Ożywienie medialne w sprawie Turnickiego!

28.01.08, 12:24
2008-01-23 10:12
ŻYCIE PODKARPACKIE
Jeszcze trochę, a wcale nie będzie trzeba tworzyć parku narodowego. Bo co to za
park, w którym nie będzie co chronić?

O Turnickim cicho sza!
„Rezerwat niezgody”, „Nie ma zgody i pieniędzy”, „Park Turnicki do lamusa” – to
pierwsze z brzegu tytuły artykułów, jakie w ostatnich latach pojawiały się na
temat idei utworzenia na terenie dawnego „księstwa arłamowskiego” Turnickiego
Parku Narodowego.



fot.Łukasz Mendychowski
Turnicki Park Narodowy powstaje od piętnastu lat. Czy po kolejnych piętnastu
będzie jeszcze co chronić?
Tymczasem miasta i miasteczka położone wokół terenu przyszłego parku urbanizują
się coraz szybciej. Powstają nowe drogi, punkty handlowo-usługowe, wycina się
las... Wioski też nie te same co jeszcze przed kilkoma laty: raz, że wiele z
nich to już satelickie sypialnie miastowych, dwa – że i mieszkańcy wsi obrastają
w różnego rodzaju infrastrukturę. Związek między urbanizacją a dzikością
otaczającej nas przyrody jest oczywisty. Dwa miesiące temu w lasku – wcale nie
wielkim, wcale nie dzikim – na Kruhelu Wielkim, zaledwie dwa kilometry od
miasta, zobaczyć można było puszczyka uralskiego. Od kilku tygodni lasek ten
jest wycinany, a puszczyka ani widu.
Kiedy przed laty rozgorzała dyskusja o utworzeniu parku, „za” byli ekolodzy,
„przeciw” niemal wszyscy pozostali: mieszkańcy terenów objętych projektowanym
parkiem, leśnicy, lokalne samorządy. Wśród argumentów na „nie” najczęściej
wymieniano utratę pracy przez mieszkańców i leśników.

Nie pytajcie, bo mi zaszkodzicie...
O tym, że mamy jeszcze resztki dzikiej puszczy karpackiej, a rzadkie okazy fauny
i flory, najlepiej wiedzą przyjeżdżający w nasze strony turyści. Na ich pobytach
zarabiają m.in. właściciele gospodarstw agroturystycznych, znajdujących się na
terenie planowanego parku. Jednak próba rozmowy na temat TPN z gospodynią
jednego z takich gospodarstw kończy się całkowitą porażką. – Zapraszam, ale o
parku wypowiadać się nie będę – mówi kobieta stanowczo. – Kiedyś powiedziałam,
że w sumie jestem za i do dziś mam problemy..

Cyt za "ŻYCIEM PODKARPACKIM"

Całość na: zycie.pl/informacje.php?region=Inny&nr=442#komentarze
    • rusin321 Nadzieja na Turnicki? 29.01.08, 18:50
      Czy park narodowy ma szansę powstać. Ciekawe jakie są wasze opinie. Pozdrawiam...
      • Gość: pala Re: Nadzieja na Turnicki? IP: *.autocom.pl 29.01.08, 19:43
        a poco komu tutaj park narodowym, zeby znowu byl problem jak trzeba
        bedzie droge pociagnac??? co tu jest jeszcze do ochrony??? jest
        bieszczadzki, magurski wystarczy tych parkow w okolicy
        • Gość: proparkowiec W okolicy??? IP: *.chello.pl 31.01.08, 17:55
          Temat powrotu do idei Turnickiego PN zatacza coraz to nowe kręgi. Jest szansa,
          iz sprawa powróci na płaszczyznę dyskusji- mam nadzieję merytorycznej i
          pozbawionej zabobonów, gdyż istnieje kompromisowa wersja zakładająca powstanie
          parku na ok 10.000 ha-na południe od Wiaru- obszar ten to 1/3 ( jedna trzecia)
          obszaru Nadlesnictwa Bircza, najczęsciej własności Skarbu Państwa-teren niemal
          bezludny i najcenniejszy. Tak więc pracy nikt nie straci-Nadleśnictwo Bircza
          będzie istniało nadal a część z kadry może pracować w administracji parku.
          Dodatkowo powstaną nowe miejsca pracy związane z samą administracją parku jak i
          całym zapleczem turystyczno- usługowym.
          Kolejna sprawa- nikt tak bardzo nie zabiegałby o park, gdyby nie to,że skala
          rozwoju gospodarki leśnej jest tak duża. Chyba każdy laik potwierdzi, iż nie
          wpływa to na zachowanie walorów przyrodniczych niedoszłego parku. Zacznijmy
          rozmawiać merytorycznie i społecznie, ograniczmy lokalne i prywatne egoizmy,
          zacznijmy myśleć propaństwowo!
          • Gość: lex Re: W okolicy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 21:23
            Pytanie podstawowe. Czy są lobbyści tej idei w Warszawie.
Pełna wersja