Dodaj do ulubionych

Początek końca przemyskich kamienicznych oszustów?

IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.09, 17:17
Trochę późno, większość rozgrabiona, przez te 3 lata zdążyli
sfabrykować mocne kwity w Tel Awiwie.
Ale przyjść nie zaszkodzi, tylko trzeba nastawić się na wysłuchanie
urzędniczego bełkotu panów, którzy, mówiąc najdelikatniej, nie
pracowali w interesie mieszkańców Przemyśla, lokatorów a tajemnicą
piliszynela jest, w czyim. Dobrze, że będą przedstawiciele
prokuratury, ale szkoda, że przemyskiej :)

www.zycie.pl/aktualnosci.php?nr=589
Obserwuj wątek
      • Gość: armagedon Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 08:25
        Ostatnie- wątpliwe przejęcia kamienic przez niektórych "pacjentów"
        sa doskonałym polem do popisu dla CBŚ i CBA. Od dawna w Przemyślu
        wiadomo, że tym procederem zajmuje się tzw. spółdzielnia (zarządca i
        hadndlarz nieruchomościami, jakaś kancelaria adwokacka i notarialna)
        Lewe lub sztukowane pełnomocnictwa od włascicieli i ich
        sapadkobierców nie są dokładnie sprawdzane i co najgorsze
        przyjmowane są przez urzędy i sądy.Wynika z tego, że mając
        odpowiednie koneksje i będąc w układzie można "łyknąć" i złatwić
        wszystko.Amen.
          • Gość: komentator-lok. Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 15:52
            Zapewniam, że było bardzo gorąco. Najbardziej naczelnikowi Wydziału
            Gospodarki Lokalowej, prezentującego od początku debaty niezdrowy
            rumieniec ( nadciśnienie ?, martwimy się !) Nerwowo, setka ludzi
            (Klepacka administrowała 92-ma kamienicami, ale byli tez lokatorzy
            z dawnych tzw. „komunalnych” nieruchomości, przejętych przez to
            samo towarzycho, praktycznie 2-3 osoby). Nie każdy mógł zabrac
            głos.
            Rozczarowanie – prokuraturę reprezentowała pani, która twierdziła,
            że przemyskie sądownictwo działa w prawie i w ostatnim czasie
            rozpatrywało tylko 5 spraw dot. przejmowania mienia pożydowskiego.

            Szanowna pani rzecznik, opowiem pani pewną historię………

            Pewna osoba , członek wspólnoty, administrowanej przez jedną z
            kontrowersyjnych zarządców nieruchomości weszła z nim w konflikt.
            Otóż zarządca ten domagał się od niej zapłaty w kwocie kilkuset
            złotych za wodę, której niedobór wyniknął z różnicy w odczycie
            głownego licznika i sumy liczników mieszkaćów. Została bardzo
            wyrózniona, bo inni mieszkańcy nie otrzymali tak horrendalnej kwoty
            ( a w bloku często przepompowywano odpływ dużą ilościa wody,
            wadliwy kanał) i postanowiła sprawę rozstrzygnąć w sądzie , tzn,
            zlekceważyła polecenia zapłaty wysyłane przez tego pana, rozumując,
            że niezawisły sąd wyprowadzi go z błędu. Kilkaset złotych. Trzy czy
            cztery sprawy, powoływanie biegłego, pierwsza jego opinia z sufitu,
            druga też niekompletna, suma sumarum, sąd przemyski orzeka, że
            biegły, a raczej biegła, powinien sporządzić kolejna opinię i
            przekazać jej treść stronom. Ta pani otrzymuje korzystną dla siebie
            opinię, nie musi płacić, kamień z serca. Idzie na ostatnią rozprawą
            pewna zwycięstwa. W trakcie jej pełnomocnik i gł.księgowa drugiej
            strony prosi o przerwe, rozmawia z biegłą, która po przerwie
            zmienia opinię ! Po raz trzeci ! Pozwana dowiaduje się , że z
            kilkuset złotych , po podliczeniu kosztów sądowych ( w tym
            sprzecznych opinii tej samej osoby) ma do zapłaty ok 4 000.
            Zapłaciła, bo najwyższą dla niej ceną jest święty spokój. Proszę
            się więc nie dziwić, że spraw przeciwko towarzystu , o którym była
            mowa na dzisiejszej debacie było tak mało . Za tymi ludźmi stoją
            ważniejsi, którzy przeforsują najbardziej idiotyczna paranoję.
            Dobitny przykład, że w taki grajdole, jak P-śl , ( piekny, stary,
            ale….....mały ....) nie powinno w ogóle być sądu !

    • Gość: petero Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 18:25
      No i co? Odezwało się kilka nie znających prawa osób, jakaś
      kobiecina co pracowała w księgach wieczystych co nagadała sobie
      głupot a teraz będzie ciągana przez policję, potem głupi stanisławek
      co gadał nie natemat audycji, a ty już myslałeś ze to będzie koniec
      kamieniczników...Kupę wrzawy gawiedzi co nie zna prawa i
      tyle.Oczywiście ty tez jesteś zaliczony do ciemnoty co nie zna prawa.
