przychodzę tu......

09.11.04, 18:33
i czytam.... wsłuchuję się w historie- które otwieraja oczy....na swiat tak
niezrozumiany, tak niesprawiedliwie ułożony...
jest mi smutno- i jestem taka bezsilna- bo nie umiem pomoc.....
więc co muszą czuć osoby piszące o swoich historiach...

Pamietam- co przechodziłam- gdy przez poprzednią ciąże słyszałam o groźbach
chorób mojego synka....gdy przez całą ciązę drżałam- o jego
życie...pogodziłam się wówczas- ze ceną jego życia bedzie upośledzenie
zdrowia...
teraz też towarzysza mi lęki...
i nie jest mi łatwiej- mimo że obok wspiera mnie człowiek- który powiedział-
nie mamy wpływu na zdrowie synka- będziemy KOCHAĆ GO- bo po to go
powoływaliśmy do życia...
boję się, pomimo już innej dojrzałości...innego wartościowania zycia...innego
jego doświadczania...
nie umiem czerpać siły z WAS...każdy musi mieć swoją...ale jestescie mi tak
bliskie...
Może mijam Was na ulicy..... może siedze w te same godziny i płaczę...może
uśmiecham sie do tych samych zdarzen...a może żyjemy w całkiem innych
światach- ale jestescie mi bliskie....
MAMUSIE....MAMUSIE, KTÓRE KOCHAJĄ...
    • agablues Re: przychodzę tu...... 09.11.04, 18:38
      Może mijam Was na ulicy.....

      Bei,jak zawsze zapraszam na spotkania. Jeśli się mijamy i o tym nie wiemy, to
      sie poznamy i nie będziemy się mijać obojętnie. Pozdrawiam serdecznie i gorąco - Aga
    • monikamm Re: przychodzę tu...... 09.11.04, 21:48
      Bei...
      Ja wchodzę czasem na forum "trudna ciąża". Czytam sobie czasem Twoje
      perypetie...
      Martwię się z Tobą niską wagą Twojego synka... małą ilością wód...
      Ostatnio wvchodzę bo chcę się przekonać, że szczęśliwie urodziłaś....
      Pozdrawiam Cię gorąco
    • 1megan Re: przychodzę tu...... 11.11.04, 15:31
      Pozdrawiam, życzę dużo siły i szczęścia, trzymam kciuki żeby było dobrze
    • majuta Re: przychodzę tu...... 11.11.04, 16:08
      Bei, to już niedługo? Trzymam kciuki i życzę wielu powodów do radości. Kasia
Pełna wersja