anietka1
13.12.04, 18:16
Kochane mamy , piszę bo może pomożecie mi podjąć i tak trudną dla mnie i
mojego męża decyzję . W sierpniu ubiegłego roku po dwóch miesiącach umarła
nasza najukochańsza córeczka Gabrysia . Moje życie legło w gruzach , to był
szok , spodziewaliśmy się zdrowego i wspaniałego dzidziusia a nagle okazało
się , że nasze maleństwo nie ma szans na przeżycie . Długo zastanawiałam się
jak można nie wykryć tylu wad na badaniu USG , wady serca , wady nerek
dodatkowych paluszków i wielu wielu rzeczy o których można pisać w
nieskończoność . Jedyne co zauważono to pępowina dwunaczyniowa i nic poza
tym ,dopiero póżniej pan ordynator oświadczył , że powinniśmy o tym wiedzieć
iż to świadczy o jakiś wadach genetycznych . Cóż , mogłam przecież sama
postawić sobie diagnozę i nie zawracać mu głowy pierdołami.
Od tamtych wydarzeń minęło półtora roku , mamy wyniki z poradni genetycznej a
ja coraz częściej myślę o kolejnym dziecku . Strasznie się boję tej
decyzji ,boję się bo od lekarzy wiem , że dziecko z taką wadą na pewno nie
przeżyje tak jak Gabrysia. Z drugiej jednak strony wydaje mi się , że
istnieje duża szansa na zdrowe dziecko , bo aż 75% . Dlatego pytam was drogie
mamy i ojcowie CO ZROBIĆ ??? A jeśli okaże się to o czym nie chcę myśleć ???
Bardzo pragnę mieć jedno , ale zdrowe dzieciątko . Moja niegdyś dobra
przyjaciółka powiedziała mi , że ona by nie ryzykowała , ale ona ma dziecko
czy ona to rozumie ?