    • Gość: zenek,. Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 06:33
      Do lokatora. W kazdym biznesie jest jakiś procent nieuczciwości. W
      nieruchomościach też. Generalizujesz wychodząc z załozenia ze jak
      kupił kamienicę , to oszust. Przemawia przez ciebie jak przez wielu
      innych zwykła przemyska zazdrość. Wczoraj w programie TV"Pytania
      do..." zwyczajna przemyska przekupka Jadzia-firanka, napyskowała,
      napyskowała, i co? i nic. Może p. Olechowskiemu "naskoczyć"
      albo "skoczyć". Jak kto woli.Z wypowiedzi pani Pętkowskiej wyraznie
      wynika że to co Jadzia-firanka podniecona na maxa napyskowała, to
      prokuratura już to wszystko bada.Jaki wynik będzie, to się okaże.A
      ty dając tytuł"Począek konca przemyskich kamienicznych oszustów"
      dajesz dowód że pewnie jesteś lokatorem z grupy zazdrośników, być
      może chodzących całe zycie na ryby, a teraz kiedy ktoś kupił
      kamienicę w której mieszkasz, nazywasz go oszustem. A najchętniej,
      to chciałbyś zwyczajem minionych czasów, mieszkać za darmo, a
      własciciel kamienicy tobie sprzątał mieszkanie i klatkę schodową
      jako wróg ludu pracującego. Czasy panie lokator się zmieniły i czas
      przyjąć do wiadomości, że p. Olechowski nie wynajmuje u Jadzi -
      firanki lokalu, tylko Jadzia-firanka wynajmuje u właściciela
      kamienicy.A jak się Jadzi-firance nie podoba,to niech zrezygnuje z
      tego co robi.Jadzia-firanka i niektórzy lokatorzy zachowują się jak
      ja wesz na ludzkim organiżmie. Nie dość że dzięki niemu żyje, to
      jest na ten organizm zła. Życzę ci dobrego samopoczucia.
      • Gość: lok Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.09, 07:47
        Po pierwsze nie jestem wędkarzem, nie sprowokujesz mnie do szerszej
        wypowiedzi na swój temat. Nie obchodzi mnie kim jesteś, wystarczy
        ton wypowiedzi.
        2 Nie rozumiem , co znaczy "procent nieuczciwości" w biznesie, od
        jakiej wartości sąd zaczyna działać? Zaiste ciekawe rozumowanie.
        3.Róznica pm. p. Jadzią a p. O jest taka, że ona jest wiarygodna,
        nie była karana za składanie fałszywych zeznań, zajmuje się
        normalnym handlem a nie wciskaniem ludziom amwayowej filozofii.
        Mówiła spokojnie i rzeczowo, nie pyskowała.
        4.Nie jesteś w temacie, czynsze mieszkań w prywatnych kamienicach
        są często wyższe niż na wolnym rynku, również w blokach. Nikt nie
        mówi o mieszkaniu za darmo. Kamienice, o których była mowa dawno
        temu powinny zostac skomunalizowane, podobnie jak obecne PGM-
        owskie, przez 60 lat nikt sie po nie nie zgłosił. Dokształć się,
        poczytaj dekret o mieniu opuszczonym. Dziwnym trafem po kolei
        przechodzą w te same ręce, dziwnym trafem UM przymyka na to oczy, a
        mógł starać się przejąć je.Dziwnym trafem przyzwalał przez ponad
        pół wieku na czesanie lokatorów przez Klepacką, która nie miała
        prawa przyjmowac kasy. Zgineły, wraz z dodatkami mieszkaniowymi z
        UM , ot tak wyparowały ! Pewien warszawski prawnik powiedział, że
        ma ochote przyjechać do Przemysla, bo tam są sami jelenie, ustawi
        sobie ławeczkę z napisem "zarządca" , będą sami przychodzić, nawet
        konta nie musi zakładać, dają do kapelusza !
        5. Moje samopoczucie jest ok, fenkju za życzenia. Panuję nad każdym
        napisanym tu słowem, rozróżniam też "zazdrość" od "przyzwoitości".

        • Gość: xyz Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.cable.ubr01.soli.blueyonder.co.uk 19.03.09, 13:28
          To nie jest do końca tak, że pewne dokumenty bezpowrotnie zaginęly.
          Są ich kopie, bo w przeszłości byli przezorni ludzie w ''lokalówce''
          i czując pismo nosem je skopiowali. Sporo interesującej makulatury
          można znaleźć w aktach b. mi- i policyjnego wydziału PG, nie
          wszystko udało się spalić kolesiom z SB itd. Przepytajcie działaczy
          Regionu ''S", którzy kilkanaście lat temu zainteresowali organa
          ścigania kombinacjami w przejmowaniu pożydowskich kamienic (była
          nawet sprawa w sądzie z jednym znanym mecenasem w roli głównej)itd.
          Języczkiem u wagi jest rola funkcjonariuszy b.SB w tym procederze.
          Wykorzystując swoją wiedzę i ''haki'' znaleźli wielu życzliwych im
          pomocników (prawnicy, urzędnicy itp.)i są dziś panami pełną gębą.
          Gdybyście Państwo mogli wzbogacić pękaty już, ale wymagający
          weryfikacji materiał dowodowy w tym zakresie - polecam kontakt:
          ---jadamski@onet.eu ---.
          Skorzysta na tym również CBŚ.
          • Gość: lok Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.09, 17:55
            XYZ - doceniam intencje, jednak nie rozumiem, czemu zabawiasz się
            Zosię Samosię i pragniesz samodzielnie porównać własne dokumenty i
            informacje, które część z nas zna. Scotland Yard ? Najprościej
            będzie, jeśli prześlesz swoje ( jeśli naprawdę jesteś
            zainteresowany pomocą) mailem do dziennikarzy TVP3.
            Jeśli bywasz w Przemyślu, nietrudno również będzie Ci zlokalizować
            osoby, które wystąpiły w programie.
            A tu dla przypomnienia, może ktoś nie oglądał, na spokojnie można
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=165&w=91548929.
          • Gość: jobrave Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.zone2.bethere.co.uk 19.03.09, 18:54
            Obejrzałem sobie ten program i uważam, że dziennikarze TV Rzeszów zrobili kawał
            świetnej roboty,przyprawiając o biegunkę różnych, nieruchomościowych "wałkarzy".
            W jednym z wcześniejszych postów podałem autentyczny przykład rekordzistki
            świata jeśli chodzi o długość życia (pani Salu pozdrawiam serdecznie, życząc
            kolejnych 300 lat życia w nieustającym zdrowiu), ta starsza pani udzielała
            nieboszczce Klepackiej pełnomocnictw aż do jej śmierci, przynajmniej tak
            nieboszczka twierdziła. Podejrzewam, że takich "matuzalemów" będących
            właścicielami kamienic w Przemyślu jest całkiem sporo. Co do samej nieboszczki
            Julii, to wydaje mi się, że pomysł przeszukania archiwów SB jest bardzo dobry,
            podejrzewam, że kryje się tam sporo odpowiedzi na wiele pytań. Nieboszczka
            Julia, która miała kontakty z całym światem, była zbyt cennym źródłem informacji
            dla służb PRL, żeby te ją odpuściły. Pani Jadzia, którą wyżej ktoś był uprzejmy
            nazwać przekupką, wypadła o wiele lepiej niż pani prokurator Pętkowska i gdybym
            nie wczesniej nie przeczytał kto jest kim, to byłbym przekonany, że to owa
            "przekupka" jest panią prokurator - mówiła zwięźle, logicznie, była po prostu
            przygotowana, w przeciwieństwie do lejącej wodę przedstawicielki organów
            ścigania, pomijam już fakt, że p. Jadzia bardziej przyciągała oko. Jadzia na
            prokuratora - Pętkowska na lokatora! Nieobecność Olechowskiego miała bez
            wątpienia charakter taktyczny - miał chłopina świadomość, że w studio zostałby
            przyparty do muru i przepadłby. Zrobił się szum i jestem przekonany, że TV
            Rzeszów nie odpuści, tym bardziej, że to temat na lata, zapowiada się więc długi
            serial. Wszyscy zamieszani nieruchomościowe kanty zamiast grzać dupy na Bora -
            Bora, czy śmigać na nartach w Zermatt, siedzą w Przemyślu i dzwonią po kumplach
            doktorach z pytaniem o najlepszy lek przeciwsraczkowy i debatują, jak znów się
            wyłgać. Jeszcze trochę i zacznie się wzajemne podpier***dalanie, tak jak to
            było, z nielicznymi wyjątkami, w cle. Tego szumu instytucje stojące na straży
            przestrzegania prawa nie mogą już zlekceważyć, ktoś będzie musiał się tym zająć
            i w trakcie tego będą wychodzić nowe okoliczności. Ci co do tej pory kryli kogoś
            lub coś przestaną to robić i zaczną pilnować własnych dup, żeby nie stracić
            stanowisk, inni - niedoceniani znajdą w tym sposób, żeby zapunktować. I bardzo
            dobrze.
          • Gość: jobrave Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: 89.195.142.* 20.03.09, 00:03
            Zawiść to najbardziej rzucająca się w oczy polska cecha narodowa, dlatego Polska
            zawsze będzie zadupiem cywilizowanego świata, ale w tym przypadku na pewno
            zawiść nie jest głównym motywem - ludzie są przerażeni cynizmem i
            bezwzględnością kamieniczników, oraz tym, że uzyskali pewne dobra dzięki
            ordynarnym szwindlom. W sytuacji gdzie ponad 80.letniej staruszce grozi kara
            więzienia za kradzież chleba, a organy ścigania przymykają oko na ewidentne
            łamanie prawa, nie można kłaść uszu po sobie. "Protokolarne przekazanie"
            nieruchomości przez właściciela bądź jego pełnomocnika z zaświatów, jest
            curiosum na skalę swiatową. Gdyby jeszcze istniał dokument, w którym dysponent
            upoważnia do przejęcia zarządzania nieruchomości na wypadek jego smierci, to
            można by to jakoś przyjąć do wiadomości i ewentulanie budować na tym jakieś
            prawne konstrukcje typu "protokolarne przejęcie". Gros przemyskim prawników ma
            za sobą studia na lubelskim UMCS, ciekaw jestem, jaka byłaby reakcja śp. prof.
            Ignatowicza, znakomitego cywilisty, wykładowcy tej uczelni, gdyby student
            zaprezentował mu na egzaminie taki casus i taką kategorię prawną? Jak to w ogóle
            przeszło? Jak to się stało, że porkurator Pętkowska nie spadła z krzesła słysząc
            o czymś takim. Jeśli przemyscy prokuratorzy akceptują nieistniejącą kategorię,
            jak "protokolarne przekazanie" i na dodatek "post mortem" to oznacza, że osoby
            zmarłe mają zdolność do czynności prawnych. Zastanawiam się więc jak przemyscy
            prawnicy przebrnęli przez wstęp do prawoznawstwa, którego zaliczenie było
            niezbędne już na pierwszym roku studiów prawniczych (przynajmniej za moich
            czasów), a tym bardziej jakim sposobem zaliczyli egzamin z prawa cywilnego i
            procedury cywilnej? Chciałoby się jeszcze zapytać jak to się stało, że ukończyli
            aplikacje zaliczając egzaminy prokuratorskie, czy sędziowskie. Jak? Polski,
            szeroko pojęty wymiar sprawiedliwości, to jakaś wielka kpina, to zdemoralizowana
            jaczejka, promująca nieuków,średniaków i ludzi o niskich kwalifikacjach
            moralnych. Byli i są jeszcze w Przemyślu sędziowie, prokuratorzy i adwokaci, ale
            stanowią margines,a powinno być odwrotnie. Być może ów "początek końca
            przemyskich kamieniczników" będzie również początkiem końca prawniczej hołoty -
            trafi ona tam gdzie powinna, a jej miejsce zajmą ci, którzy mają, oprócz
            formalnych, kwalifikacje moralne. Jeśli ludzie się nie zniechęcą, a media
            (niestety nie przemyskie - tchórzliwe)będą konsekwentne, to będziemy swiadkami
            niezłej rewolucji. Jeśli zaś chodzi o panią Jadwigę Żerebiec, czyli -jak ją
            Zenek - nazwał - "firanę", to daj nam Boże takich "firan", jak najwięcej -
            zaimponowała mi. A na marginesie - miałem w swoim życiu, krótki epizod, podczas
            którego zajmowałem się bazarowym biznesem i nigdy i nigdzie spotkałem takiej
            liczby inteligentnych, kreatywnych i pracowitych ludzi w jednym miejscu, jak
            właśnie tam, toteż ta Twoja pogarda Zenku, kierowana jest pod niewłaściwy adres.
        • Gość: lok Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.09, 07:26
          XYZ , ten prorodzinny radny chyba mieszka na dworskiego , chociaż
          głowy nie dam. Pamiętam, że mieszkanie faktycznie wykupił, jeśli
          nie dwa ( sąsiednie ), jeszcze za życia Klepackiej. Czemu jemu
          udało akurat się? :D W swoim oświadczeniu majątkowym wykazuje je
          w śmiesznej cenie, bodaj 700 zł/m kw.
          Jobrave, szacun, świetna analiza, obyś tylko nią nie zamknął
          gorącego tematu.
          Acha, na debacie w starostwie była właśnie pani Pentkowska , która
          w porównaniu z tamtym wystąpieniem i tak przeszła wielką
          metamorfozę, chyba zaczyna coś rozumieć .
          • Gość: ciekawski Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 10:32
            Do pani prokurator P.

            27 XII 2007 r. był rozstrzygany wniosek Gminy Przemyśl o
            ustanowienie jej kuratorem dla nieruchomości po Klepackiej.
            Pytanie 1.
            Dlaczego przeleżał 1.5 roku ( w tym czasie przemyscy cwaniacy
            przejęli część kamienic) ? Tłumaczenie, że brakowało jakichś aktów
            urodzeń i zgonu jest idiotyzmem, cwaniacy je „znaleźli” zresztą,
            odbierając pracę kuratorowi.
            Pytanie 2.
            Dlaczego, do trzech kamienic nie ustanowiono kuratorem Gminy , tylko
            byłego prawnika Klepackiej , którego ojciec też był chyba jej
            prawnikiem , bo figuruje jego nazwisko na odpisie pełnomocnictwa z
            pocz. lat sześćdziesiątych ?
            Pytanie 3.
            Kto orzekał w tej sprawie? Czy przypadkiem ta sama osoba nie pojawia
            się w innych wątpliwych postanowieniach? Kto ją wyznaczał?
            Pytanie 4.
            Kto reprezentował Gminę Miejską Przemyśl?
            Pytanie 5.
            Dlaczego postanowienie sądu nie zostało przesłane wnioskodawcy a
            zamiecione pod dywan?


            Do prezydenta Przemysla

            1.Dlaczego nie wyciągnął pan służbowych konsekwencji wobec
            nielojalnych pracowników, reprezentujących interesy Gminy P-śl, w
            sądzie ich nie bronili, nie wnieśli też zażalenia w ustawowym
            terminie, ponieważ termin przeleżał pod dywanem ?
            2.Dlaczego nie wyciągnął Pan służbowych konsekwencji wobec
            naczelnika, który sam sobie przyznawał dodatek mieszkaniowy? Aż tak
            słabe mają pensje pańscy naczelnicy?


            Ułatwiam zadanie nawet tym mniej rozgarniętym stróżom prawa, podane
            na tacy, kotlet stary, jednak musicie go strawić.
    • Gość: dark Mienie żydowskie IP: 77.236.0.* 20.03.09, 11:00
      Dlaczego "mienie pożydowskie", a nie "mienie żydowskie". Czy jak odziedziczę
      mieszkanie po cioci, to będzie "mienie popolskie" ?
      A czemu nie używa się również terminu "mienie polskie" na określenie mienia
      należącego do Polaków ?
    • Gość: Pociecha Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.ghnet.pl 20.03.09, 17:30
      Jakiś Dark wcisnął się wcześniej z pytaniem do prof. Miodka (Dark, nie
      zauważyłem tego sformułowania, ale skoro musisz, spytaj go też, dlaczego mienie
      poniemieckie).

      Wracając do tematu, na początku programu ujawnione jest pismo, pełnomocnictwo
      z Izraela dla p. J.O. , wyglądające jak ksero dwóch różnych pism, nie trzeba
      ekspertyzy , nawet laik zauważy podróbkę. Zauważył ją v-ce Lewandowski i
      doniósł do prokuratury , tak powiedziała dziennikarka.. Sprawę umorzono, jak
      wiele podobnych ( brawo przemyscy prokuratorzy , zrobiliście sobie kolejne kuku)
      ,Lewandowskiego zaś umoczono na zawsze, niedługo po tym, jak złożył doniesienie…..
      Nigdy nie byłem jego fanem, ale jeśli istnieje taka zależność, mogę nim zostać !
      Lewandowski z powrotem na prezydenta!!!
      Szkoda, że nie rozwinięto tematu tej podróbki, czym umorzenie tłumaczył prokurator.
      Co do debaty – p. Jadzia miała wiele powodów, by być zdenerwowaną, ale nie była;
      siła spokoju! Brawo! Gdyby Pani była, też miałaby Pani wybaczone, zrozumiałe, że
      nie ma w Przemyślu prawnika odważnego na tyle (chyba co drugi pobrudzony zakupem
      kamienicy po Klepackiej) by Pani pomóc, który nie naraziłby się kolegom.
      Prokurator Pętkowska ślizgała się w temacie, nie ma dla niej znaczenia temat
      zmarłej bo…zmarła! Przed śmiercią zatem opłaca mi się nakraść, nikt nie tknie
      moich dzieci, ani wspólników przestępstwa, przynajmniej w przemyskiej
      prokuraturze i sądzie. To skandal oczywisty i wytłumaczenie, dlaczego prokurator
      Pętkowska czuła się niekomfortowo i wypadła mało przekonująco.
      Co do wiarygodności p. J.O. ( coraz realniejsza staje się wizja jego foty z
      czarnym prostokątem na oczach), spuśćmy zasłonę milczenia, zresztą on biedny, on
      chory… Również na głowę, nie pamiętając szczegółu z przyznaniem się do
      karalności, w 2007 r. Kto z nas nie pamiętałby takiego faktu? Z satysfakcją
      usłyszeliśmy drżenie głosu, ma facet powody. Co raz powtarzał pytanie „o którą
      nieruchomość chodzi? „ – nie pamiętając obejrzanego przed 5 min. materiału… A w
      nim było o garażu, o dodatkach. Jawne problemy z koncentracją.
      Pani Jadziu, panie doktorze Demkowicz i pozostali uczestnicy, redaktorzy z
      rzeszowskiej Telewizji - dziękuję w imieniu lokatorów, głównie starszych ludzi,
      którzy nie potrafią tak dobrze jak Państwo przedstawić swoich racji. Im dajecie
      nadzieję w tej beznadziejnej wydawałoby się sprawie. Dzięki również v-ce
      prezydentowi Iwaneczce, czuje się w Pana wypowiedziach prawdę , z jedną uwagą -
      UM jednak przespał, dopuścił do roztrwonienia, ale Pana wtedy nie było, mógł Pan
      nie wiedzieć.
      Trzymam kciuki za lokatorów, proszę zupełnie nie denerwować się niczym, powody
      do nerwów mają teraz oszuści. Pozdrawiam!
      • Gość: jobrave Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: 89.195.131.* 20.03.09, 21:24
        Myślę,że nie trzeba tu Miodka, mienie pożydowskie, po zostało po
        Żydach, poniemieckie, bo po Niemcach, a porumuńskie, bo po Rumunach.
        Tak, teraz kiedy wiadomo, przynajmniej mnie, bo wcześniej nie
        wiedziałem, dlaczego wiceprezydent Ryszard Lewandowski trafił do
        kryminału za dwie sztuki drobiu, zaczyna w tej sprawie być nieco
        jaśniej. Nie jest żadną tajemnicą, jakie cuda działy się z
        przyjęciami do SG, jakie kwotach za przyjęcie do pracy była mowa. W
        Przemyślu niemal każdy wiedział i wie kto pośredniczył, kto
        załatwiał, kto brał, toteż trudno uwierzyć, by nie wiedzieli o tym,
        przynajmniej operacyjnie, funkcjonariusze policji i innych służb, by
        nie wiedziała o tym prokuratura,lub raczej poszczególni prokuratorzy.
        Korupcyjny proceder uprawiany na dużą skalę, jakoś nikogo nie
        bulwersował i nagle proszę - dwie kokoszki, jakieś rozmowy o
        przyjęciu do pracy i nagle budzą się wszystkie słuzby i organa
        powołane do walki z korupcją. Chronologicznie układa się to tak -
        najpierw Lewandowski zawiadamia prokuraturę i za jakiś czas trafia za
        kratki. Mógł to być przypadek, ale w biznesie takich przypadków nie
        ma. Tu trzeba było urwać łeb sprawie, że się nie rozniosła, żeby ktoś
        z zewnątrz nie zaczął grzebać, żeby nie rozpirzył przemyskiej
        "splendid isolation" i żeby na jaw nie wyszły inne przekręty, nie
        tylko nieruchomościowe. Nawiasem mówiąc one i tak wyjdą, jak wezmą
        się za nie media centralne, a że tak się stanie, to więcej niż
        pewne.Zawsze mi było szkoda Ryśka Lewandowskiego, bo to i przemyski
        chłopak i nigdy nie miał much w nosie i słusznie pisze Pociecha, że
        b. wiceprezydent zasługuje na szacunek. Zawiadomienie prokuratury
        przez RL o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, obala też zarzut, że
        władze miasta nic nie robiły w sprawie tego co pozostało po
        Klapackiej i innych, albowiem Lewandowski występował w imieniu
        prezydenta miasta, czyli za wiedzą prezydenta Roberta Chomy, oznacza
        to, że w/w siłą rzeczy znał sprawę i zgadzał się z tym, że należy
        zawiadomić prokuraturę. Potwierdził to również swoim występem prze
        kamerami obecny wiceprezydent Dariusz Iwaneczko, który nie motał, nie
        krręcił, nie wił się, lecz rzeczowo wyjaśnił sprawę. Piszę o tym,
        ponieważ gdzieś wyżej padło zdanie, że Choma coś gdzieś kupił i
        dlatego sam nie wystąpił. To oczywiście bzdura, ponieważ prezydent
        Choma właśnie po to ma zastępców, specjalizujących się w określonych,
        bardziej szczegółowych problemach. Właśnie m.in. od spraw
        nieruchomości był Lewandowski, a teraz jest Iwaneczko. Lekkim
        kretyństwem jest więc twierdzenie, że robią oni coś, z czym on się
        nie zgadza. Z drugiej strony wcale się nie dziwię niechęci władz
        miasta do pakowanie się w przejmowanie mienia pożydowskiego, dlatego,
        że miasto prędzej, czy później mogłoby stać się stroną w procesach o
        odzyskanie mienia, a wiadomo jak w Przemyślu pochrzanione są sprawy
        własnościowe (np. część kamienicy należy do miasta, a pozostała do
        12. właścicieli). Ponadto, gdyby miasto przejęło te nieruchomości, to
        daje sobie głowę uciąć, że nawet tu, na tym forum zarzucano by
        władzom, że kombinują z kamienicami, że oszukują,kradną, że znajomi,
        że rodzina itp. Po co więc brać sobie takie strupy na głowę? Tak czy
        inaczej szykuje się niezła zadyma, TVN już przewąchuje temat i
        niebawem ekipa stamtąd zacznie zadawać trudne pytania, w zw. z tym
        należy się spodziewać epidemii chorób, masowych urlopów albo wyjazdów
        na szkolenia, ale to już nie pomoże.
        • Gość: lok Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.09, 00:31
          A ja myślę, że Lewandowski był samotnym strzelcem, nie zdawał sobie
          sprawy w kogo (co) celuje. Po jego odsunięciu miasto przestało się
          starać o przejęcie kamienic, wniosek, złożony przez niego przeleżał
          prawie 2 lata . Popatrz na post Ciekawskiego, ma rację, Choma nie
          wyciągnął żadnych konsekwencji,Jurkiewicz przysnął zupełnie, w
          lokalówce b.z.
          Tłumaczenie, że miastu nie opłaca się przejęcie jest ich jedynym
          argumentem, chybionym, bo dlaczego opłaca się kamienicznikom? Mówił
          o tym prezes krakowskiego stowarzyszenia, wystarczy przejrzyście
          prowadzić zarząd, nie robić kantów z czynszami lokali użytkowych
          (ustawione przetargi), jeśli zjawi sie spadkobierca, rozliczyć
          straty i zyski, jeszcze odebrać podziękowanie za dopilnowanie jego
          spraw.A w przypadku tych akurat kamienic wątpliwym jest, by się
          zjawił, skoro nie zrobił tego przez 60 lat. Zapomina się również o
          argumencie , ze dodatki mieszkaniowe zostają w kasie miasta.
          Rosnące, na wskutek podwyżek czynszów kamieniczników, windują je na
          maxa, miasto nie musiałoby, tym bardziej, że kilkadziesiąt lat temu
          ulokowało tam swoich lokatorów ( przydziały sądowe i
          administracyjne, identyczne jak u lokatorów kamienic
          komunalnych).Osoba z ulicy, która przyszła do Klepackiej tuż przed
          śmiercią i dostała od niej mieszkanie na ładne oczy, ma obecnie
          takie same prawa, jak ci z orderami.
          Choma powinien się zjawić, sprawa zbyt poważna, jest prezydentem
          drugą kadencję, zna ją dobrze. Iwaneczko dostał nominację już po
          aferze, ani nie jest tak dobrze zorientowany,ani nie może
          podejmować decyzji personalnych.
          Co zatem zrobiło miasto w sprawie lokatorów ? Złożyło wniosek do
          sądu (tzn. zrobił to Lewandowski). Potem założyło ręce i przestało
          się interesowac jego losami, a na właśnie czekali oszuści.
    • Gość: Analityk Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.toya.net.pl 21.03.09, 06:17
      A tak ciekaw jestem, po obejrzeniu programu po emisji - czy wszyscy uczestnicy
      programu, zwłaszcza Ci z Przemyśla, którzy mieszkają w domach wolnostojących
      maja odbiory budowlane obiektów w których mieszkają. A jeśli je mają to kiedy
      uzyskali? i jak długo mieszkają i.. pytań może być wiele.. Nie znaczy, że
      pochwalam nieprawidłowości (jeśli istnieją), występujące przy obrocie
      nieruchomościami ale bądźmy w miarę sprawiedliwi. Czy Ci co rzucają kamienie są
      sami w porządku? Jak wygląda ich wiarygodność finansowa, może są w pełni
      uczciwymi obywatelami ale przy rozważaniu, które zainicjowałem pokazanie własnej
      transparentności jest warunkiem conajmniej koniecznym!!! Bo inaczej to można
      nazwać odwracaniem uwagi od własnej osoby. Zachęcam do komentarzy lecz tez z
      góry zaznaczam, moje spojrzenie jest tylko głosem pozwalającym na wykazanie
      tylko i wyłącznie czystych intencji Bojowników.
