zostawić dziecko???????

22.06.04, 19:04
Dzsiaj byliśmy z mężem w Laskach (Zakład Niewidomych) - mamy niewidomego
Tomeczka. Rozmawialiśmy z panią psycholog, która tłumaczyła nam jak ważny
jest szybki kontakt dziecka ze specjalistą. Teraz Tomek ma 8 miesięcy i
narazie będziemy go rehabilitować we wczesnej interwencji w Tęczy ale w wieku
5 lat "powinien" iść do przedszkola specjalnego np. w Laskach. Sugerowano nam
również, że szkoła podstawowa też powinna odbywać sie w warunkach
specjalnych, natomiast dalsza nauka np. w liceum moglaby odbywać sie w
zwykłej szkole z klasą integracyjną, ponieważ wtedy dziecko jest już w pełni
przygotowane do życia "na zewnątrz".

Chciałabym najlepiej dla synka a oni mówią mi, że jeżeli będę trzymala go
przy sobie to "zrobię mu krzywdę" bo będzie bardzo niesamodzielny. W Laskach
dzieci uczą sie samodzielności.....to fakt widziałam to dziś na własne oczy.
Jednocześnie nie wyobrażam sobie zostawić tam dziecko...mimo naprawde miłej
atmosfery (przynajmniej na pierwszy rzut oka). Może jestem nienormalna ale
NIE ZOSTAWIE pięcioletniego dziecka!!!
Mieszkamy w Piasecznie więc ewentualnie mogłabym go dowozić....ale to wiąże
sie z długimi dojazdami i budzeniem dziecka bardzo, bardzo rano.

Naprawde nie wiem co zrobić. Tam będzie miał kontakt z dziećmi (w szkole
zwykłej byłby zawsze na uboczu) ale jeśli zostawiłabym go to musiałby byc bez
rodzicow.

Czy ja jestem nienormalna???? Naprawde nie miałabym siły oddać go tam ale nie
chce też go od siebie uzależnić.
Okazało sie też, że już teraz popełniam wiele błędów...jestem na każdy płacz
Tomeczka, czasami śpi z nami a nie w oddzielnym pokoju. Noszę go prawie cały
czas na rękach bo on płacze jak musi sam leżeć. Czasami pobawi się jakąś
grającą zabawką ale szybko sie nudzi bo wokół niego nic sie nie dzieje.
Wydaje mi sie, że przez to że nie widzi to bardzo sie nudzi dlatego prawei
cały swój czas poświęcam mu.

    • mamakubusia Re: zostawić dziecko??????? 22.06.04, 19:43
      witaj
      moi rodzice są nauczycielami w szkole dla dzieci głuchych jest to szkoła bez
      internatu, dzieci są doworzone z wielu miast niektóre o szóstej już sa w drodze
      a wracają wieczorem. Kiedyś sama byłam świadkiem jak ojciec pewnej dziewczynki
      spał w samochodzie na parkingu przed szkołą czekając na swoje dziecko :) mała
      dojerzdzała do szkoły z bardzo daleka( nie pamiętam już skąd). Nie uzależnisz
      go od siebie a pięcioletnie dziecko moim zdaniem jest za małe na internat. Może
      rzeczywiście pomyśl o dowozie, może to najlepsze wyjście nie bedziesz Tomka
      musiała oddać a bedzie uczył się w specjalnej szkole dla dzieci niewidomych
      która na pewno jest lepszan integracyjnej:)
      pozdrawiam
      cieplutko
      ania
    • verdana Re: zostawić dziecko??????? 22.06.04, 19:46
      Mam znajomą pracującą w Laskach. Ona też twierdzi, ze bardzo ważne jest
      usamodzielnianie dziecka - i ma takie same zdanie, ze do szkoły lepiej chodzić
      tam. Natomiast wiem, ze trochę niewidomych dzieci chodzi do przedszkoli
      integracyjnych - moze znajdziesz takie? Wydaje mi się, ze dziecko lepiej nawet
      wcześniej budzić i dowozić, o ile masz taką możliwość. Ostatecznie wiele dzieci
      na wsi też musi bardzo wcześnie wstawać do szkoły. A zostawienie 6-latka
      (zerówka) to jednak strasznie wcześnie. Moze w starszych klasach - wtedy
      zabiera się na sobotę i niedzielę i samo dziecko decyduje co woli.
    • nemiki1 Re: zostawić dziecko??????? 22.06.04, 21:05
      Dziękuje Wam za odpowiedź i radę. Zastanawiamy sie razem z mężem nad
      przeprowadzką do Lasek lub w pobliże, ponieważ w Piasecznie tylko wqynajmujemy.
      Wiązałoby się to jednak ze zmaniną pracy bo tak dojeżdżać to nie ma sensu.
      Mąż mówi, że trochę przesadzam ale bierze tę ewentualność pod uwagę.
      Tomek jest teraz dla nas najważniejszy.
      Pozdrowienia.
      • amania Re: zostawić dziecko??????? 22.06.04, 23:53
        Wierzę, że pobyt w Laskach jest bardzo ważny, nawet niezbędny, ale poza tym, że
        Tomek jest niewidomy, nie różni się niczym od innych pięciolatków, a to
        oznacza, że potrzebuje rodziców na codzień.
        Moja córka ma pięć lat i nie wyobrażam sobie, że mogłaby mieszkać poza domem.
        Jeżeli to możliwe, to rzeczywiście postarajcie się Tomka codziennie dowozić.

        Życzę Wam z całego serca, żeby się udało!



    • ali_bey Re: zostawić dziecko??????? 23.06.04, 00:09
      Aneto,jeszcze macie "trochę " czasu.Myślę,że pomysł z przeprowadzką jest
      dobry.Przynajmniej z punktu widzenia nas- matek.Może, na początek, zacznijcie
      rozglądać się za pracą dla męża w Leskach.Kto wie...może czas przyniesie lepsze
      rozwiązanie, ale nie zostawiaj tam Tomeczka.5-cio latek to jeszcze małe
      dziecko.Zgadzam się,że powinien być samodzielny, ale pomalutku, nie tak
      drastycznie.Życzę Ci "pomyślnych wiatrów" i dobrych pomysłów, bo sytacja
      rzeczywiście nie jest łatwa.
    • mamakaroli Re: zostawić dziecko??????? 23.06.04, 00:24
      Moja córa ma 10 lat i nie zdecydowałam się na szkołę z internatem.Ale Karolina
      to troszkę inna "bajka".Codziennie dowożę ją do szkoły z Pragi płd. na daleki
      Żoliborz prawie pod Hutę.
      Istnieje coś takiego jak obowiązek zapewniena przez gminę dowozu dziecka do
      szkoły.Zerówka jest obowiązkowa więc nie widze problemu.A tak na marginesie my
      korzystałyśmy z tego przepisu jak Karolina chodziła jeszcze do przedszkola i
      nie miała "ustawowego"wieku.
      • ada16 Re: zostawić dziecko??????? 23.06.04, 08:21
        nemiki, opowiedz ( jeśli wolisz , to na priva), jak długo tam byłaś, co
        oglądałaś, jakie wrazenie zrobił na Tobie sam ośrodek.
        Ja mam zamiar tam pojechać jesienią.
        Natomiast byłam w Ośrodkach opiekuńczo-wych dla dzieci niewidomych koło
        Poznania i w Bydgoszczy.
        Zrobiły na mnie przygnębiające wrażenie, chociaż opiekunowie wspaniali.
        Na tę chwilę myślę, że będę robic wszystko, żeby Kubusia nie oddawać "do ludzi".
        Czy próbujesz ćwiczyć?
        Czy masz już konkretną diagnozę, jakie badania robiłaś?
        Proszę odpowiedz mi.
    • nemiki1 do ada16 23.06.04, 10:59
      ajechaliśmy tam po godzinie 14 - więc okazało się, że jesteśmy dużo zapóźno i
      zostaliśmy umuwieni dopiero na październik (ewentualnie koniec września) na
      cały dzień żeby zobaczyć jak to wszystko dokładnie wygląda.
      Nie zastaliśmy już rehabilitanta ale mieliśmy rozmowę z panią psycholog, od
      której dostaliśmy pare ciekawych rad.
      Wydaje mi się, że dzieci są tam zadowolone - przynajmniej większość bo byli
      bardzo rozbawieni. Zwróciłam jednak uwagę na jedną dziewczynkę, ktora stała
      sobie przez cały czas na schodach ze spuszczoną główką. Możliwe że jeszcze się
      nie zaklimatyzowała a może ma jeszcze inne problemy (sprzężone inwalidztwo) i
      stąd jest taka apatyczna?????
      Cały personel, z którym miałam kontakt jest bardzo miły i sprawia wrażenie, że
      bardzo im zależy na tym, żeby dzieci czuły się tam dobrze jednak od wrzesnia
      będzie tam nowa siostra kierowniczka (i nie wiem czy będzie taka sympatyczna
      jak obecna).
      Prawie przez cały czas trzymalam się dobrze i z\aczełam nawet myśleć, że niep
      [otrzebnie tak się bałam ale kiedy wyszliśmy z przedszkola i dochodziliśmy do
      samochodu to strasznie się rozryczałam. Puściły mi chyba nerwy, ktore wczesniej
      stłamsiłam. Nie jestem bardzo przygnębiona ta wizytą ale nie było lekko.
      Te dzieciaczki są kochane i chce żeby mój Tomek tez tak dobrze sobie radził ale
      jak już pisałam o tym wczesniej nie wyobrażam sobie zostawić go tam na pięć dni
      w tygodniu.
      Jeśli mam byc szczera to jeszcze dziś nie doszłam do końca do siebie. Mam
      strasznego doła ale i tak nie ucieknę od problemu.
      Mam nadzieje, że odpowiedziałam na wszystko....troche sie rozpisałam. Jeśli
      chcesz to możesz napisać na priv nemiki@poczta.fm

      Aneta
    • sloggi do nemiki1 23.06.04, 11:09
      Podam Ci link do moderowanego przeze mnie forum Łomianki. To poza Warszawą
      najbliższe miasto koło Lasek Warszawskich w gm. Izabelin. Wrzuć tam zapytanie
      o poszukiwaniu lokum (tak ad hoc) - będziesz miała ogląd na możliwości
      znalezienia mieszkania. W 16 tysięcznej miejscowości może to nie być
      najprostsze, ale stamtąd do Lasek jest 4 km. a i ceny mieszkań (kupna bądź
      najmu) są o wiele niższe niż w Warszawie lub Piasecznie.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=229
      • anmanika Re: do nemiki1 23.06.04, 12:41
        W Szwecji juz dawno zlikwidowali specjalne szkoly dla niewidomych. Dostaja
        komputer i hajda do normalnej szkoly. Nie znam sie na tym, ale wydaje ni sie,
        ze to lepsze rozwiazanie. Zostawic 5 letnie dziecko samo, brzmi strasznie ale
        znowu moze sie nie znam.
    • nemiki1 Re: zostawić dziecko??????? 23.06.04, 15:14
      Masz dużo racji ale komputer dla dzieci w wieku przedszkolnym to troche za
      wcześnie a okazuje się, że im jest potrzebna pomoc jak najwczesniej.
      Przemyslałam to....nie zostawię tam Tomeczka ale bardzo możliwe, że zapisze go
      do tej szkoły i po prostu będę go codziennie dowozić. Prawdopodobnie
      przeprowadzimy się gdzieś tam.
      Poza tym w tych szkołach nie tylko uczą teorii ale w dużym stopniu jest to
      szkola życia. Tam pokazują dzieciom jak chodzić z laską, jak wykonywać proste
      czynności domowe....to nie tylko nauka szkolna (jak sama początkowo myslalam)
      ale nauka życia.

      Sama studiuje na wydziale pedagogicznym (wlaśnie kończe licencjat)ale kierunek
      to edukacja informatyczna i medialna, planuje teraz rozpocząć studia na
      pedfagogice specjalnej (opieka dziećmi niewidomymi) ale nie wiem czy nadrobie
      niektóre przedmioty - Tomeczek zajmuje mi bardzooo duzo czasu.
      Może w ten sposób pomoge mojemu Misiowi. Może wtedy nie będzie potrzebował
      pomocy innych specjalistów? Bo jako zwykła matka bez specjalnego
      przygotowania...niestety tylko bym go od siebie uzależniła (znam taki
      przypadek). A ja chce aby Tomek poradził sobie w życiu jak nas zabraknie.
      Stąd te moje rozetki....czy szkoła specjalna, czy zwykła.

      Jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi.
    • monidob Re: zostawić dziecko??????? 14.07.04, 15:03
      Okazało sie też, że już teraz popełniam wiele błędów...jestem na każdy płacz
      > Tomeczka, czasami śpi z nami a nie w oddzielnym pokoju. Noszę go prawie cały
      > czas na rękach bo on płacze jak musi sam leżeć. Czasami pobawi się jakąś
      > grającą zabawką ale szybko sie nudzi bo wokół niego nic sie nie dzieje.
      > Wydaje mi sie, że przez to że nie widzi to bardzo sie nudzi dlatego prawei
      > cały swój czas poświęcam mu.

      To co prawda nie jest głowny watek Twojej wypowiedzi ale było nie bylo
      przedszkole bedzie za cztery lata ponad a 8 miesiecy Tomek ma teraz.

      Nie rozumiem tego zupełnie - kto Ci powiedział ze to co opisałs powyżej to
      błedy i dlaczego ? dlatego ze Tomek jest niewidomy i w ten sposób
      go "uniesamodzielniasz" czy tez to w ogóle jest złe . Jestem mamą zdrowej
      dziewczynki i póltora roku temu tak u nas było - na raczkach, na zawołanie do
      głowy mi nie przyszło ze to coś zle , spala w łozeczku w naszej sypialni teraz
      ma dwa lata spi ze mną ale to juz inna historia z tym ze nie zamierzam jej na
      siłe wyprowadzac ode mnie.
      Pozdrawiam M.
Pełna wersja