Smutno mi dziś

16.09.04, 15:19
no właśnie, cały czas chce mi się płakać. Czy to już tak zostanie do końca
świata? Robię dobrą minę do złej gry, że niby, będąc wśród ludzi mówię:
wszystko dobrze! A przecież to co mi się zdarzyło, to wcale nie koniec
świata! Mogło być gorzej.
    • j0204 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 15:26
      natko, kochanie, mi też trochę smutnawo, płakałam sobie i poszłam do Sylwuni a
      tam co zobaczyłam - ktoś ukradł mi wkałdy od zniczy i woskiem zalał grobek. No
      i jak mam byc szczęśliwa jak taki (%^$&*^&%$#@%^&)- tu ładnie go określiłam,
      robi mi coś takiego.
      Przytulam Cię mocno i może słoneczko na niebie sprawi, ze bedzie Ci weselej.
      • natkaszczerbatka Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 15:29
        Jak się wkurzę, to rzucę to wszystko w cholere i przyjadę do Was na cmentarz,
        zapalę świeczki Sylwii, Czarusiowi, Alkowi, Kasi i Mateuszkowi ... i komu
        jeszcze? Oni już przekażą co trzeba moim bezgrobkowym Aniołkom ...
        • zorka7 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 15:45
          Mi pomaga... tabliczka czekolady... Niestety dla figury - stety dla
          podniebienia i humoru.
          Przytulam, całuję i zyczę smacznego. :)
    • agablues Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 15:49
      Mi też dzisiaj smutno bardzo.
      Znowu dopadła mnie niemoc, zniechęcenie, najlepiej byłoby przespać wszystko.
      Czytam od rana, siedzę cicho. Dzięki za pytania co ze mną.
      Dzisiaj Iga skończyłaby 10 miesięcy...
      Mój Malutek Ukochany
      • ewamonika1 Re: Smutno mi dziś - do Agi 16.09.04, 15:54
        Ja pamiętałam, ale mnie szczególnie trudno jest o tym dniu pisać - Ty wiesz
        Aga - XI`03.

        przytulam Cię - e.
      • mharrison Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 15:58
        Dziewczynki moje kochane,
        Chyba jakaś zaraza smutku nas dziś wszystkie dopadła.
        Ja to wiem dlaczego, bo się w Wami wczoraj nie spotkałam :-(

        Przytulam Was wszystkie serdecznie i gorąco.

        PS. A ja sobie cichutko stukam od rana, mąż mi przepadł w pracy, wszyscy
        jeszcze troszkę charczymy i nie mogę się wyrwać na cmentarz, buuuuuu!!!
      • as79 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 16:59
        Zapalam świeczkę dla Igusi, taką wirtualną, bo nie mam innej możliwości.Często
        myslę o niej, zwłaszcza o jej uśmiechu, którym czasem mnie obdarzała, mimo, że
        znałysmy sie tylko przez chwilę.
        • agablues Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 17:54
          Kochana, Ty miałaś okazję... nosić, przytulać, całować Igę.
          Dziękuję za pomoc i za wszystkie spacery.
          Aga
    • ewamonika1 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 15:55
      Natko, Jolu, Magdo - kochane - no i co ja Wam mam napisać? Może tylko tyle, że
      myślę i czekam na Wasze lepsze chwile - e.
    • yen74 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 16:14
      chyba jakis smutek "wisi w powietrzu"
      kiedyś bym sie bała, że cos złego sie przydarzy, po czym będę płakać, a teraz
      już się nie boję, bo co może jeszcze bardziej dotknąć Mamę niz śmierc dziecka?
      weźmy się za ręce-wszystkie Smutne Mamy i Nasze Dzieci też na pewno wezmą się
      za ręce - może będzie lepiej??
      • agablues Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 16:15
        musi być....
        • angieblue26 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 16:22
          Agus, wyslalam Ci @.
    • vinga_o Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 16:36
      To jakaś epidemia ... Ja już od paru dni popłakuję sobie po kątach, nawet w
      pracy, dziś rano mężowi w rękaw ... Myślałam, że powoli się wyciszam i
      uspokajam po wyniku badań mojej córci, teraz znowu wróciła mi ta beznadzieja,
      że nie mogę zrobić nic, aby ją zatrzymać przy sobie, chciałabym w
      nieskończoność chodzić w ciąży z naszą Julcią, czuć jej kopniaczki, jakbym
      tylko w ten sposób mogła ją uchronić ...

      Ech, w takich chwilach się zastanawiam, czy to taki dzień, czy takie życie ...
    • aniao3 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 16:37
      Dziewczynki kochane!
      a tu sloneczko wylazlo zza chmurek, i ptaki dra dzioby, i jesien idzie nie ma
      na to rady...
      moze to taka nostalgija i jesienna zaduma co sie cieniem smuteczku nam na
      serduszkach kladzie?
      Jolu, jak dorwe tego wrrrrr z cmentarza to mu skopie dupsko!!!
      sciskam was wszystkie mocno
      anka
      i wiesz co natus - jednak to co nam sie zdarzylo - to przeciez dla nas byl i
      jest koniec swiata, co mamy udawac ze nie...
    • betty69 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 17:49
      ja dzis poplakalam sie w pracy przed komputerem. tez dopadl mnie smutek i probuje go przegonic, ale
      nie wychodzi. jedna tylko osoba zajela sie mna i porozmawiala. inni udaja ze nie widza, moze to i
      lepiej, bo i tak nie rozumieja co ja czuje.
      pozdrawiam serdecznie
      beata
    • wustyle Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 17:55
      dziewczynki
      badzcie dzielne
      dla naszych aniolkow
      waszych mezow (nas)
      i dla Was samych

      sebastian
      • ewa5005 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 18:31
        smutasy uśmiechnijcie się trochę....ja się tak wykrzywiam od rana i czasem mi
        wychodzi.
        • j0204 Re: Do Agiblues 16.09.04, 21:43
          Aga, pamiętam i kupiłam nawet lampeczkę byś zapaliła Idze, ale nie spotkałyśmy
          się. Zapale ją w sercu i łapką pomacham do nieba.
          Tak swoją drogą, zostawiłaś u mnie laurkę na 10rocznice!!!!!!!!jest śliczna .
    • kk.650801 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 22:08
      ja też byłam w smutku od rana, wczoraj płakałam. Popołudniu weszłam do
      kościoła, modliłam się - prosiłam Boga by mi pomógł, pocieszył, zrobił coś... i
      później zadzwoniła do mnie kolezanka, lekarka od noworodków/ byla u mnie w
      szpitalu wkrótce po tym jak urodziłam mojego martwego synka/ pytała jak sobie
      radzę i wsparła mnie, umówiłysmy się na spotkania...opatrzność boska
      Kasia, mama Aniołka Franusia
    • alana5 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 22:11
      Oj Dziewczynki. Żeby ten nasz smutek dał się jakoś przekupić i sobie odejść. A
      on taki podstępny. Jak już wszystko dobrze, to tak potrafi zaskoczyć, że aż
      zwala z nóg. Ja dziś poznałam nową sąsiadkę z klatki, będąc w odwiedzinach u
      drugiej sąsiadki-mamy trójki dzieci, w tym rocznego Tymka. Nowa znajoma
      przyszła ze swoim synkiem. Prawie trzy miesiące, malutki, jeszcze przymknięte
      oczka. Chciałam uciekać, ale się powstrzymałam. Po pytaniu czy mam dzieci i
      odpowiedzi o Czaruniu zaczęły mi drżeć ręce tak mocno, że musiałam przerwać
      karmienie Tymka i oddać go mamusi. Chyba zrozumiały, a może ta nowa znajoma
      teraz zacznie mnie unikać. Nie wiem. Patrzyłam na dwie uśmiechnięte kobiety z
      cudami na rękach. One poszły na spacer, ja uciekłam do domu, do łóżka. Smutno
      mi...
      Alicja
      • wustyle Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 22:12
        ala
        masz tu buziaka :*

        :)

        s.
        • alana5 Re: Smutno mi dziś 16.09.04, 22:15
          Dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja