Dodaj do ulubionych

eliksir wielosokowy w VI tomie...

19.07.06, 23:54
Witam się ponownie :)
Właśnie skończyłam czytać tom VI i przyszło mi do głowy, czy D. nie był tak
naprawdę Snape'em, wtedy kiedy Harry i D. byli w jaskini? Zwróciło moją uwagę
jesgo dziwne zachowanie, a także to, że D. miał przy sobie nóż do krojenia
składników eliksirów. Nie mówiąz o tym, że zadane sobie rany D. usuwa "tak
jak snape usunął rany malfoya". Poza tym dzwinie się zachowuje, zwłaszcza
wóczas, kiedy Harry odkrywa, że to Snape doniósł. Czy Dumbledore'a
wyprowadziłoby to z równowagi? Czy stał by się białY? Dlaczego, poza tym, D.
mówi wówczas tak dużo o legilimencji? Już wcześniej, podczas leksji, D.
zachowywał się czasem jak on, a czasem jak nie on.
A kiedy Hermiona opowiada o tym, jak Snape poraził Flitwicka drętwotą, to
wspomina, że zanim wyszedł z gabinetu, rozległ się huk... Czyżby się
deportował? Burza pomysłów i nie wiem, czy który dobry. Po ponownym
przeczytaniu wiem, że Snape był dobry na pewno,a cała jatka była pozorowana.
Pytanie, co z eliksirem wielosokowym; jeśli przyjmiemy że książki rowling są
pisane koncentrycznie, to powinien się on pojawiać w waznej roli. Bo tak:
naszyjnik pojawiał się w 2 i 6 części
podobnie sklep Burkina
podobnie zaklęcie z użyciem sempra
podobnie ćwiczenia i kurs w Wielkej Sali
podobnie Jęcząca Marta
podobnie Ginny
podobnie jak horkruks
podobnie wiele innych rzeczy.... które, zgodnie z zasadą koncentryzmu,
pojawiają się także w cz. IV.

Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • olcia98 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 13:14
      No dobrze, pwoiedzmy, że zamienili się rolami, ze to Sanpe był z Harrym w
      jaskini i w ogóle, ale co, to Dumbledore zabił Snape'a? Chociaż jak się
      zamienili to Snape i tak by zginał przez przysięgę wieczystą, bo nie jej nie
      dotrzymał. Poświęcenie? Sama nie wiem...
      • tonks666 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 13:56
        A może Snape jako Dumbledore wcale nie zginął, tylko został trafiony wcześniej
        innym zaklęciem niewerbalnym. Było to porószane w którymś wątku, nie pamiętam
        dokładnie... ale w każdym razie jak sie jest trafionym zaklęciem śmiertelnym, to
        nie unosi się w powietrze, tak jak d., tylko pada bez czucia...
        • olcia98 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 15:35
          W sumie wałkujemy ciągle to samo;) Zaraz zacznie się, że portret się pojawił
          itd., że McGonagall mogła wejść do gabinetu itd., mi się zdaję, że to był
          Dumbledore, prawdziwy, bo madrze gadał z Malfoyem i w góle te "Severusie", a
          sama się gubię:D Poczekam na siódmą część.
        • olcia98 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 15:38
          Zresztą nie sądzicie, że to trochę głupie, jakby Rowling go wskrzesiła? Książka
          straciłaby swój urok, jakby go powróciła do żywych, to byłaby trochę taka
          bajeczka, na wojnie muszą byc ofiary, Dumbledore akurat zrobił to co maił
          zrobić i finito.
          • olbrachta Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 16:21
            Nie sądzę, żeby było to wałokowaniem tego samego.
            Chodzi mi po prostu o dziwne zachowanie D., którego w poprzednich częściach nie
            było.
            I nie sądzę, żeby motyw z eliksirem wielosokowym był oklepany :) Tu nie chodzi
            o to, czy zginął. Ja po prostu sądzę, że w jaskini był Snape, i to wszystko :)
            A z tym, że seria jest napisana koncentrycznie, mozna się zgadzać lub nie, choć
            zaskakująco dużo rzeczy z tomu 3 pojawia się w 5 i z 2 w 6, a część 4 jako
            środek zbiera je wszystkie. W zasadzie powinno więc być tak, że tom 1 będzie
            odzwierciedleniem 7... Ale zaczynam się wtedy bać... bo jak Ronowi spełniło
            się, że został prefektem - w 7 tomie może prefektem naczelnym i trenerem
            quidditcha - to Harry'emu mże spełni się też, że będzie wśród swoich przodków,
            których zobaczył w zwierciadle pragnienie. A to znaczy, że umrze :(
            • olcia98 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 16:38
              Sama nie wiem, ja nie mam już zdania na temat, czy to Snape był w jaskini czy
              Dumbledore, chociaż bardziej się skłaniam do Dumbledore'a. Ja po prostu sądzę,
              że jak kogos uśmiercić to na amen;)
    • olbrachta Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 16:46
      no i jeszce fakt, że Dumbledore w jaskini zachowuje się, według słów Rowling,
      jak człowiek dużo młodszy, jeśli chodzi o pływanie... taaa... muszę w końcu
      kupić własne egzemplarze , w których mogłabym bez przeszkód pozakreślać
      odpowiednie akapity...
      • tonks666 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 18:19
        Wiesz, trafne spostrzeżenia:)
        • trosca Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 20.07.06, 21:57
          Całkiem interesujące...można jeszcze dodać to, że podczas spotkań z Harrym wspomnienie Dumbledora zostało wyjęte z buteleczki a nie z głowy(o ile mnie pamięć nie myli).I jeszcze to, że zmienił się nauczyciel eliksirów.Czyżby D. był za cienki żeby ich nauczać?A na obronie przed czarną magią, znał się jak mało kto.
          • olbrachta Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 21.07.06, 01:15
            Ha! Też o tym myślałam. Zwłaszcza że D. wiedział, że jak Snape obejmie
            stanowisko ocm, to po roku zniknie. Sam przecież mówił, że odkąd odmówił
            Voldiemu iobjęcia tego stanowiska, nigdy nie udało im się zatrzymać nauczyciela
            na tym stanowisku dłużej niż rok. A to znaczy, że on wiedział, że Snape musi
            odejść. A to może znaczyć, że wiedział, że zginie, albo raczej, że ma to tak
            wyglądać, jakby zginął.
            Taak, ciekawe co jeszcze mi się nasunie po przeczytaniu wszystkich części...
            • tonks666 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 21.07.06, 09:30
              Zaczynam czytać 6. część po raz trzeci:) tym razem pod innym kątem:)
              • olbrachta Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 21.07.06, 10:19
                To zwróc jescze uwagę, czy unieruchomieniu Harry'ego na wieży nie towarzyszy
                huk. Bo jeśli towarzyszy, to taki sam huk jest wówczas, kiedy flitwick idzie po
                snape's, a wtedy... mamy wyłapany moment powrotu obu do swoich właściwych ciał -
                Dumbledore'a i Snape'a. To musi być jakaś bardzo zaawansowana magia :)
                • tonks666 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 22.07.06, 18:09
                  Ok :D
    • kasztannova Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 23.07.06, 19:19
      Mmm tak.
      Była już mowa o tym czy tam w jaskini D to Snape. Ta teoria mi się podobała i
      byłam za nią... aczkolwiek ostatnio miałam okazję czytać części 2 i 3 i w
      którejś z nich było takie samo określenie że D poruszał się jakby był znacznie
      młodszy! Więc uważajmy.
      Uśmiercanie na amen jest dobre bo bliższe światu naszemu czyli mugoli, ale
      zobaczymy co wykombinuje JKR w świecie magii.
      A to że 1 i 7 powinny być podobne - wydaje się że tak powinno być /np
      wyruszenie we 3 i po kolei odpadanie Ron&Hermiona że dalej idzie sam Harry -
      tak też powinno być w 7/. Wydaje mi się.
      Sprawa Snape'a posądzanego o szkodzenie a w istocie pomocnego też zdaje się, że
      się powtarza /mam nadzieję/.
      Jest tylko jedna sprawa mam nadzieję że JKR nas trochę zaskoczy i nie będzie to
      przewidywalne, koncentryczne itp :)
      pozdrówka
      • sowca Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 24.07.06, 01:50
        Hm... ciekawe obserwacje, tez mi sie czasem wydaje, ze D. zachowywal sie nieco
        dziwnie... ale mysle, ze Rowling wymysli cos takiego, co przebije wszystkie
        domysly fanow:)
        • patrykkaminiecki2 Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 25.07.06, 14:52
          sowca napisała:

          > Hm... ciekawe obserwacje, tez mi sie czasem wydaje, ze D. zachowywal sie nieco
          > dziwnie... ale mysle, ze Rowling wymysli cos takiego, co przebije wszystkie
          > domysly fanow:)

          Tez tak mysle...moze sie okazac zupelna niespodzianka 7 tom. POtem sie okaze ze
          to bylo oczywiste bo w tych 6 tomach byly 3 wskazowki na 7 tom :):)
          • ilianna Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 25.07.06, 23:44
            Nawet jeśli książki są pisane koncentrycznie, to eliksir wielosokowey pojawia
            się w dość ważnej roli w "KP". Gdyby nie ten eliksir to Malfoy miałby dużo
            trudniejsze zadanie. Chodzi mi o przebieranki Crabbe'a i Goyle'a za
            dziewczynki. Jakoś więc nie wydaje mi się, żeby jeszcze gdzieś ten eliksir miał
            się pojawić. Ale może...
            • olbrachta Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 26.07.06, 12:54
              Tak, czytanie ze zrozumieniem :) Nie mówię, że ma się jeszcze gdzieś pojawić,
              bo w 1 tomie nie ma eliksiru... Ale za to pojawia się Wywar Żywej Smierci ...
              • ilianna Re: eliksir wielosokowy w VI tomie... 26.07.06, 23:34
                Ech,,, chodziło mi o to, żeby nie szukać czegoś, co zgodnie z pewną teorią
                powinno być, skoro już tam jest. A Wywar Żywej Śmierci... Czyżby Dumbledore? ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka