Ruina przy Statoil na Grunwaldzkiej

IP: *.ptvk.pl 18.08.09, 19:29
Kiedy konserwator, albo nadzór budowlany wpieprzą karę właścicielowi tej
rudery za Statoil. Wygląda to jak PRYSZCZ NA DUPIE.
    • Gość: Fanka Re: Ruina przy Statoil na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 21:04
      Jeśli mówisz o synagodze, podobno należy do prawowitych właścicieli.
      Źródło; "kamieniczni oszuści";)
      • Gość: witos Re: Ruina przy Statoil na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 21:15
        Do estety. Tu jest trochę inna sprawa jak kamienica w rynku.
        Synagoga , ma właściciela mieszkanca Przemyśla. Tutaj być moze
        zadziałać ustawa o ochronie zabytków, która może wymusić na
        właścicielu doporowadzenie tego budynku do stanu, wymaganego przeż
        konserwatora zabytków.Być moze trawa jakaś procedura zzmierzająca do
        rozpoczecia robót budowlanych,ale ja osobiście takiej wiedzy nie
        posiadam. Wiem , ze takie procedury są czasochłonne.
        • Gość: wrr Re: Ruina przy Statoil na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 23:57
          synagoga to pikus - widac, ze wlasciciel czeka, zeby sie zawalila, a
          konserwator zalozyla nozke na nozke i ma to gdzies. Zobaczcie
          sobie "reprezentacyjna" ruine na tylach Dworskiego (chyba nr 6) -
          dawny teatr zydowski. Szkoda gadac. Albo skuty fronton biblioteki -
          tez b. synagoga. Noz w kieszeni sie otwiera.
          • Gość: Mak Re: Ruina przy Statoil na Grunwaldzkiej IP: 83.19.253.* 19.08.09, 07:29
            Ja słyszałem, że właściciel chciał wszystko odnowić, okna plastikowe itp.
            A były konserwator zabytków nie wyraził zgody.
            Bez zgody konserwatora właściciel niemoże nic zrobić.
            • Gość: Fanka Re: Ruina przy Statoil na Grunwaldzkiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 11:15
              A wg najnowszych informacji, synagoga została sprzedana przez prawowitych
              właścicieli, ale ktoś chyba przeliczył swoje możliwości finansowe i nie ma
              nadziei na zmianę.....no, chyba , że się zrzucimy:)
Pełna wersja