Kolejna wycinka drzew!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 12:49
Tym razem pod piłę trafiły drzewa wzdłuż Czarnieckiego.
    • Gość: Fanka Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 13:03
      Jeśli za drzewa nadal odpowiada pan Janusz D, pozdrawiam serdecznie i proszę o
      opamiętanie;)
      • Gość: fan Kolejna wycinka drzew! i kolejna ot co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 22:40
        Gość portalu: Fanka napisał(a):

        > Jeśli za drzewa nadal odpowiada pan Janusz D, pozdrawiam serdecznie
        > i proszę o opamiętanie;)

        Janusz przezornie założył szkółkę i hoduje. Będzie co sadzić po wycince
        • Gość: zibi Re: Kolejna wycinka drzew! i kolejna ot co IP: 120.28.64.* 25.03.09, 10:52
          gdzie on ma ta szkolke? podaj jakies namiary, to trzeba koniecznie sprawdzic
    • Gość: alamkota Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.mcon.pl 24.03.09, 13:36
      a w kolejce czekają drzewa na Słowackiego...

      próbowałam zainteresować kogoś tematem, ale bez skutku, niestety.
      zresztą, nawet w naszym wspaniałym tygodniku były sygnały od
      czytelników, był nawet artykuł - i co? i jak zwykle - NIC :?
      • Gość: lol Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 14:52
        trzeba troche wykazac inicjatywy a nie tylko zrzedzic!!! zrob liste,
        zbieraj podpisy jak zbierzesz 5 k to wyslij do prezydenta i
        przestana wycinac
        • Gość: muha7 Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.09, 20:17
          Szpeciły okolice, trzeba było wyciąć.
          Podpisy, rozmowy, błagania - nic nie dają. Władze niewzruszone. Na każde drzewo
          mają wymówke.
          Kto ciął? Acer?
          • Gość: Szyderca Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 23:09
            No co wy sie tak oburzacie. Przecież jeszcze w parku troche drzew
            rośnie, to ten wycinacz będzie jeszcze miał trochę do roboty,
            przynajmniej do końca następnej kadencji. Potem przeniesie sie w
            Bieszczady ;-)
            • Gość: drwal Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:43
              Ot i odezwali się pseudo miłośnicy przyrody! W/g Was jak drzewko
              wykiełkowało to ma rosnąć do naturalnego upadku?! Może więcej
              rozsądku, a przynajmniej wcześniejsze sprawdzenie , jak jest
              przyczyna usunięcia drzew? A co do Tego ,który wycina - jak macie
              podejrzenia o jakieś przekrety, to na Weygarta chetnie Was
              posłuchają!
              • Gość: Mario Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:11
                Krytykować to każdy z nich potrafi ... ekologiści się znaleźli. Gdzie jest ich
                odwaga i czemu nie pokażą swoich nazwisk. Czemu nie zgłoszą do prokuratury, jak
                napisałeś, jeżeli ktoś robi jakieś nadużycia? Cóż, ot przemyska śmietanka
                ekologiczna, która z ekologią tyle ma wspólnego co ryba z rowerem.
                • Gość: frazes Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:25
                  Narzekacie, jęczycie a nawet nie chce się sprawdzić w jakim celu jest przeprowadzana wycinka www.przemysl.pl/bip/zamowienia_publiczne/roboty_budowlane/9925.html

                  Już słyszę jak będzieć się dziwować kiedy nastąpi wycinka na 22 Stycznia...
                  • Gość: alamkota Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.mcon.pl 25.03.09, 12:41
                    jam nie zwariowana ekolożka, ale jak tak dalej pójdzie, to żadne
                    drzewa się w naszym miescie nie ostaną, a to, że sa potrzebne to
                    chyba wie nawet przedszkolak.

                    jak dotąd, tylko są wycinki, a gdzie nowe nasadzenia? za miastem?
                    bo w miescie jakoś nie widać. po cholerę nam drzewa za miastem,
                    skoro to w mieście jest coraz większy smog ? tymczasem zamiast
                    uzupełniać zieleń wysoką, sadzą jakieś niskopienne krzaczki albo
                    nic.

                    nie wszystkie wycięte w miescie drzewa stwarzały zagrożenie, albo
                    były cięte pod inwestycje. ciekawe, jaka inwestycję będą robic na
                    Kosynierów albo na nasypie stacji zasańskiej.
                  • Gość: Olo Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 13:25
                    To znaczy, że jak się remontuje drogę, to automatycznie trzeba wycinać wszystko jak leci?
                    To jakiś nowy lokalny przepis czy dyrektywa UE?

                    Przecież drzewa na Czarnieckiego od strony terenu PKP stanowiły naturalną barierę przed hałasem i kurzem z dworca PKP.

                    W ostatnich latach w Przemyślu wycięto sporo drzew. Ciekawe ile w tych miejscach posadzono nowych i ile z nich jeszcze rośnie?
              • Gość: Olo Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 13:22
                Miło usłyszeć głos fachowca (mam nadzieję)!

                W takim razie mam pytanie odnośnie alei wyciętej pod drogę ze Słowackiego na Bakończyce (od bramy fortecznej do Forte - większość z tych drzew przetrwała zaborcę, dwie wojny światowe i komunę, a zgodę na wycięcie wydała demokratycznie wybrana władza).


                Jakie rosły tam gatunki drzew?
                Tak orientacyjnie, od ilu lat tam rosły?
                Ile metrów drewna pozyskano i na co zostało przeznaczone?


                Jeżeli chodzi o masowe wycinanie drzew to w ograniczonym stopniu problem dla organów ścigania. Przecież zgodnie z prawem można też robić rzeczy bezsensowne. Działania wynikające z głupoty, bezmyślności lub braku wyobraźni nie muszą być przestępstwem.

                Jak i dlaczego to się kreci można znaleźć w tym artykule.
                www.polityka.pl/wybaczmy-alejom/Text01,933,272644,18/
                • mynia0 Re: Kolejna wycinka drzew! 25.03.09, 13:31
                  no akurat na Bakończyckiej parę drzew zasadzono.

                  ale co z tą resztą? bo też chciałabym wiedzieć :?
                  • mynia0 bardzo dobry ten artykuł n/t 25.03.09, 13:32

                    • Gość: xyz Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 13:56
                      dzisiaj fryzjer "ACER" tnie na Łukasiśkiego
                      • Gość: Analityk Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.toya.net.pl 25.03.09, 14:13
                        .. i ma reklamę na Ul. Węgierskiej - ciekaw jestem czy płaci za zajęcie pasa
                        drogowego.. a reklama stoi ho ho ho.. może ktoś przymykał OKO WIELKIEGO BRATA?
                        Ci, co powinni pobierać kasę za zajęcie pasa drogowego coś tego nie widzieli
                        przez kilka lat.. może jeśli nie widzieli niech zapłacą z własnej kieszeni za to..
                      • Gość: drwal Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:16
                        Do alamakota, ola i pozostałych nawiedzonych! Jaka jest kondycja drzew, które
                        przetrwały zaborcę , wojny, etc.,etc., najlepiej było widać dwa tygodnie temu na
                        Mickiewicza. Maluch obalił " zdrowe drzewko" o średnicy dwudziestu paru cm i
                        nawet się przy tym za bardzo nie pogiął. A na pytanie " po co nam drzewa za
                        miastem" nie podejmuję się odpowiedzieć, ręce i nie tylko opadają. No cóż logika
                        pseudo ekologa powala!
                        • Gość: pilarz Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:23
                          Analityk zryty beret ci ciśnie,reklama stoi na jego prywatnej posesji
                          • Gość: Analityk Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.toya.net.pl 25.03.09, 15:18
                            Pilarz sprawdź i włóż sobie zryty berecik z dodatkiem antenki; z tego co ja wiem
                            to nie płaci.. a teren jest miejski..
                        • Gość: Olo Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:09
                          Oj drwalu, drwalu!

                          Według Ciebie winne jest drzewo na Mickiewicza, że wpadł na nie maluch?

                          Jeżeli tak, to współczuję.


                          Ponieważ nie uzyskałem od Ciebie odpowiedzi na wcześniej zadane pytania o drzewa wycięte przy trasie Słowackiego - Bakończyce, to powtórzę je jeszcze raz:

                          Jakie rosły tam gatunki drzew?
                          Tak orientacyjnie, od ilu lat tam rosły?
                          Ile metrów drewna pozyskano i na co zostało przeznaczone?


                          Ponieważ widzę, ze garniesz się do dyskusji, to dołożę dodatkowe.

                          Czy prace były prowadzone w oparciu o projekt gospodarki drzewostanem (inwentaryzację dendrologiczną, proponowane pomniki przyrody, drzewa do usunięcia, do pielęgnacji, itd;) czy po prostu cięto jak leci?

                          Jaką logiką kierowano się w przypadku wycinania drzew które znalazły sie kilka, kilkanaście metrów od remontowanej drogi?


                          Rozumiem, że żyjesz z wycinki. Branża to mała (kilkadziesiąt osób) więc nie powinieneś mieć najmniejszego problemu z odpowiedzią.
                          • Gość: drwal Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 17:15
                            Olo! A gdzie ty wyczytałeś,że winię drzewo??? Wskazałem tylko jakie było "zdrowe
                            i mocne". Współczuj sobie, a mnie zostaw w spokoju. Ten wątek dotyczył
                            Czarnieckigo, a nie Słowackiego. Zadaj te same pytania i znajdź na nie
                            odpowiedź. Znajdziesz nieprawidłowości, to jazgocz ile chcesz, a nie to zamilcz!
                            Metoda - "A u was Murzynów bija!"- popularna była w innym czasie i systemie. Czy
                            okazała się skuteczna, to chyba sam widzisz. Z czego i jak żyję nie ma
                            znaczenia. Dyskusja z pseudo ekologami, moim zdaniem ma taki sam sens, jak z
                            każdym nawiedzonym (nie ma żadnego). A posta napisałem bo szlag mnie trafia, jak
                            czytam wyssane z palca głupoty ( cały czas chodzi o Czarnieckiego), a poza tym
                            żyjemy ponoć w wolnym kraju. I to by było na tyle!
                            • Gość: Olo Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:22
                              No to po kolei.

                              Jeżeli:
                              1. podpisujesz sie drwal, i piszesz:
                              - "jak drzewko wykiełkowało to ma rosnąć do naturalnego upadku?!"

                              - "Maluch obalił " zdrowe drzewko" o średnicy dwudziestu paru cm i
                              nawet się przy tym za bardzo nie pogiął."

                              2. każdego kto ma odmienny pogląd od twojego nazywasz "pseudo miłośnicy przyrody", "nawiedzeni", lub odsyłasz na Waygarta


                              to wygląda, że wypowiada się:

                              - Ktoś kto jest zwolennikiem wycinki drzew - przyznam, że oprócz zawodowo pracujących w tej branży nie spotkałem się z osobą, która w ramach rekreacji lub hobby lubi popatrzeć jak robią to inni lub sama wycina drzewa. To jakiś nowy fanklub czy sport ekstremalny?

                              - Fachowiec zorientowany jaki jest stan drzewostanu w mieście - co i gdzie rośnie.

                              - Stara się zdyskredytować każdego kto myśli inaczej lub odsyła do prokuratury. Trudno się spodziewać takiej reakcji od osoby która nie jest bezpośrednio lub pośrednio związana z wycinaniem drzew w mieście.


                              Jeżeli chcesz od kogoś czegoś wymagać, a w szczególności logiki, to najpierw zacznij od siebie.

                              Napisałeś: "A gdzie ty wyczytałeś,że winię drzewo??? "

                              Gdyby maluch uderzył w silne, zdrowe drzewo o średnicy 50 cm to by to coś zmieniało w dyskusji o wycinaniu drzew?

                              Jakie ma znaczenie ten wypadek z tematem wątku?

                              Jeżeli piszę o drzewach przy drodze Słowackiego-Bakończyce choć temat dotyczy Czarneckiego, to masz problem, ale sam możesz dawać przykład z Mickiewicza to jest OK?


                              Jeżeli nie rozumiesz dlaczego podaję przykład drogi Słowackiego-Bakończyce, to już wyjaśniam. Była tam aleja łącząca pałac z folwarkiem górnym przy ul. Słowackiego (wg planów z połowy XIX w). Chyba najlepiej zachowany fragment wycięto kilka lat temu przy okazji modernizacji drogi. Jeżeli z taką łatwością podejmowano decyzję w tej sprawie, to co tam jakieś 30-40 letnie drzewa w innym miejscu.


                              Jaki to argument "A u was Murzynów bija!"

                              Problem wycinania drzew dotyczy Przemyśla, a nie gdzieś tam. Autorzy tych decyzji zarówno jeżeli chodzi o Bakończyce, Czarnieckiego czy inne ulice to te same osoby.


                              Co do "jazgocz" i "zamilcz".
                              Jak się rano obudzisz, to przeczytaj po kolei wszystkie wpisy w tym wątku. Twoje wpisy są najbardziej emocjonalne.

                              Jeżeli żyjemy ponoć w wolnym kraju, to dlaczego piszesz do mnie zamilcz?

                              Jeżeli zaliczyłeś mnie do nawiedzonych, a nawiedzeni = pseudo ekolodzy z którymi dyskutować nie ma sensu, to po co ciągniesz ten watek?

                              Może napar z meliski przed snem Ci pomoże?
                              • Gość: alamkota Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.mcon.pl 26.03.09, 00:01
                                no cóż, poziom dyskusji i argumentacja pana drwala jest porażająca,
                                więc w tym temacie zamilknę. Olo napisał juz wszystko.

                                i możesz sobie drwalu myślec o mnie co chcesz, wisi mi to i
                                powiewa, ale ja nie chcę mieszkać w betonowisku bez drzew. i to
                                byłoby na tyle.
                                • Gość: pysio Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: 213.25.24.* 26.03.09, 06:42
                                  Przemyśl coraz bardziej przypomina patelnię.Dlatego . szczególnie w
                                  lecie nie lubię łazić po tzw. centrum miasta. A drzewa w mieście
                                  wycina śię wszędzie z prozaicznego powodu; Bo zasłaniają reklamy na
                                  których w przeciwieństwie do drzew można zarobić.Myślę ze pędu do
                                  nowoczesności/ fałszywie pojętej/ i do kasy nie da rady powstrzymać!
                                  • Gość: pilarz Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:24
                                    Analityk zryty beret ci ciśnie jeszcze więcej,ul.Węgierska po lewej
                                    stronie od Przemysla to teren gminy a nie miejski i sięga aż do
                                    Kmieci a reklama stoi na jego prywatnej pisesji ,zamiast antenki
                                    zrób sobie irokeza.
                                    • Gość: .zenek Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:15
                                      To jest właśnie silenie się na oryginalność zamiast porządnej wiedzy
                                      w temacie.Jak zawsze Fanka ,Analityk,Olo,Pysio to Ci wielcy znaFcy
                                      mają dużo do napisania i chcą uczyć profesjonalistów
                                      roboty.Dobrze ,że ich nauki na tym forum przypominają rozmowę
                                      głuchego z niemową
                                      • Gość: drwal Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:46
                                        Ponownie do Ola. I po co Olo ten słowotok? Nie prościej podać argumenty za
                                        tym,że te drzewa na Czarnieckiego nie powinny być wycięte i na czym polegają
                                        wydumane przez niektórych piszących przekręty? Tu nie chodzi(przynajmniej mnie)o
                                        wycinkę drzew w Przemyślu. Tu chodzi o to, że Wy każdą wycinkę uważacie
                                        za nieuzasadnioną i bez sprawdzania faktów swobodnie rzucacie oskarżenia! Pseudo
                                        ekolog to nie ten, kto ma inne poglądy niż ja. Psedudo ekolog, to tak jak pseudo
                                        kibic, on też ( w swoim mniemanu) kocha sport! Kibiców, choć nie podzielam ich
                                        pasji - szanuję, ekologów (zwłaszcza tych, którzy zauważają, ze mamy XXIw. i
                                        "powrót do natury" jest raczej niemożliwy) - też. Co do pseudo - zarówno kibiców
                                        jak i ekologów, jestem powiedzmy delikatnie "nieco sceptycznie nastawiony".
                                        Droga alamakota. Nie wiem o jakich moich poglądach piszesz. Jeżeli uważasz, iż
                                        pogląd, ze nie należy rzucać oskarżeń bez podawania dowodów jest naganny, to
                                        raczej nie mamy o czym rozmawiać. Pozdrawiam wszystkich miłośników drzewek i idę
                                        coś wyciąć! ( jeszcze nie wiem czy coś łowickiego, czy raczej kurpiowskiego).
                                        • Gość: alamakota Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.mcon.pl 26.03.09, 12:43
                                          nie wiesz, o jakich Twoich poglądach piszę? no to może poczytaj
                                          wyżej, co? nie odnosiłam się wcale do oskarżen nieuzasadnionych, ale
                                          tajemnicą nie jest, że można sobie kupić tu i tam kilka kubików
                                          drzewa z wycinek legalnych bądź nie.

                                          ja nie mówię, że w mieście rządzi spóła od drzewa, choć może i
                                          faktycznie tak jest. mówię tylko, że nie chcę mieszkać w betonie.

                                          dla Ciebie wszystkie wycinki są uzasadnione. dla mnie nie wszystkie,
                                          a tylko niektóre. jaki ma cel wycinanie całkiem zdrowych drzew na
                                          terenach, na których nikomu nie przeszkadzają i są na tyle daleko,
                                          że nie stwarzają żadnego zagroźenia?

                                          i proszę mnie od nawiedzonych nie wyzywać :/

                                          polecam wycinanki kuropiwskie.
                                          • Gość: alamakota kurpiowskie rzecz jasna ;)n/t IP: *.mcon.pl 26.03.09, 12:44
                                          • Gość: drwal Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:59
                                            Alamakota! To znaczy,że nie masz nic przeciwko wycince na Czarneckiego??? Czy
                                            też masz-"bo wycinane są zdrowe drzewa, na terenach, na których nikomu nie
                                            przeszkadzają i są na tyle daleko, że nie stwarzają żadnego zagrożenia"???
                                            Nawiedzenie dotyczyło pseudo ekologów. Czyżbyś się z nimi utożsamiała? Jeżeli
                                            tak to przepraszam. I znowu mam wątpliwość, co do Twojej zdolności analizy
                                            tekstu. Z którego fragmentu moich tekstów wynika, ze dla mnie "...wszystkie
                                            wycinki są uzasadnione"? Ta o której jest ten wątek, moim zdaniem, jest! A o co
                                            Ci chodzi z tym kupowaniem drewna? Może powinno być palone na miejscu?!
                                            • Gość: alamakota Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.mcon.pl 27.03.09, 08:39
                                              nie wiem, z jakiego powodu drzewa wycięto, nie wiem, czy były chore
                                              czy nie i czy stwarzały jakieś zagrożenia. więc nie mogę obiektywnie
                                              powiedzieć, czy moim zdaniem ta wycinka była zbędna czy tez nie.
                                              mogę mówić o tym o czym wiem. i dlatego mówię, że drzewa na
                                              osiedlach sa wycinane bo przeszkadzają coniektórym w parkowaniu, a
                                              sprzątaczki jesienią maja za dużo pracy / słyszałam na własne uszy w
                                              jednej z administracji/. dlatego mówię, że drzewa na stacji
                                              zasańskiej były całkowicie zdrowe, nie zgarażały nikomu, bo ani nikt
                                              tak nie parkuje, ani nikt nie sprząta. mimo to poszły pod topór.
                                              moim zdaniem niepotrzebnie. może się i mylę, nie wykluczam - ale mam
                                              prawo do własnego zdania.

                                              wiesz, jak sobie sobie przeczytasz jeszcze raz własne wypowiedzi,
                                              to może dojrzysz, że stanąłeś jasno w obronie wycinek, nie
                                              precyzując, gdzie są słuszne a gdzie nie. stąd mój wniosek - i nie
                                              tylko mój zresztą, że jesteś za - w imię tego czy tamtego -
                                              nieważne. albo dyskutujemy sensownie i jasno, albo piszemy pół
                                              myśli z nadzieją, że interlokutor drugiej połowy sie domyśli.

                                              a co do drzewa, owszem, proszę bardzo, można sprzedać to z wycinek -
                                              ale skoro były one na teranach miejskich na przykład, powinno je
                                              sprzedać miasto, a nie osoba, która to wycięla. i w ten sposób jest
                                              podwójny zysk - jest praca, zapłacą z miasta za wycinkę, a dodatkowo
                                              drzewo się sprzedaje, kaska do kieszeni i jest fajnie.

                                              ja sama mieszkam w blokowisku, więc drzewa nie kupuje, ale zapytaj
                                              może znajomych, ilu z nich kupuje drzewo legalnie na zimę, na
                                              przykład w jakimś nadleśnictwie. i wtedy będziesz miał pełniejszy
                                              obrazek całej sprawy.
                                              • Gość: ght Re: bardzo dobry ten artykuł n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.13, 10:41
                                                Jak mieszkasz w blokowisku powiedz gdzie to Ci przed oknem zasadzę drzewo.
                                        • Gość: Olo No to do rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 00:23
                                          Do: .zenek i drwala

                                          Jako znawcy tematu nie powinniście mieć najmniejszego problemu z dopisaniem brakującej części w poniższym zdaniu.

                                          Wycięcie drzew przy ulicy Czarnieckiego było niezbędne, ponieważ ...
                                  • Gość: Olo Więcej optymizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 00:44
                                    Gość portalu: pysio napisał(a):

                                    >Myślę ze pędu do nowoczesności/ fałszywie pojętej/ i do kasy nie da
                                    > rady powstrzymać!


                                    Wcale tak nie musi być.

                                    Zasada jest prosta:

                                    Wczoraj Bakończyce, dziś Czarnieckiego, jutro Twoja ulica.


                                    Niech za przykład posłuży ulica X w mieście Y.

                                    Władza ma zamiar wyciąć drzewa - na stronach urzędu miasta można znaleźć informację o przetargach.

                                    Wystarczy, że 3-4 mieszkańców tej ulicy spróbuje się dowiedzieć u źródła jaki jest zakres prac i co konkretnie ma zostać wycięte. Znając życie, to pewnie dokładne ustalenie które drzewa mają zostać usunięte, a które zachowane nie będzie łatwe. A jeżeli już, to po wycięciu okaże się, że ktoś sie pomylił, albo w ostatniej chwili zwiększono zakres prac z ważnych przyczyn społecznych.

                                    Ale może być inaczej. Wystarczy, że mieszkańcy tej ulicy przygotują własną propozycje - które drzewa stwarzają zagrożenie, utrudniają komunikację, itd.

                                    Porozmawiać z władzą można, ale słowa są ulotne. Lepiej do niej napisać.

                                    Powstały wspólnoty mieszkaniowe i to chyba optymalne miejsce gdzie można znaleźć osoby które są w stanie zorganizować taką akcję. Jeżeli porozumie się w tej sprawie większość mieszkańców (wspólnoty, najemcy i właściciele nieruchomości), to jest to już grupa z opinią której władza musi się liczyć.

                                    Patrząc na to co i jak robią urzędnicy i radni, to nie przypuszczam, aby byli spadkobiercami tradycji kamikadze i bardzo zależało im na konfliktach z grupą mieszkańców.


                                    Wystarczy spisać swoje oczekiwania zebrać podpisy i wysłać do urzędu (np. 100 podpisów mieszkańców).

                                    Ponieważ władze są raczej oporne w takiej sytuacji trzeba zaangażować radnych. Co prawda są oni bardziej zajęci robieniem "wielkiej polityki" w "małym mieście", ale chyba już czas wyrwać ich z tego matrixa.

                                    Jak sie radny opiera i kluczy, to zawsze można go zdopingować do bardziej wytężonej i systematycznej pracy. Zdecydowana większość z nich ma telefony komórkowe i adresy mailowe. Jeżeli są oporni, wymigują się lub tylko udają, że coś robią, to trzeba im w tym pomóc. Wystarczy, że te 100 osób codziennie zadzwoni, wyśle smsa lub maila z pytaniem:

                                    "Co w naszej sprawie? Mieszkaniec ul. X"

                                    to po takich 100 wiadomościach nawet największy leń nabierze zapału do pracy (choćby dla świętego spokoju). Jak nic dalej nie robi to następnego dnia powtórka z rozrywki.

                                    Oczywiście nie można zapominać, że taki radny jeszcze gdzieś pracuje (można go przy okazji odwiedzić, jeżeli nie osobiście to przez kolegów z pracy przypomnieć o sprawie lub po prostu zadzwonić do miejsca pracy) a i po mieście też jakoś się porusza. Czy to w korku, mijając na ulicy czy w autobusie warto zapytać co słychać w naszej sprawie. Jak totalnie nas oleje, to albo sam nie będzie chciał ponownie kandydować po takich kontaktach z wyborcami albo mało kto będzie chciał na niego głosować.


                                    Oczywiście radny może także się starać, ale natrafia na opór kolegów z rady lub z zarządu miasta, w poszczególnych wydziałach urzędu. Przecież podobnie jak w przypadku radnych, tę metodę można zastosować wobec innych osób utrudniających lub uniemożliwiających wypracowanie wspólnej decyzji władz i mieszkańców.

                                    Oczywiście władzy nie spodoba się, że jacyś mieszkańcy chcą ingerować w podejmowane przez nią decyzje. W końcu przez wiele lat przyzwyczailiśmy ich do tego. Ale prędzej czy później albo się zmienią, albo będą musieli szukać innych miejsc gdzie ktoś będzie chciał wykorzystać ich aktywność zawodową czy społeczną.

                                    Z całą pewnością od razu nie da się zmienić relacji władza - mieszkańcy w przypadku wycinania drzew, czy też w innych sprawach, ale stopniowe systematyczne podejmowanie takich działań spowoduje, że jeżeli ktoś we władzach będzie chciał zrealizować swój pomysł, zanim przeleje go na papier i ogłosi przetarg, to zastanowi się nad sensownością tego pomysłu i jak zareagują na to mieszkańcy.

                                    Trudno się spodziewać, że wraz z nowymi wyborami samorządowymi pojawią się ludzie o szerszych horyzontach, rozumiejący po co zasiadają we władzach miejskich i kto ich wybrał.

                                    Jako mieszkańcy (pracodawcy władzy samorządowej) musimy zarządzać takimi zasobami ludzkimi jakie wybraliśmy (biorąc udział w głosowaniu czy siedząc w domu). W sumie bez względu na to czy będzie sukces czy też porażka, to zawsze pracodawca ponosi współodpowiedzialność za efekty działań pracownika. Jeżeli ktoś nie jest w stanie podołać powierzonym obowiązkom, to można go upomnieć, a jak to nie pomaga zwolnić i znaleźć lepszego kandydata do pracy.
                                    • Gość: pysio Re: Więcej optymizmu IP: 213.25.24.* 27.03.09, 06:42
                                      Olo w Twoim instruktażu jest luka. Ty zakładasz że radny czy urzędnik
                                      jest leniwy lub że u nas jest system demokratyczny gdzie obywatel ma
                                      szansę w starciu z władzą. Gratuluję optymizmu. Tak niestety nie jest.
                                      O drzewa walczono u nas od zarania. Pamiętam protesty jeszcze za
                                      komuny. Kiedyś to było naprawdę zielone miasto.Władza może ustąpić ale
                                      tylko w błahych sprawach. A tam gdzie jest kasa nie ma mowy.
                                      • Gość: alamakota Re: Więcej optymizmu IP: *.mcon.pl 27.03.09, 08:41
                                        niestety, Pysio ma rację. próbowałam walczyć ze spółdzielnią w tej
                                        sprawie, ale coniektórzy mają swoje interesy, więc walka jest z góry
                                        skazana na porażkę. nie sądzę, żeby w urzędzie miało być inaczej.
                                        • Gość: Olo Re: Więcej optymizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 10:26
                                          Podałem także przykład radnego (może to także być urzędnik) który stara się pomóc w rozwiązaniu problemów mieszkańców, ale napotyka na opór władzy.

                                          Rozumiem pesymizm, ale przecież nie żyjemy w feudalizmie, nikt władzy nam nie narzuca. Skoro sami wybieramy władze, mamy narzędzia ich kontroli, wywierania na nią wpływu, to dlaczego z tego nie korzystamy?

                                          Można wskazać na dwa podstawowe obszary, w których władza samorządowa w demokratycznym państwie nie może ustąpić pod wpływem nacisku społeczeństwa.
                                          - gdy powodowałoby to łamanie prawa
                                          - jeżeli naruszałoby to ważny interes tej społeczności lub jakiejś jej części.

                                          Jeżeli zachowałaby się do dzisiaj część drzew - zdrowych, nie stwarzających zagrożenia, itd. to zostałoby złamane jakieś prawo?
                                          Jaki ważny interes by to naruszyło i co to za licząca się grupa mieszkańców?

                                          Pojedynczy obywatel w starciu z władzą miał, ma i będzie miał małe szanse. Ale z grupą obywateli władza musi się zacząć liczyć. Jak jest ich mało to przynajmniej musi rozważyć czy jest sens wchodzić w ten spór, zrobić kalkulację. To, że w kilku przypadkach była w stanie wygrać nie oznacza, że będzie tak nadal i musi tak być. Jeżeli podobne działania powtarzają się, zwiększa się ilość niezadowolonych z decyzji, a ci z kolei prędzej czy później muszą w jakiejś formie uwolnić skumulowaną energię.


                                          Cały problem tkwi w sposobie postrzeganiem władzy.

                                          Gdyby opozycja w PRL-u w podobny sposób postrzegała i reagowała na poczynania władzy, to do dzisiaj żylibyśmy w komunie.

                                          W przypadku władzy samorządowej nie mamy do czynienia z posłańcami Boga, czy narzuconym z góry zarządcą, tylko ze współobywatelami których zatrudniamy do wykonania określonej pracy.

                                          Jeżeli zatrudniacie pracownika, to pozwalacie mu aby w czasie pracy robił co mu się podoba, czy też powierzacie mu wykonanie określonych zadań i rozliczacie z ich wykonania?
                                          • Gość: pysio Re: Więcej optymizmu IP: 213.25.24.* 27.03.09, 18:09
                                            Olo ty naprawdę jesteś niepoprawnym optymistą.Jaki wpływw ma
                                            obywatel na wybór władzy? Decydują o tym dwaj tacy co są
                                            szefami "partii". Obywatel może co najwyżej z drugim obywatelem
                                            sobie podyskutować o braku demokracji. Zgadzam się z Tobą że przed
                                            sią narodu władze pękają.Ale naród jest za sprawą władz skłócony i
                                            nie potrafi śię zjednoczyć.Z drugiej strony wynaturzenia władz
                                            stają sie cora zwiększe aż dochodzi do tego że władza ma samych
                                            wrogów. Jej zadufanie nie pozwala jej dostrzec tego momentu i dalej
                                            brnie zniechęcając najwierniejszych pretorianów i to jest koniec
                                            cwaniaków!
    • Gość: Gosc Ścięto drzewa z pisklętami w dziuplach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 08:35
      W Przemyślu ścięto drzewa z pisklętami w dziuplach
    • Gość: beer Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.ptvk.pl 10.05.09, 10:52
      jakiś chory człowiek wycina o tej porze drzewa
    • Gość: pro-kurator Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 17:57
      widac Przemysl opanowaly jakies NEANDERTALCZYKI, co jak szalone
      biegaja z pila i wycinaja wszystko co sie da

      do tej pory mialem dobre zdanie o Chomie, ale w najblizszych
      wyborach na moj glos niech nie liczy, NEANDERTALCZYK ...

      w normalnych miastach drzewa co maja po 30-50 lat sa CHRONIONE
      USTAWOWO, jako zabytki przyrody - U NAS najwidoczniej radni maja w
      glowach POPIERDOLKE
      • Gość: drwal Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 20:29
        Ostatnio taki "zabytek przyrody" uszkodził, padając, kilka samochodów. Szkoda,
        że nie padł na główkę pro-kuratora i innych nawiedzonych, dla których KAŻDE!
        drzewko jest święte. Może wybiłby im z głowy to co tam mają?! ( co ma Choma do
        wycinki drzew przez jakiegoś barbarzyńcę w okresie lęgowym, na ternie nie
        będącym własnością Gminy Miejskiej Przemyśl???, zamiast pisać głupoty na forum ,
        powiadom odpowiednie instytucje o złamaniu prawa!)
        • Gość: bre Re: Kolejna wycinka drzew! IP: 79.139.104.* 16.05.09, 22:20
          no to wytnijmy wszystkie drzewa. samochody będą bezpieczne.

          co za porażająca argumentacja...

          albo dyskutujemy sensownie, albo nie dyskutujemy wcale :/
          • Gość: drwal Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.09, 11:52
            Sensownie, tzn. "wszyscy jesteśmy przeciwni wycince jakiegokolwiek drzewa"?!O to
            chodzi,że większość tu piszących prezentuje taki właśnie pogląd. Każdemu, kto ma
            inne zdanie, przypisuje się chęć wycinki wszystkiego jak leci (przykład
            powyżej).Żyjemy na takiej planecie, że drzewa były, są i będą wycinane. Chodzi o
            to by zachować rozsadek i umiar w obie strony. Nie ciąć bez potrzeby, i nie
            rozdzierać szat nad każdym wycinanym krzaczkiem. A jeżeli już te szaty drzeć, to
            najpierw sprawdzić, czy były ku temu istotne powody i czy spełnione zostały
            przepisowe (ustawowe!!!) wymogi. Jeżeli nie, to działać skutecznie, czyli
            zapobiegać przed wycinką, albo doprowadzić do ukarania winnych wycinki
            sprzecznej z prawem. Bicie piany na forum, często wbrew oczywistym faktom, nie
            ma nic wspólnego z rzeczywistą ochroną przyrody.
            • Gość: bre Re: Kolejna wycinka drzew! IP: 79.139.104.* 17.05.09, 13:27
              czytasz tylko to, co chcesz czytać.

              zdanie kluczowe jak dla mnie - nie ciąć bez potrzeby - ot, to
              właśnie. tak się składa, że na rzeczonym osiedlu mieszkam, całkiem
              niedaleko od tej lipy, która rozwaliła te samochody. i rzeczywiście,
              drzewo było stare i dośc krucho wyglądało, w końcu sie stało to, co
              sie stało. za to obok, na starym osiedlu wyrżnięto kilka zupełnie
              zdrowych drzew, odsłaniając na przykład śmietniki - piękny widok
              pozostał mieszkańcom. na stacji zasańskiej ogołocono prawa stronę z
              wszystkich drzew. były zdrowiutkie i nikomu nie zagrażały,
              conajwyżej może płotowi od Nomi. nie ma tam ani budowy, ani
              niczego, co mogłoby usprawiedliwiac taka wycinkę. mam więc teraz
              zamiast brzóz widok paskudnego blaszaka. super.

              cały problem twki właśnie w tym, że tnie się drzewa w mieście bez
              sensu. a te, które wycięte byc powinny, stoja sobie i maja sie
              świetnie.
            • Gość: Olo Witaj drwalu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 14:43
              Gość portalu: drwal napisał(a):
              > Sensownie, tzn. "wszyscy jesteśmy przeciwni wycince jakiegokolwiek drzewa"?!O t
              > o
              > chodzi,że większość tu piszących prezentuje taki właśnie pogląd.

              Zaproponowałem Ci uzupełnienie prostego zdania pod koniec marca i byłoby teraz prościej rozmawiać o wycinaniu drzew w Przemyślu.

              Gdzie, kiedy i jak brzmiało?
              Tutaj (wystarczy kliknąć)
    • Gość: Hans Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.ptvk.pl 17.05.09, 13:37
      Wczoraj na os Kmiecie przez porywisty wiatr z drzewa upadła na jezdnię 2m
      długości gałąź. Na szczęście nikomu nie zrobiła krzywdy, a w pobliżu nie było
      zaparkowanego auta.
      Powinni te drzewa likwidować. Mają za dużo lat. Co z tego, że są bujne i ładnie
      wyglądają jak w środku są puste i słabe!
      • mynia0 Re: Kolejna wycinka drzew! 17.05.09, 13:50
        ja widzę jeden problem - skoro ma sie coś wycinać, trzeba cos
        posadzić, bo inaczej będziemy mieszkac na pustyni.

        nasadzenia powinny byc / o ile jest to możliwe - a na osiedlach na
        pewno/ w pobliżu miejsc wycinek, wtedy na pewno nikt by nie huczał.

        u nas nasadzili pięknych choineczek / jodełki konkretnie/, ale tak
        bez sensu, że głowa boli - 4 w kupie, jedna obok drugiej. jakiś
        dureń to wymyślił - drzewa wyrosną i trzeba będzie ciąć, bo są za
        blisko od siebie. a drzewa liściastego, nowosadzonego na osiedlu
        to ja nie widziałam od lat. nie każdy kocha iglaki i berberysy.
        • Gość: Hans Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.ptvk.pl 17.05.09, 14:26
          Zawsze można samemu coś zasadzić na osiedlu pod oknami.
          :)
          W NOMI jest kupa różnych drzewek do wyboru.
    • satyrofotohistorys Re: Kolejna wycinka drzew! 11.09.13, 13:01
      Wrześniowe nasadzenia
    • midrasz3 Re: Kolejna wycinka drzew! 16.09.13, 21:15
      O ile mi wiadomo, to układ urbanistyczny całego Przemyśla jest wpisany do rejestru zabytków. A to oznacza, że na wycinkę każdego mizernego drzewka potrzebne jest pozwolenie Podkarpackiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Może w tej sprawie wywołać by do tablicy pewną leciwą blondynę z wyraźną nadwagą?
      • Gość: Igła Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.przemysl.hypnet.pl 16.09.13, 21:34
        > O ile mi wiadomo, to układ urbanistyczny całego Przemyśla jest wpisany do rejestru zabytków.

        Nieprawda, że cały.
        • midrasz3 Re: Kolejna wycinka drzew! 19.09.13, 21:28
          Akurat Czarnieckiego i Słowackiego mieszczą się we wpisie. A co ubolewasz, że wpisano zbyt mały obszar?
          • Gość: Igła Re: Kolejna wycinka drzew! IP: *.przemysl.hypnet.pl 19.09.13, 22:02
            Nad niczym nie ubolewam, ale to zdanie to Ty napisałeś: "O ile mi wiadomo, to układ urbanistyczny całego Przemyśla jest wpisany do rejestru zabytków". Jak widać, nie odniosłeś się tylko do ul. Czarnieckiego i Słowackiego. Ja tylko sprostowałem.
Pełna wersja