reniatoja
31.03.04, 15:47
Pisalam wam kiedys, ze mam kolezanke, ktora ma troje dzieci na wozkach
inwalidzkich. Wlasnie dowiedzialam sie, ze trzy godziny temu jedno z tych
dzieci zmarlo. Miala 12 lat, byla bardzo chora, nigdy nie chodzila, zmarla na
rekach matki w drodze do szpitala :((((
Nie wiem co moglabym jej powiedziec, wiec nie dzwonie, nie wiem, czy akurat
tego ona potrzebowalaby teraz. Nie jestesmy bliskimi przyjaciolkami, choc z
braku czasu raczej, niz wzajemnej niecheci. Ta dziewczyna jest samotna, ma
jeszcze czworo dzieci, dwoje na wozkach (maja z ojcem tych dzieci jakis
konflikt, ktory spowodowal, ze dzieci maja zanik miesnii, ale nie wiem
dokladnie co to za choroba) i dwie zdrowe dziewczynki. Naprawde nie wiem jak
sie zachowac wobec tej kolezanki, mimo, ze Wasze forum przeczytalam juz od
deski do deski. Bardzo mi smutno, to byla bardzo chora (fizycznie)
dziewczynka, nie miala odpornosci, czesto chorowala, pewnie dla niej to
bedzie ulga jesli wyzwolila sie z tego ciala. Byla madra, dziewczynka, jedna
z najlepszych uczennic w szkole integracyjnej. Kazda klase konczyla z
wyroznieniem i nagrodami. Doradzcie mi co moge zrobic w tej sytuacji, czy
moge jej jakos pomoc, czy zadzwonic, pojechac do niej? Chyba zadzwonie, bo
przeciez moze ona potrzebuje pomocy w domu teraz. Przeciez ma jeszcze czworke
dzieci i nie ma faceta. Ale jak sie zachowac, zeby nie zranic, nie urazic
nikogo? Pozostale dzieci maja 14, 11 lat (te na wozkach) i 10, 9 - zdrowe
dziewczynki. Wszystko mnie rozbolalo. Dzis na FTelewizja ktos zrobil
sobie "zart" i napisal, ze Piotrus Swend - Macius z "Klanu" zmarl w styczniu.
Potem okazalo sie, ze to nieprawda, ale juz caly czas o tym myslalam,
przybilo mnie jak ktos moze zartowac sobie w ten sposob. No a teraz taka
wlasnie nowina. Zaczely mnie nachodzic mysli, ze kiedys cos takiego moze
spotkac mnie...Nie wyobrazam sobie tego.
Przepraszam ze ten post jest taki nieskladny, ale pomyslalam, ze to forum to
dobre miejsce, zeby wyrzucic z siebie te emocje i strach.
Prosze, pomodlcie sie za ta rodzine i spokoj jej duszy, dziekuje.