Dodaj do ulubionych

A CO Z GINNY???

17.07.07, 16:53
Co z Ginny??? Przecież Rowling powiedziała, że Ginny ma wyjątkowe zdolności
magiczne, więc kiedy je ujawni? Została jeszcze tylko jedna część i przecież
musi odegrać jakąś znaczną rolę!!! A nikt o tym nie pisze i się nad tym nie
zastanawia!!!
Obserwuj wątek
    • filimoni Re: A CO Z GINNY??? 17.07.07, 23:11
      z epilogu części 7-mej zamieszczonego na www.zendurl.com/hallows, wynika, że
      Ginny zostanie zoną Harrego i będą mieli trójkę dzieci
      • a_weasley Re: A CO Z GINNY??? 17.07.07, 23:52
        filimoni napisała:

        > z epilogu części 7-mej zamieszczonego na www.zendurl.com/hallows, wynika, że
        > Ginny zostanie zoną Harrego i będą mieli trójkę dzieci

        Daj spokój z epilogiem. O książkę można się spierać, ale ten epilog to ewidentna
        podpucha. Poziom marniutkiego fanfiktu.
        • papryczka_ag Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 11:57
          Tym bardziej, że skoro Ron umarł, to jakim cudem w tym epilogu się pojawia?
          • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 15:29
            No zobacz, a kiedy? Bo VI tom kończył w dobrym zdrowiu...
            • papryczka_ag Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 10:00
              No według spoilera umiera. A ta sama osoba która napisała spoiler zamieściła
              skany epilogu. :)))

              Ot magia!
      • tonks666 Re: A CO Z GINNY??? 06.08.07, 22:36
        filimoni napisała:

        > z epilogu części 7-mej zamieszczonego na www.zendurl.com/hallows,
        wynika, że
        > Ginny zostanie zoną Harrego i będą mieli trójkę dzieci

        to rzeczywiście wymaga niezwykłych zdolności magicznych;-)
    • high_resolution Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 11:50
      Ginny rzeczywiscie ma wyjatkowe zdolnosci, dlatego na przyklad Slughorn zaprosil
      ja do swojego klubu. Jesli ktos widzial film nr 5, to w scenie walki w
      ministerstwie tez widac, jak Ginny jednym zakleciem odpiera atak kilku
      Smierciozercow. Filmy sa konsultowane z JK Rowling, wiec na pewno ta scena nie
      byla bezcelowa.

      W 7 czesci Ginny nie moze byc blisko Harry'ego, bo jest to zbyt duze zagrozenie
      i nie wiem, czy tradycyjna trojka H&H&R dopuszci ja do glownej akcji, czyli
      szukania horcrux'ow...
      Jestem pewna, ze mimo to Ginny odegra bardzo wazna role i to nie tylko jako
      "ukochana" Harry'ego, ktora on musi zdobyc przez pokonanie Voldemorta.
      Byc moze odnajdzie i zniszczy jeden z horcrux'ow, byc moze ocali zycie Harry'ego...
      • waldemar_batura Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 20:38
        high_resolution napisała:

        > Ginny rzeczywiscie ma wyjatkowe zdolnosci, dlatego na przyklad Slughorn zaprosi
        > l
        > ja do swojego klubu. Jesli ktos widzial film nr 5, to w scenie walki w
        > ministerstwie tez widac, jak Ginny jednym zakleciem odpiera atak kilku
        > Smierciozercow. Filmy sa konsultowane z JK Rowling, wiec na pewno ta scena nie
        > byla bezcelowa.

        A to ciekawe, bo sprzeczne z książką, gdzie (dość realistycznie) było jasne, że
        młodziaki są słabsze w walce od dorosłych śmierciożerców, a i wśród tych
        pierwszych Luna wypadła raczej lepiej niż Ginny.
      • jacksparrow1 Re: A CO Z GINNY??? 31.07.07, 06:26
        Alez pierdoly.On nie musi jej wcale zdobywac.Rozstali sie , ale w glebi serca
        dalej jedno ciagnelo do drugiego i Harry niczego Ginny nie musi udowadniac.Alez
        teoria spiskowa.A H-H-R nie dopuszcza nikogo do tajemnicy Horkruksow przed ich
        zniszczeniem( no Nevill sie dowie ze trzeba zabic weza, ale nie bedzie wiedzial
        dokladnej przyczyny) bo tak mu doradzil Dumbledor.Ludzie czytajcie ze
        zrozumieniem i nie dorabiajcie czegos czego nie ma w ksiazkach.
    • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 15:50
      Dzięki magii urodzi Harry'emu trójkę dzieci, roztyje się i umrze przy czwartym
      porodzie. Potter zacznie wtedy kręcić z Hermioną, która kojarzy mu się z
      nieboszczykiem Ronem.
      • pavvka Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 13:22
        niedo-wiarek napisał:

        > Dzięki magii urodzi Harry'emu trójkę dzieci

        Do tego magia chyba niepotrzebna ;-)
        • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 14:15
          No wiesz, Dumbel tyle razy powtarzał, że miłość jest najsilniejszym rodzajem
          magii... :D
    • kasztannova Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 16:25
      Ło matko nekrofilia z tym nieboszczykiem Ronem???

      A tak serio - może Ginny zginie ratując Harrego?
      Hm? Jest to jakaś myśl? :)
    • high_resolution Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 17:43
      Kobieca intuicja podpowiada mi, ze Ginny nie zginie ;)
      Harry pokona Voldermorta, ozeni sie z Ginny, a potem beda zyc dlugo i szczesliwie :)
      Troche kiczowato to brzmi w takim skrocie, ale to w koncu sa po pierwsze ksiazki
      dla dzieci, a po drugie: o wyraznie zaznaczonym podziale na zlo i dobro. Dobro
      musi zwyciezyc i to nie za taka okrutna cene jak smierc Ginny.

      Przynajmniej taka mam nadzieje ;)
      • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 17:55
        A moim zdaniem dla dziewczyny lepsza byłaby szybka bohaterska śmierć niż
        zejście w bólach przy czwartym porodzie. Poza tym Harry mógłby się szybciej
        związać z Hermioną, która, jako dziewczyna nowoczesna, na pewno uniknęłaby
        strasznego losu zacofanej Ginny ;)
        • high_resolution Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 18:00
          Zabawnie prowokujesz ;)

          Skad ci przyszlo do glowy ze Ginny jest nienowoczesna? Czytales HP? Pytam serio...
          • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 18:03
            high_resolution napisała:



            > Skad ci przyszlo do glowy ze Ginny jest nienowoczesna? Czytales HP? Pytam
            serio

            Czytałem :P
            Jej mamuśka jest naprawdę koszmarna, a, jak wiadomo, niedaleko pada jabłko od
            jabłoni ;)
      • tonks666 Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 22:16
        high_resolution napisała:

        > Kobieca intuicja podpowiada mi, ze Ginny nie zginie ;)
        > Harry pokona Voldermorta, ozeni sie z Ginny, a potem beda zyc dlugo i szczesliw
        > ie :)

        i będzie im zielono xD
    • waldemar_batura Re: A CO Z GINNY??? 18.07.07, 20:36
      Jestem przekonany, że mimo wszystkich podpuch Harry przeżyje (jak może być
      inaczej, skoro Rowling jednocześnie przebąkuje, że może napisze o jego
      "dorosłych" przygodach), natomiast co do Ginny nie byłbym taki pewien. Może np.
      paść zasłaniając własną piersią Harry'ego - klasyczny motyw...
      • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 10:56
        waldemar_batura napisał:

        > Jestem przekonany, że mimo wszystkich podpuch Harry przeżyje (jak może być
        > inaczej, skoro Rowling jednocześnie przebąkuje, że może napisze o jego
        > "dorosłych" przygodach

        Bardzo prawdopodobne, że Harry przeżyje pod postacią horkruksów - do tego
        właśnie mogą służyć śmierci Malfoya i Snape'a, a być może nawet Rona...


      • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 10:56
        waldemar_batura napisał:

        > Jestem przekonany, że mimo wszystkich podpuch Harry przeżyje (jak może być
        > inaczej, skoro Rowling jednocześnie przebąkuje, że może napisze o jego
        > "dorosłych" przygodach

        Bardzo prawdopodobne, że Harry przeżyje pod postacią horkruksów - do tego
        właśnie mogą służyć śmierci Malfoya i Snape'a, a być może nawet Rona...


        • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 11:35
          Oczywiście. ;)))
        • jacksparrow1 Re: A CO Z GINNY??? 31.07.07, 06:28
          Niedo-wiarek a czy ty przeczytales dokladnie tom 6 i zapoznales sie z procesem
          powstawania horkruksow?Bo jak tak to nie pisalbys tutaj ze hary przezyje pod
          postacia horkruksa.
          • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 31.07.07, 11:01
            Proponuję przeczytać do końca tom 7, w któym moja teza uzyskuje niemalże pełne
            potwierdzenie ;)
            • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 31.07.07, 11:07
              Yyy, tak? A jakim sposobem?
              • niedo-wiarek Re: A CO Z GINNY??? 31.07.07, 11:27
                Jeszcze nie wiem, ale jestem przywiązany do mojej tezy, więc na pewno coś
                wymyślę ;)
    • kasztannova Re: A CO Z GINNY??? 19.07.07, 15:47
      Yyyyyy ;P Harry w postaci Horcruxow???
      Nieeee.
      Wydaje mi się że Harry przeżyje. Ginny...hm zarówno może zginąć ratując
      kogoś /Rowling lubi klasyczne motywy/ albo rzeczywiście będą mieli stado rudych
      niebieskookich dzieciaków. Kurra dommova? :)
      • nazgul Re: A CO Z GINNY??? 03.08.07, 22:17
        Ja nigdy nie przepadałem za Ginny, a ostatecznie wkurzyła mnie w scenie, gdy
        Harry wybiera się objerzeć posąg Rawenclaw. To Ginny nie pozwala, aby to Cho
        poszła tam z Harrym i każe iść Lunie (sama nie może, bo nie umie wejść do wieży
        Ravenów). Zazdrosna larwa - w sumie wie, że nie dorasta do pięt Cho (ani w
        urodzie, ani w inteligencji - w końcu to Ravenclawowie są obadarzeni zwykle
        największą mądrością)
        • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 03.08.07, 22:55
          LOL. I czy coś złego wynika z tego faktu, że to Luna poszła z Harrym? ;) Wiesz,
          poza tym dla mnie w tej scenie Cho jest niesmaczna - skoro Harry jest aktualnie
          bohaterem magicznej Anglii, to znowu jej się podoba. No, sorry.
          Nie miała też powodu zazdrościć Cho. Przecież wiedziała, że Harry ją kocha.
          • nazgul Re: A CO Z GINNY??? 20.08.07, 14:51
            > LOL. I czy coś złego wynika z tego faktu, że to Luna poszła z Harrym?

            Tego nie powiedziałem.

            > Nie miała też powodu zazdrościć Cho. Przecież wiedziała, że Harry ją kocha.

            W takim razie dlaczego przeszkadzało jej to, że to Cho poszłaby zamiast Luny ?
            Luna nie stanowiła zagrożenia, a Cho zapewne tak - a przynajmniej w mniemaniu
            Ginny. Czyli Ginny musiała mieć mniej lub (raczej) bardziej uzasadniony kompleks
            Cho.
            • ginny22 Re: A CO Z GINNY??? 31.08.07, 17:07
              Nie wiem, może Ginny (podobnie jak mnie) przeszkadzała panna, która
              robi maślane oczy do faceta tylko dlatego, że jest on akutalnie
              zbawcą świata? ;)
              BTW - na weselu Harry powiedział Krumowi, że Ginny chodzi z groźnym
              facetem. Po co?
        • zoe125 Re: A CO Z GINNY??? 17.08.07, 15:28
          Dla mnie to akurat dość ludzki i naturalny odruch.
          • meduza7 Re: A CO Z GINNY??? 31.08.07, 14:04
            Ginny to mądra dziewczyna i słusznie postąpiła. Kto wie, jakie tam
            Cho rzuciłaby czary, sam na sam z Harrym ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka