Dodaj do ulubionych

Imacowi, wali w dekiel?

IP: 193.0.79.* 16.04.08, 12:52
Waliło już w dekiel tutaj kilku osobom m.in jobrave, demonowi a
teraz pora na Imaca. Ale jaja! Imac nie dawaj się, tylko poddaj się
temu zjawisku. To dobrze robi.
Obserwuj wątek
        • Gość: Gość Re: Imacowi, wali w dekiel? IP: *.tpnet.pl 17.04.08, 15:45
          Nic nie zrobił. Tutaj wystarczy wyrazić swoje zdanie. Zaścianek zawsze tak miał "kto nie z nami ten przeciw nam" przykra, przemyska rzeczywistość. Odechciewa się robić cokolwiek dla tego miasta, nawet podejmować publiczną dyskusję na jakikolwiek temat. Z góry wiadomo, że 1/3 się to spodoba, reszta będzie opluwała bo pieniądze z ich podatków się marnują, bo to element kampanii wyborczej prezydenta, bo jesteś kolesiem kolesia i to wszyscy od dawna wiedzą, bo na pewno nie masz czystych intencji - najgorsze jest to, że to nie tylko garstka nieudaczników na forum ale rzeczywiście spora część mieszkańców naszego miasta ma taką mentalność. Rzygać się chce. Nie sądzę, że to się prędko zmieni, przynajmniej nie do czasu zlikwidowania lub zmniejszenia skali przyczyn powstawania kolejnych pokoleń frustratów (brak pracy za godziwe pieniądze na godziwych warunkach itd.). Można mieć to wszystko w dupie i spoglądać z góry ale czasami ten cały przemyski syf wchodzi człowiekowi na głowę mimo szczerych chęci ominięcia go szerokim łukiem.

          PS. Nie, nie bronię Imac'a, przykro mi, wyrażam tylko swoje zdanie.
          • Gość: jobrave Re: Imacowi, wali w dekiel? IP: *.centertel.pl 18.04.08, 10:44
            Pomijając kwestię tego czy wali mi w dekiel, czy nie, pytam Autora wątku, o co
            mu właściwie chodzi? W jakim celu wywołuje Imaca w kontekście owego "walenia w
            dekiel". Z wypowiedzi Sz. Kłaja wynika, że Imac jest poza grupą osob, ktorym
            "wali w dekiel", więc skoro mu nie wali, to po co miałby dołączać do tych z
            pogiętym deklem? Nie wiem po co spłodziłeś ten wątek, bo gdyby był bardziej
            idiotyczny i absurdalny, to jeszcze bym zrozumiał, gdyby był smieszny - też, ale
            taki? Nie wiem o co chodzi.
                • Gość: Rol Re: Imacowi, wali w dekiel? IP: 212.106.17.* 18.04.08, 11:17
                  Tobie się najwyraźniej wydaje, że wszystkie negatywne komentarze pod twoimi artykułami w Onecie pochodzą ode mnie. Przykro mi, ale nie mogę sobie przypisać tej zasługi. Poza artykułem, którego już nie pamiętam, a który mnie sprowokował do wysłania maila do Polish Expressu, tym, gdzie mi zaproponowałeś, abym cię pocałował w zadek, oraz tym ze Stowarzyszeniem Zmarłych Ekonomistów nie miałem nieprzyjemności komentowania. A tak nawiasem mówiąc, czy proponowanie czytelnikowi Onetu pocałowania autora w zadek nie wyczerpuje znamion molestowania?
                  • Gość: znany Re: Imacowi, wali w dekiel? IP: 195.117.172.* 18.04.08, 12:44
                    trochę brak logiki w tej dyskusji. Krytyka przemyslan nawet trafna w
                    kontekście ale krytykanci też się w jakis sposób pod nią podpisują.
                    Prawdę mówiąc mało kto chce cokolwiek widzieć po za czubkiem
                    własnego nosa. W Przemyślu rządzi układ i jakakolwiek próba zmiany
                    tego stanu rzeczy jest z góry skazana na porażkę. Jedyne co można
                    zrobić to - to co robią internauci. Uświadomić społeczności z czym
                    ma do czynienia a następnie przejśc do zdecydowanego ataku. Jeśli
                    obrońcy układu będą w stanie obronić / ogłupić/ społecznośc to na
                    zmiany nie ma co liczyć!
                    • jobrave Re: Imacowi, wali w dekiel? 18.04.08, 15:05
                      Po pierwsze, piszesz nie na temat, do czego i mnie zmuszasz w pewnym sensie. Po
                      drugie, zawsze i wszędzie posługuję się nickiem "jobrave" ty natomiast uzywasz
                      wielu. Po trzecie, nigdy nie twierdziłem, że tylko ty mnie krytykujesz, ale
                      tylko ty robisz to w chamski, obraźliwy sposób i dlatego czekają przykre
                      konskwencje w postaci procesu. Mnie - oczywiście - nic takiego nie czeka -
                      ponieważ twój paszkwil był anonimowy i do tego debilny więc odpisałem, tak jak
                      należy odpisywać podłym osobnikom, a kiedy już poznałem twoje nazwisko, wówczas
                      używałem już innego słownictwa. Tak więc jeśli nazywam jakiegoś anonima kundlem,
                      donosicielem, świnią nie znając jego nazwiska, to tak jak bym się zwracał do
                      nikogo. To co wypisywałeś i wypisujesz skrzętnie kolekcjonowałem i dołączyłem do
                      wniosku, ale kolekcjonuję nadal, bo pomimo ostrzeżeń nie przestałeś mnie gnębić
                      i obrażać, oraz pomawiać, jak również podważać rzetelność moich tekstów. Jednym
                      słowem narobiłeś sobie bigosu i czynisz to nadal. A może ty jesteś , po prostu
                      kucharzem?
                      Dr Warek pojawił się niedawno na łamach PE po raz drugi udzielając wypowiedzi na
                      temat studiów za granicą, co byłeś uprzejmy przegapić. Nie można wykluczyć, że
                      pojawi się po raz kolejny, tym razem w okolicach twojego zadka, żebyś to jego
                      mógł pocałować. Zejdź z tego forum i pisz sobie na innym, bo tu ludzie naprawdę
                      mają już dosyc wątków na temat Młynarskiego.Spróbuj na rzeszowskim, tam też mnie
                      znają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka