Wartość Uśmiechu

30.06.04, 01:37
Darząc uśmiechem
uszczęśliwiasz serce
Uśmiech bogaci obdarzanego
nie zubożając dającego.
Nie trwa dłużej niż chwila,
ale jego wspomnienie pozostaje na długo.
Nikt nie jest tak bogaty,
by mógł nim pogardzić,
ani tak ubogi, by nie mógł nim darzyć.
Uśmiech niesie radość rodzinie,
umacnia w pracy,
świadczy o przyjaźni.
Uśmiech podnosi na duchu zmęczonych, leczy ze smutku.

Gdy więc napotkasz kogoś
o twarzy ponurej
obdarz go hojnie uśmiechem;
któż bowiem bardziej go potrzebuje
niż ten, co nie potrafi dawać?

Faber

Myślałam o cudzie, jakim jest uśmiech zawsze, kiedy Iga się do mnie uśmiechała.
Kilka razy zdarzyło się, że trzymałam ją na rękach i zajmowałam się czymś
innym. Po pewnym czasie zauważałam, że obserwuje moją twarz, że mi sie bardzo
przygląda. I kiedy spoglądałam na nią - wtedy obdarzała mnie cudownym
uśmiechem. Do dzisiaj, gdy o tym myślę, jestem przekonana o jej głębokiej
mądrości. Lubię sobie mówić, że może przyglądała mi się, bo chciała mnie
zapamiętać...
Nie mogę żałować, że się urodziła, mimo że była chora i żyła tak krótko. Była
Promyczkiem Szczęścia.
    • kalpa Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 01:50
      Aga, widze, ze nie spisz. Siadly mi polski znaki, przepraszam.
      A ja czekam na wiadomosc - moja mama i Jessi mialy wypadek trzy godz temu. Nic
      nie wiem oprocz tego i drze.
      O Boze, co za czerwiec!
      Kalpa
      • agablues Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 01:54
        napisałam na pocztę gazetową.
    • kalpa Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 01:54
      Tak, masz racje. usmiech Igi byl piekny. Te Jej oczy Aga, Ogladalam je
      kilkanascie minut temu. Jest w nich niezwykle dobro, ale i jakas madrosc.
      Zdumiewajaca u takiego szkraba. Masz racje mowiac, ze byla bliska doskonalosci.
      Byla po prostu niezwykle piekna. pozdrawiam Cie
      Kalpa
    • daaisy1 Ago! 30.06.04, 01:56
      Zawsze tak pięknie piszesz....a kiedy czytam Twoje posty łzy same mi lecą po
      policzkach...już wkrótce miną dwa lata (6 lipca) od porodu mojej córeczki -
      ale ja nie miałam tego szczęścia...ona nie uśmiechneła się do mnie ani
      razu...ani razu jej nie przytuliłam...ani razu nie poszłam z nią na spacer...

      Zazdroszczę Ci tych chwil spędzonych z Igusią...

      pozdrawiam gorąco..
      Edytka
    • j0204 Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 16:31
      Ksiezniczko! Dzisiaj Ty poprowadz!
      nasz cel - błękit nieba pastelowy
      spełnienie marzen, tych dziecięcych
      i snów i pragnień kolorowych

      Uśmiech na tarczy, uśmiech na twarzy
      Chcesz - to chodź razem z nami!
      Od dziś o wszystkim wolno marzyc...
      Już nie jesteście całkiem sami!

      Sa tu Kropek i Tosia!
      bawia sie doskonale...z nami
      Hania cala w uroczych minkach
      Małgorzatka, co tez swiat chce naprawić

      Natalia, we wrzosach na balkonie...
      Iga, urocza czarodziejka...
      Bliżniaki, co chęć w nich płonie
      I oczywiscie Ksiezniczka Sylwunia
      Sa z nami Grześ i Wiktoria
      Jest Zuzia z pieknym latawcem
      I druga Zuzia, co mi wciaz znika,
      oraz Czarek w codziennej notatce

      Alek z serduszkiem jak polny dzwonek
      i Jaś - rycerz na bialym koniu
      Przed nami jeszcze, nie jeden dzionek
      przegrać Uśmiechu nie damy nikomu!!!

      Ps,przepraszam,jeżeli nie wymieniłam wsz Aniołków, ale o wsz myślę jednakowo
      mocno.
      jola
      • agablues Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 16:35
        Joluniu, dziękuję Ci za tę uroczą czarodziejkę. Ona była Uroczą Czarodziejką
        • j0204 Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 18:46
          Aguś, wszystkie te nasze dzieciaki były i nadal są wyjątkowe - choć teraz w
          naszych sercach i myślach.
          Iga czarowała swym uśmiechem i tak zostanie
          Ściskam mocno
          jola - mama Sylwuni
    • j0204 Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 19:22
      Moja Sylwunia, śmiała się tylko podczas snu.
      Żałuję, że w tym czasie nie zrobiłam Jej zdjęcia, wyglądala wtedy pieknie i tak
      słodko się smiała. Niestety, nie doświadzczyłam jej uśmiechu na żywca,
      świadomie, ale patrząc jak spała było to cudowne.
      I wiem,że śniło Jej się wtedy coś niezwykłego i pięknego, bo Ona była niezwykła
      i piękna.
      Jak ja za Nią tęsknię.......

      Jola-mama tej kochanej Sylwuni
    • kalpa Re: Wartość Uśmiechu 30.06.04, 23:36
      Ktoś kiedyś powiedział, że w uśmiechu dziecka jest ratunek dla wątpiących. Że
      to dar dla nas, Bardzo Dorosłych i Zabieganych. Bo jest w nim czar wolności,
      słodycz nieba, piękno spokoju,
      Agusiu...,
      uśmiech Twojej Córeńki jest promieniem słońca, ona go nam dała. Jest w nim
      wielka ufność, ciepło. Miłość.
      Tak pięknie o niej piszesz Aga...
      Kalpa
    • rispetto Re: Wartość Uśmiechu 01.07.04, 08:10
      Aga, tak jak napisała Kalpa, jest w tym uśmiechu dziecka coś niepowtarzalnego,
      co umyka wszelkim opisom. Jeden taki uśmiech, nawet nieśmiały potrafi dać
      nadzieję i siłę, gdy wydaje się, że już nic nie można zdziałać. To
      najpiękniejsza "zapłata", jaką może zaoferować dziecko swoim rodzicom. Do tej
      pory nie mogę zrozumieć, jak to możliwe, że gdy nasza Haneczka leżała przez
      kilka dni w 40-stopniowej gorączce i ze strachu o jej życie nie mogliśmy spać,
      uśmiech nie schodził z jej buzi. To ona i jej dołeczki w policzkach, gdy się
      uśmiechała pozwoliły nam przetrwać te chwile. Wyszło na to, że zamiast my ją,
      to ona nas wspomagała ... Nasza mała uśmiechnięta kobietka.
      • agablues Re: Wartość Uśmiechu 05.09.04, 01:25
        Och, ciekawa jestem bardzo co słychać u Małej Uśmiechniętej Kobietki...
        Posyłam w przestrzeń wirtualną dużo ciepłych myśli dla Hanusi.
      • katse Re: Wartość Uśmiechu 05.09.04, 09:30
        oj widziałam Hanusie na zdjęciach z linka w sygnaturce.
        Przepiękna, cudowna....

        Dużo zdrówka dla niej

        K
Inne wątki na temat:
Pełna wersja