"TeRRe des hommes"

12.01.12, 12:29
czyli Antoine de Saint-Exupéry "Ziemia planeta ludzi" i minimalizm

Doskonałość osiąga się nie wtedy, kiedy nie można już nic dodać, ale kiedy nie można już nic odjąć.
    • [i]"Nawet maszyna w miarę jak się udoskonala, coraz bardziej usuwa się w cień, znika poza rolą, którą spełnia. Wydaje się, że widomym wynikiem całego wysiłku człowieka w przemyśle, wszystkich jego obliczeń, bezsennych nocy nad rysunkami jest tylko prostota, można by sądzić, że trzeba doświadczeń wielu pokoleń, by wymodelować proporcje kolumny, kadłub okrętu czy szkielet samolotu i nadać im pierwotną nieskazitelność zarysu kobiecej piersi czy ramienia. Można by sądzić, że praca inżynierów i kreślarzy, że obliczenia biura projektów zmierzają tylko do polerowania i zacierania, do uproszczenia tego wiązania, do nadania takich proporcji temu skrzydłu, aby utraciło swą widomą odrębność do tego stopnia, żeby ze skrzydła przymocowanego do kadłuba samolotu przeobraziło się w doskonale skończoną, wyzwoloną z przypadkowości tworzywa, jakąś samorodną całość, tajemniczo zespoloną i należącą do tego samego gatunku co poemat. Można by sądzić, że doskonałość osiąga się nie wtedy, kiedy nie można już nic dodać, ale kiedy nie można już nic odjąć. U kresu swej ewolucji maszyna usiłuje swoją obecność zataić.
      Tak więc szczyty pomysłowości graniczą z jej brakiem."[/i]
      • No patrząc na kierunek rozwoju chociażby samochodów trudno się zgodzić.
        • za trudne na dzisiaj
          nie wiem, co robic z tym brakiem snu, jest coraz GORZEJ :(
          • Jakieś inne objawy niecodzienne są również?
            • znaczy ze co?
              ze kly mi rosna i futro wszedzie?
              a to nie (jeszcze)
              • Z braku snu? To chyba inne przyczyny by musiały być :)
                • no jak inne
                  nocny tryb nie?
                  • To też by był skutek. Dziabnięcia przez wilkołaka na przykład.
                    • może nie zauważylam, hę?
                      • To idź do lekarza. Dermatologa konkretnie.
                        • w tym kraju to zniknie, zanim sie dostane :D
                          spychologia maksymalna tu panuje
                          • pRywatnie - od Ręki nomen omen zbadają
              • miau_weglowy napisała:

                > znaczy ze co?
                > ze kly mi rosna i futro wszedzie?

                A to by było ciekawe. Podobno wirus grypy może dawać takie powikłania
                • Ptasiej? To raczej pióra i dziób.
                  • nie
                    nie stwierdzono
                  • No jak bum cyk cyk w jednym opowiadaniu sf pisało!!!
                    • A doczyta koleżanka skąd to "F" się bierze :)
                      • F jak Futro, w zimie bardzo praktyczne
                        • niemodne
                          • ale pRzytulne
                • no to grypa tez nie
    • Czy to nie R+odin mówił, że on tylko usuwa niepotrzebne kawałki kamienia?

      • Michał Anioł Buonarroti też
Pełna wersja