wiedzieć, że na zachodzie wszyscy mówią sobie
      przez TY.

      Podsumowując po mojemu, to tak skromnie chciałam dać do zrozumienia,
      że to nieładnie ze strony kelnerki tak sie odzywać do
      klienta/konsumenta, w momencie kiedy powinna przeprosić za
      zdarzenie.Chciałam również zwrócić uwagę na to, że Przemyśl jako
      miasto turystyczne może w pewnym (małym) stopniu zacząć słynąć z
      niegrzecznych kelnerek.
      I uwierzcie mi, niepotrzebny tu był serwis (co niektórych)
      rozkładania moich zdań na pierwsze i złożone i analizowania tego, że
      zwracam się do forumowiczów 'moi drodzy'. A pytanie tytułowe wątku
      jest pytaniem retorycznym. Natomiast gdybym naśladowała wzorzec
      zachodni zasad zachowania w pubie to kelnerka byłaby na dywaniku u
      szefa za ironiczną i bezczelną odzywkę 'lepiej się juz nie ruszaj'.
      • piwo_nuklearne Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 12.09.07, 21:30
        Obrażona ;), ale Ty byłaś przecież w cukierenko - kawiarni! Skąd Ci
        się ten pub teraz nagle przypętał?
        Nb. zupełnie nie rozumiem od początku, dlaczego ktoś miałby się
        wybrać do cukierni, czy cukierenko - kawiarni na piwo. Ale to tak
        tylko na marginesie.

        Podsumowując po mojemu, bo nie poważę się reprezentować nikogo
        więcej, to te Twoje oba wpisy w tym wątku są obfite w formie i
        zupełnie puste i pełne sprzeczności w treści. Jedynym konkretem
        wydawało się tytułowe pytanie, na które zresztą otrzymałaś konkretne
        i jednoznaczne odpowiedzi, choć teraz twierdzisz, że ich wcale nie
        oczekiwałaś.
        Kończąc więc to podsumowanie napiszę Ci tak: Nie poprzestań na tych
        dwóch wpisach, bo coraz bardziej mi się podobasz! Serio! :o)
        • wampir35 Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 12.09.07, 23:36
          Wiesz Obrażona, jeśli chcesz ukrócić haniebny dla turystycznego
          Przemyśla proceder objawiający się niezdarnością i arogancją
          kelnerek zatrudnionych u pani Tomaszewskiej - zwróć się ze swymi
          cennymi uwagami do owej pani Tomaszewskiej. Na pewno będzie umiała
          sobie poradzić z personelem własnej knajpy. Może dziewczyny podwyżki
          dostaną i standard obsługi wzrośnie ;-)))
          • Gość: Oiu-UK Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.09.07, 00:43
            Ale fakt jest faktem ze nie powinna sie tak odezwac....
            • wampir35 Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! 14.09.07, 16:16
              Nie powinna Oiu, ale z drugiej strony... z opisu Obrażonej wynika,
              że kelnerka się jej przyglądała zanim zwróciła się do niej w taki
              sposób. Może się skądś znają albo tak się dziewczynie wydawało?
              Ja od lat nie mieszkam w Przemyślu, ale czasem odwiedzam rodzinny
              grajdołek i często zaczepiają mnie ludzie, których nie pamiętam. Mam
              się obrażać, bo zwracają sie do mnie per ty? To małe miasto, takie
              sytuacje się zdarzają...
    • Gość: Telefon Re: moi drodzy, obrazić się czy nie ?! IP: *.mcon.pl 13.09.07, 01:25
      Spadaj obrażona/Obrażasz gówwniaro Imaca i podobnych.Ich można bo
      to urzędnicy
Pełna wersja