Pomnik ofiar UPA w Nowinach Horynieckich

09.09.08, 08:15
"Żyją historią"

Nowiny Horynieckie - niewielka wieś w powiecie lubaczowskim
upamiętniła w ostatnią niedzielę 17 swoich mieszkańców -
zamordowanych przez UPA w 1944 i 45 roku. Są pochowani w okolicznych
lasach, wielu z nich nigdy nie udało się odnaleźć. Ich nazwiska
wyryto na pamiątkowym obelisku.

To przywrócenie pamięci dokładnie 17 osób. Większość zginęła jednej
nocy 19 sierpnia 1944 roku. Wśród zabitych są starcy i dzieci.
Najmłodsza ofiara Bernard Krzych to 7-letni chłopiec, najstarszy Jan
Kazik miał 91 lat.

Władysława Baran: - Z mojej rodziny leżą tu 4 osoby - w tym moja
babcia matka ojca, brat dziadka, kuzynka mamy i kuzynki córka,
cztery osoby z jednej rodziny.

Wiele osób pogrzebano w okolicznych lasach, przy tym obelisku
rodziny będą mogły zapalić symboliczny znicz. Na kamieniu wyryto
ważną jednozdaniową myśl.

prof. Antoni Paliński, Stowarzyszenie Rozwoju Nowin Horynieckich: -
Zresztą wzięta z modlitwy pańskiej "I odpuść nam nasze winy jako i
my odpuszczamy naszym winowajcom" w czym jest zawarta w zasadzie
główna idea naszej uroczystości - z jednej strony musimy pamiętać, z
drugiej przebaczać.

Takie słowa padały wielokrotnie, zresztą nie tu po raz pierwszy. W
1944 i 1945 roku podobnie było w pobliskiej Rudce, Żmijowiskach czy
Podlesiu. Eurodeputowany Andrzej Zapałowski mówił w Nowinach o
inicjatywie polskich posłów do Parlamentu Europejskiego, która także
dotyczy wyjaśniania polsko-ukraińskiej historii.

Z inicjatywy polskich eurodeputowanych wszyscy europosłowie dostali
publikacje o Wołyniu w swoich ojczystych językach, trafiły także do
wszystkich największych europejskich pism.

Beata Bartman

ww6.tvp.pl/400,20080907786592.strona
    • tawnyroberts Fotorelacja z Nowin Horynieckich 15.09.08, 23:22
      Fotorelacja z uroczystości odsłonięcia pamiątkowego obelisku na
      cześć ofiar UPA z Nowin Horynieckich:

      picasaweb.google.pl/radio.lubaczow/NowinyHorynieckie#
    • tawnyroberts Nowiny Horynieckie - temat do rozwinięcia 15.09.09, 20:26
      Temat ataku UPA na Nowiny Horynieckie do tej pory nie doczekał się
      rozwinięcia na forum. Podciągam wątek, licząc na to, że ta sztuka
      powiedzie się w ciągu najbliższego roku...
      • mariusz9959 Re: Nowiny Horynieckie - temat do rozwinięcia 16.09.09, 09:33
        tawnyroberts napisał:

        > Temat ataku UPA na Nowiny Horynieckie do tej pory nie doczekał się
        > rozwinięcia na forum. Podciągam wątek, licząc na to, że ta sztuka
        > powiedzie się w ciągu najbliższego roku...

        Bardzo bym na to nie liczył, że „fachowcy” od opisów jak ginęli Polacy coś na
        ten temat napiszą, to dla nich za trudny temat. No chyba, że będzie to opis
        własnych wyobrażeń o tym wydarzeniu, czyli: siekiera, motyka, piła, szklanka (z
        bimbrem) :)

        Jak znajdę wolny czas opiszę wydarzenie, które miało miejsce w Nowinach
        Horynieckich po 19 sierpnia 1944 r. i było następstwem śmierci Polaków. Opis
        19.08.1944 r. zostawiam osobnikowi Mat vel Venus vel Wołyniak oraz drugiemu
        Bastion. Ten drugi nie powinien mieć z tym problemu, bo od niego z Jarosławia do
        Horyńca to rzut beretem. Przy okazji dziękuję Bastionikowi, że o mnie nie
        zapomina i nadal śle „przyjazne” e-maile.

        • gate.of.delirium Re: Nowiny Horynieckie - temat do rozwinięcia 16.09.09, 14:19
          mariusz9959 napisał:

          Opis
          > 19.08.1944 r. zostawiam osobnikowi Mat vel Venus vel Wołyniak oraz
          drugiemu
          > Bastion.
          Rozumiem, że jako Prawdziwy Fachowiec znasz "opis 19.08.1944 r." z
          pierwszej (czyli upowskiej) ręki...
          • mariusz9959 Re: Nowiny Horynieckie - temat do rozwinięcia 16.09.09, 15:53
            gate.of.delirium napisał:

            > Rozumiem, że jako Prawdziwy Fachowiec znasz "opis 19.08.1944 r." z
            > pierwszej (czyli upowskiej) ręki...

            Bez jaj Bastionik, znowu kolejny nick, czy to Mat tak inteligentnie włączył się
            do dyskusji.
            Oczywiście, że posiadam relację. Bastionik uważaj: część relacji była w bańkach,
            które tak nie dają ci spokoju.

            PS. To było do Bastionika, a tak na poważnie to chyba gdzieś czytałem meldunek
            partyzantów UPA lub kogoś z OUN z tego wydarzenia.
            • mariusz9959 Nowiny Horynieckie wczesna jesień 1944 r. 16.09.09, 17:59
              Wczesną jesienią 1944 r. młody podporucznik WP Tadeusz S. z 8-go Samodzielnego Batalionu Zapasowego w Jarosławiu został wezwany do dowódcy. Był tam już mieszkaniec Nowin Horynieckich, który prosił o ochronę wojska na czas ewakuacji polskiej ludności z N.H. Podporucznikowi S. przydzielono 12 partyzantów AL „Przepiórki” i po przebraniu ich w mundury pojechali pociągiem do Nowin Horynieckich. Dotarli tam wieczorem. Po skontaktowaniu się z polskimi mieszkańcami wsi okazało się, że część z nich jest uzbrojona. Ppor. S. wziął pod komendę uzbrojonych cywili i otoczył wieś. Tak czekano do rana. W tym czasie pozostali polscy mieszkańcy wsi w ciszy przygotowywali się do wyjazdu. Okazało się, że trzech Ukraińców, mieszkańców wsi w nocy trafiło na uzbrojonych Polaków, zatrzymano ich, nie pozwalając wrócić do domu.

              O świcie ppor. S. wyszedł na wieś udając się z asystą do sołtysa (Ukraińca), którego zatrzymano. Przygotowano kolumnę wozów polskich oraz jednego, który zarekwirowano Ukraińcowi. Przed wyruszeniem ppor. S. poinformował mieszkańców (Ukraińców), że w wypadku ataku na kolumnę czterej ukraińscy zakładnicy, których zabierają ze sobą, zginą jako pierwsi. Kolumna wyruszyła i wieczorem dotarła do Lubaczowa. Tam przenocowali w opuszczonej plebanii. Zakładników na noc zamknięto i trzymano pod strażą. Jak relacjonował dalej ppor. S.: „Rano dowiedziałem się o ucieczce jeńców, co piekielnie mnie zezłościło. O dziwo ani żołnierze, ani cywile nie ubolewali nad tym faktem. Zacząłem ich podejrzewać, że w nocy cichaczem „załatwili” zakładników. Dowodów jednak nie miałem.”

              Wieczorem kolumna dotarła do Jarosławia, oczywiście zakładnicy do rodzin nigdy nie powrócili. Miejsce ich „ucieczki” pozostaje do dzisiaj nieznane.
              • bastion44 Re: Nowiny Horynieckie wczesna jesień 1944 r. 17.09.09, 10:52
                Co Twój wpis ma wspólnego z pomnikiem ofiar?.Nic!.Wyraźnie jest napisane:"Ofiarom mordu dokonanego przez bandy UPA na 17 mieszkańcach Nowin Horynieckich w latach 1944-45.".
Pełna wersja