Gość: turystka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.06.09, 15:44
Chcialabym przestrzec wszystkich podrozujacych przed poczynaniami firmy
przewozowej "Globtur" z Przemyśla, z ktorej uslug mialam "szczescie"
korzystac. Z 4-dniowej wycieczki do Wiednia, zreszta wspanialej poprzez
widoki, za sprawa - nie wiem jak to nazwac: lenistwa, zlosliwosci czy checi
oszczedzania kierowcow, przez caly ten czas jechalam w oparach moczu. Kierowcy
najpierw ochoczo udostepniali klucze do toalety napitym panom, a potem nie
mieli zamiaru oprozniac zawartosci kibelka, tlumaczac sie, ze ...nie ma takich
miejsc na autostradzie, co jest absolutna bzdura, ale to wiem dopiero teraz,
gdy po powrocie sprawdzilam przepisy.Mimo prosb, grozb, prob bojkotu nie
zmienili decyzji. Po przesiedzeniu w okolicach toalety przez 4 dni,z nosem w
klimatyzatorze, wrocilam z bolem glowy, torsjami i bolem brzucha, niemal
zatrulam sie amoniakiem. Poniewaz trwa okres wyjazdowy, radze sprawdzic
wczesniej przepisy nawet na ten temat,by nie przezyc takiego koszmaru. Sama
jazda byla bez zarzutu, stan autobusu rowniez. Jedynie ten opisany fakt
przeobrazil wycieczke w koszmar, a takze poczynania pseudopilotki, p. Anny P.
z Birczy, od ktorej tez radzilabym sie trzymac z daleka.