Pan w banku chciał być miły..a ja teraz ryczę..

16.07.04, 14:45
Chciał mnie przepuścić i powiedział : "widzę że Pani jest w odmiennym
stanie.."
Tak bardzo chciałabym mieć swojego synka lub chociaż być w odmiennym
stanie..,ale ta nie jest..Synek zmarł 07.04.04,a ja miałam cc i nie mogę się
nawet starać o dzidzie,bo jest zawcześnie!!!I jest tak strasznie ciężko i
smutno!!!!Czy wam się też zdarzają takie sytuacje??

Pozdrawiam Maszula
P.S. nie wyglądam jak modelka,ale 60 kg to chyba nie jest tak
duuużo..Dlaczego jak byłam w ciąży to nikt ani razu nie chciał mnie
przepuścić ??!!!!Ostatecznie pobrałam pieniądze w bankomacie ..
    • j0204 Re: Pan w banku chciał być miły..a ja teraz ryczę 16.07.04, 16:11
      Maszulko droga,
      przytulam Cię mocno.

      ======^=^=====
      ------@-@-----
      ------(*)-----
      ======(vvv)===

      a tu dla Ciebie taki zębaty króliczek, czy choc troche podobny?
    • annall Re: Pan w banku chciał być miły..a ja teraz ryczę 16.07.04, 18:46
      Maszulko, przytulam Cię cieplutko.
      Pozdrawiam Ania
      • ewa5005 Re: Pan w banku chciał być miły..a ja teraz ryczę 17.07.04, 00:57
        Maszulko,
        nie bierz do głowy. Wiem, że łatwo powiedzieć ale tak się może zdarzać. ja
        jestem z reguły chudzielcem i teraz jak mam pare kilo do przodu zgormadzone w
        brzuszku to wiem że moge wyglądać jak w ciąży. 3 tyg po porodzie dawno
        niewodziany znajomy z rocznym bobasem na rękach zagaił mnie: a ty chyba tez się
        spodziewasz dziecka? no i rozwyłam się. Ale przecież chciał dobrze.
        Jutro już nie bedziesz pamiętać tego zdarzenia. ściskam mocno,
        • sizi1 Re: Pan w banku chciał być miły..a ja teraz ryczę 20.07.04, 11:56
          Cześć! Nie przejmuj się. Ja do mojej wagi (tez 58-60 kg) wracałąm rok. I co tu
          się dziwić facetowi, że strzelił gafe. Ja poszłam z 3 miesięczna mała (na ręku)
          do "zaprzyjaźnionego" sklepu a pani ze zdziwieniem w oczach zapytala, czy
          spodziewamy się następnego. Też przeryczałam cała drogę do domu ale teraz sie z
          tego smieje....Zreszta zdjęcia z tamtego okresu to tez osobny temat do śmiechu,
          bo ja naprawde wyglądałam dziwnie (HA HA)..Głowa do góry ... czas mija szybko i
          juz niedługo będziecie starać sie o pieknego dzidziusia... Trzymaj sie
          cieplutko!
Pełna wersja