Gdzie sa moje dzieci?

27.08.04, 10:01

    • mama38 Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 10:07
      Mam ich troje...a czasem czuję jakby nie było żadnego. Ten żyjący-Jurek
      bardziej juz ceni towarzystwo rówiesników i korzysta z końcówki wakacji...
      maleństwo powinno byc juz 10-latkiem, Marek słodkim 5 miesięcznym wczesniakiem
      piszczącym w łóżeczku. Jestem sama, a tak bardzo chciałam byc dobrą mamą dla
      tej trójki. Ciężko mi dziś...
      Ania
      • olga-roy Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 13:42
        Po smierci synka cale nasza uwaga i milosc skupila sie wokol corki.Tez sie
        czasami boje co bedzie kiedy jej pokoj bedzie coraz czesciej pusty?Marcin
        mialby dzisiaj 14 lat.Gdyby nie jego choroba pewnie by tez go nie bylo w
        domu..Gdyby zyl ze swoja choroba bylo by mu tez ciezko widzac rowiesnikow za
        oknem..Alez mam dzisiaj dola!!!
    • j0204 Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 10:10
      Kochana,
      one sa wszystkie razem tam, gzdie zawsze świeci słońce, gdzie zawsze kwitną
      kolorowe kwiatki, gdzie lody mają inny smak, gdzie wszystko jest lepsze.
      Są tam z Sylwunią i Bąbelkiem, Igusią, Bliżniakami, Kropkiem, Małgorzatką,
      Tosią, Alkiem, Czarkiem i innymi naszymi dziećmi.
      One są szczęśliwe

      Przytulam Cię.

      ----
      Jola - mama Aniołka Sylwuni
    • amania Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 10:42
      Są tam gdzie moja Alicja, tylko ja tak naprawdę nie wiem gdzie to jest...
      • natkaszczerbatka Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 11:06
        Ja też powinnam mnie troje dzieci, a mam jedno. Na szczęście jedno jest tu
        razem ze mną i walczy właśnie o dostęp do komputera ... a przecież powinien
        jeszcze biegać po mieszakniu prawie 2-letni Bruno, a w łóżeczku kwilić dopiero
        co narodzona (miesiąc temu) Marysia.
        Czy to taki nadzwyczajny obraz? A jednak ...
        • zorka7 Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 14:36
          Kurcze.. Jakiś zbiorowy dól chyba.. :(
          Ja też dziś ryczę. Jest kilka powodów. Czuję się nieszczęśliwa i tyle.
          A, zapomniałabym, ...jeszcze beznadziejna i chora. Niedawno usłyszałam od pani
          w komisie, ze nie jestem chyba stworzona do rodzenia dzieci (wiecie -
          przedwczesne porody). Super. Naprawde.
          • mamaadama4 Re: Gdzie sa moje dzieci? 27.08.04, 14:38
            Jak już napisałam w innym wątku, ja też dzień zaczęłam od doła, bo cos mnie
            podkusiło i wyciągnęłam Hanki pozytywkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja