Narodnyj Dim w Przemyślu

04.01.08, 10:27
www.przemyslanin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=404&Itemid=78
    • tawnyroberts "Narodnyj Dim" - plama na honorze Przemyśla 04.01.08, 11:11
      "Narodnyj Dim" - plama na honorze Przemyśla

      Ta sprawa powraca niczym bumerang. „Narodnyj Dim“, stanowiący
      niezaprzeczalną własność przemyślan pochodzenia ukraińskiego, jest
      zakładnikiem prowincjonalnych, pożal się Boże, „polityków“. Ludzi
      nieobliczalnych, pieniaczy i w istocie wrogów miasta, szkodników
      godzących w chlubne tradycje naszego ponad 1000-letniego grodu.

      Licząca zaledwie kilka (w porywach kilkanaście) osób grupa, którym
      takie ze wszech miar szkodliwe i naganne zabawy „pasują do
      koncepcji“ - psuje reputację Przemyśla jako wielowiekowego ośrodka
      zgodnego współżycia różnych narodów i wielu kultur. Kolebki
      tolerancji i daleko idącego szacunku dla innych ludzi - mających
      swój język, religię, kulturę i obyczaje.

      Grupka „nieprzejednanych“ nie przynosi chluby „europejskości
      miasta“, sprowadzając je do roli zapyziałej prowincji, mówiąc
      dosadniej – nietolerancyjnego zadupia, dokuczliwego wrzodu na
      zdrowym ciele współczesnej Europy.

      Ubolewać należy, że presji takich osób ulega prezydent miasta oraz
      spora grupa radnych, od których decyzji zależy przyszłość „Narodnego
      Dimu“. Źle się dzieje, że na nacechowane nietolerancją,
      złośliwością, prywatnymi „porachunkami“, czasem nienawiścią i tchące
      nacjonalizmem „hasełka“ dają się nabierać niektórzy mieszkańcy
      miasta. Czas najwyższy, aby i oni przejrzeli na oczy.

      Kto słusznie upomina się o „Narodnyj Dim“? Ukraina, jej rząd, czy
      też PRZEMYŚLANIE tkwiący korzeniami w mieście nad Sanem od wielu
      pokoleń? Często są to dobrzy znajomi, sąsiedzi, koledzy ze szkolnej
      ławki i podwórka dziecięcych zabaw, młodzieńcze sympatie, a bywa, że
      i krewni tych „prawdziwych Polaków“, którzy mówią w
      sprawie „Narodnego Dimu“ – WAŁA.

      Zdumiewa, że w gronie „nieprzejednanych“ brylują osoby, które –
      według deklarowanych publicznie swoich kanonów „czystości rasowej“ –
      takimi „czystymi Polakami“ bynajmniej nie są. Znakomita niemiecka
      dziennikarka i pisarka, p. Helga Hirsch, której kilka lat temu
      pomagałem zbierać materiały do książki o pograniczu polsko-
      ukraińskim mówiła: – To neofici, a tacy są najgorsi. Mamy ten
      problem w Niemczech, gdy np. naturalizowany na Niemca Turek daje w
      d… swoim pobratymcom, aby „uwiarygodnić“ się przed Niemcami.

      Problem „Narodnego Dimu“ w Przemyślu, to nie jest wcale sprawa około
      tysiąca osób – mieszkańców miasta, które w ostatnim spisie
      zadeklarowały narodowość ukraińską, bo jest takich ludzi kilkanaście
      razy więcej (podobnie rzecz się ma we Lwowie, gdzie Polaków jest
      znacznie więcej, niż wynika to z oficjalnych danych).

      Wielu „ukraińskich“ przemyślan, z różnych względów, wciąż nie
      przyznaje się do swoich prawdziwych korzeni, wielu świadomie się
      spolonizowało, inni nie wiedzą kim w istocie są (po akcji „Wisła“
      ocaleli z wywózki do ZSRR rodzice nagminnie ukrywali prawdę przed
      swoimi dziećmi, aby miały szansę na lepsze „polskie“ życie), a
      jeszcze inni nie chcą wiedzieć, bądź nie dopuszczają do siebie
      myśli, że mogą nie być „prawdziwymi Polakami“. Czy wiecie Państwo,
      że w składzie wybranej w 1990 r. Radzie Miejskiej było „onych“ aż...
      16 na 34 radnych (wliczając jednego wpływowego samorządowca,
      utożsamianego z Łemkowszczyzną, był remis 17:17).

      Do dziś mam przed oczami tamtą listę „podejrzanych“ i pytania bardzo
      eksponowanego działacza OKP, czy „przypadkiem“ wiem gdzie była
      chrzczona żona radnego B. i na jakie „polskie“ nazwiska zmienili
      sobie tożsamość panowie M. i P. - Chłopie, walnij się wreszcie w
      głowę młotkiem – poradziłem nawiedzeńcowi. Mam też w pamięci orację
      pewnej pani z Podwinia, która w czasie konfliktu pod Karmelem
      zaczepiła męża bardzo aktywnej tam pani radnej. – Bardzo pana
      przepraszam, ale proszę przekazać małżonce, żeby nie wycierała sobie
      w telewizji gęby „całą społecznością przemyską“, a powiedziała
      wprost: „Nam, tu zebranym 30-40 osobom nie podoba się, aby
      grekokatolicy modlili sie na Karmelu“. A swoją drogą, to ona nawet
      teściowej tam nie wpuści? Przecież pana matka jest grekokatoliczką...

      „Narodnyj Dim“ powinien być niezwłocznie oddany naszym Ukraińcom,
      bez żadnych warunków wstępnych i możliwie za darmo (nie takie
      miliony topi się co roku w tym mieście w błocie) lub za symboliczną
      złotówkę. Jeśli są szanse, aby parę groszy jeszcze na tym zarobić z
      budżetu państwa – też trzeba skorzystać, ale nie może to być warunek
      zwrotu cudzej własności. Podobnie jak „granie“ nią w rozmowach z
      władzami ukraińskimi, które po drugiej stronie granicy czynią
      trudności w zwrocie Polakom podobnych obiektów (zaniemówiłem, gdy
      usłyszałem wywód pewnego radnego, który mówił, że oddamy przemyski
      Narodnyj Dim jeśli Ukraińcy zwrócą „dwa pokoi Pulakom w Tarnupolu).

      Daję głowę za to, że zwrot „Dimu“ naszym przemyślakom z ukraińskimi
      korzeniami diametralnie zmieniłby sytuację Polaków na Ukrainie, a
      już napewno w obwodzie lwowskim. Niejeden oczadzony nacjonalizmem
      tamtejszy mer czy radny we Lwowie straciłby „atut“ do pogrywek z
      Polakami, podobnie jak poparcie znacznej części swoich wyborców...

      Prezydent Choma i władze miasta miały dwie przednie okazje, aby z
      godnością i chwałą dla Przemyśla rozwiązać ten problem i położyć
      kres – nazywając rzecz po imieniu - skandalowi, na dodatek na oczach
      milionów ludzi z całego świata.

      Pierwszą było otwarcie Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie, a drugą
      poświęcenie ukraińskiej nekropolii w Pawłokomie. W obu przypadkach,
      w świetle telewizyjnych kamer, w obecności prezydentów obu państw
      można było obwieścić światu, że Przemyśl nadal jest miastem
      światłych ludzi, wielokulturowym, bez konfliktów, przyjaznym dla
      wszystkich i prawdziwie europejskim.

      Była i trzecia okazja - niedawne odsłonięcie w mieście Pomnika Jana
      Pawła II, który powstał przecież na gruncie w połowie „ukraińskim“,
      należącym od kilkuset lat do kurii grekokatolickiej. Czy przekazanie
      przemyskim Ukraińcom symbolicznych kluczy do ich „Narodnego Dimu” u
      stóp Jana Pawła II (którego w 1991 r. znieważono konfliktem o
      Karmel) nie byłoby symbolicznym, społecznie pożądanym POMNIKIEM
      POJEDNANIA PRZEMYŚLAN?

      Niestety, z trzech okazji (także na doskonałą międzynarodową
      promocję miasta) nie skorzystano, bo zaściankowi „politycy“
      i „stratedzy“, a tak naprawdę polityczni analfabeci nie zasługujący
      na miano przemyślanina z krwi i kości - na to nie pozwolili. Jak
      długo jeszcze ludzie, od których zależy decyzja w sprawie „Narodnego
      Dimu“ będą takim, powiem po męsku - palantom ulegać?

      Zdzisław Besz
      • tawnyroberts Re: "Narodnyj Dim" - plama na honorze Przemyśla 04.01.08, 11:16
        Mocny tekst, bez zbędnego owijania w bawełnę. Tak trzymać! Pod
        postulatem zwrotu "Narodnego Dimu" prawowitym właścicielom podpisuję
        się obiema rękami!
        • krouk Re: "Narodnyj Dim" - plama na honorze Przemyśla 09.01.08, 16:03
          Ja także podpisuję się pod tym postulatem - ten budynek powinien być
          już dawno zwrócony Ukraińcom.
      • sarkady Re: "Narodnyj Dim" - plama na honorze Przemyśla 20.03.08, 01:13
        gdzie jak gdzie, ale w Przemyslu nalezaloby wiedziec, ze "Dim" [po
        polsku dom] - to mianownik,
        a miejscownik to "doma" a nie "dima" !!! :-)
    • tawnyroberts List ZUwP do premiera w sprawie Narodnego Domu 29.01.08, 09:31
      Warszawa, 9 grudnia 2007 r.

      Szanowny Panie Premierze,

      W imieniu Rady Głównej Związku Ukraińców w Polsce zwracamy się do
      Pana Premiera z prośbą o podjęcie interwencji w sprawie Ukraińskiego
      Domu Ludowego – Narodnego Domu w Przemyślu. Bez rozwiązania tego
      problemu nasza wspólnota nie może w pełni rozwijać swojej
      działalności kulturalnej, społecznej i organizacyjnej.

      Sprawa przekazania Związkowi Ukraińców w Polsce Narodnego Domu,
      stanu technicznego budynku oraz stosunku do społeczności ukraińskiej
      władz miasta kładzie się cieniem na funkcjonowanie organizacji
      pozarządowych naszej społeczności i lokalne relacje polsko-
      ukraińskie. Nie sprzyja też budowaniu pozytywnego wizerunku miasta
      Przemyśla i Polski.

      Od ponad 100 lat Narodny Dom jest centrum działalności kulturalnej
      społeczności ukraińskiej Podkarpacia. W budynku funkcjonowały:
      placówka naukowa, teatr, klub sportowy. Po akcji „Wisła” w 1947 roku
      przez dziewięć lat budynek nie był używany przez naszą społeczność.
      Od 1956 roku w budynku mieściła się siedziba oddziału Ukraińskiego
      Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego (UTSK), prowadzono wszechstronną
      działalność kulturalną i oświatową. Podjęliśmy również starania o
      zwrot nieruchomości. Niestety, nieskutecznie. W 1958 roku, decyzją
      Wojewódzkiej Rady Narodowej w Rzeszowie, budynek stał się własnością
      Skarbu Państwa.

      Po przełomie roku 1989 nasza społeczność podjęła usilne starania o
      zwrot Narodnego Domu. W tej sprawie otrzymaliśmy wielokrotne
      zapewnienia wszystkich bez mała rządów polskich pozytywnego dla nas
      rozstrzygnięcia. Niestety, w dniu 29 stycznia 2004 roku budynek
      został skomunalizowany.

      Nie zważając na nieuregulowaną sprawę własności obiektu, nasza
      społeczność włożyła wiele wysiłku i środków w jego utrzymanie i
      remont. Generalne prace remontowe zostały przeprowadzone w latach 90-
      tych. W zamian za znaczące nakłady finansowe ZUwP otrzymał
      przyrzeczenie zwolnienia z obowiązku spłaty części czynszu.
      Niestety, uzgodnienia w tej sprawie nie zostały uznane przez
      zarządcę nieruchomości – PGM Przemyśl. Powstał więc dług.

      Po wniesieniu przez nas sprawy do sądu, również on nie uznał
      formalnej wymagalności, gdyż wymagalność owa zależna była od dobrej
      woli i zgody wierzyciela. A tej zabrakło. Niekorzystne dla nas
      wyroki sądowe i związana z nimi konieczność spłaty ogromnych
      zobowiązań potężnie obciążyły nasz Związek. Związek w miarę
      możliwości regulował zasądzone zaległości.

      Z kolei działań władz miasta nie możemy ocenić inaczej niż jako
      całkowity brak zrozumienia sytuacji naszej społeczności oraz
      dbałości o przekazane mienie. W naszym przekonaniu poczynania
      poszczególnych urzędników noszą charakter jawnych szykan. W budynku
      przez wiele lat nie przeprowadzono niezbędnych remontów. Od
      dłuższego czasu przecieka dach, co grozi uszkodzeniem zabytkowych
      wnętrz. Właściciel i zarządca budynku nie dokłada należnych starań,
      by powierzone mu mienie nadal służyło mieszkańcom miasta.


      Panie Premierze,

      W sprawę zwrotu naszej byłej nieruchomości od lat zaangażowane są
      najwyższe władze państwowe Polski i Ukrainy. Padało wiele deklaracji
      i zapewnień, wielokrotnie przekonywano nas, że problem bliski jest
      rozwiązania. Niestety, kwestie te powiązano z przekazaniem
      nieruchomości społeczności polskiej we Lwowie. To klasyczny przykład
      stosowania zasady wzajemności, którą wydawało się, że władze
      Rzeczypospolitej odrzuciły na początku lat 90-tych. Uzależnianie
      decyzji w sprawie Narodnego Domu od nastrojów i decyzji władz
      miejskich Lwowa jest nie do przyjęcia. Jesteśmy obywatelami państwa
      polskiego: na jego rzecz płacimy podatki, wykonujemy wszelkie
      powinności przewidziane prawem, obyczajem i poczuciem przynależności
      do wspólnoty obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.

      W obliczu działań władz Przemyśla, Spółki PGM naszym zdaniem pilnej
      interwencji wymaga również kwestia stanu technicznego historycznego
      budynku (zabytku). Chodzi m. in. o awaryjny stan dachu budynku,
      stwierdzony lustracjami ze strony pracowników Podkarpackiego
      Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz decyzją Powiatowego
      Inspektora Nadzoru Budowlanego o wyłączeniu z użytkowania części
      pomieszczeń.

      Dotychczasowa bierność w tej sprawie obecnego zarządcy oraz próby
      przerzucania całkowitej odpowiedzialności za zachowanie substancji
      budynku na najemcę części pomieszczeń (naszą organizację) budzi
      protest naszych środowisk. Zarządca przez wiele lat zaniedbywał
      budynek, nie dokonywano niezbędnych remontów, odwlekano również
      włączenie ww. budynku do planów rewitalizacji obiektów miejskich.
      Obecnie w obliczu propozycji wykupu przez podmiot z Ukrainy władze
      miasta zamierzają obciążyć kosztami remontu naszą organizację oraz
      potencjalnego nabywcę.

      Jako dwuznaczny postrzegany jest przez nas fakt, iż władze miasta
      Przemyśla pragną z zyskiem sprzedać budynek skonfiskowany
      społeczności ukraińskiej przez komunistyczne władze, w który miasto
      nigdy nie inwestowało. Jednocześnie wszelkie zaniedbania spowodowane
      świadomym nieangażowaniem kosztów, brakiem dbałości o budynek
      ponosić ma społeczność ukraińska.

      Dotychczasowe działania władz miasta Przemyśla oraz wojewódzkich
      Podkarpacia w naszej ocenie stoją w sprzeczności ze standardami
      polityki Państwa Polskiego wobec mniejszości narodowych, zarówno z
      Ustawą o Mniejszościach Narodowych i Języku Regionalnym,
      ustawodawstwem dotyczącym działalności organizacji pozarządowych,
      jak i ustawodawstwem i praktyką międzynarodową. Poczynania części
      urzędników miasta w sprawie redukcji zadłużenia Związku,
      przerzucania na barki społeczności ukraińskiej ciężaru odwlekanego ­–
      ze względu na postulat zwrotu budynku – remontu oraz ogólnie
      stosunek władz miasta do postulatów społeczności ukraińskiej noszą,
      naszym zdaniem, charakter dyskryminacji na tle narodowościowym. O
      traktowaniu obywateli Polski, mieszkańców miasta jako zakładników
      relacji z Ukrainą świadczą liczne wystąpienia Prezydenta Roberta
      Chomy oraz urzędników państwowej administracji.

      Wobec braku pozytywnych rezultatów działań w tej kwestii organów
      władzy państwowej (w tym Kancelarii Prezydenta RP, MSWiA, Wojewody
      Podkarpackiego), negatywnej postawy i działań władz miasta Przemyśla
      i zarządcy budynku Ukraiński Dom Ludowy, sprzecznych z elementarnym
      poczuciem sprawiedliwości społecznej i równego traktowania
      obywateli, wnosimy o podjęcie interwencji przez Pana Premiera.

      Zapewniamy Pana, Panie Premierze, że wszystkie problemy naszej
      społeczności w Przemyślu pragniemy rozwiązywać w duchu dialogu i
      otwartości, czego niejednokrotnie daliśmy dowód. Oczekujemy jednak
      wsparcia ze strony władz państwowych i zrozumienia naszych racji.
    • tawnyroberts Ukraińcy chcą wykupić Dom Narodowy 29.01.08, 12:42
      Tekst Norberta Ziętala na temat Narodnego Domu; "Nowiny", 23
      stycznia 2008 r.

      "Ukraińcy chcą wykupić Dom Narodowy"

      Lwowscy radni podjęli decyzję o przekazaniu pieniędzy na wykupienie
      gmachu Domu Narodowego w Przemyślu. Liczą na wsparcie innych
      przygranicznych regionów Ukrainy. Z inicjatywą wyszedł Mirosław
      Senik, przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej. Wartość budynku to
      ok. 3 mln złotych. Lwowscy radni liczą na wsparcie sąsiednich rad
      Iwano - Frankowskiej i Tarnopolskiej.

      *Należy do miasta*

      Chodzi o gmach przy ul. Kościuszki w Przemyślu. Przed wojną budynek
      powstał ze składek społeczności ukraińskiej. Po wojnie został
      znacjonalizowany. Teraz należy do miasta. Od wielu lat przemyska
      społeczność ukraińska zabiega o jego zwrot. Bezskutecznie. Nie
      pomagają kolejne apele i prośby.

      *Zły stan budynku*

      - Słyszeliśmy o inicjatywie lwowskich radnych - mówi Piotr Tyma,
      prezes Związku Ukraińców w Polsce.
      - Jednak samo kupno to jedna kwestia. Do tego dochodzi również
      fatalny stan budynku, który nie był od lat remontowany przez
      obecnego właściciela, czyli miasto.

      *Listy bez odpowiedzi*

      W listopadzie członkowie Związku Ukraińców w Polsce wysłali do
      prezydenta Przemyśla ostry list w sprawie Domu Narodowego. Napisali,
      że są świadkami mnożenia trudności, udawanej dobrej woli i
      poszukiwania usprawiedliwienia dla praktyk dyskryminacyjnych. W
      grudniu podobny list wysłali do premiera Donalda Tuska. Na oba pisma
      nie dostali odpowiedzi.

      *Coraz wyższa cena*

      Jedną z trudności może być podnoszenie wartości obiektu.
      - W czerwcu jego wartość oceniano na 2 mln złotych. Obecnie już 2,7
      mln. Nie wiem skąd nagle taka różnica? - dziwi się prezes Tyma.
      Dwa lata temu przemyska Rada Miejska podjęła rezolucję, w której
      zadeklarowała wolę jak najszybszego uregulowania sprawy przekazania
      gmachu. Jednak władze miejskie twierdzą, że byłaby to duża strata
      dla budżetu. Dlatego oddanie budynku uzależniają od przekazania
      przez polski skarb państwa rekompensaty dla miasta, w formie innej
      nieruchomości. Jakiś czas temu mówiło się o trzech propozycjach dla
      miasta ze strony skarbu państwa. Obecnie sprawa ucichła.

      *Ratusz nie komentuje*

      A co będzie, jeżeli Ukraińcy pojawią się z pieniędzmi?
      - Oficjalnie nie zostaliśmy poinformowali o tej inicjatywie. Do tego
      czasu wstrzymamy się z komentarzami - mówi Witold Wołczyk z
      Kancelarii Prezydenta Przemyśla.

      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080123/PRZEMYSL/392883998
      • darino wiadomość-nówka 01.02.08, 18:48
        www.zaxid.net/newspl/2008/2/1/175607/
        Bardzo zgrabne posunięcie. Szczególnie władz Przemyśla. Dzięki niemu
        również wszystkie polskie organizacje ubiegające się o zwrot
        budynków na Ukrainie będą musiały je sobie kupić.
        • tawnyroberts Precedens 04.02.08, 09:24
          Treść artykułu z serwisu "Zaxid", linkowanego powyżej:

          "Do końca roku Ukraińcy Przemyśla będą mieć własny Dom Ludowy

          Ukraina ma zamiar kupić budynek Ukraińskiego Domu Ludowego w
          Przemyślu. Dzisiaj we Lwowie odbyła się narada z udziałem
          kierownictwa obwodu lwowskiego, iwanofrankiwskiego oraz
          tarnopolskiego, przedstawicieli Związku Ukraińców w Polsce oraz
          ambasadora Ukrainy w RP, podczas której została podjęta decyzja o
          rozstrzygnięciu tej kwestii do końca roku. O tym zawiadomił podczas
          briefingu przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej Myrosław Senyk.
          „Naszkicowaliśmy drogę, którą będziemy iść w celu rozwiązania tej
          kwestii, tym bardziej, że jest to uzgodnione z Prezydentem”, -
          zaznaczył on.

          Według Myrosława Senyka, obwód lwowski, tarnopolski oraz
          iwankofrankiwski wspólnie przeznaczą na nabycie tego budynku 500
          tys. dolarów. Mianowicie, obwód lwowski obieca nadać połowę
          niezbędnej kwoty. Te środki mają wpłynąć z budżetu rozwoju, w razie,
          jeśli taka decyzja zostanie uchwalona przez radnych. Reszta kosztów
          wpłynie z budżetu państwowego. Co prawda, ostatecznej ceny tego
          budynku przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej nie nazwał,
          zaznaczył tylko, że ostateczna decyzja zostanie zapisana w umowie
          kupna-sprzedaży."


          Z jednej strony wypada się cieszyć, że przemyscy Ukraińcy wreszcie
          odzyskają swój Narodnyj Dim. Z drugiej strony to wielka plama na
          honorze władz Przemyśla, że dojdzie do tego poprzez wykupienie
          budynku po cenie rynkowej. Takie zwroty nieruchomości ich prawowitym
          właścicielom, powinny odbywać się za symboliczną złotówkę. A teraz
          będziemy mieli precedens, no chyba, że włodarze Przemyśla się
          jeszcze opamiętają. Ale jakoś w to wątpię...
          • tawnyroberts Kupię "Narodnyj Dim" - Juszczenko wkracza do akcji 12.06.08, 08:59
            "Nowiny" informują, że prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko,
            zniecierpliwiony stagnacją w sprawie przekazania Narodowego Domu,
            napisał list do prezydenta Przemyśla z ofertą kupna budynku. Co
            ciekawe, prezydent Choma jest zaniepokojony takim obrotem
            sprawy, "gdyż zaawansowane są prace nad innym wariantem". Szkoda
            tylko, że jak do tej pory nie widać efektów tych prac...


            "Ukraińcy chcą kupić Dom Narodowy w Przemyślu"

            Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko przesłał do prezydenta Przemyśla
            list, w którym wyraża gotowość kupna Domu Narodowego w Przemyślu.
            Prosi o podanie konta bankowego, na które może przesłać pieniądze.

            List, faksem i e-mailem, trafił do prezydenta Przemyśla za
            pośrednictwem ambasadora Ukrainy w Polsce. Oryginał ma dotrzeć
            niebawem.

            Chodzi o gmach Domu Narodowego przy ul. Kościuszki. Przed wojną
            należał do Ukraińców. Później został upaństwowiony. Od wielu lat
            Ukraińcy starają się o jego zwrot.

            Juszczenko jest zaniepokojony przedłużającą się sprawą przekazania
            budynku. Deklarację jak najszybszego uregulowania tego problemu
            usłyszał podczas wizyty w Przemyślu jeszcze w 2005 r.

            - Nie odpowiedzieliśmy na ten list, lecz poinformowaliśmy o nim
            wojewodę podkarpackiego. Prezydent Przemyśla wyraził swoje
            zaniepokojenie takim sposobem uregulowania sprawy, gdyż zaawansowane
            są prace nad innym wariantem - informuje Witold Wołczyk z Kancelarii
            Prezydenta Przemyśla.

            Przemyscy samorządowcy godzą się na przekazanie nieruchomości
            Ukraińcom, lecz pod warunkiem otrzymania rekompensaty ze strony
            polskiego Skarbu Państwa. Chodzi o nieruchomość o równorzędnej
            wartości. Poparcie dla takiego rozwiązania deklarują przedstawiciele
            rządu. Jednak termin rozwiązania tej sprawy jest ciągle przesuwany.

            Według niedawnej opinii rzeczoznawcy, gmach Domu Narodowego wart
            jest 2,8 mln złotych.

            W lutym informowaliśmy o prowadzonej na Ukrainie zbiórce pieniędzy
            na kupno Domu Narodowego. Władze trzech obwodów (czyli polskich
            województw) zadeklarowały przekazanie na ten cel pół miliona
            dolarów. Reszta pieniędzy miała pochodzić z innych źródeł.

            Norbert Ziętal


            www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080611/PRZEMYSL/139016582
            • darino pieniądze już są 13.06.08, 08:54
              www.przemysl.pl/nasze_miasto/7816.html
    • tawnyroberts Fatum zawisło nad Narodnym Dimem? 19.02.08, 10:20
      "Kataklizmy" nawiedzają Narodnyj Dim w Przemyślu. Najpierw woda,
      potem ogień... Ciekawe czy w tej sprawie prowadzone jest jakieś
      dochodzenie, bo coś nie chce mi się wierzyć w ten splot
      nieszczęśliwych wypadków. Tak czy inaczej, budynek powinien mieć
      swojego gospodarza i basta! PGM w Przemyślu w tej roli się nie
      sprawdza.

      miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4940018.html


      "Fatum zawisło nad Narodnym Dimem?"

      W ubiegłym tygodniu woda z niesprawnego lub źle zamontowanego
      bojlera zalała archiwum w Przemyślu, w którym zgromadzono dokumenty
      Związku Ukraińców w Polsce. W niedzielę w Narodnym Dimie wybuchł
      pożar, na szczęście spalił się tylko fragment parkietu na korytarzu.

      W głosie Marii Tuckiej, szefowej podkarpackiego oddziału Związków
      Ukraińców w Polsce, słychać żal i rozgoryczenie, gdy mówi o tym, co
      się stało.

      - Z powodu złego stanu technicznego musieliśmy zrezygnować z
      korzystania z sali teatralnej i łazienek. Musieliśmy również
      wyłączyć ogrzewanie. Niestety, miało to taki skutek, że rozsadziło
      nam bojler. Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, zarządca
      budynku, uznało, że należy go wymienić. Przyszli fachowcy, wymienili
      bojler w poniedziałek, a we wtorek rano nasi pracownicy jak przyszli
      do pracy zobaczyli strugi wody zalewające nasze archiwum. Tam były
      zgromadzone dokumenty zwiezione z całej Polski. Cała nasza historia
      do 1956 roku - opowiada Tucka. Prawdopodobnie bojler był wadliwy lub
      źle zamontowany.

      Ukraińcy z Przemyśla jeszcze się nie otrząsnęli po tym kataklizmie,
      jeszcze nie zdążyli wysuszyć dokumentów, a w niedzielę w budynku
      przy ul. Kościuszki 5 wybuchł pożar.

      - Ogień pojawił się na korytarzu na II piętrze. Na podłodze położony
      jest parkiet, a na nim linoleum, paliło się wszystko. Na szczęście
      pożar został szybko zauważony przez lokatorów mieszkających na tym
      piętrze i spalił się tylko kawałek podłogi. Strach pomyśleć, co
      byłoby, gdyby ogień dotarł do drzwi sali widowiskowej - mówi Anna
      Drozd, przewodnicząca przemyskiego koła Związku.

      Kłopoty Związku Ukraińców w Polsce z kamienicą przy ul. Kościuszki
      ciągną się od kilku lat. Budynek ma ponad 100 lat, został wybudowany
      przez społeczność ukraińską. Przed wojną był Domem Narodowym, po II
      wojnie przejęło go państwo.

      Od kilku lat należy od miasta. Ukraińcy starają się od dłuższego
      czasu o jego zwrot. Padały publiczne obietnice o przekazaniu
      budynku, do dziś nie zostały zrealizowane. Władze Przemyśla nie chcą
      go oddać za darmo.

      Budynek niszczeje, władze miasta nie inwestują w jego remont,
      tłumacząc m.in., że w mieście są kamienice, które wymagają jeszcze
      większych nakładów. - Problem już tak bardzo stał się drażliwy, że
      na Ukrainie zrodziła się inicjatywa wykupienia budynku. Władze
      trzech obwodów: lwowskiego, tarnopolskiego i iwanofrankowskiego chcą
      zebrać pieniądze na wykupienie budynku.

      Czy to się uda? - Nie wiem, ale dopóki nie będzie gospodarza,
      budynek będzie jeszcze bardziej niszczał - mówi Maria Tucka.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
      • darino to nie fatum 19.02.08, 10:59
        Co do zalania, to albo celowa robota, albo zwykłe tumaństwo
        robotników.

        Pożar ? No nie wiem ... Jeśli są tam mieszkania,a budynek jest w tak
        fatalnym stanie, to w interesie lokatorów jest wywolania pożaru (nie
        za wielkiego), aby dostać lepsze mieszkania.
      • tawnyroberts Lecą cegły z Narodnego Dimu 08.03.08, 20:57
        I ciąg dalszy problemów z fatalnym stanem technicznym Narodnego
        Dimu. Tym razem odpadają cegły z gzymsu. Przechodniu uważaj!!!

        miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,5001766.html

        "Lecą cegły z Narodnego Domu"

        Z siedziby Domu Ludowego (Narodnego Domu) w Przemyślu odpada gzyms.
        W czwartek spadające cegłówki zniszczyły auto. Zdaniem Ukraińców to
        kolejny dowód na pogłębiającą się dewastację kamienicy.

        Ostatnie tygodnie przysporzyły sporo zmartwienia Związkowi Ukraińców
        w Polsce, który jest obecnie jednym z najemców kamienicy przy ul.
        Kościuszki 5 w Przemyślu. W budynku był już pożar i "potop" - po
        awarii bojlera woda zalała archiwum związku. W czwartek z budynku
        zaczął odpadać gzyms. - Około południa usłyszałam huk. Okazało się,
        że z wysokości około 15 metrów oderwały się cegły tworzące ozdobny
        gzyms przy dachu budynku - mówi Anna Drozd szefowa przemyskiego koła
        ZUwP. Większość cegłówek spadła od strony ul. Wojaka Szwejka. Kilka
        spadło na parkujący tam samochód. - Na szczęście cegłówki nie spadły
        na żadnego z przechodniów. Strażacy, którzy zabezpieczali
        pozostałości gzymsu mówili, że trzyma się na "słowo honoru" - dodaje
        Anna Drozd.

        O wypadku powiadomiono administratora budynku. - Miasto przygotowało
        wstępny kosztorys remontu dachu oraz renowację sali widowiskowej.
        Koszt tych prac to około 350 tys. zł. Złożyliśmy wniosek do
        konserwatora zabytków o dofinansowanie. Jeśli uda się zdobyć
        pieniądze przeprowadzimy generalny remont. I to niezależnie od tego
        czy ten budynek zostanie oddany Ukraińcom - mówi Dariusz Iwaneczko,
        wiceprezydent Przemysla.

        Związek Ukraińców od kilku lat ubiega się o zwrot budynku, który
        został wybudowany na początku ubiegłego wieku przez społeczność
        ukrainską. Władze miasta nie remontują go tłumacząc m.in. że w
        mieście są kamienice, które wymagają większych nakładów. Nadzór
        budowlany wyłączył z użytkowania część pomieszczeń. Ukraińcy mówią: -
        Budynek nie ma prawdziwego gospodarza. Każdy może tam wejść,
        załatwić się lub podpalić podłogę. Czy to się wkrótce zmieni? Sprawą
        Narodnego Domu zajęła się wicewojewoda Małgorzata Chomycz. W
        kwietniu w Przemyślu mają odbyć się rozmowy na temat przekazania
        władzom Przemyśla nieruchomości należącej do Skarbu Państwa, w
        zamian za Narodny Dom.

        Anna Gorczyca, "Gazeta Wyborcza", 2008-03-07.
    • krouk Narodnyj Dim w Przemyślu - materiał video 19.02.08, 12:26
      www.youtube.com/watch?
      v=gYZqjbaFbXo&eurl=www.irekw.internetdsl.pl/news/upload/fullne
      ws.php?id=2447
      • krouk Re: Narodnyj Dim w Przemyślu - materiał video 19.02.08, 12:30
        Link wkleił się niezbyt dobrze - może tym razem będzie lepiej:

        www.youtube.com/watchv=gYZqjbaFbXo&eurl=http://www.irekw.internetdsl.pl/news/upload/fullnews.php?id=2447
        • krouk Re: Narodnyj Dim w Przemyślu - materiał video 19.02.08, 12:36
          Zaiste, fatum wisi nad Narodnym Dimem :)))
          Drugi link także nie działa :(

          Trzecia próba:
          www.szorcik.pl/1ke
          • krouk Re: Narodnyj Dim w Przemyślu - materiał video 19.02.08, 12:39
            yes, yes, yes !!!

            działa :)
            • krouk Narodnyj Dom dla Ukraińców /info/ 21.02.08, 13:29
              przemysl.naszemiasto.pl/wydarzenia/820716.html
              • krouk Narodnyj Dim to sprawa honoru /info/ 21.02.08, 13:32
                www.szorcik.pl/1km
                • tawnyroberts Narodnyj Dim to sprawa honoru 21.02.08, 14:22
                  Cały artykuł Doroty Szturm-Szajan z dziennika "Super Nowości":

                  www.pressmedia.com.pl:8080/sn/index.php?option=com_content&task=view&id=380&Itemid=40


                  "Narodnyj Dim to sprawa honoru"

                  *Wicewojewoda da miastu, a miasto Ukraińcom*

                  Chodzi o rozwiązanie kwestii spornej związanej z Narodowym Domem,
                  którego zwrotu domaga się mniejszość ukraińska mieszkająca w Polsce.
                  We wtorek odbyło się spotkanie władz Związku Ukraińców w Polsce z
                  władzami województwa.

                  Mniejszość ukraińska domaga się zwrotu Narodowego Domu, budynku przy
                  ul. Kościuszki 5. Jeszcze przed wojną ta kamienica została
                  wybudowana ze składek społeczności ukraińskiej mieszkającej w
                  Polsce. Prowadzono tam działalność kulturalną. Po wojnie kamienica
                  została zabrana przez skarb państwa, a następnie przeszła na
                  własność miasta Przemyśla. Od kilkunastu lat Ukraińcy starają się o
                  odzyskanie budynku. W ubiegłym roku na oddanie go zgodzili się radni
                  miasta, ale okazało się, że w zamian żądać będą rekompensaty. Sprawa
                  ponownie utknęła. A tymczasem Ukraińcy działający w Narodnym Dimie
                  skarżą się, że budynek coraz bardziej niszczeje. Oprócz tego, że w
                  wyniku awarii bojlera zalane zostały dokumenty znajdujące się w
                  pomieszczeniach zajmowanych przez mniejszość ukraińską, doszło także
                  do pożaru. Ukraińcy narzekają, że jak tak dalej pójdzie, to budynek
                  całkiem podupadnie.

                  *Do połowy kwietnia mają się namyślić*

                  Starają się o jego odzyskanie najróżniejszymi sposobami. Ostatnio
                  pojawił się pomysł, by władze trzech obwodów ukraińskich "zrzuciły
                  się" na wykup budynku. - To wpłynęłoby negatywnie na stosunki z
                  Ukrainą - uważa Małgorzata Chomycz, wicewojewoda podkarpacka. - Tę
                  sprawę trzeba potraktować jako honorową i jak najszybciej ją
                  rozwiązać.

                  Dlatego też odbyło się spotkanie władz województwa z mniejszością
                  ukraińską i postanowiono, że do połowy kwietnia należy przedstawić
                  sposoby rozwiązania sytuacji. Zdaniem Bartosza Szczepańskiego,
                  asystenta wicewojewody, wojewódzki wydział geodezji sprawdza, jakie
                  nieruchomości mogłyby być przekazane miastu w zamian za oddanie
                  Narodowego Domu. - Prezydent i radni miasta, do czasu spotkania,
                  także powinni się zastanowić, czy interesuje ich rekompensata w
                  nieruchomościach i jakich, czy też wolą równowartość w gruntach bądź
                  formie finansowej - twierdzi Bartosz Szczepański. Dodaje, że radni
                  miejscy związani z PO, obecni na spotkaniu z mniejszością ukraińską
                  i władzami województwa, zobowiązali się monitorować sprawę remontu
                  dachu na budynku przy ul. Kościuszki 5 oraz rozwiązywać bieżące
                  problemy.
                  • krouk Re: Narodnyj Dim to sprawa honoru 21.02.08, 14:53
                    Przecież pod linkiem, który podałem też był CAŁY artykuł (?) :))
                    • tawnyroberts Re: Narodnyj Dim to sprawa honoru 21.02.08, 17:54
                      Zgadza się był, ale... Po pierwsze, nie ma żadnej gwarancji, że
                      artykuł zawsze będzie pod tym linkiem w przyszłości. Po drugie,
                      obserwując różne wątki na różnych forach, doszedłem do wniosku, że
                      największe "wzięcie" mają jednak wpisy z cytowanymi tekstami, a nie
                      z samymi linkami. Mam tutaj na myśli dyskusje na temat danego wpisu.
                      Poza tym człowiek bywa istotą leniwą i niecierpliwą (wiem to po
                      sobie), i nie zawsze ma ochotę i czas na klikanie w odnośniki i
                      czekanie na załadowanie kolejnej strony. Po trzecie, zdradzę Ci, ale
                      w tajemnicy, że w ten sposób nabijam liczbę postów na forum.
                      • krouk Re: Narodnyj Dim to sprawa honoru 22.02.08, 08:13
                        przecież ja tylko żartowałem ;)
    • darino oprócz przejść granicznych również o ND 06.03.08, 09:05
      www.zaxid.net/newspl/2008/3/5/175149/
      A o co chodzi z tą sporną działką w Pawłokomie ? Czy to chodzi o
      cmentarz greckokatolicki, czy o tą sprzedaną na sklep czy bar ?
      • tawnyroberts O działce w Pawłokomie 06.03.08, 09:41
        Chodzi tutaj o działkę na której niegdyś stała pawłokomska cerkiew.
        W tamtym roku cerkwisko w niejasnych okolicznościach trafiło w ręce
        dynowskiego biznesmena Józefa Sówki, który ma w Pawłokomie po
        sąsiedzku swój sklep. W zamian za cerkwisko Sówka odstąpił Gminie
        Dynów działkę pod boisko szkolne w pobliżu szkoły. Transakcja
        została przeprowadzona w wielkiej tajemnicy, ale pod koniec 2008 r.
        na jej trop wpadł dziennikarz "Naszego Słowa" Bogdan Huk. O sprawie
        pisała także "Gazeta Wyborcza".

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49301&w=71622373&a=75137027
    • darino MSWiA za oddaniem budynku 15.03.08, 08:43
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080314/AKTUALNOSCI/27112735
    • tawnyroberts Przemyśl chce rekompensaty za Narodnyj Dim 04.04.08, 09:02
      Wreszcie jakiś postęp w sprawie zwrotu Narodnego Domu w Przemyślu.

      miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,5086291.html

      "Przemyśl chce rekompensaty za Narodny Dom"

      - Cieszy nas to, że po raz pierwszy uczestniczyliśmy w spotkaniu na temat
      przyszłości Narodnego Domu. Do tej pory rozmawiano o tym bez nas - mówi Piotr
      Tyma, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce.

      W Przemyślu z inicjatywy wicewojewody Małgorzaty Chomycz spotkali się: władze
      Przemyśla, przedstawiciele MSWiA i Związku Ukraińców w Polsce. Celem spotkania
      było ostateczne rozwiązanie problemu przekazania Ukraińcom ponad stuletniej
      kamienicy przy ul. Kościuszki. Zwrotu budynku, który powstał na początku ub.
      wieku ze składek ludności ukraińskiej i służył jako Dom Ludowy, od kilku lat
      domagają się mieszkający w Polsce Ukraińcy.

      Władze Przemyśla oczekują rekompensaty za tę kamienicę od Skarbu Państwa. -
      Prezydent wskazał dwie nieruchomości, które miasto przejęłoby za Narodny Dom. To
      mienie wojskowe. Zgodę na przekazanie musi wyrazić minister obrony narodowej.
      Jeszcze w tym miesiącu przedstawiciel MSWiA spotka się ministrem Klichem i
      będzie go przekonywał do takiego rozwiązania - mówi Chomycz.

      Jak się dowiedzieliśmy, Przemyśl chętnie przejąłby działkę przy ul.
      Leszczyńskiego lub tzw. Bramę Rycerską i Klub Garnizonowy.

      - Będziemy z niecierpliwością czekać na decyzję ministra obrony narodowej -
      stwierdza Tyma. Ukraińcy usłyszeli też obietnice, że rozpocznie się remont
      zdewastowanego budynku.
      • tawnyroberts Klub Garnizonowy za Narodowy Dom? 12.06.08, 11:41

        Poważne ożywienie w sprawie Narodowego Domu w Przemyślu. Z jednej
        strony oferta prezydenta Juszczenki, a z drugiej konkretne
        propozycje Ministerstwa Obrony Narodowej, gotowego odstąpić miastu w
        ramach rekompensaty na przykład Klub Garnizonowy. Ciekawe tylko, jak
        długo to potrwa...


        "Klub Garnizonowy rekompensatą za Narodowy Dom?"

        Ministerstwo Obrony Narodowej włączyło się w kwestię rozwiązania
        sporu o Narodowy Dom w Przemyślu, którego zwrotu od dłuższego czasu
        domaga się Związek Ukraińców w Polsce. Temu właśnie służyła wizyta
        ministra tego resortu Bogdana Klicha. – Obiecuję, że niebawem nie
        będzie kwestii Domu Narodowego w Przemyślu – zapewnił podczas
        konferencji prasowej, która 31 maja odbyła się w siedzibie biura
        poselskiego PO w Przemyślu.

        Minister Bogdan Klich w czasie pobytu w Przemyślu wizytował budynek
        Klubu Garnizonowego przy ul. Grodzkiej oraz tereny wojskowe przy
        ulicy Leszczyńskiego, bo zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami
        pomiędzy stroną polską i ukraińską właśnie jeden z tych dwóch
        obiektów, należących dotąd do Agencji Mienia Wojskowego, miałby
        stanowić rekompensatę za oddanie przez miasto Domu Narodowego jego
        prawowitym właścicielom.

        – Decyzję o tym, która to będzie nieruchomość, podejmiemy niebawem.
        Proszę jednak pamiętać, że jest to sprawa niezwykle delikatna.
        Musimy dostosować się do obowiązującego w Polsce, dość
        skomplikowanego prawa – przekonywał B. Klich, dodając: – Niedawno
        rozmawiałem na ten temat z ambasadorem Ukrainy w Polsce. Obaj
        zgodnie stwierdziliśmy, że najwyższy czas, aby ten problem rozwiązać
        raz na zawsze. Jestem zwolennikiem wspierania mniejszości narodowych
        w krajach sąsiedzkich. Wiem, że jeśli my zrobimy ten pierwszy krok,
        to dla Polaków we Lwowie będzie to olbrzymia szansa na uzyskanie
        czegoś dla siebie.


        www.zycie.pl/aktualnosci.php?nr=343
        • darino pieniążki już przygotowane 13.06.08, 08:42
          www.przemysl.pl/nasze_miasto/7816.html
    • krouk "Spory o Narodny Dom" /TVP Rzeszów/ 25.04.08, 12:33
      Zdecydowanego remontu wymaga natychmiast Ukraiński Narodowy Dom w
      Przemyślu. Jest już: projekt, kosztorys i pozwolenie na budowę. A
      już w maju zostanie ogłoszony przetarg - tak zapowiedziały dziś
      władze miasta.

      /Beata Wolańska/
      Pośpiech jest konieczny bo zabytkowej kamienicy - zdaniem nadzoru
      budowlanego i konserwatorów zabytków- grozi katastrofa budowlana. Za
      remont zapłaci miasto Przemyśl z finansową pomocą Wojewódzkiego
      Konserwatora Zabytków.
      Chodzi o budynek przy ulicy Kościuszki w Przemyślu. Zbudowany w roku
      1913 ze składek społecznych. Przed wojną był siedzibą ukraińskiego
      stowarzyszenia "Proświta". Od lat budzi emocje. Bo choć jest
      własnością miasta o jego zwrot upominają się Ukraińcy z Przemyśla.
      Do tego popada w coraz większą ruinę. Od wojny nigdy gruntownie nie
      remontowany zaczyna się dosłownie sypać. Administrator budynku -
      Przedsiębiorstwo Gospodarki mieszkaniowej w Przemyślu doskonale
      zdaje sobie z tego sprawę, ale tłumaczy to brakiem pieniędzy. Teraz
      pieniądze w końcu są. Prawie 200 tysięcy złotych na remont dachu
      wyłoży ze swojego budżetu miasto. Prawie drugie tyle dołoży
      konserwator zabytków. Dokumentacja już jest. Pozwolenie na budowę
      też. A ogłoszenie przetargu na wykonanie prac to już tylko kwestia
      dni. Choć wiadomo już na pewno, że wymiana dziurawego dachu z niemal
      całkowicie spróchniałą więźbą łatwa nie będzie. Związek Ukraińców w
      Polsce, który ma swoją siedzibę w Narodnym Domu uważa, że decyzja o
      ogłoszeniu przetargu to ważny krok do przodu w sprawie spornego
      budynku. Tym bardziej, że jest szansa na to, że problem Narodnego
      Domu zostanie rozwiązany do końca. Jeśli MSWiA zgodzi się na
      przekazanie samorządowi Przemyśla jednej z dwóch wskazanych przez
      miasto nieruchomości to radni prawdopodobnie zgodzą się wymienić ją
      na kamienicę przy ulicy Kopernika. A wtedy będzie ona mogła zostać
      przekazana Ukraińcom. MSWiA ma podjąć decyzję jeszcze w kwietniu.
      O zwrot budynku Ukraińcy z Przemyśla starają się od prawie pół
      wieku. Mimo kolejnych deklaracji i zapewnień składanych między
      innymi podczas wizyty prezydenta Wiktora Juszczenki aż do teraz nie
      było żadnych decyzji w tej sprawie.

      ---------------------------------------------------------------------

      Po tym linkiem dostępny jest powyższy tekst oraz materiał video:

      ww6.tvp.pl/400,20080424702929.strona



    • tawnyroberts Pałac Biskupów Greckokatolickich już zwrócony 19.08.08, 22:09
      Z Narodnym Domem na razie nie wychodzi, za to Pałac Biskupów
      Greckokatolickich powrócił do prawowitego właściciela.


      "MUZEUM NARODOWE ZIEMI PRZEMYSKIEJ PRZEKAZAŁO PAŁAC BISKUPÓW
      GRECKOKATOLICKICH ARCHIDIECEZJI PRZEMYSKIEJ"

      Pałac Biskupów Greckokatolickich w Przemyślu, znajdujący się przy
      Placu Czackiego 3, powrócił w dniu dzisiejszym do prawowitego
      właściciela.

      Został on wybudowany przez biskupa greckokatolickiego Konstantyna
      Czechowicza w 1897 roku. Pałac wybudowano na miejscu, gdzie stała
      wcześniejsza drewniana siedziba biskupów, wzniesiona w 1801 roku,
      która spłonęła w roku 1877. Nowy pałac został zaprojektowany na wzór
      późno renesansowych willi włoskich przez architekta R. Halickiego.

      Był on siedzibą bpa Czechowicza do dnia 28 kwietnia 1915 roku.
      Następnym biskupem, który zamieszkiwał pałac, był Jozafat Kocyłowski
      (1876-1947). Rolę Ordynariusza Diecezji Przemyskiej pełnił od 23
      września 1917 roku. Po likwidacji Cerkwi Greckokatolickiej przez
      władze państwowe, w dniu 26 czerwca 1946 roku biskup Jozafat
      Kocyłowski został siłą wyrzucony z pałacu przez Urzędników
      Bezpieczeństwa PRL i przekazany władzom Związku Radzieckiego. 17
      listopada 1947 roku zmarł w więzieniu Czapajewka koło Kijowa. Ojciec
      Święty Jan Paweł II beatyfikował biskupa Jozafata Kocyłowskiego w
      dniu 27 czerwca 2001 roku. Po II wojnie światowej pałac został
      przejęty przez Skarb Państwa, a następnie adaptowany w latach 1969-
      1977 na Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej. Pałac Greckokatolicki w
      dniu 4 kwietnia 2000 roku orzeczeniem Komisji Majątkowej w Warszawie
      został zwrócony Archidiecezji Przemysko-Warszawskiej Obrządku
      Greckokatolickiego. Po ośmioletnim okresie użytkowania przez Muzeum
      Narodowe Ziemi Przemyskiej w dniu dzisiejszym został protokolarnie
      przekazany Cerkwi Greckokatolickiej.

      www.cerkiew.net.pl/Wiadomosci/wiadomoscjedna.php?polaczenie=wiad_1218179327&cerkiew=cerkiew

    • tawnyroberts "Koniec targów o Dom Narodowy w Przemyślu" 03.09.08, 22:02
      Dobre wieści w sprawie Narodnego Domu w Przemyślu! Jeśli wszystko
      pójdzie zgodnie z planem, to do końca 2008 r. budynek wróci do
      prawowitych właścicieli. Martwi tylko brak zainteresowania
      ogłoszonymi przetargami na remont Narodnego Domu.


      "Koniec targów o Dom Narodowy w Przemyślu"

      Po osiemnastu latach pojawiła się szansa na odzyskanie przez
      Ukraińców "Domu Narodowego” w Przemyślu.

      Na odzyskanie Domu Narodowego mniejszość Ukraińska z Przemyśla i
      okolic czeka już 18 lat. Porozumienie administracji rządowej z
      samorządem lokalnym ma im to umożliwić.

      *Miasto dostanie kasyno wojskowe*

      Przełom w negocjacjach to efekt zabiegów prezydenta miasta i
      wicewojewody podkarpackiego Małgorzaty Chomycz.

      - Po raz kolejny zwróciłem się do wojewody jako przedstawiciela
      rządu w terenie z prośbą o przyśpieszenie działań w sprawie
      uregulowania sprawy ukraińskiego Domu Narodowego. Oczekuję jasnego
      stanowiska strony rządowej, bo muszę Radzie przedłożyć konkretną
      propozycję - mówi Robert Choma, prezydent Przemyśla. Dokument wysłał
      do Rzeszowa w piątek.

      - Wszystko jest na jak najlepszej drodze. Ministerstwo Obrony
      Narodowej zgodziło się na przekazanie miastu Klubu Garnizonowego
      wraz z działką - potwierdziła wczoraj Małgorzata Chomycz,
      wicewojewoda podkarpacka.

      *Klub i brama*

      Do odzyskania przez Ukraińców zabranego 60 lat temu przez komunistów
      gmachu potrzeba także zgody samorządu miejskiego, bo to on od kilku
      lat jest właścicielem budynku. Miasto przekaże Dom Narodowy
      Ukraińcom, a w zamian Skarb Państwa odda samorządowi Klub
      Garnizonowy wraz z działką i prowadzącą do rynku bramą "Rycerską".
      Budynkiem zarządzało wojsko, dlatego zgodę musiał wyrazić resort
      obrony.

      *Pilny remont*

      Wszystkie zainteresowane strony mają nadzieję, że budynek wróci do
      prawowitych właścicieli do końca br.

      - Wskazany jest pośpiech, bo kamienica potrzebuje niezbędnych
      napraw, choćby dachu - mówi Choma. Prezydent podkreśla, że są na to
      pieniądze; miasto daje z budżetu 360 tysięcy złotych. - Niestety nie
      ma chętnych do tej roboty. Na dwa ogłoszone przetargi nie zgłosiła
      się ani jedna firma budowlana - rozkłada ręce Choma.

      Janusz Motyka, "Nowiny"

      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080902/PRZEMYSL/261798951
      • tawnyroberts Oświadczenie europosła Zapałowskiego 10.09.08, 08:55
        Europoseł Andrzej Zapałowski wydał specjalne oświadczenie, będące
        reakcją na prasowe doniesienia o przekazaniu społeczności
        ukraińskiej Narodowego Domu w Przemyślu. Tradycyjnie już stanowisko
        europosła jest nieprzychylne Ukraińcom.


        "Oświadczenie"

        W związku z dzisiejszą informacją prasową dotyczącą przekazania Domu
        Narodowego w Przemyślu na własność społeczności ukraińskiej w zamian
        za przekazanie miastu Klubu Garnizonowego WP wyrażam ubolewanie, iż
        fakt ten dokonał się kosztem interesów ogółu mieszkańców regionu.

        Wielokrotnie podkreślałem, iż należy przekazać budynek Domu
        Narodowego społeczności ukraińskiej w Przemyślu, przy jednoczesnym
        zachowaniu interesów społeczności polskiej we Lwowie. Jednakże
        przekazanie w formie rekompensaty dla miasta budynku Klubu
        Garnizonowego jest działaniem na szkodę Wojska Polskiego
        ograniczając i tak już jego szczupłą infrastrukturę w regionie.

        Prezydent Przemyśla zamiast działać na rzecz utrzymania jednostek
        Wojska Polskiego w Przemyślu nie tylko, że nic w tym kierunku nie
        robi (likwidacja 14 Brygady Obrony Terytorialnej, a następnie w tym
        roku 14 batalionu OT) to jeszcze daje powody kierownictwu
        Ministerstwa Obrony Narodowej do dalszego ograniczania i tak już
        małego garnizonu.

        Miasto starając się o rekompensatę mogło wskazać na zamianę tylko
        takie nieruchomości skarbu państwa, które nie naruszałyby interesów
        Wojska Polskiego.

        Oczekuję, iż w najbliższym czasie wszystkie podmioty tj. Wojewoda i
        Prezydent Miasta wykażą społeczeństwu jak ta jednostronna decyzja
        wpłynie pozytywnie na sytuację mniejszości polskiej we Lwowie.

        dr Andrzej Zapałowski
        Poseł do Parlamentu Europejskiego

        zapalowski.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=411&Itemid=32
        • piotrzr Re: Oświadczenie europosła Zapałowskiego 10.09.08, 11:43
          Pan e-poseł ma oczywiscie rację. Najwazniejsze to "iśc na udry" z
          Ukraińcami, budzić konflikty i rozdrapywać miejsca gdzie nawet jesli
          nie ma ran to mogą powstać.
          A wszystko w duchu "ogniem i mieczem" i nieustannych "wypraw
          krzyzowych"
          • zawilecgajowy Re: Oświadczenie europosła Zapałowskiego 10.09.08, 12:22
            Oj Panowie nakręcacie się, nakręcacie. Sprawa praktycznie
            zakończona, temat powinien iść do lamusa a tu kolejne jątrzenie tym
            razem europosła. Gdybym ja odkopał taki temat po miesiącu to nazwano
            by mnie szybko trolem. Pozdrawiam.
            • tawnyroberts Re: Oświadczenie europosła Zapałowskiego 10.09.08, 12:42
              Nie ma tutaj żadnego nakręcania, a i sprawa nie jest jeszcze mocno
              przeterminowana, bo oświadczenie europosła jest datowane na 2
              września 2008 r. Myślę, że po prostu warto znać stanowisko w tej
              kwestii reprezentanta naszego regionu na forum europejskim. To
              wszystko... Pozdrawiam!
              • zawilecgajowy dot. domu... 10.09.08, 12:54
                A jakie są plany społeczności ukraińskiej co do wykorzystania
                budynku, czy są gotowe pomysły? Co z pieniędzmi na remont?. Skoro
                przez bez mała 20 lat były kłopoty z dogadaniem się z miastem co
                bedzie dalej?
                • piotrzr z tvp Historia 12.10.08, 19:52
                  W ostatnią sobotę był na tvp Historia dobrze zrobiony reportaż o relacjach
                  polsko-ukraińskich we współczesnym Przemyślu.
                  Był spory fragment o owym Domu. Tragiczny stan techniczny stropów w głównej
                  sali, klatki schodowe, niszczejące sztukaterie...
                  Bez pomocy zagranicznej i wsparcia państwa - będzie bardzo trudno doprowadzić
                  ten zrujnowany- przez Polaków!!! - budynek do jako takiego stanu :(
                  A obraz potworków-kresowiaków przemyskich pokazany w tym reportażu to temat na
                  odrębny wątek :)
    • darino powoli kończy się przepychanka 05.02.09, 14:22
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090204/PRZEMYSL/568773911
      • tawnyroberts Możliwy koniec sporów o gmach DN w Przemyślu 09.02.09, 09:05
        "Możliwy koniec sporów o gmach Domu Narodowego w Przemyślu"

        Ministerstwo Obrony Narodowej dopięło formalności związane z
        przekazaniem miastu Przemyśl kompleksu Klubu Garnizonowego. W zamian
        miasto, jeżeli zgodę wyrażą radni, ma przekazać MON gmach Domu
        Narodowego. Wtedy ten budynek trafi do społeczności ukraińskiej.

        Od wielu lat Ukraińcy starają się o zwrot gmachu Domu Narodowego
        przy ul. Kościuszki w Przemyślu. Obecnie jest to własność miejska.
        Po kilku latach rozmów władze miejskie zgodziły się oddać tę
        nieruchomość, jednak w zamian za inną, należącą do Skarbu Państwa.
        Ustalono, że będzie to kompleks Klubu Garnizonowego przy ul.
        Grodzkiej.

        Ostateczna decyzja w sprawie wymiany należy do przemyskich radnych
        miejskich. Nowiny dowiedziały się, że uchwała w tej sprawie ma być
        rozpatrywana na najbliższej sesji, czyli 26 lutego.

        Załatwianie formalności związanych z przekazaniem miastu Klubu
        Garnizonowego trwało od wiosny. Przez cały czas chodziło o dwie
        działki. Stosunkowo niedawno "wyskoczyła” sprawa trzeciej działki,
        formalnie wchodzącej w skład kompleksu przy Grodzkiej. Bez niej
        przekazanie kompleksu byłoby niemożliwe. Obawiano się, że ten fakt,
        przynajmniej na kilka miesięcy, może opóźnić sprawę zamiany
        nieruchomości, a w efekcie zwrotu Ukraińcom gmachu Domu Narodowego.
        Tymczasem sprawę udało się dość szybko załatwić.

        - Rejonowy Zakład Infrastruktury w Lublinie, za zgodą Ministerstwa
        Obrony Narodowej, zwrócił się już do prezydenta Przemyśla o
        wygaszenie trwałego zarządu MON nad tą działką - informuje Witold
        Wołczyk z Kancelarii Prezydenta Przemyśla.

        Zgodę o "wygaszenie zarządu" podejmuje prezydent Przemyśla, jako
        reprezentant Skarbu Państwa. W praktyce oznacza to, że obecnie nie
        istnieją już żadne przeszkody formalne, aby doszło do zamiany
        nieruchomości. Ostateczną zgodę na to muszą wyrazić radni miejscy.

        Norbert Ziętal

        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090204/PRZEMYSL/568773911
        • tawnyroberts Wyborcza kiełbasa europosła Zapałowskiego 09.02.09, 10:56
          Jak widać sprawy związane z przekazaniem Domu Narodowego
          społeczności ukraińskiej nabrały właściwego tempa. W zasadzie
          pozostało już tylko głosowanie przemyskich radnych w tej kwestii.
          Mam tylko nadzieję, że rajcy staną na wysokości zadania i będą głusi
          na sugestie znanego "specjalisty" od kontaktów polsko-ukraińskich -
          europosła Andrzeja Zapałowskiego, który również przy tej okazji
          próbuje zaistnieć w mediach i upiec na tym "ogniu" swoją, już chyba
          wyborczą, kiełbasę.


          "Andrzej Zapałowski: odebranie wojsku Klubu Garnizonowego jest
          szkodliwym działaniem"

          Europoseł Andrzej Zapałowski jest zaniepokojony odebraniem wojsku
          Klubu Garnizonowego w Przemyślu.

          - To działanie na szkodę Wojska Polskiego i ograniczanie i tak już
          szczupłej jego infrastruktury w regionie - twierdzi Zapałowski w
          wydanym oświadczeniu.

          Klub Garnizonowy ma otrzymać miasto Przemyśl. Ustalono, że w zamian
          zrezygnuje z gmachu Domu Narodowego przy ul. Kościuszki i przekaże
          go do Skarbu Państwa. Wtedy ten budynek będzie mógł wrócić do
          społeczności ukraińskiej, która od lat się tego domaga.

          Tymczasem europoseł Zapałowski twierdzi, że budynek Domu Narodowego
          powinno się przekazać społeczności ukraińskiej, ale przy
          jednoczesnym zabezpieczeniu interesów społeczności polskiej we
          Lwowie (Ukraina). Chodzi o zwrot nieruchomości mieszkającym tam
          Polakom.

          - Prezydent Przemyśla zamiast działać na rzecz utrzymania jednostek
          Wojska Polskiego w Przemyślu nie tylko, że nic nie robi w tym
          kierunku, to jeszcze daje powody kierownictwu MON do dalszego
          ograniczania i tak już małego garnizonu - twierdzi Zapałowski.

          Norbert Ziętal

          www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090204/PRZEMYSL/713086977
          • piotrzr Re: Wyborcza kiełbasa europosła Zapałowskiego 09.02.09, 18:10
            dopóki tacy ludzie jak Zapałowski będą mieszać sie do relacji polsko-
            ukraińskich w Przemyslu - dopóty o polubownym załatwieniu sprawy trudno tak do
            końca mówić.

            Bo zawsze znajdą się jakieś preteksty do 'zaogniania" - a to kolejne opisy
            wołyńskich trupów, a to zarzucanie jakiegoś "braku symetrii", a to rzekoma
            obrona jakiś tam interesów (w tym przypadku obrona rzekomo zagrożonych interesów
            polskich wojaków)
            • venus99 Re: Wyborcza kiełbasa europosła Zapałowskiego 09.02.09, 21:24
              polubowane załatwienie sprawy ma polegać na tym,że przeprosimy was
              za to,że musieliście wymordować 100 tysięcy osób?
              • anonimzwanygallem Re: Wyborcza kiełbasa europosła Zapałowskiego 21.03.09, 21:54
                polubowne?-chyba wam sie sni-najpierw zwrot mienia polskiego np.we
                Lwowie.Póżniej zwroty.Chyba wam sie w głowach całkiem poprzewracało
          • anonimzwanygallem Re: Wyborcza kiełbasa europosła Zapałowskiego 21.03.09, 21:58
            I Zapalowski ma racje.Juz Onyszkiewicz zlikwidował jednostke pancerna.3000
            Ukrainców w Przemyslu ma dyktowac 67000 ludzi ?.Niedoczekanie
    • tawnyroberts Narodnyj Dim w Przemyślu za Dom Polski we Lwowie? 25.03.09, 08:57
      Wydawało się, że sprawa przekazania Ukraińcom Narodnego Domu w
      Przemyślu jest już właściwie przesądzona, a głosowanie przemyskich
      radnych w tej kwestii będzie tylko formalnością. Tymczasem rajcy nie
      zamierzają się śpieszyć i zaczynają uzależniać podjęcie decyzji o
      zwrocie kamienicy przy ul. Kościuszki 5, od przekazania przez stronę
      ukraińską budynku na potrzeby kulturalne lwowskiej Polonii. Jak
      bardzo może to oddalić moment oddania Narodnego Domu nie trzeba
      chyba nikomu tłumaczyć. A miało być już z "górki"...


      "Narodny Dom w Przemyślu za Dom Polski we Lwowie"

      W Przemyślu odbyło się spotkanie, którego głównym tematem był
      Narodny Dom, budynek o zwrot którego starają się Ukraińcy. Miasto
      otrzyma w zamian dom przy ul. Grodzkiej, w którym mieścił się Klub
      Garnizonowy.

      W spotkaniu uczestniczyli m.in. Tomasz Siemoniak - wiceminister
      MSWiA, Grzegorz Opaliński - konsul generalny RP we Lwowie,
      Małgorzata Chomycz - wicewojewoda podkarpacki oraz przedstawiciele
      Rady Miejskiej i Urzędu Miejskiego w Przemyślu. Minister Siemoniak
      potwierdził, że jest już zgoda na wygaszenie trwałego zarządu
      nieruchomości. Teraz ruch należy do przemyskich radnych. Jeśli
      zgodzą się na zamianę nieruchomości, Skarb Państwa będzie mógł
      przekazać budynek Związkowi Ukraińców w Polsce.
      - Większość radnych uważa jednak, że nie powinniśmy tego robić,
      dopóki władze Lwowa nie przekażą tamtejszej Polonii budynku na ich
      potrzeby kulturalne. Z decyzją przekazania budynku przy ul.
      Kościuszki 5 pewnie poczekamy, aż zostanie rozwiązany problem we
      Lwowie - informuje Wiesław Morawski, przemyski radny.
      Radni przypomnieli, że w lutym zaproponowali lwowskiej radzie
      zorganizowanie wspólnej sesji i dyskusji o tym, jak rozwiązać
      problemy mniejszości w obydwu miastach.
      - Czekamy na odpowiedź radnych ze Lwowa. Kiedyś już taka wspólna
      sesja się odbyła, udało się opracować mapę wspólnych kontaktów. Mamy
      nadzieję, że teraz dojdzie do takiego spotkania - dodaje Morawski.

      O tym, że we Lwowie coś się zaczyna dziać, poinformował Grzegorz
      Opaliński, konsul RP we Lwowie.
      - Powiedział, że samorząd Lwowa rozważa dwie lokalizacje Domu
      Polskiego, toczą się w tej sprawie rozmowy - relacjonuje Witold
      Wołczyk z Urzędu Miejskiego w Przemyślu.

      Przemyscy radni zwrócili również uwagę na zły stan techniczny
      budynku po byłym Klubie Garnizonowym i ograniczone możliwości
      finansowe samorządu w przypadku przejęcia nieruchomości i
      konieczności jego adaptacji.
      - Minister Siemoniak zapewnił nas, że możemy liczyć na pomoc
      finansową - mówi Morawski.

      Żródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
      • darino Re: Narodnyj Dim w Przemyślu za Dom Polski we Lwo 25.03.09, 09:05
        Ale czegoś nie rozumiem - jeśli Polacy dostaną lokal we Lwowie, a Ukraińcy w
        Przemyślu, to chcą jeszcze zagarnąć dodatkowo Klub Garnizonowy, czy też nie ?
        • mieszaniec7 Re: Narodnyj Dim w Przemyślu za Dom Polski we Lwo 25.03.09, 09:32
          Pomijając powyższy temat,nie umniejszając jego wagi dla społeczności
          ukraińskiej,zwracam się z ponownym zapytaniem do darina w sprawie losów
          Tani,córki księdza greckokatolickiego z Birczy.Jestem bardzo zawiedzony tym,że
          nie odpowiedziałeś mi na mój wpis z dni 18 i 20.03.2009r.na forum Bircza.Wiem
          ,że czytałeś te wpisy,dlaczego nie chcesz podjąć tematu który jest tak bardzo
          ciekawy i chyba jeszcze aktualny .Zauważyłem,że od tego czasu przestałeś być
          aktywny na jakby nie było swoim forum,i przeniosłeś się na inne.Dlatego też nie
          miałem wyjścia i piszę w tej sprawie tutaj.
          Czekam na odpowiedz.
          • darino Tania 25.03.09, 11:40
            Pragnę gorąco zaprzeczyć pogloskom, jakobym znał Tanię, i miał z nią coś
            wspólnego - to plotki rozsiewane przez wrogów.
            Co do forum, to już nie jest moje, i nie zaglądam tam zbyt często. Oczywiście
            napiszę, jak odkryję coś ciekawego. Pozdrawiam !
      • piotrzr miało być z górki 25.03.09, 10:44
        tawnyroberts napisał:

        > Wydawało się, że sprawa przekazania Ukraińcom Narodnego Domu w
        > Przemyślu jest już właściwie przesądzona, a głosowanie przemyskich
        > radnych w tej kwestii będzie tylko formalnością. (...) A miało być już z
        "górki"...


        Tak, miało być z górki - tymczasem dalej komuś marzy się podły szantażyk typu
        "coś za coś bo inaczej....". To już wypróbowana metoda działania strony
        polskiej. Czas aby tę maetodę na szeroką skalę zaczęło stosować państwo
        ukraińskie w obronie swych rodaków przed polską niegodziwością !!!!
        A ów dom stał się nawet bohaterem video klipu zmontowanego przez polaków i
        puszaczanego na you tube. W konteksie zarzucanego Ukraińcom przemyskim
        wielbiebienia UPA
        • kwiatjabloni20 Re: miało być z górki 25.03.09, 11:30
          Fragment informacji Andrzeja Zapałowskiego wygłoszonej na uroczystościach w
          Warszawie w dn.209.2000r.
          >Przejdźmy do stanu własnościowego. W Przemyślu mniejszość ukraińska, którą
          oficjalnie reprezentuje Związek Ukraińców w Polsce i Cerkiew
          Bizantyjsko-Ukraińska od początku lat 90-tych zaczęła upominać się o zwrot
          majątku, który tylko częściowo był ich własnością przed wojną. Są w nim obiekty,
          które rzeczywiście należały do mniejszości ukraińskiej, ale są i takie, które
          były tylko przez nią użytkowane. Oto przykłady:

          Kościół 00. Karmelitów 200 lat temu po kasacie zakonu przez cesarza Józefa II,
          władze zaborcy przyznały greko - katolikom, którzy w II połowie XIX wieku
          zburzyli sygnaturkę i postawili drewnianą kopułę. W 1945 roku - po kasacie
          Kościoła greko-katolickiego - kościół powrócił do Karmelitów, a klasztor był
          użytkowany przez różne instytucje państwowe. W 1990 roku arcybiskup Tokarczuk
          zaproponował, aby na drodze pojednania, w centrum Przemyśla wspólnie wybudować
          katedrę greko-katolicką obok wieży, która pozostała po rozpoczętej w XVIII wieku
          budowie katedry unickiej. Na to nie było jednak zgody strony ukraińskiej -
          żądano kościoła. Proszę zrozumieć postawę społeczeństwa rzymskokatolickiego.
          Jeżeli ten kościół został zabrany, a potem powrócił do 00. Karmelitów po 200
          latach - nie mogło być zgody na jego oddanie, I rozpoczął się konflikt.
          Greko-katolicy w 1993 roku otrzymali - od Ojca Świętego - bliżej położony, dużo
          większy kościół 00. Jezuitów, który zamieniono na katedrę greko-katolicką. Nie
          licząc się z żadnymi elementami zabytkowymi - skuto wszystkie napisy łacińskie,
          pamiątkowe epitafia fundatorów kościoła, przerobiono cały kościół wbrew
          protestom konserwatorów. Poza tym zwrócono dawną cerkiew Bazylianom.
          Jednocześnie dużym nakładem kosztów polskie władze adoptowały byłą łaźnię na
          nowe archiwum i przywróciły cerkiew do stanu pierwotnego. Ten obiekt był
          własnością Bazylianów, co nie podlegało żadnym wątpliwościom. Ale następne
          wystąpienia Związku Ukraińców w Polsce o zwrot dużej ilości obiektów na terenie
          Przemyśla i okolic, w moim rozumieniu, doszły do szczytu bezczelności. Proszę
          zwrócić uwagę /materiały Wojewody z roku 1995/: budynek starostwa, dawny
          klasztor dominikański z XVIII wieku, skasowany przez cesarza - przez krótki
          okres był użytkowany przez biskupa greko-katolickiego. Później było tam
          więzienie oraz inni użytkownicy. Teraz Ukraińcy dopominają się o ten budynek
          leżący w centrum Przemyśla, roszcząc sobie prawo własności dlatego, że mieszkał
          tam przez lat kilkanaście biskup.

          Następna kwestia: pod koniec XVIII wieku z kasaty w 80-90% - jak oceniają
          historycy - kościołów rzymsko -katolickich powstał tzw. fundusz religijny. Część
          pieniędzy z tego funduszu przekazywano na potrzeby finansowe różnych obrządków
          religijnych, m.in.: za te pieniądze zakupiono budynek - pałac dla biskupa
          greko-katolickiego, seminarium greko-katolickie i jeszcze parę innych obiektów.
          Jednak nigdy budynek obecnego Muzeum Ziemi Przemyskiej nie był własnością
          kościoła greko-katolickiego. Również w okresie międzywojennym toczył się proces
          o zwrot, który nigdy nie został wygrany przez greko-katolików. Państwo Polskie
          przed kilku laty przekazało seminarium greko-katolickie na hektarowej działce w
          centrum miasta, stan własności był identyczny jak wspomnianego Muzeum
          Narodowego. Jest to obiekt zabytkowy wielkości dwóch pałaców naszych biskupów, w
          którym znajdowało się liceum. Państwo Polskie sfinalizowało budowę nowego gmachu
          dla liceum ogólnokształcącego, aby budynek byłego seminarium przekazać
          greko-katolikom. I oto podnosi publicznie głos arcybiskup greko-katolicki, iż
          jest bezdomny i nie ma gdzie mieszkać, ponieważ Muzeum Narodowe Ziemi
          Przemyskiej mieści się w jego pałacu. Dlaczego więc biskup nie przeprowadzi się
          do pałacu byłego seminarium, w którym zagospodarowano nie więcej jak jedno
          skrzydło, a w pozostałej części mieszczą się hurtownie, różne firmy, bo nie ma
          kto tych powierzchni użytkować.

          Parę miesięcy temu środowisko ukraińskie przeforsowało w Komisji Majątkowej
          decyzję, iż muzeum zostanie przeniesione. Należy tu podkreślić, iż jest to
          jedyne muzeum województwa podkarpackiego, mające rangę muzeum narodowego. Ma się
          ono wyprowadzić w ciągu 5 lat z zajmowanego budynku Do dzisiaj nie jest wiadomo,
          co się stanie z ponad 100 tysiącami eksponatów. Weźmy też pod uwagę, że na
          terenie byłego województwa przemyskiego greko-katolicy otrzymali już ponad 600
          hektarów ziemi tuż przy granicy z Ukrainą w formie rekompensaty za przejęcie
          przez państwo po drugiej wojnie światowej nieruchomości. Wiele innych obiektów
          jest w trakcie zwracania.

