Gość: aaa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.09, 23:59
Zauważyłem jakiś taki dziwny fetysz przemyskich ważniaków, głównie tych
ważnych za publiczną kase, tablice rejestracyjne z jakimś okrągłym numerkiem.
Widziałem ostatnio Iwaneczke w Octavii RP 29999, Nycz sie lansuje P407 RP14500
na co zakompleksiony Choma odpowiedział (za miejską kase) takim samym z
rejestracją RP15000, zmienionym teraz na volvo chyba RP 26000, jest też radny
z rejesracją RP22000. O co w tym chodzi, to jakiś wyścig, kto będzie miał
lepszy numerek?