Dodaj do ulubionych

A CO Z GINNY???

17.07.07, 16:53
Co z Ginny??? Przecież Rowling powiedziała, że Ginny ma wyjątkowe zdolności
magiczne, więc kiedy je ujawni? Została jeszcze tylko jedna część i przecież
musi odegrać jakąś znaczną rolę!!! A nikt o tym nie pisze i się nad tym nie
zastanawia!!!
Obserwuj wątek
    • high_resolution Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 11:50
      Ginny rzeczywiscie ma wyjatkowe zdolnosci, dlatego na przyklad Slughorn zaprosil
      ja do swojego klubu. Jesli ktos widzial film nr 5, to w scenie walki w
      ministerstwie tez widac, jak Ginny jednym zakleciem odpiera atak kilku
      Smierciozercow. Filmy sa konsultowane z JK Rowling, wiec na pewno ta scena nie
      byla bezcelowa.

      W 7 czesci Ginny nie moze byc blisko Harry'ego, bo jest to zbyt duze zagrozenie
      i nie wiem, czy tradycyjna trojka H&H&R dopuszci ja do glownej akcji, czyli
      szukania horcrux'ow...
      Jestem pewna, ze mimo to Ginny odegra bardzo wazna role i to nie tylko jako
      "ukochana" Harry'ego, ktora on musi zdobyc przez pokonanie Voldemorta.
      Byc moze odnajdzie i zniszczy jeden z horcrux'ow, byc moze ocali zycie Harry'ego...
      • waldemar_batura Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 20:38
        high_resolution napisała:

        > Ginny rzeczywiscie ma wyjatkowe zdolnosci, dlatego na przyklad Slughorn zaprosi
        > l
        > ja do swojego klubu. Jesli ktos widzial film nr 5, to w scenie walki w
        > ministerstwie tez widac, jak Ginny jednym zakleciem odpiera atak kilku
        > Smierciozercow. Filmy sa konsultowane z JK Rowling, wiec na pewno ta scena nie
        > byla bezcelowa.

        A to ciekawe, bo sprzeczne z książką, gdzie (dość realistycznie) było jasne, że
        młodziaki są słabsze w walce od dorosłych śmierciożerców, a i wśród tych
        pierwszych Luna wypadła raczej lepiej niż Ginny.
      • jacksparrow1 Re: A CO Z GINNY??? 31.07.07, 06:26
        Alez pierdoly.On nie musi jej wcale zdobywac.Rozstali sie , ale w glebi serca
        dalej jedno ciagnelo do drugiego i Harry niczego Ginny nie musi udowadniac.Alez
        teoria spiskowa.A H-H-R nie dopuszcza nikogo do tajemnicy Horkruksow przed ich
        zniszczeniem( no Nevill sie dowie ze trzeba zabic weza, ale nie bedzie wiedzial
        dokladnej przyczyny) bo tak mu doradzil Dumbledor.Ludzie czytajcie ze
        zrozumieniem i nie dorabiajcie czegos czego nie ma w ksiazkach.
    • high_resolution Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 17:43
      Kobieca intuicja podpowiada mi, ze Ginny nie zginie ;)
      Harry pokona Voldermorta, ozeni sie z Ginny, a potem beda zyc dlugo i szczesliwie :)
      Troche kiczowato to brzmi w takim skrocie, ale to w koncu sa po pierwsze ksiazki
      dla dzieci, a po drugie: o wyraznie zaznaczonym podziale na zlo i dobro. Dobro
      musi zwyciezyc i to nie za taka okrutna cene jak smierc Ginny.

      Przynajmniej taka mam nadzieje ;)
      • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 17:55
        A moim zdaniem dla dziewczyny lepsza byłaby szybka bohaterska śmierć niż
        zejście w bólach przy czwartym porodzie. Poza tym Harry mógłby się szybciej
        związać z Hermioną, która, jako dziewczyna nowoczesna, na pewno uniknęłaby
        strasznego losu zacofanej Ginny ;)
      • tonks666 Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 22:16
        high_resolution napisała:

        > Kobieca intuicja podpowiada mi, ze Ginny nie zginie ;)
        > Harry pokona Voldermorta, ozeni sie z Ginny, a potem beda zyc dlugo i szczesliw
        > ie :)

        i będzie im zielono xD
    • waldemar_batura Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 20:36
      Jestem przekonany, że mimo wszystkich podpuch Harry przeżyje (jak może być
      inaczej, skoro Rowling jednocześnie przebąkuje, że może napisze o jego
      "dorosłych" przygodach), natomiast co do Ginny nie byłbym taki pewien. Może np.
      paść zasłaniając własną piersią Harry'ego - klasyczny motyw...
    • kasztannova Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 15:47
      Yyyyyy ;P Harry w postaci Horcruxow???
      Nieeee.
      Wydaje mi się że Harry przeżyje. Ginny...hm zarówno może zginąć ratując
      kogoś /Rowling lubi klasyczne motywy/ albo rzeczywiście będą mieli stado rudych
      niebieskookich dzieciaków. Kurra dommova? :)
      • nazgul Re: A CO Z GINNY??? 03.08.07, 22:17
        Ja nigdy nie przepadałem za Ginny, a ostatecznie wkurzyła mnie w scenie, gdy
        Harry wybiera się objerzeć posąg Rawenclaw. To Ginny nie pozwala, aby to Cho
        poszła tam z Harrym i każe iść Lunie (sama nie może, bo nie umie wejść do wieży
        Ravenów). Zazdrosna larwa - w sumie wie, że nie dorasta do pięt Cho (ani w
        urodzie, ani w inteligencji - w końcu to Ravenclawowie są obadarzeni zwykle
        największą mądrością)
        • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 03.08.07, 22:55
          LOL. I czy coś złego wynika z tego faktu, że to Luna poszła z Harrym? ;) Wiesz,
          poza tym dla mnie w tej scenie Cho jest niesmaczna - skoro Harry jest aktualnie
          bohaterem magicznej Anglii, to znowu jej się podoba. No, sorry.
          Nie miała też powodu zazdrościć Cho. Przecież wiedziała, że Harry ją kocha.
          • nazgul Re: A CO Z GINNY??? 20.08.07, 14:51
            > LOL. I czy coś złego wynika z tego faktu, że to Luna poszła z Harrym?

            Tego nie powiedziałem.

            > Nie miała też powodu zazdrościć Cho. Przecież wiedziała, że Harry ją kocha.

            W takim razie dlaczego przeszkadzało jej to, że to Cho poszłaby zamiast Luny ?
            Luna nie stanowiła zagrożenia, a Cho zapewne tak - a przynajmniej w mniemaniu
            Ginny. Czyli Ginny musiała mieć mniej lub (raczej) bardziej uzasadniony kompleks
            Cho.
            • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 31.08.07, 17:07
              Nie wiem, może Ginny (podobnie jak mnie) przeszkadzała panna, która
              robi maślane oczy do faceta tylko dlatego, że jest on akutalnie
              zbawcą świata? ;)
              BTW - na weselu Harry powiedział Krumowi, że Ginny chodzi z groźnym
              facetem. Po co?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka