Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o zarzutach przeciw Harremu Potterowi?

11.04.08, 14:35
Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
A co wy o tym sądzicie? Na mojej stronie Ciekawostki przedstawiłam pewne
argumenty, którymi można bronić tej wspaniałej książki.

ciekawostki.masterkom.pl
Obserwuj wątek
    • dominikjandomin Re: Co sądzicie o zarzutach przeciw Harremu Potte 12.04.08, 23:08
      zawsze-ja napisała:

      > Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
      > A co wy o tym sądzicie? Na mojej stronie Ciekawostki przedstawiłam pewne
      > argumenty, którymi można bronić tej wspaniałej książki.
      >
      > ciekawostki.masterkom.pl

      Argumenty? Doskonale ukryte, bo ja nie znalazłem.

      Jest za to opis Harry'ego, który jakoś nie pała wielkim entuzjazmem. Ot,
      czytadło bez wartości...

      A może Ci ktoś się włamał na stronę i zmienił zawartość?
    • a_weasley Każdy ma trochę racji 10.05.08, 18:29
      Półtora roku temu napisałem na Społeczeństwie i podtrzymuję, nieco rozwijając:

      Rację mają ci, którzy mówią, że autorytatywnie w imieniu Kościoła Katolickiego, bo jak rozumiem o tę właśnie wspólnotę chodzi, to może się wypowiadać papież, ten zaś tego wbrew temu, co mu przypisują, nie zrobił (szczegóły).
      Rację mają ci, którzy mówią, że różne inne osoby duchowne, tego i innych wyznań, różne rzeczy na temat HP mówiły (więcej na ten temat).
      Rację mają ci, którzy mówią, że Kościół nie może bez zastrzeżeń pochwalić HP. W Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów, wróżbiarstwa i takich tam. Dla wszystkiego, co jest oparte na założeniu, że człowiek może - nie będąc w danym momencie medium Ducha Świętego - rozkazywać siłom nadprzyrodzonym, które w określonej sytuacji muszą go słuchać.
      Rację mają ci, którzy mówią, że HP niesie dostatecznie dużo pozytywnych treści, żeby mimo to być pożyteczną lekturą dla młodzieży.
      Rację mają ci, którzy mówią, że młodzieży wychowywanej indyferentnie może namieszać w głowach.
      Rację mają ci, którzy mówią, że młodzieży wychowywanej indyferentnie może namieszać w głowach cokolwiek, a młodzieży wychowywanej w wyrazistym światopoglądzie nie namiesza.
      Rację mają ci, którzy zwracają uwagę na politycznie poprawne wypranie HP z odniesień religijnych (podobnie jak to się działo w PRLowskiej literaturze młodzieżowej - wszak bohaterowie Nizurskiego czy Bahdaja do kościoła nie chadzali).
      A śmiem twierdzić, że rację mają też tacy jak ja, którzy twierdzą, że odrobinę pogmerawszy, jest w świecie HP miejsce dla Boga i dla religii. O, proszę, tu była o tym dyskusja, jakby się tamten link nie otwierał to zapraszam do zapoznania się z drugą,
      a tutaj poruszyłem sprawę w formie zbeletryzowanej:
      Wigilia w Norze
      Oswoić smoka
      Pogrzeb i stypa
      Dom i świat

      --

      Listy starego diabła do młodego
        • a_weasley Re: Każdy ma trochę racji 19.05.08, 15:10
          xtrin napisała:

          > a_weasley napisał:

          >> W Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów,
          >> wróżbiarstwa i takich tam.

          > I to w zasadzie zamyka problem religijności
          > czarodziejskiego świata.

          Każdy, kto zna parę dowcipów z cyklu "Radio Erewań odpowiada", wie, że "w
          zasadzie" robi wielką różnicę. Tak jest i w tym przypadku.
          To, co napisałem, zamyka tylko (albo aż) problem bezwarunkowej akceptacji
          Kościoła (jakiegokolwiek) funkcjonującego w świecie, w którym w tej chwili
          rozmawiamy, dla wizji świata czarodziejów przedstawionej w HP. Zamyka go z
          wynikiem negatywnym.
          Natomiast problemu religijności w świecie, w którym rozgrywa się akcja HP, nie
          rozwiązuje to wcale. A to, ponieważ w tym świecie są liczne ślady wskazujące na
          istnienie nie tylko wiary, ale i zorganizowanej religijności w świecie
          czarodziejów. Rozwinąłem temat w dyskusjach, do których dawałem linki (
          > pierwszej i
          drugiej,
          więc nie będę się powtarzał.

          --
          Wigilia w Norze
          Listy starego diabła do młodego
          Dżentelmen jezdni jest przyjacielem przechodnia. Ale jezdnia to nie pastwisko,
          łachudro!
          • xtrin Re: Każdy ma trochę racji 20.05.08, 21:54
            Jeżeli w Biblii jest NIE dla czarów to ciężko, by czarodzieje się na nią
            powoływali, prawda?
            No chyba, że masz na myśli jakąś inną religię.

            > więc nie będę się powtarzał.

            Byłabym wdzięczna, gdybyś się jednak powtórzył, bo żadnego z linków otworzyć nie
            mogę :).
            • a_weasley Re: Każdy ma trochę racji 21.05.08, 17:26
              xtrin napisała:

              >> więc nie będę się powtarzał.

              > Byłabym wdzięczna, gdybyś się jednak powtórzył, bo żadnego z
              > linków otworzyć nie mogę :).

              Ten:
              drugiej
              działa zawsze. Pozostałe faktycznie płatają figle, czasem (b. często) pokazuje
              się komunikat, że zajęte, trzeba parę razy odświeżyć i zaskakuje.

              --

              Wigilia w Norze
              Listy starego diabła do młodego
            • a_weasley Czarodzieje i Biblia 21.05.08, 17:54
              xtrin napisała:

              > Jeżeli w Biblii jest NIE dla czarów to ciężko, by czarodzieje
              > się na nią powoływali, prawda?

              Może i ciężko, ale to robią - na grobie Potterów jest wyryty ewidentnie werset z
              Biblii (1 Kor 15:26).

              > No chyba, że masz na myśli jakąś inną religię.

              Tutaj, zdając sobie sprawę z trudności technicznych, zacytuję własne słowa z tej dyskusji:

              Pytanie:
              Czy da się pogodzić to, co robią czarodzieje, z Biblią?
              Odpowiedź:
              Z mugolską Bibliią nie. Że co, że nie widziałaś innej Biblii niż mugolska? A
              sklep z różdżkami widziałaś?
              Jeżeli więc próbujemy pogodzić to, co wiemy z doświadczenia, z założeniem
              istnienia świata czarodziejów, jaki znamy z HP, musiałoby istnieć coś jeszcze.
              Coś niedostępnego dla mugoli.
              Dla mugoli, dla których wszelkie kombinacje z magią, względnie tym, co oni za
              magię uważają, jest prostą drogą do kontaktów z Ciemną Stroną.
              Owszem, to już jest mnożenie bytów. ALe w ogóle pogodzenie założenia istnienia
              świata HP z powszechnie nam dostępnym doświadczeniem wymaga czasem sporej
              ekwilibrystyki.
              ...coś ukrytego przed wzrokiem mugoli, a różne tym, że jak w Dziejach
              Apostolskich został uchylony zakaz jedzenia różnych gatunków zwierząt, tak tam
              jest uchylony - czy też: zawężony, ściślej zdefiniowany, ograniczony do czarnej
              magii - zakaz czarów. Ewangelia Gamaliela, o której wspominam w "Oswoić smoka", jest
              piątą Ewangelią, obok, a nie zamiast czterech.
              [...]
              Tak jak w kanonie pojęcia czarodziejów na temat dobra i zła nie różnią się w
              sprawach istotnych od pojęć mugoli.
              Albowiem ja nie mówię o dwóch sprzecznych kompletach przykazań. Czarodziejowi
              tak samo nie godzi się zabijać, kraść i cudzołożyć, tak samo powinien czcić ojca
              swego i matkę swoją, a dzień święty święcić.
              I, tak samo jak u mugoli, różnie z tym bywa w praktyce.
              Magia nie przeszkadza wierzyć, że jest jeden Bóg, że Syn Boży stał się
              człowiekiem i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia - a w to, że dusza ludzka
              jest nieśmiertelna, nawet łatwiej uwierzyć, gdy się na codzień obcuje z duchami.

              Tyle napisałem kiedyś. Dziś dodam jeszcze, że zawsze mogą inaczej sobie
              tłumaczyć czary i czarodziejów, zawężając słowo użyte przez autora natchnionego
              do czarnej magii i czarnoksiężników. Podobne różnice są między tłumaczeniami
              katolickimi i protestanckimi (akurat nie w odniesieniu do czarów). Ale to już
              nie to forum.

              > inną religię.

              Inną religię niekoniecznie. Inne wyznanie, owszem, może być.

              --

              Wigilia w Norze
              Listy starego diabła do młodego
              • xtrin Re: Czarodzieje i Biblia 15.08.08, 16:40
                a_weasley napisał:
                > Owszem, to już jest mnożenie bytów.

                Kompletnie zbyteczne mnożenie bytów.
                Jeżeli w kanonie czegoś nie ma, nie jest nawet zasugerowane, a wiele zdarzeń
                sugeruje tego brak to nie widzę większego sensu w upieraniu się, że to jest, bo
                - przy namnożeniu bytów, ponaginaniu faktów i zrzuceniu pewnych braków na
                polityczną poprawność - nic w kanonie temu nie przeczy.

                Bezsens.

                --
                Ave Lucek!
                • a_weasley Re: Czarodzieje i Biblia 22.08.08, 14:33
                  xtrin napisała:

                  > Jeżeli w kanonie czegoś nie ma, nie jest nawet
                  > zasugerowane,

                  Zasugerowane nie jest, echo słychać (np. cytat z Biblii na nagrobku, kolędy,
                  chrzest).

                  > wiele zdarzeń sugeruje tego brak

                  Nie zaobserwowałem. Powtarzam: autorka mniej lub bardziej zgrabnie temat omija.

                  --
                  Wigilia w Norze
                  Listy starego diabła do młodego
                  Drzewo przydrożne nigdy nie atakuje samochodu pierwsze. Uderza tylko w samoobronie.
      • pavvka Re: Każdy ma trochę racji 20.05.08, 14:10
        a_weasley napisał:

        > Rację mają ci, którzy mówią, że Kościół nie może bez zastrzeżeń
        pochwalić HP. W
        > Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów, wróżbiarstwa i takich
        tam. Dla wszyst
        > kiego, co jest oparte na założeniu, że człowiek może - nie będąc w
        danym momenc
        > ie medium Ducha Świętego - rozkazywać siłom nadprzyrodzonym, które
        w określonej
        > sytuacji muszą go słuchać.

        Ale dobrej wróżki z bajki o Kopciuszku jakoś KK nie potępia.
        --
        Dzisiaj w miasteczku kobiety, które malują dłonie henną, są
        poniżane, a ludzie wstydzą się używać takich słów jak "wdzianko".
        Wszystkiemu winne są zawieszone w kawiarniach telewizory, autobusy i
        ten twój listonosz, który przynosi wieści z Ameryki.
        • a_weasley Re: Każdy ma trochę racji 20.05.08, 15:26
          pavvka napisał:

          > Ale dobrej wróżki z bajki o Kopciuszku jakoś
          > KK nie potępia.

          Kościół Katolicki, jak to już zostało wywiedzione, nie zajął też stanowiska w
          sprawie HP i odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że nie należy się tego
          spodziewać z paru przyczyn (w tym z tej, że jakby takowe miał zająć, byłby je
          już dawno zajął).
          Niemniej, pomijając ten szczegół - będący, mam nadzieję, skutkiem niefortunnego
          skrótu myślowego - spostrzeżenie jest trafne. Nie przypominam sobie takiej
          krytyki w stosunku do bajek, w których występują dobre wróżki.
          Różnica może się brać stąd, że tutaj magiczny świat jest zbyt blisko
          mugolskiego. Akcja bajek rozgrywa się w innym uniwersum, podobnie akcja
          klasycznej fantasy. Świat czarodziejów w HP przenika się z mugolskim.
          Najczęściej zaś stąd, że poniektóry duchowny (niekoniecznie katolicki zresztą,
          bo w Alamogordo, NM, palił HP na stosie duchowny protestancki, i niekoniecznie
          duchowny, bo pamiętam bardzo ostre teksty pisane przez katolików świeckich)
          odrzuca HP a limine, po pobieżnym zaznajomieniu się z problemem lub zgoła ze
          streszczeniem; jest to postawa niebiblijna, albowiem napisane jest:

          > Wszystko badajcie, a co szlachetne, zachowujcie.
          (1 Tes 5:21)

          --
          Wigilia w Norze
          Listy starego diabła do młodego
    • watanabe.miharu klechy walczą o stadko 29.07.08, 22:11
      zawsze-ja napisała:

      > Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
      > A co wy o tym sądzicie?

      Zarzuty kk mam w d.. Czemu miałyby mnie obchodzić opinie klechów? To jest banda pasożytów społecznych, którzy gotowi dla poklasku, forsy i postraszenia szaraczków przyczepić się nawet do książki fantasy dla młodzieży(!!) Nie wiem już, jak nisko można upaść, żeby się podniecać lekturami nastolatków, ciskając się i oburzając przy tym, jakby HP miał jakieś niestosowne treści.
      Żałosne, tym bardziej, że w ich Biblii jest pełno smakowitych kawałków, które jakoś im nie przeszkadzają (gwałty, kazirodztwa, morderstwa, krwawe ofiary itp.).
      --
      "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego."
      • a_weasley Ktoś chyba pomylił fora 14.08.08, 16:49
        watanabe.miharu napisała:

        > zawsze-ja napisała:

        >> Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o
        >> zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
        >> A co wy o tym sądzicie?

        > Zarzuty kk mam w d.. Czemu miałyby mnie
        > obchodzić opinie klechów?

        No to po choinkę tu głos zabierasz? Żeby nas poinformować, że masz radykalne
        poglądy i nie umiesz ich w kulturalny sposób zaprezentować? To nie jest forum o
        księżach, tylko o HP.
        Nie obchodzi Cię zdanie księży - Twoja sprawa. Pytanie było w oczywisty sposób
        skierowane do ludzi, których ono obchodzi. Czy to dlatego, że są katolikami, czy
        dlatego, że chodzi o stanowisko najliczniejszego związku wyznaniowego w kraju.
        Nie mojego, dla jasności, jestem ewangelikiem.
        Ja na przykład nie poważam gazety, która jeszcze trzy lata temu była największym
        dziennikiem w kraju, niemniej gdyby znów pojawił się w niej duży artykuł na
        temat HP, za albo przeciw, interesowałoby mnie, co tam napisano, i gdyby tu była
        dyskusja na ten temat, zapewne zabrałbym głos.

        --
        Drzewo przydrożne nigdy nie atakuje samochodu pierwsze. Uderza tylko w samoobronie.
        • meduza7 Re: Ktoś chyba pomylił fora 22.08.08, 18:22
          Jeśli - wychodząc z założenia, że Biblia magię potępia - odrzucamy wszystko, co
          zawiera w sobie wzmianki o czarach itp., musielibyśmy odrzucić nie tylko 100%
          klasycznych baśni, ale i np. "Opowieści z Narni", co do chrześcijańskiego
          wydźwięku których chyba nikt nie ma wątpliwości.
          Fragment z "Lwa, Czarownicy i starej szafy" - jeden z ważniejszych, wyjaśnienia
          Aslana po jego zmartwychwstaniu:

          "- To znaczy - powiedział Aslan - że chociaż Czarownica zna Wielkie Czary, są
          czary jeszcze większe, o których nie wie. Jej wiedza sięga tylko początków
          czasu. Gdyby jednak potrafiła sięgnąć nieco dalej, w bezruch i ciemność sprzed
          początków czasu, poznałaby inne zaklęcie. Dowiedziałaby się, że kiedy dobrowolna
          ofiara, która nie dopuściła się żadnej zdrady, zostanie zabita w miejsce
          zdrajcy, Stół rozłamie się i sama Śmierć będzie musiała cofnąć swe wyroki".

          No i proszę, najważniejszą tajemnicę chrześcijaństwa mamy wyjaśnioną językiem
          odwołującym się do magii i czarów.
          Potępić? ;)
          --
          kura z biura
          notatki na marginesie
          Piękne Miśki
        • watanabe.miharu Re: Ktoś chyba pomylił fora 17.09.08, 12:45
          a_weasley napisał:

          > Pytanie było w oczywisty sposób
          > skierowane do ludzi, których ono obchodzi.

          Doprawdy? Gdzie w tytule "Co sądzicie o zarzutach przeciw Harremu Potterowi?" jest sugestia, że to zarzuty natury religijnej, a po drugie, że tylko katolicy mogą się wypowiadać?
          Napisałam co o tym sądzę, bo mam takie prawo. Tak samo jak Ty nie czytać moich wypowiedzi. A styl wypowiedzi jak Ci się nie podoba, to trudno. Styl jest dopasowany do sytuacji "tolerancji religijnej" w PL. To tyle ode mnie na ten temat. Możecie się dalej dopieszczać w swoim "Najliczniejszym Związku Wyznaniowym" kółku adoracji w tym temacie:)
          Przepraszam za offtopa.
          --
          "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego."
          • a_weasley Re: Ktoś chyba pomylił fora 17.09.08, 14:35
            watanabe.miharu napisała:

            > a_weasley napisał:

            >> Pytanie było w oczywisty sposób
            >> skierowane do ludzi, których ono obchodzi.

            > Doprawdy? Gdzie w tytule "Co sądzicie o
            > zarzutach przeciw Harremu Potterowi?" jest
            > sugestia, że to zarzuty natury religijnej,

            W tytule nie, w notce otwierającej wątek już tak.

            > a po drugie, że tylko katolicy mogą się wypowiadać?

            Nigdzie nie jest napisane i nie tylko katolicy się wypowiadają.

            > Napisałam co o tym sądzę, bo mam takie prawo.

            A ja napisałem, że forma jest niekulturalna, a treść niezwiązana z meritum
            dyskusji, bo też mam takie prawo i tym samym prawa nasze znoszą się wzajemnie.

            > Możecie się dalej dopieszczać w swoim
            > "Najliczniejszym Związku Wyznaniowym" kółku
            > adoracji w tym temacie:)

            Pudło, jestem metodystą.

            > Przepraszam za offtopa.

            Nie przepraszaj, tylko nie rób tego więcej.

            --
            Wigilia w Norze
            Drzewo przydrożne nigdy nie atakuje samochodu pierwsze. Uderza tylko w samoobronie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka