Gość: Mak IP: 83.19.253.* 08.11.08, 08:28 Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy w tym Przemyślu? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: czytelnik Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.ptvk.pl 08.11.08, 14:47 Rzeszów jest miastem wojewódzkim, Przemyśl tylko powiatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dość wyjatków Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 19:25 Gość portalu: czytelnik napisał(a): > Rzeszów jest miastem wojewódzkim, Przemyśl tylko powiatem. Gdyby zastosowano takie standardy jak w przypadku Bydgoszczy i Torunia ,Przemyśl mógłby być drugą stolicą!!! Wszystkie regiony powinny być traktowane tak samo. Albo wszędzie dwustolicznośc albo nigdzie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 16.11.08, 20:44 tylkko w przypadku Bydgoszcy/Torunia czy Gorzowa/Zielonej Góry były to wojewodztwa, których pierwotnie nie miało być, a zostały przelobbowane w Sejmie...poza tym były to miasta bedące głownymi ośrodkami gospodarczymi/naukowymi/kulturalnymi w swoich regionach i mające pod tym wzgledem w miarę wyrównany potencjał...jakby nie zaklinać rzecyzwistości Rzeszów i Przemyśl to rozne ligi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dość wyjatków Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 21:56 -Bydgoszcz-400 tys mieszkańców ,filharmonia, opera, teatr ,dwa uniwersytety,akademia muzyczna,akademia medyczna /w momencie powstawania woj. samodzielna /,kilkanaście prywatnych szkól wyższych -Toruń 200 tys. mieszkańców,jeden uniwersytet/wiadomo jaki-mam na myśli kompromitację kadry SB-eckiej/, dwie prywatne szkoły wyższe,jeden teatr dla dorosłych + lalkowy. O jakiej równowadze i w której dziedzinie ty mówisz? W świetle wyżej wymienionych faktów Przemyśl z powodzeniem może być więc siedzibą Urzędu Marszałkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy 17.11.08, 08:05 Tak sobie bredzisz dla samego bredzenia? A miejsce na biura? A przenosiny wszelkich jednostek podległych? A zatrudnieni ludzie? I czy o ogole jest wola społeczna i polityczna takich przenosin poza frusrtrajami kilku wariatów??? Swoją droga o rozwoju danego miasta decyduje ono samo, a nie czy jest siedzibą jakiejś intytucji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyto Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.chello.pl 18.11.08, 19:12 bez komentarza. Zaznaczam, że Krasne jest częścią metropolii rzeszowskiej) a zarzecze... www.radio.rzeszow.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=10777&Itemid=114 Odpowiedz Link Zgłoś
szczi Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy 18.11.08, 21:24 Tak, bo najważniejsze jest to że wykładowcy byli sb-kami... Kuźwa, kiedy wasze pokolenie wyginie i my młodzi nie będziemy już musieli słuchać o teczkach i gó...anym IPNie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do szczi Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 22:20 lustronauki.wordpress.com/2008/11/18/galeria-lustracyjna-akademicki-parasol-roztaczany-nad-tw/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 80.55.73.* 05.12.08, 22:02 Bomy mamy stok!!!! Cudo nad cudami!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 213.25.24.* 06.12.08, 06:46 W rankingu na najlepszego prezydenta Rzeszów zajął pierwsze miejsce z poparciem 94%!!! Dziwię się temu pytaniu. Wyjaśnienie dla ćwierćinteligentów; Rzeszowiacy kochają swojego prezia i wiedzą za co!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 80.55.73.* 06.12.08, 08:42 No, tu jednak trochę jednak przesadzasz!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abba jozef Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 13:53 Pytanie do znanego Jest jeszcze druga strona medalu. Czy wiesz jakie udziały ma prezio Rzeszowa w różnych zakamarkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 213.25.24.* 06.12.08, 16:16 Nie wiem. Ale dlaczego nasz nie ma mieć jeżeli jest to takie skuteczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 89.195.9.* 06.12.08, 17:06 Bez względu na to, z jakich pobudek Edward Gierek podzielił Polskę na 49 województw, było to posunięcie słuszne - trzystopniowy stystem administracyjny nie sprawdził się ani przed wojną, ani po wojnie.Dlaczego? To jasne, bo bliżej i szybciej. Tę nieświeżą zupę odgrzał niejaki prof. Kulesza, a wspierał go Jan Maryśka Rokita czyli Jan Władek. W owym czasie Porozumienie Centrum miało w Sejmie liczną reperezantcję i mogło powalczyć o utrzymanie ówczesnego status quo, skończyło się na działaniach pozornych. Dziwię się, bo aktywny brak zgody na tę na reformę nabiłby im punktów, ale sprawę przesraali. Sprawa druga: jeszcze do niedawna uważałem, ze Przemyśl rzeczywście jest miastem wyjątkowym i to on powinien być hołubiony przez władze, ale zdałem sobie wreszcie sprawę z tego, że - jak każdy rodowity przemyślanin - żaślepiony fanatycznym uczuciem do swojego "sztetla" nie patrzyłem obiektywnie. Owszem nasz Przemyśl jest ładnie usytuowany,jest malowniczy, jego dzieje są o wiele bardziej interesujące, niż np. Nowej Huty, czy Stalowej Woli, ale czy naprawdę jest taki wyjątkowy? Kiedy leżał na "właściwym" szlaku rozwijał się i bogacił, kiedy był omijany następowała degradacja. widocznie tak jest i teraz - Przemyśl po prostu nie jest atrakcyjny, a to co my, przemyślanie, czy raczej "przemyślacy" (czyli prawdziwi przemyślanie) uważamy za atuty nimi nie jest. To, że blisko granicy, to że kilka niezbyt wyjątkowych zabytków, nawet to, że twierdza, to stanowczo za mało. Mamy pecha -kiedyś za blisko Lwowa, teraz za blisko Rzeszowa. Prawdę mówiąc bardzo bym się dziwił, gdyby w obecnych realiach, to Przemyśl się pięknie rozwijał, a Rzeszów gnił. Nie byłoby w tym żadnej logiki, to Rzeszów ma atuty, a nie my. Chrystus mówił w jednej ze swoich przypowieści: "Kto ma, temu będzie dodane" - sprawdza się to każdej sferze życia. Kiedyś uważałem, że to Rzeszów ma szczęście do gospodarzy, a Przemyśl, czy to za komuny, czy później, ma cholernego pecha, bo zawsze rządzą w nim nieudacznicy. Ale nie sądzę, żeby działało tu prawo serii. Jeśli chodzi o wojewodów, czy prezydentów, czy to za komuny, czy później, mieliśmy gospodarzy bardzo różnych - nie będę wymieniał z nazwisk - ale byli energiczni wizjonerzy, którzy próbowali coś tu zrobić i typowi biurokraci. Teraz jestem skłonny stwierdzić, że widocznie się nie dało. Na pewno sporo w tym winy naszych parlamentarzystów, którzy nie lobbowali za tym, czy owym, ale nie przeceniajmy ich możliwości, chyba, że byłaby to naprawdę liczna grupa nacisku. Nawet gdyby zamiast obecnych czy przesżłych indywiduuów, posłami byli ludzie kumaci, to też niewiele by wskórali. Coby nie powiedzieć o Członku, miał całkiem sporo interpelacji ogólnie mówiąc w sprawie Przemyśla, ale co taki mały miś może, skoro pakowanie kasy w Przemyśl, jest z punktu widzenia centrum nieracjonalne i dlatego nie jest priorytetem. Pretensje do Chomy i jego ludzi, czy też jego poprzedników, lub jego następców (bo na pewno też będą poniewierani na forach), o to, że nie stworzyli, nie tworzyli i długo jeszcze nie będą tworzyć miejsc pracy, są co najmniej bez sensu. Bo niby jak mają, mieli, czy będą mieli je stworzyć? Skąd mają wziąc na to pieniądze? Że co, że inwestorów trzeba zachęcić? Hę? Ale czym żelebetonowymi gruzami twierdzy, czy bezdrożami lub w najlepszym wypadku kiepskimi drogami? Takich miast, które leżą blisko granicy wschodniej jest w Polsce pełno i jakoś wcale inwestorzy nie walą tam jak w dym, żresztą w dzisiejszych czasach, kiedy nawet znaczne odległości pokonuje się bardzo szybko, nie ma naprawdę znaczenia np, to,że z Rzeszowa jest do granicy 90 km, ale tam jest lotnisko i dobre połączenia komunikacyjne z całą Polską. Można by tak jeszcze długo, ale juz mi się nie chce. Może powinniśmy się pogodzic z myślą, że czas Przemyśla jeszcze nie nadszedłi nawet gdyby nie wybudowano wyciągu, to i tak by to niczego nie zminiło, a tak przynajmniej go mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 213.25.24.* 06.12.08, 18:27 Nasz sąsiad Jarosław był zapyziałą dsziurą podobną do Radymna. Warunki prawie takie same jak w Przemyślu. Jeśli brać procentowo w stosunku do czasów tuż powojennych to Jarosław swój potencjał zwiększył o wiele razy w stosunku do podstawowego. Zawsze uważałem że władza jak chce to potrafi. Przemyśl to było miejsce zsyłki dla niegrzecznych i wybitnych nieudaczników. Przykładem jest tu Choma - tatuś obecnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 89.195.9.* 07.12.08, 02:17 Nieudaczników nie trzeba było do Przemyśla zsyłać, bo zawsze mieliśmy tu swoich pod dostatkiem. Jarosław się rozwinął akurat nie dzięki lepszym gospodarzom, lecz dzięki komunie - Przemyśl, według ówczesnych planów (za Gierka) miał być miastem turystycznym, wolnuym od wielkiego przemysłu, stąd np. plany usytuowania w Żurawicy filii ówczesnej huty im. Lenina w Nowej Hucie zoatały zarzucone. Pewnie wszystko p[otoczyłoby się inaczej, gdyby wybudowano w Przemyślu fabryke wagonów towarowych "Towagwa", były juz gotowe plany i loklaizacja, wiem , bo mój staruszek był dyrektorem tej fabryki w budowie.Inwestycja nie doszła do skutku ponieważ Ruscy podpisali z jakimś innym krajem korzystniejszą umowę i wszystko wzięło w łeb, ale gdyby wtedy powstała (10. tysięczna załoga), to filia huty tez by powstała. I mielibysmy dwa razy więcej bezrobotnych, niz mamy, bo w latach 90. wszystko to by padło. No i jeszcze ten dyskusyjny - moim zdaniem - rozwój Jarosławia. Tak, za komuny owszem rozwinął się - huta szkła, Jarlan, ZPC San. Kiedyś to były dość spore zakłady, a po 89 r. po wielu poerturabcjach utrzymały się jako małe zakładziki. Jedyne w czym Jarosław prześcignął Przemyśl, to w tym, że ma basen o połowę dłuższy, poza tym, to taki sam grajdół, tyle, że troche mniejszy. Niestety, chyba musimy się pogodzić z tym, że PRzemyśl nie jest pepkiem świata i musi czekać na swoje dobre czasy. W podobnej sytuacji jest Przasnysz,Parczew, Lubartów, Skierniewice, czy Bełżec i setki innych miasteczek powiatowych w Polsce, a szczególnie na jej wschodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: 213.25.24.* 07.12.08, 12:31 Twierdzisz że od władzy nic lub prawie nic nie zależy? Dla przypomnienia; jarlan w pierwszej wersji miał być w Przemyślu. Tak samo rzeżnia. I co?. Po drugie jeśli władza rozbudza nadzieję i nie dotrzyma słowa to przeważnie smutno kończy. Przykładem jest Gierek i Wałęsa. Do momentu gdy jeszcze wierzono im mieli zaufanie zdecydowanej większości. Dzisiaj Gierek nie żyje i jest praktycznie zapomniany. A Wałęsa się wścieka i robi z siebie wała. Na marginesie; Rzeszów po wojnie był bardziej zapyziały i nieznany niż nasze miasteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Rzeszów się pięknie rozwija, a my gnijemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 20:12 Oj jobreve...aż mi się łezka zakręciła po przeczytaniu twoich wypocin. Napisałeś tak jak kiedyś pisali pierwsi sekretarze PZPR. Napisałeś bardzo duzo, mniej mądrze, a napewno nic z tego co napisałeś nie wynika. Pomyśl i napisz jak ten stan zmienić.Może twoja recepta będzie wzorcowa i za kilka lat będziemy mieli inny Przemyśl...Nie pisz że masło jest maślane bo otym wiemy, ale podpowiedz jak rozwiązać problem..Chętnie poprę każdy projekt, który da nadzieję na rozkwit naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark Było nie było, bęc babę w ryło IP: 77.236.0.* 07.12.08, 15:57 Piszcie o dniu dzisiejszym, a nie gdybajcie. Poza tym Jarosław to niebrzydkie miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 89.195.199.* 08.12.08, 03:33 Szanowny Zenku, skoro piszesz, że łezka Ci się w oku zakręciła, to znaczy, że tęksnisz do tamtych czasów, kiedy to pierwsi sekretarze PZPR pisywali podobne moim teksty. Stwierdzenie: "łezka się w oku kręci" ma związek bowiem, ze dobrymi wspomnieniami. Dobrze Ci zapewne było w tych nie całkiem odległych czasach, może nawet pisałeś wówczas skeretarzaom przemówienia. Masz rację, moje posty posty są długie i tylko nieliczni je dokładnie czytają, dlatego wiedzą co piszę. w przeciwieństwie do Ciebie. Jeśli jednak czytasz je po łebkach, lub w ogóle, to nie dyskutuj ze mną, ponieważ z przyczyn oczywistych jest to pozbawione sensu. Nie wiem dlaczego nazywasz moje posty "wypocinami"? Informuję Cię, że nigdy w życiu nie pociłem się przy pisaniu (w przeciwieństwie być może do Ciebie) i spieszę donieść, że nie pocę się nadal. Chciałem jedynie przedstawić swój punkt widzenia, który po wielu latach uległ zmianie - uważałem kiedys, że Przemyśl jest pępkiem świata, a teraz uważam, że jest to jedno z wielu miasteczek powiatowych i podobnie jak one ma niewielkie szanse na szybki rozwój, podobnie jak Jarosław, który tym się rózni od Przemyśla, że jest jeszcze mniejszą "pipidówą", jest jeszcze bardziej prowincjalny, a jedyna róznica na jego korzyść, to basen dłuższy o 25 metrów. O tym, że Jarosław przeskoczył Przemyśl słyszę juz od kilkunastu lat, ale nigdy nie przeczytałem, ani nie słyszałem żadnych argumentów przemawiających za tym. Co do pomysłów na aktywizację Przemyśla, przedstawiłem ich tu sporo jeszcze w ubiegłym roku i ochrzaniałem wszystkich pesymistów, dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że brak mi było dystansu i poczucia realizmu. Napisałem też, że trójstopniowy podział administracyjny nie sprawdził się, natomiast dwustopniowy,wprowadzony w 1975 r. i owszem (już nie piszę, za czyich to rządów, bo znów się popłaczesz). Skutkiem nowego podziału jest marginalizacja prawie wszystkich byłch miast miast wojewódzkich iregionów, których były stolicami. Przykro mi, ale już prościej wytłumaczyć się nie da... Zenku. Odnosząc się do innego postu, wcale nie uważam, że władze Przemyśla są idealne i że wszystko już jest zrobione, miałem na myśli jedynie, to, że nie sa w stanie zapewnić dynamicznego rozwoju miasta, ponieważ nie mają atutów - Przemyśl nie ma czym przyciągnąć inwestorów, bo tam nic nie ma, a nie ma ponieważ nie ma inwestorów i tak kółko się zamyka. Być może za 20 lat sytuacja się zmieni - nakłady z UE zrobią swoje. A może wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 17:40 jobave, nadal piszesz, piszesz i piszesz... Mnie nadal interesuje chociaż jedno zdanie , które mogłoby być instrukcją dla naszych władz, co zrobić dziś i jutro, aby Przemyśl skorzystał.A ty jak maniak piszesz i piszesz w czasie przeszłym..Pomysl coś do przodu i przedstaw jakąś koncepcję jakiś pomysł np.jak rozbudować wyciąg aby dawał zyski cały rok, a może skoro jesteś taki "uczony" to może wymyśl jak stworzyć snieg na stoku od 1.12. do 28.02. następnego roku bez względu na tem.zewnętrzną...A nie tylko było tak , a jest tak ...Podpowiedz jakieś uzdrowienie tej sytuacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 213.25.24.* 09.12.08, 18:27 Przemyśl wśród polskich miast jest unikatem.Tu ludzie mają swoje zdanie. Zwłaszcza rodowici przemyślacy. Taka postawa nigdy nie jest mile widziana przez władze nadrzędne.Trudno narzucić im punkt widzenia jaki preferuje władza. Jest tu można powiedzieć konserwa ale dość szczególna. Obrażony przemyślak jest nieobliczalny. Dlatego nie nie możemy liczyć na jakąkolwiek pomoc z zewnątrz. Dlatego żaden desant z po za nie uzdrowi sytuacji. Przez tyle lat spychani rdzenni przemyślacy są solą tej ziemi lecz stanowiska są dla nich niedostępne. Tam panuje hebra przywieziona w teczkach i broni swgo statutu na wszystkie możliwe sposoby,Po prost zawiązała sie sitwa, klika, mafia czy jakaś inna zorganizowana forma. Dla nich ważne jest status quo.Sanacja jest możliwa tylko z prawdziwymi przemyślakami i żadne gadanie o niemocy nie będzie wtedy miało sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Było nie było, bęc babę w ryło 09.12.08, 23:46 Moja teza jest następująca: Przemyśl nie jest żadnym unikatem, a przynajmniej nie takim, żeby z owej unikatowości czerpać, jakieś niesłychane profity. Pomysły na rozwoj miasta przedstawiałem wcześniej,inni zresztą też mieli podobne - igielit na stoku, zagospodarwanie żwirowni, stopniowa reaktywacja linii kolejowej Przemyśl - Budapeszt (najpierw do Zagórza, a póżniej, jak Bóg da), likwidacja przestarzałego taboru MZK i sukcesywne uzupełnianie wycofywanych, dużych autbusów, małymi zwrotnymi i bardziej ekonomicznymi śrdkami transportu, wprowadzenie opłat za parkowanie na chodnikach, beż względu na strefę - w Wlk. Brytanii, to działa i nikogo nie interesuje, czy masz garaż, czy nie, a jeśli masz, to czy bilsko, czy daleko - to problem właścieli samochodów. Utrudnianie życie właścicielom samochodów, tak aby zmuszeni byli do korzystania z komunikacji miejskiej, nie będą wozić dup czy tezeba nie trzeba - zyska na tym miasto - mniejsze zanieczyszczenie, większe wpływy do budżetu miasta z opłat i z MZK.Na niektóre pomysły władze miasta wp-adły niezależnie od nas i nawet próbuja je realizować, np. kwestia żwirowni. Pociąg Przemyśl - Zagórz - sprawa jet nie do przejścia, bo na Ukrainie, przez którą przebiega fragment linni, nikt nie jest zainteresowany, abez tego sie nie da, Choma próbował się z nimi dogadać, ale nie wyszło, zreszta ptrzebne tam sa decyzje na szczebli mnisterialnym. Prawdziwi, czy nieprawdziwi przmeyślacy g***wno mogą tu zrobić - pisałem już, że nie mamy żadnego lobby, choć gdyby ktoś bardzo chciał mógłby je zorganizować, ponieważ zarówno w Polsce, jak i na całym swiecie mieszka sporo wpływowych przemyślan. Ponadto nie ma kasy,a ładne położenie i ciekawa historia , to jednak za mała by przyciągnąć zanczace rzesze turystów. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 213.25.24.* 10.12.08, 18:08 Przez przypadek oglądałem tv Rzeszów. Mówiono o przyłączeniu gminy Boduchwala. Snuto plany jaki to powinien być - jako stolica Pokarpacia- Rzeszów. Aż mnie skręcało że oni potrafią chcą i robią swoje. Ile energii we władzach, ile chęci i faktycznego działania. Jak patrzę na ten przemyski marazm to też mnie skręca. Jedyne różnice jakie dzielą te dwa miasta to jakość władz! Ludzie wy się wójta nie bójta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 21:49 każdy ma na co zasłużył Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szyderca Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 82.132.136.* 11.12.08, 01:07 Jobrave naprawde mnie rozbawiles. Porownanie Uk i Londynu do Przemysla to gruba przesada, zreszta tylko w stolicy syfu takie cyrki dzieja sie z parkingami!!!!!!!! Jednak malo spedziles czasu w Londku i moze najwyzszy czas zakupic samochod i poszukac stref w ktorych sie nic nie placi. Pozdrawiam. I bez cisnien!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 89.195.6.* 11.12.08, 02:22 Dear Londoner, te 150 funtów, ktore Ty wydałeś na kupno "samochodu" wolałbym przepuścić w pubie. Ponieważ mieszkam w kartonie, pod jednym z mostów nad Tamizą (k***urwa, właśnie wody przybyło i w kartonie mokro), więcej mogę powiedzieć o szlakch wodnych, niż o bitych traktach, ale to wiem, że w Londynie, próba zaparkowania na "bezpłatnym" chodniku bywa dość trudna - właśnie dlatego, że te najdogodniejsze są płatne - councile sa bezlitosne w tej kwestii, ale w sumie, nam bezdomnym i bezrobotnym i tak jeden ch... . Też pozdrawiam i życzę powodzenia w szukaniu "stref, w których się nie płaci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szyderca Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 82.132.136.* 11.12.08, 16:12 Jobrave 150 funtow to ledwo co road tax mozna oplacic;-). Nie wiem po co sie tak zdenerwowales ale porownanie Londynu do Przemysla jest chyba malo trafne!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 16:52 Bardzo mało trafne, żeby nie powiedzieć dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znany Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: 213.25.24.* 11.12.08, 17:52 Jeśli ktoś z was słyszał o Las Vegas to dopiero powinien się zdziwić. Miasto na pustyni bez bogactw. Poytafiło wykorzystać najbardziej paskudną cechę jaką mają ludzie. Pazerność!!! Do rozwoju trzeba chęci i pomysłu. Granica z Chicago zrobiła konurbację a było to spowodowane przemytem. Piszę o granicy bo mamy sytuację podobną. Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Było nie było, bęc babę w ryło 11.12.08, 22:44 No cóż widzę, że kolejny wątek jest w stadium agonalnym i główny temat oddala się w niebyt, a za to na dobre zaczyna się przysrywanie. Spróbuję się więc zająć się odsrywaniem w kierunku Szydercy i Olki. Najpierw dobrze by było, gdybyście się zapoznali ze znaczeniem przymiotnika: "porównać", wyszłoby wóczas na to, że żadnych porównań nie czyniłem, lecz zasugerowałem, że można by wzorem Londynu i innych miast brytyjskich stworzyc w Przemyślu płatne strefy, zeby tym, którym nie chce się przejść kilkudziesięciu metrów i muszą przejechać ten dystans samochodem wybić to ze łba. A nic tak nie wybija z spod beretu fanaberii, jak konieczność swoitego płacenia za nie. Gdyby zapchane główne ulice i niektóre boczne, lecz równiez ważne dla komunikacji, "odsamochodzić" wprowadzając opłaty za parkowanie na chodnikach, to wszystkie te arterie i "arteryjki" zrobiły by się drożne - to pierwszy pożytek. Jeśli jednak właściciele pojazdów nadal upierali by się przy parkowaniu na trotuarach, to kasy miasta wpływałyby ekstra pieniądze, które mogłyby np. przyśpieszyc remonty np. dróg i chodników. Dzięki temu powstałyby dodatkowe miejsce pracy, bo ktoś przecież te opłaty musiałby zbierać i to jest akurat pomysł, ktory mozna z dużego Londynu przenieść do małego miasteczka, niekoniecznie zwiekszając liczbę jego mieszkańców do ośmiu milionów, poszerzając San na szerokość Tamizy, czy budując Buckingham P. oraz Canary Wharf i kilka innych lepianek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemyslanka Re: Było nie było, bęc babę w ryło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 12:11 Nie lubie Twoich postów ,ale z tym sie zgadzam przedni pomysł. Jesteś swiatowiec,rusz tę sprawę gdzie trzeba,może sie uda wprowadzić do naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
barthek_76 Re: Było nie było, bęc babę w ryło 12.12.08, 19:00 Jeszcze bądź uprzejma wyjaśnić co takiego razi Cię w postach kolegi jobrave że ich nie lubisz ? Czy tak poprostu: Nie bo nie ? Odpowiedz Link Zgłoś