wrona72
02.04.04, 20:46
Mam na imie Agnieszka, jestem mamą 9 letniej zdroweji ślicznej dziewczynki
oraz 4 miesięcznego ślicznego chłopczyka. Nigdy nie sądzilam, że ciężka
choroba dziecka przydarzy się własnie mi,mślałam, takie rzeczy się nie
zdarzają, no, może w filmach. Nigdy nie zapomnę szoku, jaki przeżyłam, gdy
lekarz powiedział mi o chorobie syna. Jest mi bardzo ciężko, nie potrafie
niczym sie cieszyć, moje mysli obsesyjnie krążą wokół synka. Gdy na niego
patrzę czuję ogromną radość i jednocześnie straszny ból. To nie prawda
dziewczyny, że mamy zdrowych dzieci będą rozumiały nas, mamy z Holandii, nikt
tak naprawdę nie wie jak to jest,dopuki sam nie doświadczy końca świata.