yen74
29.09.04, 15:25
...czas na to, aby powiedzieć, że mam również drugiego Aniołka...
W 2001 byłam w ciąży ze swoim pierwszym dzieckiem i straciłam Je w 8 tc.
Wtedy nie było tego forum, nie było zresztą nikogo, któ mógłby i chiał ze mną
rozmawiać o poronieniu. Mój umysł "zrobił" więc wszystko, aby "nie
pamiętać", bo ból i cierpienie były zbyt ogromne. Teraz po śmierci Hani już
umiem o tym myśleć i rozmawiać i chcę.
Jestem więc mamą dwóch Aniołków.
Małej Hani(19.08.04) i Kruszynki (03.2001)