Dodaj do ulubionych

Jak myślicie - czyli...

14.03.06, 20:27
Witam.
Będę tu z czasem dzielić się jakimiś tam myślami.
Powoli i spokojnie.

Pierwsze - co wypił Dumbledore? Czy to mogły być czyjeś wspomnienia? Czemu
mówi: nie zabijaj ich, zabij mnie - ? Czy to nie dziwne, czy to nie mogą być
wspomnienia Snape'a? A może kogoś innego? Kiedy powracają do Hogwartu
Dumbledore non stop domaga się widzenia ze Snapem, tak jakby czegoś się
dowiedział po wypiciu płynu.
Nawet kiedy Snape pojawia się na wieży i rozmawia z grupą tam przebywającą a
nie odzywa początkowo do D. Dumbledore sam się odzywa do S. Jakby chciał mu o
czymś powiedzieć.
Pomijam kwestię czy zabicie D przez S było ukartowane. Ale to dla mnie
interesujące.
Obserwuj wątek
    • kasztannova hm 15.03.06, 12:44
      Kiedy Malfoy stojąc oko w oko z D mówi coś na kształt, że D jest zdany na jego
      miłosierdzie - chodzi o to kto kogo ma w garści, wtedy D mówi, że to on ma
      władzę nad życiem Malfoya...
      Myślę, że to podstawa do twierdzenia o jakimś ukartowaniu całej sprawy. Nawet
      jeśli D został rzeczywiście uśmiercony.
      • maly_jelen Re: hm 15.03.06, 14:02
        A no wlasnie.
        W 6. czesci Dumbledore zachowywal sie zupelnie nie jak on. Chodzi tu nie tylko
        o kwiestie, ale i gesty oraz sposób w jaki mówil o sobie. Byl bardzo
        tajemniczy, czasami niezrozuzumialy. Nie waidomo, czy to faktycznie jakas
        intryga, czy byc moze pani Jane Rowling sie pomieszalo?
        No coz, trzeba zaufac Pani Jane ;)
    • kasztannova s 20.03.06, 23:45
      Snape ma jeszcze coś bardzo ważnego do zrobienia - a skąd taka teza?
      Ponieważ jedynie Alan Rickman, z całej grupy aktorów, został poproszony przez
      panią Rowling na rozmowę indywidualną i podobno wie co będzie dalej :)
        • eeela Re: he 22.03.06, 13:46
          Nie sadze.
          Po ponownej lekturze wszystkich 6 tomow oraz wywiadow z pania Rowling mysle, ze
          Regulus Black jest istotnie dobrym rozwiazaniem zagadki "RABa". Pojawia sie
          mimochodem kilkakrotnie, a Rowling nie ma na ogol w zwyczaju wspominac o czyms
          po kilka razy niepotrzebnie, bez zamiaru rozwiniecia watku.

          Podczas sprzatania 12 Grimmauld Place na poczatku 5 tomu natknieto sie na
          medalion, ktorego nie mozna bylo otworzyc. Wzmianka o nim wystepuje tylko raz, i
          wraz z innymi tylko raz wspomnianymi magicznymi przedmiotami laduje w workach na
          smieci. Grimmauld Place to dom Blackow. Moze to byc (chociaz nie musi), ze
          skradziony horcrux mieli caly czas pod nosem i wyrzucili.
          I co teraz bedzie???
          :-D
            • eeela Re: he 22.03.06, 16:11
              Co naciagane? Regulus czy medalion?
              Z Regulusem sie nie zgodze, uwazam, ze to calkiem prawdopodobne. Medalion -
              jedna z wielu mozliwych koncepcji, ale zadnego procesu "naciagania" tu nie
              widze. Naciagane to sa koncepcje, ze Hermiona jest wnuczka Voldemorta :-)
    • joakol76 Re: Jak myślicie - czyli... 23.03.06, 14:33
      To że D. wypił wspomnienia ma sens.
      Nie można było tego unicestwić ani wylać;
      musiał to ktoś wypić czyli przyjąć te wsponienia.
      I rzeczywiście słowa: "nie zabijaj ich, zabij mnie" idealnie pasują do
      wspomnień Snape'a.
    • petit_beurre Re: Jak myślicie - czyli... 28.03.06, 13:35

      Ja sobie myslę, że to , co wypił Dumbledore, to były ZAKLĘTE w cieczy najgorsze
      wspomnienia i koszmary ludzi, ktorych Voldemort torturował, zabił albo zmusił
      do zabijania. Być może TAKŻE wspomnienia Snape'a.
      Gdyby chodziło tylko o proste zabezpieczenie horkruxa, to wystarczyłoby
      porządne zaklęcie - bum! i koniec. Ale myslę, że Voldemort chciał także UKARAĆ
      intruza, ktory ośmielił sie sięgnąć po fragment jego duszy. Ktoś o
      konstrukcji pschychicznej słabszej niż Dumbledore i mniejszych umiejętnościach
      pewnie by oszalał.

      Jeśli chodzi o RABa - rzeczywiście chyba Regulus. Lupin mowi w pewnym
      momencie " Ukrywał się KILKA DNI zanim go dopadli" Czyli miał czas , żeby
      ukraśc medalion . Przyniósł go do domu, nikomu nic nie powiedział / rodzinka!/
      potem zginął i finito.

      Tylko jedno mnie jeszcze dziwi / oprocz oczywiście genialnej techniki
      złodziejskiej/ SKĄD Regulus wiedzial o podzieleniu duszy i utworzeniu horkruxow
      przez Voldemorta?

      pozdrawiam
    • petit_beurre Re: Jak myślicie - czyli... 28.03.06, 14:27

      Jasne...zaufał
      Voldemort nie ufał nikomu na świecie, może tylko sobie raz w roku.

      Jesli zas chodzi o Regulusa, była mowa o tym, że jest "mięczakiem" , chyba
      poszło o to, że nie potrafił nikogo zamordować , co było warunkiem
      naznaczenia ....

      I co jeszcze ciekawe... Orion / brat?/ nie pamiętam z tego drzewa
      genealogicznego - też zginął w 1979-tym.
      • tuppence82 Re: Jak myślicie - czyli... 04.11.06, 11:37
        Tak się zastanawiam... Jeśli rzeczywiście to co wypił D. było jakimiś
        wspomnieniami to jak tajemniczy RAB zdołał zamienić medaliony?
        Musiał wcześniej wypić to coś? W takim razie jak nudało mu się "zwrócić" to
        samo co wypił (jeśli to naprawdę było to samo)?
        • lunar_wolf Re: Jak myślicie - czyli... 04.11.06, 17:40
          tuppence82 napisała:

          > Tak się zastanawiam... Jeśli rzeczywiście to co wypił D. było jakimiś
          > wspomnieniami to jak tajemniczy RAB zdołał zamienić medaliony?

          może znalazł inny sposób niż wypicie eliksiru? albo on wiedział co to jest i
          zdąrzył przygotowac antidotum. dumbledore sie spieszył i nie miał takiej okazji

          > Musiał wcześniej wypić to coś? W takim razie jak nudało mu się "zwrócić" to
          > samo co wypił (jeśli to naprawdę było to samo)?

          zawsze mógł urzyć tabletek na przeczyszczenie:) (przepraszam głupio mi sie
          pisze) ale co do tego czy to był ten sam eliksir to prawda, a co jerzeli to była
          pułłapka na Voldiego? chciaż mało prawdopodobne aby V. sie na to złapał
    • kora3 Re: Jak myślicie - czyli... 30.11.06, 14:16
      Myslę sobie, ze istotnie ten eliksir to mogły być czyjeś wspomnienia, dlatego
      nie mozna było pozbyć sie ich nawet w zcarodziejski sposob, ktoś musiał je
      przyjąc. Z drugiej strony w ksiązce nie ma chyba wzmianki o tym, czy dało sie
      wylać, albo zniszczyć wspomnienia zebrane w buletce, czy mysloodsiewni. Z
      drugiej strony ... wspomnienia mają kolor srebrzysty, a to byłi o ile pamietam
      w innym kolorze...We wspomnienia mozna tez przeniknąc, w to sie nie dało, dało
      sie to tylko wypić.
      Po wypiciu TEŻ nie dało sie zaczarowac pucharu. Harry próbował napełnić go
      woda, by napoić Dumbledorra, ale nie może, musi zaczerpnac wody otaczającej
      wysepkę. Pytanie dlaczego Harry nie wyczarował INNEGO naczynia i nie napełnmił
      go woda, tylko zrobił dokładnie to, czego oczekiwał Voldemort, czyli poruszył
      wode i zbudził inferusy. Czary działaja w tym miejscu na pewno, bo Dumbledorre
      jest w stanie zapalić swiatło i przepłoszyć atakujące ich inferiusy.
      Pojawia sie też pytanie czemu Dumbledorre nie wezwał domowego skrzata, by wypił
      eliksir tylko sam zaryzykował życie, no ale zalożmy, ze chciał wiedzieć, co to
      jest, choć to byłaby ogromna lekkomyślność.

      Interesujące w istocie jest to, skad ów wspomnieniowy eliksir ( o ile to to)
      wział sie w misie, kiedy już raz go wypito (najprawdopodobniej). Można to
      tłumaczyć tak, że skoro RAB, albo ktoś kto mu towarzyszył, wypił go, a potem
      umarł (a w liscie wspomina, ze jest juz martwy) eliksir powrócił do czary, bo
      tak został zaczarowany.
    • kasztannova Re: Jak myślicie - czyli... 30.11.06, 18:42
      Tylko kolor mazi mi sie nie podoba, ale znajde kluczyk do tego.
      Sądzicie, że to samo wypił RAB?
      Skoro wypił to jak się to napełniło?
      A co do możliwości wyminięcia przez Dumbledore'a zielonej mazi, myślę, że mógł
      to ominąć, ale z jakiegoś powodu nie chciał.
      Jakieś knowania.
      • uasiczka Re: Jak myślicie - czyli... 18.01.07, 13:55
        a może "napój" wypity przez D. to nie był ten, który umieścił tam V.

        Może RAB tam był zabrał horkruksa (jakoś łamiąc jakieś zabezpieczenia) a potem
        włożył swój podrobiony medalion i zabezpieczył go na swój, inny sposób
        umieszczając eliksir przeznaczony dla V z myślą, ze jak V tam przyjdzie odebrać
        swój horkruks to będzie musiał to wypić i mieć jakieś wizje z cyklu "nie
        zabijaj go"
        • aniela_jasmin Re: Jak myślicie - czyli... 22.01.07, 19:00
          Z góry przepraszam że opieram poniższą teorię na niepewnej opini, że śmierć
          Dumbledora to tylko insynuacja, ale załóżmy na chwilę że tak jest...
          Spójżmy:Wiem że w momęcie gdy Dumbledore wyjmuje z pustej już czary medalion
          jest w kiepskim stanie fizycznym, jednak nie możemy łączyć ciała z umysłem. Z
          tego co widać później, można założyć że dyrektor jasno myśli... Więc właśnie...
          Jakim cudem D. nie zauważył że trzyma fikcyjny medalion? A może wtedy jeszcze
          nie był fikcyjny?
          Dumbi podejżewa że plan "ala śmierć Dumbledorea" może rozegrać się tej nocy
          (nie wiem dlaczego miałby to wiedzieć, ale żadko mamy dobrze uzasadznione
          teorie)
          • aniela_jasmin Re: Jak myślicie - czyli... 22.01.07, 19:06
            (przepraszam że poprzedni komętarz jest tak nagle urawany, ale wysłałam go
            przeez przypadek. Tak więc natychmiast kończę)
            Dumbi podejrzewa że być może plan "śmierć pozorowana" będzie wykonany tej nocy.
            Przecież nie może w takim wypasku zostawić Horcruxa przy swoim (fikcyjnym)
            martwym ciele! Harry może nie wiedzieć jak go zniszczyć! Lub co gorsza któryś z
            śmierciożerów uciekając z Hogwartu spojrzy na ciało chcąc nacieszyć się
            śmiercią dyrektora i... przez przypadek znajdzie medalion. Nie oskarżajmy
            Dumbledora o taką głupotę!
            Co myślicie o hipotezie, jakoby to Dumbledore podmienił horcruxa? Podpis RAB
            mogłoby być tylko złożeniem 3 przypadkowych liter. Albo pierwsze litery od
            jakichś czarodziejskich przysmaków:p

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka