"Pasja" głośny film...

15.04.04, 13:10
www.monolith.pl/pasja/
Aguś,"Pasja" rzuca na kolana i tak wypadałoby oglądac cały ten film. Trudno
pisac mi o przemysleniach, skoro wie się,że tak kiedys było.Niemalże cały
film, mogliłam się o siły i wsparcie dla mnie dla męża na przyszłość.
Starałam się uważnie oglądać film, ale łzy kręciły się mimo woli w oczach.
Słyszałam opinie, że najstraszniejszą, najbardziej dramatyczną sceną jest
biczowanie
    • j0204 Re: "Pasja" głośny film... 15.04.04, 13:31
      Dodam jeszcze tylko, że kiedy oglądałam "Pianistę" to miałam bardzo podobne
      wrażenia. No i muzyka w obu filmach robi "swoje"/ Jola
      • agablues Re: "Pasja" głośny film... 15.04.04, 17:52
        ja nie oglądałam Pasji i nadal nie mam na to ochoty.

        Jezus nie był ani pierwszą, ani ostatnią ukrzyżowaną osobą. Śmierć poprzez
        ukrzyżowanie była w ówczesnych czasach dość powszechna. Zydzi kamienowali i
        pewnie gdyby ktoś chciał pokazać na filmie jak umierali od tego ludzie, jak
        cierpieli - moze powstałby równie poruszający film. Przecież teraz też ludzie
        umierają w męczarniach - tyle wojen sie toczy. Jezus - co by nie mówic - miał
        wybór. Nie umniejsza to Jego cierpienia, ale to był Jego świadomy wybór.

        Nie wiem co miał na celu Mel Gibson nakręcając ten film. Co chciał poiwedzieć
        pokazując tyle brutalnych scen. Czytam informatory Hospicjum stosunkowo krótko,
        ale ile w nich cierpienia. Nie chcę patrzeć na kolejne, z premedytacją pokazane
        tak dosłownie. Troche mnie to nawet złości - o cierpieniu Jezusa każdy wie, a o
        tych innych ludziach ? Boję się, że zapatrując się na cierpienie Jezusa, można
        jednocześnie nie dostrzegac cierpienia zwykłych ludzi.

        Co do Matki Boskiej - Jolu, nie wiemy jaka była prawda. To tylko Mel Gibson tak
        pokazał postać Maryi. Wszyscy wiemy, że nawet Jezus, po ludzku się bał
        (dowiedziono naukowo, że człowiek w wielkim stresie może rzeczywiście pocić się
        krwią), ba nawet krzyknął do Boga " Czemuś mnie opuścił ?". Trudno mi wyobrazić
        sobie, ze Jego Matka była spokojna.

        Mnie nie podoba się pomysł takiego przedstawienia ostatnich dni Jezusa. Jest
        pokazany zbyt dosadnie. czemu to ma służyć? Wzbudzeniu poczucia winy, ze za nas
        tak cierpiał Jezus? Pochwała brutalności? Czy sposób na zarobienie wielkich
        pieniędzy?

        Może nie powinnam krytykować filmu, którego nie widziałam i raczej nie zobaczę.
        Ale tak myślę.

        A Wy?
        • j0204 Re: "Pasja" głośny film... 15.04.04, 18:53
          agablues napisała:

          > ja nie oglądałam Pasji i nadal nie mam na to ochoty.

          No tak, każdy ma prawo do komentarza. Osobiście nikogo nie namawiam na
          oglądanie tego filmu, bo to powinna byc indywidualna sprawa każdego z osobna.
          Ja odebrałam go tak, jak opisałam uczucia.
          >
          > Jezus nie był ani pierwszą, ani ostatnią ukrzyżowaną osobą. Śmierć poprzez
          > ukrzyżowanie była w ówczesnych czasach dość powszechna. Zydzi kamienowali i
          > pewnie gdyby ktoś chciał pokazać na filmie jak umierali od tego ludzie, jak
          > cierpieli - moze powstałby równie poruszający film. Przecież teraz też ludzie
          > umierają w męczarniach - tyle wojen sie toczy. Jezus - co by nie mówic - miał
          > wybór. Nie umniejsza to Jego cierpienia, ale to był Jego świadomy wybór.

          Tylko co byłoby, gdyby się wycofał?
          Co czekałobby nasze małe aniołki kiedyś? Gdzie by poszły?
          Wróciłam myslami i czytałam Twego posta odnnośnie ciepienia dzieci i jego sensu
          i jakoś nie lepi mi się z tym co piszesz tu, na temat cierpienia Jezusa i na
          temat filmu. Ale to wolność słowa, nie krytykuję za nic, nie bierz tego zbytnio
          mocno.

          Tak na marginesie, pomyslałam sobie, że to chyba był głupi pomysł komentować
          swoje odczucia po obejżeniu filmu, przecież tu sa ważniejsze tematy, a przez
          taką wymianę zdań, można szybko zmienić własne zdanie na jakiś temat.Oj chyba
          się zakręciłam.
          KOńczę i ściskam, Jola.

          • agablues Re: "Pasja" głośny film... 15.04.04, 19:36
            j0204 napisała:


            > No tak, każdy ma prawo do komentarza. Osobiście nikogo nie namawiam na
            > oglądanie tego filmu, bo to powinna byc indywidualna sprawa każdego z osobna.
            > Ja odebrałam go tak, jak opisałam uczucia.

            Kochana Jolu, nie odbieraj tego jako atak na siebie!
            nie atakuje Ciebie, ani tego, co myslisz na ten temat. film jest głosny i tutaj
            tez mozemy podyskutowac czy sie nam podoba czy nie, czy warto, jakie sa nasze
            odczucia po obejrzeniu. jezeli sie podoba lub nie - to dlaczego

            > Tylko co byłoby, gdyby się wycofał?
            > Co czekałobby nasze małe aniołki kiedyś? Gdzie by poszły?
            > Wróciłam myslami i czytałam Twego posta odnnośnie ciepienia dzieci i jego
            sensu i jakoś nie lepi mi się z tym co piszesz tu, na temat cierpienia Jezusa
            i na
            > temat filmu. Ale to wolność słowa, nie krytykuję za nic, nie bierz tego
            zbytnio mocno.
            >
            Jolu, nie chciałabym zranic Twoich uczuc. jezeli nie bedziesz odnosiła moich
            przemyslen do siebie - mozemy porozmawiac na tematy wiary i Kościoła.
            piszac, ze Jezus miał wybór, miałam na mysli fakt, ze był ponad 30 letnim,
            dojrzałym mezczyzna kiedy umierał. a w wojnach gina ludzie, dzieci i nie maja
            wyboru. dziecko umierajace z powodu dystrofii nie ma wyboru. inna sprawa kto by
            sie świadomie podjął cierpienia. niezaprzeczalnym faktem jest, ze wiele ludzi
            dzieki postawie Jezusa podejmowało sie - chocby M.M Kolbe czy Matka Teresa. ale
            to były ich wybory.


            > Tak na marginesie, pomyslałam sobie, że to chyba był głupi pomysł komentować
            > swoje odczucia po obejżeniu filmu, przecież tu sa ważniejsze tematy,
            >
            dlaczego?
            moze byc pretekstem do rozwazan.
            mysle, ze temat wiary i religii jest na tym forum bardzo wazny. kiedy choruja
            nasze dzieci lub kiedy umieraja - szukamy odpowiedzi na pytanie - dlaczego?
            czesto nasz swiatopoglad bardzo sie zmienia. trzeba o tym mówic

