natkaszczerbatka
22.12.04, 08:16
Zbliżające się święta Bożego Narodzenia dla wielu z nas nie będą ani wesołe,
ani radosne. Jezus Chrystus narodzi się jako dorodny bobas, i będzie słodko
machał nóżkami w swojej słomianej kolebusi, tymczasem nasze dzieci odeszły.
Nasze dzieci chorują i mają niewielkie szanse na zdrowie.
Pęknięte serca nie są przygotowane na radość z narodzin małego Chrystusa.
Dlatego chciałam życzyć wszystkim rodzicom dzieci chorych, a także rodzicom,
których dzieci odeszły w krainę cieni, aby odnaleźli odpowiedź na
pytanie "Jak żyć ze skazą na sercu?", aby odzyskali spokój, cząstkę nadziei i
rację istnienia w świecie w którym nie ma już ich dzieci, w świecie, w
którym dzieci cierpią z powodu nieuleczalnych chorób.
Życzę Wszystkim wiary w Anioła na lewym ramieniu.
Zamiast świecidełek, kolorowych choinek, mikołajów, reniferów i bombek,
pozwoliłam sobie zapalić nam wszystkim lampkę
www.choredziecko-stratadziecka.org/index.html ,
jako symbol tęsknoty i bólu, którego i tak nic nie ukoi i wszyscy o tym
wiemy.