apersona
22.01.12, 11:53
Czy godziwe jest robienie atrakcji turystycznej z niesprawiedliwości i okrucieństwa?
[i]"Pod koniec sierpnia 2011 r. mieszkańcy warmińskiego Reszla obejrzeli zorganizowane z dużym rozmachem widowisko historyczne. Pod murami średniowiecznego zamczyska grupa aktorów odegrała spektakl oparty na jednej z najciemniejszych kart historii tego miasta: 200 lat temu spłonęła tu na stosie pasterka, oskarżona o podpalenie jednego z zaułków
W 2008 r. z okazji 900-lecia Jeleniej Góry na stosie miała spłonąć czarownica, a specjalne, osadzone w tradycji wieków średnich menu, mieli serwować miejscowi restauratorzy. Po protestach od pomysłu odstąpiono.
O miano „polskiego Salem” walczy wielkopolska miejscowość Doruchów, gdzie w 1775 r. torturowano 14 kobiet oskarżonych o rzucenie czaru na panią dziedziczkę, trzy kobiety już w trakcie procesu nie wytrzymały łamania kołem, próby wody i innych „metod dochodzeniowych”, pozostałych 11 spłonęło żywcem. Dziś w Doruchowie nie mogą odżałować, że komisja heraldyczna MSWiA odrzuciła projekt herbu gminy, przedstawiający czarownicę nad ogniem.
W 1661 r. w wielkopolskim Gorzuchowie spłonęło 10 kobiet i dziewczyn, oskarżonych przez, jak głosił wyrok, „pracowitych” mężczyzn o „czary z proszków kobylich łbów, żmijów, wężów i wilczej łapy”, zakopywanie komunikantów w „szkapich łbach” oraz „inne niegodziwe akcye”. Najmłodsza ofiara miała 13 lat [...] Dziś na miejscu kaźni stoi pamiątkowa figurka, a w ubiegłym roku lokalni aktywiści zorganizowali „rajd do zielarek z Gorzuchowa”.
Jest jeszcze Poznań: w 1511 r. spłonęła tam pierwsza czarownica na polskich ziemiach, oskarżona o zatrucie kadzi browarniczej. Młodzi animatorzy kultury i przewodnicy chcą zbudować w mieście trasę historyczną, na której oprócz spalenia wiedźmy będzie można obejrzeć "pikantne i krwawe” historie Poznania."
[/i]
[url=http://tygodnik.onet.pl/30,0,72739,nasze_male_salem,artykul.html]Tygodnik Powszechny[/url]