aniao3
16.07.04, 16:53
Temat nie na wakacje, ale... wpadla mi w rece jakas publikacja, pisane
powierzchownie o rozstaniach i bylo tam m.in ze po smierci dziecka wiekszosc
par sie rozpada. Nie mowie o sytuacji gdy ta smierc jest w jakis sposob przez
ktroegos z rodzicow zawiniona. Mowie o sytuacji gdy para stracila dziecko i
nie bylo w tym ich winy. Z tych par ktore ja znam - jest wrecz przeciwnie. U
nas smierc naszych dzieci tylko nas jeszcze bardziej zblizyla.
A jak wy to widzicie?sciskam
anka