Gość: wójek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.04.09, 13:53
Wszyscy piszą o polityce kadrowej SG, Izby celnej. Nikt nie porusza
wątku polityki ( prorodzinnej)kadrowej w UM w Przemyślu. Kilka
przykładów zaistniałych za czasów Chomy. Naczelnicy wywodzący się z
PZPR ( Geodezja, Finansowy, Gospodarka Komunalna, Komunikacja,
Skarbnik, Biuro Rady Miejskiej, Edukacja, Sport ). Pracownicy -
prawie 70% pochodzi ze wsi, jakby w Przemyślu nie było ludzi do
pracy w administracji. Kadry - Finansowy - 10 osób to członkowie
rodziny Skarbnika, i 8 osó, członkowie rodziny naczelnika, Audytor -
to siostra Kierownika Biura Prezydenta, Pełnomocnik d/s spółek, jest
prezesem Hali, czyli sam siebie nadzoruje, kontroluje. Reszta rto
rodzina Chomy, Jurkiewicz ( kilka postów było na ten temat )
Iwaneczki i inych pseudo tuzów przemyskiej elyty.