do mamy Sylwuni

17.06.04, 10:59
... a jednak zazdroszę Wam tego czasu w którym mogliście być razem ...
przytulaliście ją, patrzyliście w jej oczka ... tyle szczęścia Wam dała w tak
krótkim czasie ... taki mały, ale Wielki Człowiek ...
to chyba jest jeden z rzadkich wyjątków od zasady "czas leczy rany", moja
babcia umierała w wieku osiemdziesięciu paru lat i cały czas pamiętała o
córeczce która odeszła w drugim miesiącu życia, kiedy babcia miała około 18
lat. Trzy pokolenia przeszły, a czas nie uleczył ran ...
W chwili kiedy moja babcia umarła - na twarzy wykrzywionej grymasem choroby i
bólu, zobaczyłam uśmiech. W jednym momencie znikły wszystkie zmarszczki.
Smutno mi było, ale nie rozpaaczałam po śmierci babci, bo widziałam ten
uśmiech i radość na jej twarzy. Była dobrą kobietą i myślę,że poszła od razu
do nieba - może przywitała ją Basia?
    • j0204 Re: do mamy Sylwuni 17.06.04, 18:21
      To był rok trudny a jednocześnie pełen radości.
      Były momenty załamania i bezsilności z mojej strony- ale to Sylwia pokazała nam
      jak z tym walczyć, dała nam wiarę i siłę, uczyła każdego dnia pokory i
      cierpliwości, mimo iż była dzieckiem bardzo chorym.

      Kochana, bardzo Ci współczuję ,że nie doświadczyłaś w pełni tego maciezyństwa,
      ale widocznie tak miała być - przepraszam, nie chcę Cię urazić.
      Nie potrafię jeszcze zebrać mysli i pisac składnie, mam pełny mnętlik w głowie.
      Czasem zastanawiałam się , czy Bóg stwierdził, że ja , jako matka nie dam już
      rady? że nie mam sił i dlatego postanowił zabrać mi Sylwię ? Ale po dłuższym
      przemyśleniu wiem, że chodziło Mu może o NIĄ, by już nie cierpiała.
      Nigdy o niej nie zapomne i zapene na swym łożu śmierci będe o NIEJ pamiętać.

      Ściskam Cię i dziękuję za posta
      Jola
    • j0204 Re: do mamy Sylwuni 18.06.04, 08:22
      Natko, napisałam na gazetę

      Jola
      • ulkar Re: do mamy Sylwuni 18.06.04, 16:45
        Jolu... a ja chciałam napisać do Ciebie, ale jakoś mi ten Twój adres gazetowy
        nie zadziałał :(
    • j0204 Re: do Uli 18.06.04, 22:50
      Uleńko, czekam na wieści, może spróbuj raz jeszcze coś wysłąć.
      Nie wiem czemu były problemy, generalnie chyba jest oki z pocztą
      Ściskam Cię i czekam.

      Jola
    • j0204 do Natki i Ulkar 21.06.04, 07:35
      Kochane, odczytałyście poczte gazetową?????

      Jola
Pełna wersja