grea01
15.10.04, 23:46
Ten piękny i bardzo smutny wiersz Wisławy Szymborskiej przeczytałam w
listopadowym miesięczniku "Dziecko". Myślę, że nastrojem pasuje do
dzisiejszego Dnia Dziecka Utraconego.Przeczytajcie.
Pozdrawiam wszystkich. Grażyna.
Wisława Szymborska
Bagaż Powrotny
Kwatera małych grobów na cmentarzu.
My, długo żyjący, mijamy ją chyłkiem,
jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy.
Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik,
przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi,
obrotom roku, chmurom.
Niewiele uciułali w bagażu powrotnym.
Strzepki widoków
w liczbie nie za bardzo mnogiej.
Garstkę powietrza z przelatujacym motylem.
Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa.
Dobne nieposłuszeństwa,
w tym któreś śmiertelne.
Wesołą pogoń za piłką po szosie.
Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie.
Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu:
zanim zdążyli dorosnąć do klamki,
zepsuć zegarek,
rozbić pierwszą szybę.
Małgorzatka, lat cztery,
z czego dwa na leżąco i patrzaco w sufit.
Rafałek: do lat pieciu braklo mu miesiąca ,
a Zuzi świat zimowych
z mgiełką oddechu na mrozie.
Co dopiero powiedziec o jednym dniu życia,
o minucie, sekundzie:
ciemność i błysk żarówki i znów ciemność?
KÓSMOS MAKRÓS
CHRÓNOS PARADOKSOS
Tylko kamienna greka ma na to wyrazy