tawnyroberts
27.11.08, 20:19
W pierwszej połowie listopada miał miejsce na łamach
tygodnika "Życie Podkarpackie" atak europosła Andrzeja Zapałowskiego
na przeróżne organizacje, skupiające mniejszość ukraińską w Polsce.
W liście otwartym wystosowanym przez Zapałowskiego do premiera
Donalda Tuska dostało się dosłownie wszystkim, poczynając od Związku
Ukraińców w Polsce i Związku Więźniów Politycznych i
Represjonowanych, poprzez "Nasze Słowo" i Zespół Szkół nr 17 w
Przemyślu, a na dziekanie greckokatolickim i Straży Granicznej
kończąc. Co było powodem tej prasowej "agresji" europosła? Odpowiedź
jest prosta - demontaż rzeźby na przemyskim cmentarzu, inspirowanej
słynnym zdjęciem tzw. "wianuszków z dzieci", będącym do niedawna
symbolem okrucieństwa ukraińskich nacjonalistów. Piszę do niedawna,
bo, jak wszystkim wiadomo, fotografia nie przedstawia ofiar OUN-UPA
i z działaniami tej formacji nie ma nic wspólnego. Sam pomnik na
przemyskim cmentarzu, upamiętniający ofiary wołyńskiej rzezi, został
wybudowany legalnie, za zgodą Rady Ochrony Pamięci Walk i
Męczeństwa. Samowolką budowlaną było tylko dołożenie do obelisku tej
nieszczęsnej rzeźby "wianuszków z dzieci". Stąd moim zdaniem jej
demontaż jest jak najbardziej zasadny. O co więc, Panie Zapałowski,
tyle hałasu?
List otwarty europosła Andrzeja Zapałowskiego do premiera RP Donalda
Tuska
Szanowny Pan Donald Tusk
Premier Rzeczypospolitej Polskiej
Zwracam się do Pana, w formie listu otwartego, w sprawie, która
bulwersuje moich wyborców.
Przed dwoma miesiącami na skutek nieodpowiedzialnych działań
podległych panu służb doszło w Przemyślu do demontażu rzeźby na
legalnie wybudowanym pomniku znajdującym się na cmentarzu, a
upamiętniającym ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich
na ludności m.in. polskiej, żydowskiej i ukraińskiej w latach II
wojny światowej oraz po jej zakończeniu.
Do demontażu doszło na skutek doniesienia pana Andrzeja Czornego
(zastępcy przewodniczącego koła "kombatantów" UPA w Przemyślu),
który zażądał demontażu rzeźby znajdującej się na pomniku. Tak, więc
na wniosek członka organizacji ludobójczej zdemontowano symbol
upamiętniający dziesiątki tysięcy ofiar i dokonały tego organy
podległe rządowi RP! Stało się tak w imię walki z samowolą budowy
nielegalnych pomników. Rozbiórkę rozpoczęto od symbolu
przedstawiającego ofiary, a nie katów.
Od wielu lat kombatanci i rodziny pomordowanych zgłaszały do władz
administracyjnych apele o rozebranie nielegalnych upamiętnień
ludobójczej organizacji OUN-UPA w Polsce. Władze w tej sprawie nic
nie robiły i nie widziały problemu. Teraz po protestach rozpoczął
się dopiero ich spis. Mało kto z rodzin pomordowanych wierzy, że te
pomniki zostaną rozebrane.
Jednakże przy okazji tego skandalicznego działania chciałbym, Panu
Premierowi zwrócić uwagę na równie niepokojące działania osób
związanych z faszyzującym środowiskiem OUN-UPA:
1. Byli "kombatanci" UPA (nieuznawani nawet przez rząd Ukrainy za
kombatantów), działający pod przykrywką Związku Ukraińców w Polsce i
Związku Więźniów Politycznych i Represjonowanych, organizują
corocznie uroczystości uświetniające rocznice powstania UPA oraz
jego przywódców, którzy wydawali rozkazy dokonywania ludobójstwa.
2. Uroczystości te niejednokrotnie odbywają się w obiektach
finansowanych przez rząd RP. W styczniu w Przemyślu w
budynku "Narodnego Domu" doszło do uroczystości z okazji 65.
rocznicy powstania UPA i stulecia urodzin dowódcy UPA. Nadmieniam,
iż budynek ten władze samorządowe zamierzają przekazać na własność
Związkowi Ukraińców w Polsce, a rząd, w ramach rekompensaty dla
miasta, ma przekazać budynek Klubu Garnizonowego Wojska Polskiego.
Tak, więc likwiduje się instytucję WP, aby przekazać obiekt na
własność m.in. byłym członkom UPA. Tylko pogratulować! W załączeniu
zdjęcia ze wspomnianej uroczystości i tekst opisujący ją z
tygodnika "Naszego Słowa" (wydawanego za pieniądze polskiego
podatnika) oraz jego częściowe polskie tłumaczenie.
3. We wspomnianych uroczystościach jako gość honorowy wziął udział
funkcjonariusz Straży Granicznej ks. kpt. Jan Tarapacki. Panie
Premierze, Straż Graniczna jest spadkobiercą Korpusu Ochrony
Pogranicza i Wojsk Ochrony Pogranicza, której to żołnierze byli
setkami w okrutny sposób mordowani za służbę Polsce przez formacje
UPA. Nie wiem czy jest państwo, które toleruje udział swoich
oficerów w uroczystościach na cześć terrorystycznej formacji
mordującej starszych kolegów (dowód zdjęcia z uroczystości).
4. Także w uroczystościach upamiętniających powstanie UPA brały
udział dzieci i młodzież z publicznej szkoły nr 17 w Przemyślu.
Należy się tu zapytać, gdzie jest nadzór pedagogiczny i czy
wychowawcy tej szkoły w treściach wychowawczych popierają
wychowywanie młodzieży w duchu faszyzmu i nacjonalizmu (dowód tekst
z gazety "Nasze Słowo" i zdjęcia).
5. Od wielu lat służby mające stać na straży porządku prawnego w
Polsce nie mogą znaleźć sprawców, którzy masowo stawiają nielegalne
pomniki UPA w Polsce. Tymczasem sami członkowie Związku Ukraińców w
Polsce i Związku Więźniów Politycznych i Represjonowanych (UPA) na
łamach "Naszego Słowa" przyznają się, iż to oni budują nielegalne
pomniki oraz iż będą budować następne m.in. w Nowych Sadach. Panie
Premierze, jeżeli ktoś dokonał samowoli budowlanej, to popełnił
wykroczenie, jeżeli zaś jakaś organizacja z premedytacją na
przestrzeni lat łamie prawo i oświadcza, iż je będzie nadal łamać to
jest to organizacja o charakterze przestępczym! Co na to polski
system sprawiedliwości? Dowód artykuł w "Naszym Słowie".
6. Niektórzy działacze Związku Ukraińców w Polsce oficjalnie promują
szowinizm narodowościowy oraz gloryfikują ideologię, która
doprowadziła do ludobójstwa. Korzystają przy tym ze wsparcia, jakie
rząd RP udziela mniejszości ukraińskiej w Polsce. Jako dowód proszę
obejrzeć oficjalną stronę internetową Związku Ukraińców w Polsce,
oddział w Przemyślu - ikona UPA-TAK.
Poruszone przeze mnie problemy są jedynie małą częścią szerszego
zagadnienia. Jestem zwolennikiem wspierania przez państwo życia
kulturalnego i oświatowego mniejszości narodowych, bo to także
ubogaca naszą Ojczyznę. Jednakże działania grup mniejszości
narodowych przeciw Polsce należy piętnować i zwalczać. Szczególnie
jest niebezpieczne wychowywanie młodzieży w duchu szowinizmu
narodowego bazującego na fundamencie faszyzującej organizacji, która
w okresie II wojny światowej dokonała ludobójstwa na setkach tysięcy
cywilów. To budzi obawy na przyszłość! Mam nadzieję, iż pan premier
podejmie zdecydowane kroki w tej sprawie.
Z poważaniem
dr Andrzej Zapałowski
Do wiadomości:
- Jego Eminencja ks. kardynał Stanisław Dziwisz,
- Jego Ekscelencja ks. arcybiskup Józef Michalik,
- Jego Ekscelencja ks. arcybiskup Sławoj Leszek Głódź,
- Jego Ekscelencja gen. dyw. ks. biskup Tadeusz Płoski,
- media (prasa, radio, tv).