SekRetaRka

29.01.12, 18:40
Właśnie obejRzałam i czuję lekki niedosyt.
    • a ja dzis spisalam sie tyle, ze az czuje przesyt ;P
      (plus odmowilam kolejna robote za smieszne pieniadze. najgorsze jest to, ze w koncu i tak ktos na proponowana kwote sie zgodzi. takim to sposobem brac kopie dolki pod cala profesja)
      • Miau, może dla kogoś innego nie będą to śmieszne pieniądze...
        • ja to wiem, ale to dziala tez w druga strone:
          zanizanie stawek prowadzi do proponowania reszcie zanizonych stawek
          a potem pelno byle jakich tlumaczen, no ale za to jakze tanich ;p
          albo musisz poprawiac pozniej po kims (ale to juz nie ejst liczone jako tlumaczenie, wiec tez nie zarobisz, ani pierwszy, ani drugi nie zarobi godziwie)
          • Skoro byle jakie tłumaczenia uchodzą to po co przepłacać?...
            • smutna konkluzja
              na szczescie czesc klientow jednak ceni jakosc
Pełna wersja