Gość: darek
IP: *.ptvk.pl
20.08.09, 18:06
Pytanie do przedstawicieli Urzędu Miejskiego w Przemyślu: czy panowie, którzy pracują przy remoncie chodnika przy ulicy Bielskiego pracują na godziny, czy, tak jak powinno to być w normanym państwie, biorą kasę za wykonaną usługę? To co ci goście odstawiają od dłuższego czasu to marnotrastwo miejskich pieniędzy. Od początku, gdy zajęli się tą robotą "pracowało" 3-5 osób. "Pracowało" dlatego w cudzysłowiu, że tak naprawdę cały czas siedzieli na niezrobionym chodniku i zarabiali w ten sposób swoje dniówki (?). Czy w cywilizowanym państwie ogłasza się przetarg na dniówki, czy na robociznę?