          Jestem w sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Przez ostatni rok
          spędziłem na Wschodzie półtora miesiąca. W oparciu o swoje spostrzeżenia i
          relacje Polaków tam mieszkających mogę stwierdzić, iż sytuacja Polaków najgorzej
          wygląda na Ukrainie. Litwa, Łotwa, Estonia, nawet Białoruś pod rządami
          Łukaszenki ma się dużo lepiej - wybudowaliśmy tam 16 Domów Polskich i kilka
          szkół. Na Ukrainie dopiero parę miesięcy temu udało się zbudować zaledwie
          pierwszy Dom Polski. Na terenie Lwowa polski arcybiskup mieszka w małym domku.
          Nie zwrócono praktycznie w samym Lwowie żadnego kościoła, te co są, były za
          czasów sowieckich. W Tarnopolu nie zwrócono ani jednego kościoła. Pozwracano
          jedynie część kościołów na prowincji, w mniejszych miejscowościach. Masowo,
          wbrew jakimkolwiek porozumieniom, przerobiono kilkadziesiąt kościołów budując
          kopuły bizantyjskie. Praktycznie Polacy w państwie ukraińskim pozbawieni są bazy
          lokalowej. Nie zwraca się nic. 3 lata temu staraliśmy się o pusty budynek
          „Sokoła", który był wybudowany przed wojną ze składek osób indywidualnych, na co
          posiadają dokumenty osoby prywatne mieszkające w Drohobyczu. Władze Drohobycza
          zapewniały przewodniczącego Sejmowej Komisji, że budynek zostanie zwrócony.
          Mimo, że stan własnościowy jest jednoznaczny, na co są dowody, w przeciwieństwie
          do roszczeń wysuwanych w Przemyślu, w ciągu roku budynek przekazano
          greko-katolikom. Trzeba znać specyfikę Przemyśla, żeby wiedzieć, o co się tu
          sprawa rozgrywa.

          nie :"coś za coś bo inaczej..."
          lecz:"coś za coś,czyli 1 za 1";kościół za kościół,zakon za zakon,szkoła za
          szkołę,pałac za pałac, dwór za dwór,kamienica za kamienicę,dom za dom.
          • darino Re: miało być z górki 25.03.09, 11:44
            Jest pewien haczyk - o budynek starają się obywatele polscy, i nie można
            uzależniać oddania im budynku od sytuacji w innych krajach. Zresztą wystaczy
            zaskarżyć tę sytuację w Trybunale w Strasbourgu jako dyskryminowanie
            mniejszości, i znajdą się pieniążki z odszkodowania nie tylko na remont tego
            budynku ...
            • kwiatjabloni20 Re: miało być z górki 25.03.09, 12:27
              Mam przed sobą Polityczny Atlas Kieszonkowy E.Romera z 1937r.wydany przez
              S.A.Książnica-Atlas,Lwów- Warszawa./oryginał/Atlas ten był własnością jednego z
              dwóch braci oficerów WP zamordowanych w Katyniu.Taka mała pamiątka.Ale do
              rzeczy,strona 21-Ludność Polski;skład etniczny we lwowskim i tarnopolskim
              przedstawiał się w ten sposób,że ziemie te w 80% zamieszkiwane były przez
              ludność Polską,szczególnie koło Tarnopola.Wszystkie większe miasta i ich okolice
              prawie 100% to Polacy.Czy nie zastanawiałeś się nad tym co by było gdyby
              zamieszkujący tam Polacy -obywatele ukraińscy jak i potomkowie kresowiaków w
              Polsce poszli twoim tokiem myślowym.A katastrofą w tym przypadku było by dla
              Ukrainy wstąpienie do UE.
              • darino Re: miało być z górki 25.03.09, 12:37
                Sprawa nie jest tak prosta. Ziemie i budynki przejął Związek Radziecki, i to na
                podstawie międzynarodowej umowy z Polską. Polska przejęła majątki osób
                wysiedlonych do ZSRR, a Związek Radziecki majątki osób wysiedlonych do Polski.
                Dlatego też powstaje pytanie - czy możliwy byłby zwrot w Polsce majątków osobom
                wysiedlonym do ZSRR ? Według mnie nie, bo ziemię tę przydzielono zaraz innym
                osobom. Dlatego też nie sądzę, aby którykolwiek rząd byłby zainteresowany takim
                rozwiązaniem, a już szczególnie rząd Rosji będącej sukcesorem prawnym ZSRR.
                • piotrzr Re: miało być z górki 26.03.09, 14:50
                  darino napisał:

                  > Sprawa nie jest tak prosta. (...) Dlatego też powstaje pytanie - czy możliwy
                  byłby zwrot w Polsce majątków osobom
                  > wysiedlonym do ZSRR ?

                  Od początku III RP kolejne rządy polskie głowią się nad rekompensatami za tzw
                  mienienie zabużańskie i nic z tego nie wychodzi. Z kolei Ukraina, Białoruś czy
                  Litwa nie są chyba skore do podejmowania jakichkolwiek rozmów w tej sprawie - bo
                  niby z jakiego tytułu?? Zresztą - niby dlaczego ? Rzeczywiscie w sprawie mienia
                  były umowy międzynarodowe (oczywiście pod dyktando ZSRR) i według tych umów -
                  sprawa jest chyba zamknięta :).
                  Co innego to sprawa własności mienia osób którym obywatelstwo polskie "nie
                  wygasło" a mienia tego zostali pozbawieni. Tu "polscy" Ukraińcy mają pełne prawo
                  do zagarniętego im mienia - dotyczy to np domów "proświty" czy "narodnych"
                  domów. No i pozostaje sprawa osób wysiedlonych w ramach Akcji Wisła - pozostaje
                  tylko do wyjaśnienia - czy po wysiedleniu dostali w zamian nieruchomości?? czy
                  tez zostali postawieni w sytuacji "współgrabieżców" mienia poniemieckiego
                  • kwiatjabloni20 Re: miało być z górki 27.03.09, 18:19
                    a wy dalej w jedną stronę.Prawda historyczna jest jedna,wysiedleni w ramach
                    "Akcji Wisła"dostali na zachodzie tzw.ciastko z kremem,a pozostałym na
                    podkarpaciu obywatelom polskim pozostał tylko zwęglony zakalec.Ukraińcy dostali
                    solidne murowane domy,stajnie i stodoły które na podkarpaciu mogli tylko oglądać
                    u popa i pana.Pełne wyposażenie gospodarstwa domowego jak i sprzętu rolniczego o
                    którego obsłudze nie mieli zielonego pojęcia.Bo jak się ma cep do młocarni
                    napędzanej silnikiem elektrycznym.Ziemi dostali całe hektary i to jeszcze jak
                    urodzajnej.Na Podkarpaciu pozostawili po kilka arów w kilkunastu
                    kawałkach.Reasumując RAJ NA ZIEMI !
      • darino sprawa nieoczekiwanie/oczekiwanie się oddaliła 21.05.09, 16:54
        Na czas nieokreślony:
        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090520/PRZEMYSL/538391056
        Za to gmina żydowska się znacząco uaktywniła:
        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090520/PRZEMYSL/192278449
        • piotrzr Re: sprawa nieoczekiwanie/ 21.05.09, 17:41
          z przemyslakami tak trzeba - w tyłek kłóć tryzubem a po łbie gwiazdą dawida.
    • darino radni PO za zwrotem Domu 23.08.09, 19:27
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090822/PRZEMYSL/780876325
      • piotrzr Re: radni PO za zwrotem Domu 24.08.09, 08:16
        No ja bym nie był optymistą :(
        jak to było ??

        Prędzej słońce w miejscu stanie
        prędzej w Sanie wyschnie woda
        nim w Przemyślu zwrócą mienie
        i w tym mieście będzie zgoda :)



      • tawnyroberts Sprawa ND w Przemyślu wraca na sesję 26.08.09, 22:13
        Pełny tekst artykułu Norberta Ziętala z "Nowin":


        "Sprawa Domu Narodowego w Przemyślu wraca na sesję Rady Miejskiej"

        Przemyscy radni miejscy Platformy Obywatelskiej złożyli projekt
        uchwały o przekazaniu społeczności ukraińskiej Domu Narodowego.
        Prawdopodobnie za dwa tygodnie przemyscy radni miejscy zajmą się
        uchwałą o przekazaniu Ukraińcom budynku Domu Narodowego.
        - Złożyliśmy taki projekt, aby wreszcie zamknąć tę sprawę – mówi
        Jerzy Krużel, szef klubu radnych PO.

        Gdyby uchwała przeszła, miasto przekaże Ukraińcom Dom Narodowy przy
        ul. Kościuszki, a w zamian otrzyma kompleks dawnego Klubu
        Garnizonowego przy ul. Grodzkiej. Taka zamiana jest od dawna
        ustalona z Ministerstwem Obrony Narodowej i wojewodą podkarpackim.

        Część radnych przemyskich nie godzi się na takie rozwiązanie.
        Kwestię przekazania Ukraińcom Domu Narodowego uzależniają od
        przekazania przez władze Lwowa, nieruchomości dla mieszkających tam
        Polaków.

        Norbert Ziętal


        P.S. Ja też nie jestem przesadnym optymistą w tej sprawie, bo
        struktura Rady Miejskiej w Przemyślu wygląda mniej więcej tak: 10
        radnych z PIS-u, 4 z PO, 3 z SLD, 1 z Samoobrony i 4 bezpartyjnych.
        A więc samymi głosami PO niewiele tutaj można zdziałać. Potrzebne
        będzie jakieś "porozumienie ponad podziałami". Mam nadzieję, że
        przemyscy Ukraińcy nie zasypują gruszek w popiele...
      • darino Re: radni PO za zwrotem Domu 28.08.09, 08:15
        ww6.tvp.pl/400,20090827927064.strona
    • zazbrucz dom w Przemyślu i Polski dom Sokoła we Lwowie 29.08.09, 23:31
      Oddać tak, ale tylko pod warunkiem oddania dla Polaków domu Sokoła
      we Lwowie.Wiem,że rada miasta Przemyśla tak własnie zagłosuje.A Pani
      Małgorzata Chomicz niech się nie dziwi,tylko niech dba o polskie
      interesy, bo jej za to płacą jako wicewojewodzie.
      • darino dom w Przemyślu za Polski dom Sokoła we Lwowie 01.09.09, 12:00
        Dziwne, że przemyscy radni chcą otrzymać budynek we Lwowie, a nie w Przemyślu.
        Jest to chyba działanie na niekorzyść mieszkańców Przemyśla ?
        • venus99 Re: dom w Przemyślu za Polski dom Sokoła we Lwow 01.09.09, 15:50
          ta troska o interesy mieszkanców Przemysla napawa mnie olbrzymim
          podziwem.
        • piotrzr Re: dom w Przemyślu za Polski dom Sokoła we Lwow 01.09.09, 19:33
          darino napisał:

          > Dziwne, że przemyscy radni chcą otrzymać budynek we Lwowie, a nie w Przemyślu.
          > Jest to chyba działanie na niekorzyść mieszkańców Przemyśla ?

          Darku :) powiedzmy sobie prawdę - te przemyskie sukinsyny przyjęły taktyke psa
          ogrodnika :)
        • 99venus Re: dom w Przemyślu za Polski dom Sokoła we Lwow 19.12.14, 19:53
          tak Ukraińcy rżneli głupa w 2009 r.
          Domu Polskiego w Lwowie nie ma do dzisiaj.
    • darino Nareszcie !!! 03.09.09, 20:45
      Dzisiaj przemyscy radni zdecydowali o zamianie w/w budynku na Klub Garnizonowy.
      Czyli wszystko zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu ...
      A radny Majgier w proteście rozpoczął głodówkę.
      • tawnyroberts Narodnyj Dim na wyciągnięcie ręki!!! 03.09.09, 21:38
        To wspaniała wiadomość!!! Piszą już na ten temat w internetowym
        wydaniu "Nowin". Tym razem przemyscy radni naprawdę mnie zaskoczyli.
        Teraz ze zwrotem budynku powinno być już zupełnie "z górki". A radny
        Majgier? No cóż, dla ciężko chorych są uzdrowiska...


        "Przemyski radny głoduje w sali obrad. Nie chce oddać Domu
        Narodowego Ukraińcom"

        Zygmunt Majgier, przemyski radny miejski z ramienia Ruchu Odbudowy
        Polski, rozpoczął głodówkę. To na znak protestu wobec przekazania
        Ukraińcom gmachu Domu Narodowego. Majgier zapowiada, że będzie tak
        protestował, do czasu aż na salę obrad przyjedzie "prokurator, aby
        wyjaśnić sprawy”.

        W czwartek radni przemyscy formalnie debatowali o podjęciu uchwały o
        zamianie Domu Narodowego na należący do skarbu państwa kompleks
        Klubu Garnizonowego. Wtedy państwo mogłoby przekazać Dom Narodowy
        Związkowi Ukraińców w Polsce.

        Radny Majgier najpierw wnioskował o zdjęcie tego punktu z porządku
        obrad. Radni nie zgodzili się. Niedługo potem zapowiedział, że w
        związku z tym rozpoczyna protest głodowy. Chwilę potem ustawił swój
        fotel na środku sali obrad i oświadczył, że rozpoczyna głodówkę.

        *Niech mnie zobaczą*

        - Niech to idzie w świat, pokażcie to – apelował do zebranych
        dziennikarzy. - Nie jestem wrogiem Ukraińców, jestem za
        porozumieniem, ale chcę, żeby ta współpraca była normalna, ludzka –
        mówi Majgier. Telefonicznie poprosił o przyniesienie śpiwora,
        poduszki, dresów i wody. Wkrótce ktoś przyniósł mu te przedmioty.

        W trakcie dyskusji o uchwale w sprawie Domu Narodowego Majgier, bez
        zgody prowadzącego obrady wiceprzewodniczącego Janusza Zapotockiego
        wielokrotnie zabierał głos. Mówił po każdym radnym, który zabierał
        głos. Dochodziło również do wymiany obraźliwych słów.

        *Nie słucha nikogo*

        O przerwanie protestu i powrót na miejsce apelowali do radnego radni
        różnych klubów. Także prezydent Przemyśla. Nie odniosło to skutku.
        Doszło również do przepychanek Majgiera i Zapotockiego.
        Wiceprzewodniczący chciał przesunąć krzesło, które stało na wprost
        prezydium rady i przeszkadzało w prowadzeniu obrad. Majgier na to
        nie pozwolił.

        Ostatecznie radni podjęli decyzję o wymianie budynku Domu Narodowego
        w Przemyślu na należący do państwa Klub Garnizonowy. To poskutkuje
        tym, że skarb państwa przekaże Dom Narodowy Związkowi Ukraińców.

        Norbert Ziętal

        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090903/PRZEMYSL/996195316
        • piotrzr głodówka przemyskiego radnego :) 04.09.09, 07:53
          No ta ja muu dedykuje tyn wirszyk , autorstwa śp Andrzeja Waligórskiego :

          Krnąbrny Dyzio

          Mama jęczy, tato kwęka,
          Babcia lamentuje
          Dyzio nie chce kuszać mięska,
          Od wczoraj głoduje!
          Nie chce także zjadać zupki,
          A nawet piernika,
          Nie ma z czego zrobić kupki,
          Prawie nic nie sika.
          Dyzio dawno już się żalił
          Że go nie kochają,
          Wreszcie w przejściu się uwalił,
          Pół chałupy zajął.
          Wuj miał jechać w delegację
          A tu drzwi zaparte,
          Dalejż więc w negocjacje
          Z upartym bękartem!
          Gadu-gadu, radu-radu,
          Mecz na postulaty:
          - Możesz leżeć bez obiadu,
          Lecz nie blokuj chaty!
          - Dyziu, ja do sklepu muszę,
          Posuń się, nie szalej!
          - A ja kurwa się nie ruszę,
          Błagajta mnie dalej!
          Wreszcie zawezwano stryja
          A stryj był osiłek,
          Jedną ręką łaps za ryja,
          Drugą łaps za tyłek!
          Poczem Dyzia jak nie kopnie
          Kościstym kolanem!
          Dyzio wrzasnął raz okropnie
          I znikł pod tapczanem.
          Wnet mu przeszło głodowanie,
          Innym już nie szkodzi,
          Ożywiło się mieszkanie
          Można po nim chodzić!
          Mamy z tego konstatację,
          A nawet myśl złotą:
          Że dobre są pertraktacje,
          Ale nie z idiotą.

          • darino już po głodówce 04.09.09, 17:19
            Cierpiał za miliony, ale krótko ...
            • piotrzr Re: już po głodówce 04.09.09, 20:42
              darino napisał:

              > Cierpiał za miliony, ale krótko ...

              czyżby też jemu ktoś - jakiś wujek - dał kopa ?? czy też sam się rozmyślił :))) ???
    • darino Narodnyj Dim we Lwowie :)) 16.09.09, 09:58
      Jakieś rozmowy trwają, mam nadzieję, że zakończą się sukcesem.
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090915/PRZEMYSL/697057732
      Podstawowy problem, który się pojawił, to nadmiar polskich stowarzyszeń (12), i
      nie wiadomo, kto miałby ewentualnym budynkiem zarządzać.
      • tawnyroberts Sprawa Domu Polskiego nabiera tempa 16.09.09, 21:37
        Ja także mam nadzieję, że lwowscy radni uczynią podobny gest jak
        rajcy z Przemyśla. Od nadmiaru polskich stowarzyszeń rzeczywiście
        może zaboleć głowa...


        "Politycy PO: teraz przyspieszy sprawa Domu Polskiego we Lwowie"

        Związek Ukraińców w Polsce zadeklarował pomoc w sprawie przekazania
        dla Polaków we Lwowie siedziby. Pozytywne sygnały płyną z ambasady
        Ukrainy. To efekt niedawnej uchwały przemyskich radnych w sprawie
        Domu Narodowego.

        Dzisiaj wicewojewoda podkarpacka Małgorzata Chomycz będzie rozmawiać
        z konsulem generalnym RP we Lwowie Grzegorzem Opalińskim. Tematem
        będzie sprawa Domu Polskiego dla Polaków we Lwowie. Polacy od lat
        domagają się od władz lwowskich przekazania im siedziby.
        - Chcemy poznać potencjalne nieruchomości we Lwowie interesujące
        Polaków, jakie są możliwości i procedury formalno–prawne. A przede
        wszystkim doprowadzić do jak najszybszego spotkania z konsulem i
        wszystkimi organizacjami polskimi działającymi we Lwowie – mówi
        wicewojewoda Chomycz.

        Polacy we Lwowie od wielu lat proszą o przekazanie im nieruchomości.
        Przez ten okres wskazywano wiele budynków, a także działki, na
        których mógłby powstać taki obiekt. Żadna propozycja nie zyskała
        akceptacji lwowskich radnych. A tylko od nich zależy decyzja w tej
        sprawie.

        Podkarpaccy politycy i samorządowcy mają nadzieję, że teraz, po
        uchwale radnych w sprawie Domu Narodowego w Przemyślu, sprawy we
        Lwowie przyspieszą.
        - Już nadchodzą pozytywne sygnały. Taki dostaliśmy z ambasady
        Ukrainy. Pomoc obiecał Związek Ukraińców w Polsce – mówi Marek
        Rząsa, poseł PO z Przemyśla.

        3 września, przemyscy radni zgodzili się na wymianę należącego do
        miasta Domu Narodowego na kompleks Klubu Garnizonowego. W ten sposób
        będzie możliwe przekazania Domu dla Związku Ukraińców w Polsce.

        Norbert Ziętal

        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090915/PRZEMYSL/697057732
        • tawnyroberts ZUwP poparł starania lwowskiej Polonii 13.10.09, 19:19
          Piotr Tyma dotrzymał słowa - Związek Ukraińców w Polsce, w
          specjalnej odezwie z zakończonego niedawno zjazdu, zaapelował do
          władz Lwowa o przekazanie lwowskiej Polonii budynku na siedzibę Domu
          Polskiego. Teraz czas na jakieś ruchy ze strony władz Lwowa...


          "Związek Ukraińców w Polsce poparł lwowską Polonię"

          Związek Ukraińców w Polsce zaapelował do władz Lwowa o przekazanie
          lwowskiej Polonii budynku na siedzibę dla organizacji społecznych i
          kulturalnych. Związek poparł także wniosek o nazwanie jednej z ulic
          we Lwowie imieniem Jerzego Giedroycia.

          W trakcie zakończonego w niedzielę zjazdu Związku Ukraińców w Polsce
          przyjęto kilka uchwał, które mogą mieć duże znaczenie dla stosunków
          polsko-ukraińskich. Tak jak zapowiadał wcześniej prezes ZUwP Piotr
          Tyma, delegaci zwrócili się do Rady Miasta Lwowa, mera Andrija
          Sadowego o pozytywne rozpatrzenie wniosków składanych władzom Lwowa
          przez społeczność polską i przyznanie na jej potrzeby budynku na
          terenie Lwowa. "Uważamy, że biorąc pod uwagę jej liczebność oraz
          aktywność społeczną, kulturalną i oświatową, postulaty mniejszości
          polskiej są uzasadnione i sprawiedliwe. Jesteśmy przekonani, że
          miasto słynące z przynależności do europejskiej tradycji kulturowej
          i wielowiekowego tolerancyjnego współżycia ludzi różnych narodowości
          dzięki takiej decyzji władz może się tylko wzbogacić" - czytamy w
          apelu.

          Delegaci przypominają władzom Lwowa, że Ukraińcom zwrócono Narodny
          Dom w Przemyślu. - Odbyło się to po dziesiątkach lat starań w
          trudnych warunkach. Większości deputowanych Rady Miasta Przemyśla i
          przedstawicielom władzy centralnej wystarczyło jednak odwagi, żeby
          pokonać sprzeciw części mieszkańców miasta i zwrócić nam naszą
          własność - stwierdzili uczestnicy zjazdu. Delegaci poparli także
          starania intelektualistów ze Lwowa, którzy chcą, żeby jedna z ulic
          miasta nosiła imię Jerzego Giedroycia. Zdaniem uczestników zjazdu
          założyciel i redaktor paryskiej „Kultury” odegrał wielką rolę w
          rozwoju dobrosąsiedzkich stosunków pomiędzy Polską a
          Ukrainą. „Określił sposób myślenia o Ukrainie demokratycznej
          opozycji lat 70.-80. XX w. oraz wielkiego ruchu »Solidarność«. Jego
          polityczne koncepcje legły u podstaw polsko-ukraińskiego
          strategicznego partnerstwa” - napisali delegaci do władz Lwowa.

          W trakcie zjazdu wybrano także władze związku. Po raz kolejny
          prezesem zarządu został Piotr Tyma, który kierował związkiem od 2006
          r. Według niego jednym z najważniejszych zadań w najbliższych latach
          dla Związku Ukraińców w Polsce będzie zakończenie remontu Narodnego
          Domu oraz przystosowanie go do działalności kulturalnej i
          oświatowej.

          Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

          miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,7137790,Zwiazek_Ukraincow_w_Polsce_poparl_lwowska_Polonie.html
          • 99venus Re: ZUwP poparł starania lwowskiej Polonii 19.12.14, 19:56
            no i co?i nic.tradycyjnie sprawę załatwiono po banderowsku.
            na marginesie:moją uwagę zwrócił nastepujący akapit:"Jesteśmy przekonani, że
            miasto słynące z przynależności do europejskiej tradycji kulturowej
            i wielowiekowego tolerancyjnego współżycia ludzi różnych narodowości ...."
            czyżby w przeszłości w Lwowie nie mordowano Ukraińców i nie prześladowano ich??
    • tawnyroberts Zwrot Ruskiej Bursy w Gorlicach 17.11.09, 23:15
      Przy okazji zwrotu Narodnego Domu w Przemyślu warto też wspomnieć,
      że także we wrześniu 2009 r. przekazano Łemkom tzw. Ruską Bursę w
      Gorlicach, czyli budynek dawnego Towarzystwa "Ruska Bursa". Stosowną
      umowę podpisali 9 września 2009 r. w Gorlicach starosta gorlicki
      Mirosław Wędrychowicz oraz przewodniczący reaktywowanego w 1991 r.
      Stowarzyszenia "Ruska Bursa" Bogdan Gambal.

      Ruska Bursa w Gorlicach została zbudowana w 1908 r. za pieniądze
      zebrane przez społeczność rusińską Łemkowszczyzny oraz emigrantów
      łemkowskich w Ameryce. Jednocześnie rozpoczęło tam swoją działalność
      Towarzystwo "Ruska Bursa", którego celem było utrzymywanie bursy dla
      młodzieży łemkowskiej, udzielanie mieszkania, wyżywienia i opieki w
      czasie nauki, zapewnienie jej wychowania moralnego, religijnego i
      społeczno-państwowego oraz pielęgnowanie rusińskich właściwości
      narodowych.

      Starania o zwrot budynku trwały od 1989 roku i zakończyły się
      sukcesem dzięki inicjatywie i decyzjom Tomasza Siemoniaka -
      sekretarza stanu w MSWiA oraz Jerzego Millera - wojewody
      małopolskiego, a także sprawnej realizacji przez Mirosława
      Wędrychowicza - starostę gorlickiego.

      Ruska Bursa jest dzisiaj jedynym ośrodkiem kultury łemkowskiej
      działającym na terenie województwa małopolskiego. Jej przekazanie
      jest pewną formą rekompensaty państwa polskiego za krzywdy zadane
      społeczności łemkowskiej przed ponad sześćdziesięciu laty.
      • batoh52 Re: Zwrot Ruskiej Bursy w Gorlicach 20.11.09, 12:52
        Teraz by wypadało, żeby jakoś Łemkowie zrekompensowali państwu polskiemu i
        Polakom krzywdy zadane przez nich w ramach ich udziału w UPA. Spalone wsie i
        pomordowani ludzie, to nie błahostka.
    • darino zwrot budynku opóźniony 06.01.10, 09:42
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100106/PRZEMYSL/477958770
      • tawnyroberts Przeciąga się przekazanie Domu Narodowego 06.01.10, 10:45
        No właśnie, jesienią ubiegłego roku w przypływie euforii jakoś nikt
        nie wspominał o tym lokalu mieszkalnym w Domu Narodowym, a tu
        jeszcze mogą z tym poważne kłopoty. Tym bardziej, że jego użytkownik
        odmawia przyjęcia w zamian nowego mieszkania. Znaczy się, że robi to
        z pobudek "ideowych". Może wspiera go pan Zapałowski?


        "Przeciąga się sprawa przekazania Ukraińcom Domu Narodowego w
        Przemyślu"

        Najwcześniej w maju, a być może nawet dopiero latem lub jesienią
        dojdzie do przekazania budynku Domu Narodowego Związkowi Ukraińców w
        Polsce.

        Sprawa ciągnie się od wielu lat. We wrześniu ub. roku przemyscy
        radni, po burzliwej sesji, zgodzili się przekazać gmachu Domu
        Narodowego, przy ul. Kościuszki 5, na rzecz Skarbu Państwa. Zgodnie
        z wcześniejszymi uzgodnieniami, miasto otrzyma w zamian kompleks
        Klubu Garnizonowego przy ul. Grodzkiej. Wtedy Skarb Państwa przekaże
        budynek Ukraińcom.

        Okazuje się jednak, że sprawy formalne potrwają jeszcze minimum
        kilka miesięcy, a w najgorszym wypadku do jesieni. To może oznaczać,
        że do przekazania dojdzie nawet po wyborach samorządowych. Powodem
        opóźnień są sprawy formalne.

        - W budynku jest jeden lokal mieszkalny oraz trzy użytkowe. W
        przypadku tych ostatnich już złożyliśmy wypowiedzenia najmu i
        czekamy na terminy ich zakończenia – mówi Witold Wołczyk z
        Kancelarii Prezydenta Przemyśla.

        Gorzej przedstawia się sprawa z mieszkaniem. Na razie nie jest
        uregulowana i nie zanosi się na to, aby szybko się to stało. Dla
        dotychczasowego lokatora miasto musi znaleźć lokal socjalny.

        - Trzy razy składaliśmy temu lokatorowi propozycje, ale nie zostały
        przyjęte. M.in. propozycję mieszkania w nowym bloku na ul.
        Herburtów – twierdzi Wołczyk.

        23 października ub. roku zostało złożone wypowiedzenie umowy najmu
        mieszkania. Jego termin minie dopiero 23 kwietnia. Jeżeli w tym
        czasie lokator nie przyjmie propozycji zamiany lokalu, to sprawa
        będzie musiała trafić do sądu. Dopiero po wyroku będzie możliwe
        wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Jednak takie czynności
        wydłużyłyby w czasie sprawę przekazania budynku.

        Norbert Ziętal

        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100106/PRZEMYSL/477958770
        • stefka_z_kuzminy Re: Przeciąga się przekazanie Domu Narodowego 06.01.10, 14:36
          tawnyroberts napisał:

          > No właśnie, jesienią ubiegłego roku w przypływie euforii jakoś nikt
          > nie wspominał o tym lokalu mieszkalnym w Domu Narodowym, a tu
          > jeszcze mogą z tym poważne kłopoty. Tym bardziej, że jego użytkownik
          > odmawia przyjęcia w zamian nowego mieszkania. Znaczy się, że robi to
          > z pobudek "ideowych". Może wspiera go pan Zapałowski?


          skąd ta wiara w spiskowe teorie
          • tawnyroberts Przeczucie silniej mówi do mnie... 06.01.10, 14:54
            Może nie wiara, ale przeczucie. A bierze się stąd, że najemca lokalu
            chyba zdaje sobie sprawę z tego, że w końcu będzie musiał opuścić
            Dom Narodowy, ale mimo to odrzuca atrakcyjne propozycje lokalu
            zastępczego. Pewnie sprawa w końcu znajdzie swój epilog w sądzie i w
            świat pójdzie wiadomość, że "źli Ukraińcy" wyrzucają biednego
            lokatora na bruk. A komu na tym może szczególnie zależeć? Wiadomo...
            • stefka_z_kuzminy Re: Przeczucie silniej mówi do mnie... 06.01.10, 17:38
              tawnyroberts napisał:

              > Może nie wiara, ale przeczucie. A bierze się stąd, że najemca
              lokalu
              > chyba zdaje sobie sprawę z tego, że w końcu będzie musiał opuścić
              > Dom Narodowy, ale mimo to odrzuca atrakcyjne propozycje lokalu
              > zastępczego. Pewnie sprawa w końcu znajdzie swój epilog w sądzie i
              w
              > świat pójdzie wiadomość, że "źli Ukraińcy" wyrzucają biednego
              > lokatora na bruk. A komu na tym może szczególnie zależeć?
              Wiadomo...

              Skandal, to mało powiedzieć wiadomo jakie wraże siły za tym stoją.
              Może jak sprawa stanie na sesji lwowskiej rady obwodowej to wszystko
              się wkrótce wyjaśni. Jak nie to w świat pójdzie nowina że
              Przemyślanie nie chcą u sobie Szowinistycznego Domu ;o
    • darino nowy termin przekazania/sprzedaży 19.08.10, 11:02
      www.zaxid.net/newspl/2010/8/18/154509/
    • tawnyroberts Przekazanie Narodnoho Domu w Przemyślu na finiszu? 10.12.10, 10:51
      Wiadomość już może nie najnowsza, ale w temacie przekazania Narodnoho Domu Ukraińcom ciągle nie postawiono przysłowiowej kropki nad "i", chociaż listopad już dawno minął. Wygląda na to, że po wizycie ministra Klicha w Przemyślu sprawy znowu ugrzęzły w miejscu, tym razem pewnie u notariusza...


      "W listopadzie notariusz przekaże Narodnyj Dim Związkowi Ukraińców w Polsce"

      Minister obrony narodowej Polski Bogdan Klich 22 października przybył do Przemyśla razem z podkarpackim wicewojewodą Małgorzatą Chomycz i posłem Markiem Rząsą, który wiele zrobił dla tego, żeby tchnąć życie w martwą kwestię, jaką przez kilkadziesiąt lat był Narodnyj Dim. Zarząd Główny ZUwP na spotkaniu reprezentował Marko Syrnyk, przewodniczący Ukraińskiego Towarzystwa Nauczycielskiego. Cel wizyty był jeden - zakończenie procesu przekazywania ND w ręce ZUwP. Zanim spragniona własności ukraińska organizacja spotka się z przedstawicielami rządu u notariusza, ma upłynąć wszystkiego... miesiąc. Czy rezultaty wizyty Bogdana Klicha w Przemyślu staną się realne?

      - Po dwóch latach pracy od momentu odblokowania procesu pokonaliśmy różne trudności i oto znaleźliśmy się na finiszu. Spodziewam się, że w listopadzie, po tym jak notariusz sporządzi akt własności, ZUwP stanie się prawnym właścicielem Narodnoho Domu - oznajmił B. Klich podczas spotkania z Ukraińcami.

      Spotkanie miało miejsce nie w ND, a w szkole im. Szaszkewycza. Gości przywitał dyrektor Petro Pipka, który zaprezentował osiągnięcia szkoły i przygotował niewielki koncert. Odpowiadając Klichowi, przewodnicząca przemyskiego oddziału ZUwP nazwała historycznym wydarzeniem decyzję rządu Polski, żeby oddać Narodnyj Dim Ukraińcom.
      - Dziękuję za to, że w sytuacji z jakiej inni nie widzieli wyjścia, Pan minister znalazł rozwiązanie. Dziękuję Markowi Rząsie i innym radnym Platformy Obywatelskiej, którzy doprowadzili pod głosowanie w Radzie Miejskiej w Przemyślu kwestię zamiany budynków, a także rządowi Rzeczypospolitej za to, że potrafił wyjść poza koniukturalizm i wziął za podstawę polityczną odpowiedzialność. Dzięki temu można będzie pokazać, że w Przemyślu buduje się prawdziwe polsko-ukraińskie pojednanie i dobre perspektywy dla młodego pokolenia - powiedziała Maria Tucka. Jednocześnie przejawiła ostrożność, podkreślając, że epopeja ND zakończy się dopiero wtedy, gdy notariusz postawi na odpowiednich dokumentach podsumowującą pieczątkę.

      Bogdan Huk

      "Nasze Słowo", nr 45, 7 listopada 2010 r.
      • tawnyroberts Epopeja zakończona - Narodnyj Dim w rękach ZUwP 22.03.11, 11:52
        I stało się! Po ponad pięćdziesięcioletniej walce przemyski Narodnyj Dim znowu w ukraińskich rękach! Wczoraj podpisano akt notarialny, na mocy którego budynek został sprzedany Związkowi Ukraińców w Polsce za 1% wartości. To historyczny moment, ale powodów do wielkiego święta raczej nie ma. ZUwP przejął gmach w fatalnym stanie i potrzeba wiele wysiłku na doprowadzenie go do przyzwoitego stanu. I to wysiłku całej ukraińskiej społeczności, bo sami przemyślanie takiemu zadaniu nie podołają. W dzieło odnowienia powinny się także włączyć władze samorządowe, bo Narodnyj Dim ma szansę stać się prawdziwą wizytówką Przemyśla - miejscem otwartym także dla innych nacji: Polaków, Żydów, Niemców itd. A więc Panie i Panowie: do roboty!!!


        "Ukraińcy odzyskali Dom Narodowy w Przemyślu"

        - To historyczna chwila dla Ukraińców mieszkających w Polsce i na całym świecie – podkreśla Jewhen Czolij, prezes Światowego Kongresu Ukraińców. Dzisiaj podpisany został akt notarialny w sprawie przekazania Domu Narodowego Związkowi Ukraińców w Polsce.

        - Trzeba pamiętać, że ten budynek przez laty wybudowali przemyślanie i mieszkańcy okolic i teraz odzyskali go też przemyślanie – podkreśla mieszkaniec Przemyśla, który przyszedł na wczorajsze uroczyste przekazanie obiektu.

        Budynek Domu Narodowego w Przemyślu Ukraińcy odzyskali po ponad 50 lat. Na początku ub. wieku wybudowali go z własnych składek. W 1948 r. został znacjonalizowany.

        Gmach jest w fatalnym stanie technicznym. Kilka lat temu spadające kawałki gzymsu uszkodziły stojące na ulicy samochody. Zalane zostały zbiory książek i dokumentów. Jest bardzo zawilgocony. Od samego wejścia witają obskurne graffiti. Niedawno został wyremontowany dach.

        - Budynek wymaga solidnego remontu, od fundamentu niemal aż po dach. Oceniamy, że koszty wyniosą ok. 3 mln złotych. Prace będą rozłożone na kilka lat. Mamy od dawna pomysły na zdobycie pieniędzy. Do tej pory nie mogliśmy nic zrobić, bo nie mieliśmy tytułu prawnego – mówi Piotr Tyma, prezes Związku Ukraińców w Polsce.

        Przekazanie Domu Narodowego stało się możliwe po uchwale podjętej we wrześniu 2009 r. przez przemyskich radnych. W zamian za ten budynek miasto Przemyśl otrzymało kompleks Klubu Garnizonowego.

        Przeciwne bezwarunkowemu przekazaniu Ukraińcom Domu Narodowego były środowiska kresowe. Chciały, aby był on kartą przetargową na rzecz odzyskania siedziby przez polskie organizacje we Lwowie. Polacy na Ukrainie od wielu lat nie mogą się doprosić jakiegokolwiek budynku lub choćby działki, na której taki obiekt mogliby postawić za własne pieniądze.

        - Rząd czyni różne starania, m.in. poprzez MSZ i służby dyplomatyczno-konsularne, aby ta sprawa została pozytywnie załatwiona. Dzisiejszy dzień w Przemyślu jest bardzo ważnym gestem i liczymy na podobny gest we Lwowie – mówi Tomasz Siemoniak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

        Część środowisk jest sceptycznych.
        - Myślę, że teraz, po przekazaniu Domu Narodowego, dojdzie do sytuacji, że mer Lwowa zapewni, że przekaże Polakom budynek. Jednak nie w centrum, lecz gdzieś na obrzeżach i do tego jakąś nie nadającą się do użytku ruderę. Będzie tak samo trudno, jak ze sprawą budynku dla konsulatu – mówi Andrzej Zapałowski, były europoseł, obecnie członek Wspólnoty Samorządowej Dolina Sanu.

        Minister Siemoniak obiecał pomoc rządu dla miasta w wyremontowaniu i adaptacji kompleksu budynków Klubu Garnizonowego.

        Norbert Ziętal

        www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110321/PRZEMYSL/375457354
        • tawnyroberts Powiało wiosną: Narodnyj Dim w rękach ZUwP 22.03.11, 12:09
          I to samo radosne wydarzenie, tym razem widziane oczyma redaktorki "Gazety Wyborczej" Anny Gorczycy. Rzeczywiście powiało wiosną!


          "Narodnyj Dim wreszcie wrócił do Ukraińców. Powiało wiosną"

          - Jeden z największych problemów w relacjach polsko-ukraińskich został rozwiązany - mówili Ukraińcy podczas uroczystego przekazania im Narodnego Dimu w Przemyślu. Nasi rodacy mają teraz nadzieję, że dostaną we Lwowie siedzibę dla swoich organizacji.

          Związek Ukraińców w Polsce stał się wczoraj prawnym właścicielem budynku, który dla społeczności ukraińskiej był symbolem narodowej tożsamości. Za kamienicę przy Kościuszki 5 zapłacili tylko 30 tys. zł, bo Rada Miasta w Przemyślu zgodziła się ją sprzedać z 99-procentowym upustem. W zamian za Narodnyj Dim miasto otrzymało od skarbu państwa atrakcyjną nieruchomość w centrum miasta.

          - To, że odzyskaliśmy ten budynek, że nikt nie protestuje na ulicy, świadczy o tym, jak wiele zmieniło się w Przemyślu - powiedział Piotr Tyma, przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce.

          Ukraińcy starali się o zwrot ponad 100-letniego budynku od wielu lat. Związek Ukraińców zaczął starania o jego zwrot jeszcze na początku lat 90. W styczniu 2004 roku wojewoda podkarpacki wydał zgodę na przejęcie budynku na własność przez Gminę Miejską Przemyśl. Przez wiele lat Związek Ukraińców wynajmował część kamienicy. W czasie wizyty prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki w 2005 roku padły obietnice zwrotu budynku. Potem jednak wszystko wskazywało na to, że dopóki nie zostanie rozwiązana sprawa Domu Polskiego we Lwowie, Narodnyj Dim nie zostanie przekazany Ukraińcom. Do przełomu doszło, gdy państwo zaproponowało miastu w zamian atrakcyjną nieruchomość. We wrześniu 2009 roku radni zgodzili się na zamianę. Rok później Związek Ukraińców zwrócił się do rady o zakup nieruchomości za symboliczną opłatę.

          Dla Ukraińców zwrot Narodnego Domu to święto. - Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie - przyznaje Jewhen Czolij, prezydent Światowego Kongresu Ukraińców. - To, że akt notarialny został podpisany w pierwszy dzień wiosny, to jest dobry znak. Od wiosny oczekujemy ciepła. Teraz możemy się spodziewać, że stosunki polsko-ukraińskie będą jeszcze cieplejsze. Mam nadzieję, że jedynym konfliktem, jaki będzie dzielił Polskę i Ukrainę, będzie walka w finale Euro 2012 - dodał.

          Ukraińcy przyznają, że wiele osób ma swoje zasługi w ich radości. Wśród nich są m.in.: minister obrony Bogdan Klich, wojewoda Małgorzata Chomycz i sekretarz stanu w MSWiA Tomasz Siemoniak. - Dopiero za rządów premiera Tuska problem zwrotu został rozwiązany. Wcześniej tylko mówiono, że jest problem, i na tym się kończyło. Wreszcie potraktowano nas jak pełnoprawnych obywateli - stwierdził Tyma. Przypomniał, jak trudne były relacje polsko-ukraińskie w Przemyślu. - Nikt dziś nie protestuje przed budynkiem. To świadczy, jak zmieniło się społeczne nastawienie - zauważył.

          Zwrot Narodnego Domu to także ważny sygnał dla władz Ukrainy. - Mamy nadzieję, że teraz nasze starania o siedzibę polskich organizacji we Lwowie zostaną uwieńczone sukcesem - powiedziała Emilia Chmielowa, prezes polskich stowarzyszeń we Lwowie. Związek Ukraińców w Polsce poparł starania lwowskiej Polonii uchwałą podjętą podczas ostatniego zjazdu.

          Teraz Ukraińcy muszą uporać się z remontem budynku przy Kościuszki 5. W ostatnich latach miasto wyremontowało dach. Gdyby tego nie zrobiono, zawaliłby się. Narodnyj Dim wymaga kapitalnego remontu. Jego koszt szacowany jest na mniej więcej 3 mln zł. - Takiej kwoty nie zdobędziemy od razu, ale mamy plan zdobywania pieniędzy z różnych źródeł. Teraz będziemy mogli to zrobić, bo mamy akt własności - przyznaje Tyma.

          Narodnyj Dim ma w przyszłości służyć nie tylko Ukraińcom, ale także innym mniejszościom narodowym.

          *Skąd ten Dim*

          Narodnyj Dim powstawał w latach 1901-1904 ze składek Ukraińców mieszkających w Przemyślu. Inicjatorem budowy był dr Kormosz, który przeznaczył na ten cel cały dochód z napisanej przez siebie książki. Ukraińcy kupili działkę ze starymi zabudowaniami, wyburzyli je i postawili wielką kamienicę. Znalazły się w niej m.in. sala teatralna na 400 miejsc i restauracja. Od 1904 do 1939 roku i w latach 1945-1947 w Narodnym Domu siedzibę miały ukraińskie organizacje i stowarzyszenia kulturalne, ekonomiczne, polityczne. Działały teatr i kino, były: restauracja, sklepy i magazyny. W 1947 roku zaczęły się masowe wywózki osób narodowości ukraińskiej z Przemyśla. W 1958 roku Narodnyj Dim został przejęty przez polski skarb państwa, bo uznano go za mienie porzucone.

          Anna Gorczyca

          Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów

          rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,9296775,Narodnyj_Dim_wreszcie_wrocil_do_Ukraincow__Powialo.html
        • tawnyroberts Narodnyj Dim w "Naszym Słowie" 23.03.11, 12:18
          Najnowszy numer "Naszego Słowa" niemalże w całości został poświęcony sprawie odzyskania ukraińskiego Domu Narodowego w Przemyślu. Już na pierwszej stronie, we wstępie Jarosława Prystasza, możemy zobaczyć sylwetkę tej wspaniałej budowli na archiwalnym zdjęciu z początku lat 60-tych XX w. A dalej o tajemnicach technicznego stanu budynku opowiada Bogdan Huk. Ten sam autor prezentuje także dokumenty dotyczące powstania organizacji "Towarzystwo Dom Narodowy" (ukr. "Товариство Народний Дім"), znajdujące się w Archiwum Państwowym w Przemyślu. Także Bogdan Huk spisał wspomnienia Wołodymyra Pajtasza - przemyskiego działacza kulturalnego, honorowego prezesa Stowarzyszenia "Ukraiński Dom Narodowy", oczywiście na temat historii budowli, zwłaszcza tej dość odległej. Z kolei Pawło Łoza wysłuchał Andrija Czornoho, który opowiadał o przyczynach, które doprowadziły budynek do obecnego, fatalnego stanu, a także próbach jego remontu. Niejako na deser dostajemy dwa teksty o budowniczym Domu Narodowego, czyli Teofilu Kormoszu, autorstwa Wołodymyra Pajtasza i Kateryny Kozak.

          Wszystkie wymienione artykuły dostępne są na stronie internetowej gazety:

          www.nslowo.pl/
    • tawnyroberts Re: Narodnyj Dim w Przemyślu 22.03.12, 15:12
    • tawnyroberts Koncert Szewczenkowski w Domu Narodowym 18.03.13, 14:56
      W najbliższą niedzielę, czyli 24 marca 2013 r., o godzinie 18.00, w Ukraińskim Domu Narodowym w Przemyślu odbędzie się tradycyjny "Koncert Szewczenkowski", poświęcony 199-tej rocznicy urodzin Tarasa Szewczenka. Na świąteczny wieczór zaprasza przemyski oddział Związku Ukraińców w Polsce. Wstęp bezpłatny.

      www.harazd.net/index.php?glowna=szczegoly_kalendarium&nr_kalendarium=708
    • tawnyroberts 1% podatku na Narodnyj Dim 18.04.13, 11:47
      W tym roku 1% podatku z rozliczanych przeze mnie PIT-ów postanowiłem przeznaczyć na remont budynku ukraińskiego Domu Narodowego w Przemyślu. W sumie uzbierało się 119,70 złotych. Oczywiście jest to zaledwie kropla w morzu potrzeb, jakich wymaga odnowienie tego ukraińskiego serca Przemyśla, ale oby takich kropel było jak najwięcej.

      Gdyby jeszcze ktoś zechciał przyłączyć się do tej inicjatywy, wystarczy w odpowiedniej rubryce w zeznaniu podatkowym wpisać numer KRS Stowarzyszenia "Ukraiński Dom Narodowy", czyli:

      0000304473

      a w polu "Cel szczegółowy 1%":

      Remont budynku Domu Narodowego

      Można także podać dane ułatwiające późniejszy kontakt stowarzyszeniu z donatorem (numer telefonu, e-mail itp.).
Pełna wersja