verdana
28.10.04, 19:41
Wybaczcie, że zawracam głowę, ale przed chwila starłam się bardzo ostro z
pewną matką na forum "Nastolatki". Jej córka chce pracować z chorymi dziećmi
albo w hospicjum, po to żeby dostać dodatkowe punkty w rekrutacji do liceum.
Dla mnie taka postawa jest nie do przyjęcia, bo dziewczyna nie jest
zainteresowana pomocą, robi to tylko dla tych paru dodatkowych punktów.
Matka odpisała m.in. "że cel uświęca środki".
A teraz się zastanawiam - może lepsza taka pomoc niż żadna? Może lepiej, żeby
młoda dziewczyna, nawet z takich powodów pomogła, niż żeby nie pomogła wcale?
A z drugiej strony - czy będzie dobrą pomocą, jeśli nie chodzi jej wcale o
dzieci, ale o dostanie się do lepszego liceum?