mamaadama4
30.03.04, 16:18
O chorobie rozmawiałam. O śmierci nie - czego bardzo żałuję. Ale jak to
zrobić? Jak mówić z dzieckiem o sprawach tak trudnych, czasem ostatecznych? I
to w sytuacji kiedy sprawa nie dotyczy babci, dziadka, osób starszych, ale
samego dziecka. Jak wytłumaczyć mu ograniczenia, którym musi się poddawać?
Jak powiedzieć, że może nastepić taka chwila, że mama i tata tu zostaną a ono
odejdzie? Jak zrobić, żeby dziecko się nie bało?
Chociaż omijałam temat śmierci, myślę, że Hanka się nie bała. Chciała tylko,
żebym przy niej była. Byłam, chociaż w ostatnich godzinach była z babcią i
tata - ja zjawiłam się na sam koniec. Ale poczekała i wiem, że odeszła
spokojnie ściskając mnie za rękę.
No jak o tym powiedzieć? Jak uspokoić? Jak przygotować?
danka