                    • Gość: aaa Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: *.brnt.cable.ntl.com 27.03.09, 12:40
                      Pytanie czy zyciopodkarpackie orly w ogole beda chcialy kogokolwiek zapytac. U
                      nich tej informacji nie ma nawet na stronie internetowej. A kogo zapytac? Idac
                      po najmniejszej linii oporu to najprosciej byloby sie zwrocic do osob, ktore
                      braly udzial w programie TV Rzeszow. Ale ja polecalbym rozmowy z zaprzyjazninymi
                      np. pracownikami Urzedu Miejskiego. To napewno pozwoliloby ukierunkowac
                      poszukiwania kompetentnych rozmowcow.
                      • Gość: jobrave Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu IP: 89.195.195.* 28.03.09, 14:30
                        Niestety z powodu pewnych różnic, które występują pomiędzy przemyską
                        a rzeszowska służba zdrowia zmuszony byłem spędzić więcej czasu w
                        Rzeszowie niż w moim ukochanym mieście. Ale własnie w stolicy
                        wojewódzytwa dowiedziałem sie więcej niz w Przemyslu. Niestety musze
                        tę wiedzę zachowac wyłącznie dla siebie, mogę jedynie powiedzieć, że
                        nie tylko CBA interesuje się to sprawą intensywnie.
                        Uważam, że najważniejszą rzeczą, jak wydarzyła się w Przemyślu,
                        ważniejsza nawet niz te przekręty, to fakt, że ludzie przestali się
                        wreszcie bać, dzięki czemu pierwsza runda pojedynku: obywatele vs
                        koalicja przestępców zaczyna brać po dupie. Już wcześniej pisałem, że
                        pani Jadwiga Żerebiec bardzo zaimponowała mi swoją odwagą i
                        intelektem i cholernie mnie drażni przezywanie ją "firaną" - handel
                        firankami jest postrzegany przez niektórych forumowiczów -jak widzę -
                        jako coś znacznie gorszego niz fałszowanie papierów, czy pozbawianie
                        lokatorów energii elektrycznej i ogrzewania zimą. Ci sami ludzie nie
                        widzą też nic złego, że wiele osób, które z ramienia państwa powinny
                        stać na strazy przestarzegania porządku prawnego, postępują
                        odwrotnie.
                        Odezwał się też nie Petro, zapewne nuworysz, który gdzieś kiedys
                        łyknął parę groszy i kupił se kamienicą, czuje się tera "wielgim
                        panem" i jak to bywa w sytuacjach, kiedy z dziada robi się pan
                        postanowił przejechać się po "gó...jadach". Być może w tej chwili -
                        bo pora obiadowa - Petro zeżarł na przystawkę jakiegoś homara i
                        czeka, popijając aperitif na jakieś jeszcze bardziej wyszukane danie
                        główne,które poda mu służąca, ale może to potrwać niedługo, wówczas
                        stanie się tak, że wyląduje nie tylko w naszym, czyli gó...jadów
                        towrzystwie, ale jeszcze gorzej. Poza tym skąd Petro wie, że nikt z
                        nas nie miał okazji kupienia nieurchomości po takiej cenie, ale
                        zrezygnował, jak zobaczył papiery godząc sie na dalsze
                        "gó...jedzenie". Nie twierdzę oczywiście, ze kazdy kto ma kamienicę i
                        pieniędze jest chamem, ale jesli chodzi o "Petro", to akurat tak jest
                        - za szybko mu ta kasa widać wpadła.
                          • Gość: jobrave Re: pytanko techniczne IP: 89.195.7.* 28.03.09, 21:40
                            Akurat jeszcze nie siedzę, ale widzę, że chytrze chciałbyś do tego
                            doprowadzić, kierując uwagę na gó...jada,( czyli mnie), który ośmiela
                            się zabierać głos na temat przekrętów. Myślę, że zamiast dopytywać
                            mnie, powinieneś to sam sprawdzić, a nuż się okaże, że to ja i być
                            może inni forumowicze są większymi aferzystami niż ci którym tu
                            poświęcamy uwagę. A my sprawdzimy Ciebie.
                            Uderzenie w stół spowodowało, że w tym wątku zadźwięczało wiele nożyc
                            i tak np. Abp, z którym nie zawsze się zgadzałem, ale z wypowiedzi
                            którego (w innych wątkach) wynikało, że jest przeciwny korupcji
                            oszustwom itp. tu się jasno określił po której stoi stronie. Jeśli
                            nie trząsł byś dupą, to byś takich pytań nie zadawał, a co najwyżej
                            włączył się merytorycznie do dyskusji. Trzeba być oczywiście idiotą,
                            żeby nie wiedzieć w jakim celu wydaliłeś z siebie ten post. Mógłbym
                            odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale nie dotyczy ono omawianej sprawy,
                            więc albo sprawdź sam, albo zapytaj prywatnie - z szukaniem haków, na
                            mnie i innych forumowiczów daj sobie spokój, żebyś - nie daj Boże -
                            sam nie zawisł.
                            • barbariaz Re: pytanko techniczne 28.03.09, 21:50
                              Kolega Abp sra w gacie bo albo on albo jego familia ma cos z afera
                              wspolnego, dlatego niech CBA tez sie chlopakowi przyjrzy a widac ze
                              zesrany, bo coraz go mniej tutaj. A do CBA i innej psiarni mam taka
                              sugestie - ponamierzac takich jak Petro jak Abp ci goscie moga sporo
                              wiedziec.
                            • Gość: abp Re: pytanko techniczne po raz drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 00:37
                              widzisz Jobrave, myslałem że jesteś mądrzejszy. po pierwsze: nie
                              nazywam Cię gó.... . Jeśli sam tak o sobie myslisz to Twój problem.
                              po drugie dużo piszesz o uczciwości, innych odsądzasz często od
                              wiary, a ja zadałem proste pytanie na Twoją uczciwość. I co ? chyba
                              nacisnąłem Ci na odcisk bo zareagowałeś bardzo nerwowo (pot zrosił
                              Ci czoło z nerwów?, nie szukam żadnych haków na Ciebie i nie
                              zasłaniaj się innymi forumowiczami). pytanki powtarzam ( i nie ma
                              ono wiele wspólnego z tematem wiądącym tego postu ale ma dużo
                              wspólnego ze zwykłą uczciwością) : czy jesteś zarejestrowany w
                              Polsce jako np. bezrobotny i masz za to opłacone świadczenia w
                              szpitalach, mimo że nie płacisz w Polsce ani grosza na utrzymanie
                              szpitali ?? Jobrave, nie wstydź się, powiedz prawdę. po trzecie :
                              masz racje : jestem przeciwny przestępcom wszystkich maści. I nie
                              mam zamiaru Cię nigdzie sprawdzać
                              • Gość: jobrave Re: pytanko techniczne po raz drugi IP: 89.195.7.* 29.03.09, 04:49
                                Wizyta prywatna u lekarza w UK kosztuje 100 funtów, w Rzeszowie 100
                                zł. Oczywiście jestem ubezpieczony, zarówno tu, jak i w Polsce,
                                niestety na wizytę u specjalisty w ramach NHS (odpowiednik naszego
                                NFOZ)trzeba długo czekać, a nasi specjaliści w niczym nie ustępują
                                brytyjskim, a na poziomie lekarzy rodzinnych bijemy ich na głowę.
                                Ubezpieczenie tańsze jest w UK, bo najniższa stawka to zaledwie 74 zł
                                wg obecnego kursu. Ponieważ jestem zagranicą nie mam
                                czasu,przyjeżdżać do Polski z powodu grypy, sraczki,czy kokluszu
                                dlatego moja składka idzie na innych. Oczywiście, że stanąłeś mi na
                                odcisk,uważając mnie za idiotę, który jest zarejestrowany jako
                                bezrobotny i pracuje gdzieś na czarno. Prawdę mówiąc, to nie Twoja
                                sprawa i nie muszę sie przed Tobą tłumaczyć, no ale skoro chciałeś,
                                to proszę. Polecam Ci również inne tropy powęsz koło doktora
                                Demkowicza, czy pani JAdwigi, a nuż Demkowicz wział kiedyś flaszkę,
                                Jadzia dała paczkę kawy babie z sanepidu no i przyjrzyj się sobie,
                                swojej rodzinie bliższej i dalszej, czy aby na pewno tacy
                                niepokalani, bezgranicznie uczciwi. Ja przeciwieństwie do Ciebie nie
                                twierdzę, że jestem uczciwy i żądam jedynie równości, żeby w
                                demokratycznym kraju każdy mógł bezkarnie kraść, oszukiwać, mordować
                                i gwałcić, a nie tylko wybrani,a skoro to niemożliwe, to niech
                                wszyscy będą równi wobec prawa, tak jak to jest w cywilizowanych
                                krajach. Twój atak na mnie wydał mi się podejrzany, ponieważ
                                kładziesz na szalach dwie rzeczy różnego kalibru, to tak, jakbyś
                                wałek na 10 mln zł porównał do przejścia na czerwonym świetle.
                                Naprawdę nie chce mi się wierzyć, że nie czujesz proporcji, że chcesz
                                mi wmówić, że moje ubezpieczenie lub jego brak jest równe jeśli
                                chodzi o wagę aferze kamienicznej lub większe. Jak sądzę nie
                                poprzestaniesz na tym i zaczniesz zadawać inne pytania dotyczace
                                mojej uczciwości, chętnie odpowiem po warunkiem, że ujawnisz swoje
                                dane, tak jak np. ja to zrobiłem. Nie wiem czy coś z tego
                                zrozumiałeś, jeśli nie to wyjaśnię to prościej: czy złodziej ma prawo
                                potępiaćć zbrodniarza, za jego czyn? Według Ciebie nie, ponieważ
                                złodziej też jest przestepcą, czyli osoba nieuczciwą, czy facet,
                                który dopisał 5 zł do delegacji ma prawo krytykować posła Pęczaka?
                                Nie, bo sam był (jest) nieuczciwy. Wreszcie sprawa najważniejsza
                                wątek nie jest poświęcony uczciwości szarego obywatela, lecz
                                fałszerstwom, gdzie zamieszane (poprzez działanie, lub zaniechanie)
                                są osoby, które powinny dawać przykład, od których wymaga się więcej.
                                Nie wierzę, że tego nie wiesz i stąd Twój atak uważam za nieczysty.
    • lokkator Re: Początek końca przemyskich kamienicznych oszu 30.03.09, 00:10
      Zaczynam od początku, by nam system zdrowotny w Anglii i podatki
      Jobrave nie zdominował tematu głównego (Jobrave, wymiatasz nam
      oponentów, nie dając szansy specsłużbom na namierzenie ich ).
      Przypominam , że zbliża się drugi odcinek serialu (środa) w TVP3, w
      napięciu czekamy, kto sie rozchorował, kto wyzdrowiał, kogo odwaga
      opuściła a kto ją odzyskał. Nie wykluczam "chwilowego" zawieszenia
      emisji serialu z powodów interwencji CBA .... a Wy?