            Jolu, mam nadzieje, ze nie zraniłam Twoich uczuc, jezeli tak - to przepraszam
            Aga
            • j0204 Re: "Pasja" głośny film... 16.04.04, 09:23
              Aga, wszystko jest oki.
              Buźka
    • malomi Re: "Pasja" głośny film... 18.04.04, 10:03
      Oglądałam film Pasja w wielki piątek. Poszłam na niego dlatego, że podono Mel
      Gibson pokazał jak to było naprawdę. Szczerze mówiąc mocno się rozczarowałam.
      Pan Jezus w filmie był strasznie mi obcy, nie czuć było tego jego dobra,
      oddania ludziom. W rozmowach ze swoimi uczniami był dziwnie agresywny, ne
      odpowiadał na zadawane mu pytania, co weług mnie świadczy o braku szacunku do
      pytającego. Scena biczowania była przerysowana do tego stopnia, że zaczęła mnie
      drażnić. Jezus miał ludzkie ciało, był człowiekiem i nie był w stanie przeżyć
      tego co tam pokazali.Dyscyplina zakończona haczykami wbijała mu się w tętnice
      szyjną!! Film ten wywołał później u nas w rodzinie wiele dyskusji, wiele pytań
      i wątpliwości. Nie mogę powiedzieć że żałuję że poszłam na ten film, bo warto
      go obejrzeć, ale nie wiem czy Jezusowi spodobałoby się to, jak go przedstawiono.
      A propos, znajomi ze stanów powiedzieli że już wielkie pieniądze robi się na
      tym filmie. Sprzedają na żemykach gwoździe którymi przybijali Jezusa, a główny
      bohater nagminnie pozuje do nowych wydań Biblii itd. Kolejny sposób na
      zarobienie szybkiej kasy, czy rzeczywiście chęć pokazania ostatnich chwil życia
      Jezusa?
      • jasmina251 Re: "Pasja" głośny film... 18.04.04, 10:10
        A mi Pasja była potrzebna.Był to dla mnie duży zwrot -nie myślałm wtedy o
        pieniądzach za wyprodukowanie filmu-tylko o sobie ,o swoim życiu.Jak mi jest
        dobrze,że moje problemy to nic w porównaniu z tym, co obejrzałam.Troche mi było
        wstyd że nie umiem docenić tego co mam i że swoimi głupimi domysłami można
        kogoś zranić(łagodnie napisane)Wiem że kazdy z nas kieruje się subiektywną
        oceną i ja też .Dlatego nie chce robić burzy na forum ale napisze że mi i
        mojemu mężowi bardzo pomógł ten film-dlatego ja jestem za
        • agablues Re: "Pasja" głośny film... 18.04.04, 10:50
          nie robimy burzy :-)
          Każdy z nas ma prawo do swojego zdania na temat tego filmu, i chyba nikt z nas
          nie ma zamiaru obstawać, że jego zdanie jest jedynie słuszne. Każdy mówi o
          swoich odczuciach i nikt chyba nie będzie twierdził, że inni mają odczuwać tak samo.
          Jeżeli Tobie pomógł ten film - to dobrze.
          Pozdrawiam Aga :-)
          • jasmina251 Re: "Pasja" głośny film... 18.04.04, 17:27
            Aga wiem że Ty możesz twierdzić inaczej i nie mieć chęci iść na ten film-tym
            bardzij jest mi miło że rozumiesz to co pisze.Pisze to do Ciebie bo dziś
            zostałm ochrzaniona na "ciąża.." właśnie o to że powiedziałm co sądze na temat
            skakania aby wywołać skurcze.Będe o Tobie i maleństwu pamiętała w modlitiwe-
            Jasmina251
            • agablues Re: "Pasja" głośny film... 18.04.04, 17:34
              u nas obowiązuje tylko jedna zasada :
              Kochaj i pisz, co chcesz!
              :-))
              • jasmina251 Re: "Pasja" głośny film... 18.04.04, 20:02
                DOBRZE ŻE CHOCIAŻ U WAS-POZDRAWIAM MOCNO SERDECZNIE
    • j0204 Re: "Pasja" głośny film... 19.04.04, 22:51
      Właśnie na progr 2 leci dyskusja na temat filmu!!!!!
      Jola
    • aniao3 Pasja - na powaznie i nie tylko... 20.04.04, 00:28
      Zaczne od "nie tylko" :)
      W hollywood mowi sie ze Pasja byla takim sukcesem, ze Gibsonowi nie pozostaje
      nic innego jak nakrecic sequela :)))
      A co do wyborow - poruszyl mnie ostatnio tekst o mediach w swiecie: smierci
      4000 osob w ataku na WTC poswiecono niezliczone godziny cennego czasu
      antenowego. 800 000 osob zamordowanych w bratobojczej walce w Rwandzie nie
      zalapal sie nawet na wzmianke...
      Swiat nie jest sprawiedliwy.
      Czasem gdy napotykam chmastwo, arogancje i glupote mysle sobie: Czy za taka
      Polske umierali ci wszyscy wspaniali ludzie w Powstaniu Warszawskim? Czy za
      taka wolnosc szli zeslancy na Sybir?
      Niewiedza co bedzie w przyszlosci bywa blogoslawienstwem.
      A na film nie pojde. Obawiam sie ze doslownosc przeslonilaby mi duchowosc.
      Ale moze taki wlasnie film byl teraz swiatu potrzebny? Jak to opisano w jakims
      felietonie: Po wyjsciu z kina zaplakana nastolatka z niedojedzonym popcornem
      podzielila sie refleksja z kumplem: Kurcze, nie wiedzialam ze gosciu tak
      cierpial...
      Ot zycie...
      Sciskam
      a
    • rispetto Re: "Pasja" głośny film... 26.04.04, 21:44
      j0204 napisała:

      > A na koniec spadająca ŁZA BOGA....

      Jak ktokolwiek chce zobaczyć Pasję, cierpienie i odkupienie grzechów
      to "zapraszam" na OIOM dziecięcy. ŁZA BOGA ??? Łza rodzica po stracie dziecka
      robi większe wrażenie, daje więcej do myślenia i na pewno bardziej zapada w
      pamięci. Przynajmniej tym, którzy wiedzą o co chodzi. Ci szczęśliwcy, których
      dzieci wróciły dzisiaj ze szkoły, którzy mierzyli dzisiaj dzieciom buciki w
      hipermarkecie i Ci, którzy z maluchami na kolanach oglądają telewizję lub
      czytają im bajki siedząc z nimi w domowych pieleszach niech lepiej tego nie
      czytają, bo i tak nie zrozumieją o co chodzi.
      I nie mówcie, że Chrystus za kogoś cierpiał i jego śmierć powinna kogoś
      poruszyć. Te dzieci umierające w szpitalach mówią, że jego śmierć nic a nic nie
      zmieniła. To ich śmierć i ból ich rodziców poruszają mnie do bólu, do łez, a
      nie film Gibsona, czy lektura Biblii.
Pełna wersja