"Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r.

23.12.04, 10:34
Dopiero teraz, przypadkiem, natknęłam się na malutki artykulik - Wasz
artykulik, Drodzy Forumowicze. Piękne słowa, wzruszyły mnie. Choć sama mam
przykre przejścia za sobą to myślę, że taka chwila zadumy, szczególnie tych,
których strata nie doknęła, jest potrzeba.
Dobrze, że jesteście.
Dobrze, że w "Dziecku" tez zaczynaja pisać o stracie, śmierci, chorobie. Juz
nie jest tak strasznie cukierkowo, pięknie i wspaniale. Wszak takie jest
życie... Szkoda, że właśnie takie ono jest...
Siły na te Święta - dla Was Wszystkich.
Ola
    • zorka7 Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 23.12.04, 10:52
      Bardzo się ucieszyłam na artykuł w "Dziecku".
      Szczególnie, że nasze listy nie zostały bez odzewu, nie ugrzęzły w redakcyjnej
      skrzynce. Kropla drąży skałę.
      • j0204 Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 23.12.04, 10:56
        Niespodziewałam sie ,ze wydrukuję listy z podziękowaniani - znalazł sie tam
        także i mój.

        Odnośnie art w GW ,mnie mogę jej "odkopać" mam tylko tytuł.
        Nieznane Aniołki (16-12-2004)
        RODZICE DZIECI, KTÓRE ODESZŁY, ŚWIATEŁKA PALĄ SIĘ NA STRONIE WWW.CHOREDZIECKO-
        STRATADZIECKA.ORG; KAK POŻEGNANIA str.8

        moze ma ktoś linka?
        • natkaszczerbatka Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 23.12.04, 14:10
          Ja też poproszę o linka a propos GW, bo trochę mnie zaintrygowała ta
          informacja. Gdyby ktoś miał możliwośc zeskanowania i przysłania na moj adres
          gazetowy też byłabym wdzięczna. Oczywiście tak przy okazji. Teraz trudno
          znależć czas żeby się wybrać do biblioteki.
    • olab1 Brak linku, ale ... przepisałam tekst. 23.12.04, 14:55
      "Jest takie miejsce w wirtualnym świecie, gdzie maja szansę zaistnieć istoty,
      których życie wygasło, jeszcze zanim się narodziło. Dużo mówi się o dzieciach
      nienarodzonych, kojarzą się one z dziećmi, które odeszły z woli rodziców.
      Modlimy się za te dzieci nieustannie, objęte są one niezwykłą troską i opieką
      duchową. Jednak poza nimi, a nawet przede wszystkim, na naszym wirtualnym
      cmentarzu jest miejsce dla dzieci, które odeszły z woli Boga.
      Fasolka, Okruszek, Wilhelm, Kasia, Kajtuś, Stefanek, Marysia, Patryczek...
      Nieznane Aniołki, które odpłynęły nagle i w najmniej spodziewanym momencie. Jak
      długo można tęsknić za dzieckiem, które odeszło w piątym czy ósmym tygodniu
      ciąży... całe życie. Jest miejsce także dla Miriam, Brunona, Franusia i Amelki,
      Hani, Laury, Filipa, Weroniki, Grzesia i Igorka, Majeczki, Alicji, MAciusia,
      Michałka... którzy w ostatnim momencie przed swymi narodzinami rozmyślili się i
      zrezygnowali z przyjścia na świat, których serduszko przestało bić, zanim
      ruszyło na dobre.
      Zapalmy lampki za dzieci, którym udało się otworzyć oczka na kilka godzin, dni,
      kilka tygodni.... Zuzia, Nisia, Oskarek, Szymonek, Jasio, Zuzia, Januszek,
      Małgorzatka, natalka... zaszczycić swoja obecnością i nauczyć rodziców pokory
      wobec życia, wobec wieczności, wobec spraw ostatecznych.
      W tym wirtualnym świecie żyje z nami czteroletnia Martusia, trzymiesięczny
      Piotruś, czarnowłosy Czaruś, roczna Śylwunia, Różowy króliczek, półroczna
      Igusia i te dzieci, , dla których każdykolejny dzień życia był Wielkim
      żwycięstwem, dzieci, które tak szybko poznały tajemnicę życia i śmierci.
      Pamiętajmy również o pięcioletniej Hance, czternastoletnim Tomku i innych
      dzieciach, któe odeszły po latach, miesiącach walki z ciężką, nieuleczalną
      chorobą; zaskoczeniem dla całego świata, dlaczego one? Myślimy z bolesną
      tęsknotą o sześcioletnich bliźniakach - Kasi i MAteuszku, dziewięcioletnim
      Alku, trzyletniej Laurze i o wszystkich tych dzieciach, które w zupełnie
      nieoczekiwanym monencie postanowiły nauczyć się latać.
      Zapalmy światełka naszym dzieciom, pomyślmy o tym, że jest taki plac zabaw, na
      którym nie słychać gwaru ani pisku beztroskich przedszkolaków, odgłosów gry w
      piłkę, na którym płacz niemowląt można usłyszeć jedynie w szumie kamieni
      nagrobnych.
      Choć śmierć dzieci w naszej kulturze to tabu, boimy się jej i wolimy, żeby w
      ogóle nie istniała (ah, Jak pięknie by było!). Niestety, nie zależy to od nas.
      Pomyślmy o dzieciach, które istniały naprawdę, choć tak krótko".
      Rodzice Dzieci, które Odeszły
      Swiatełka się palą na stronie www.choredziecko-stratadziecka.org
      -----
      Piękny tekst. Kolejny raz ocieram łeżkę - również i za moje Dwa Nienarodzne
      Aniołki.
      • natkaszczerbatka przecież to ja to napisałam! ładne rzeczy! 23.12.04, 16:32
        Ładne rzeczy! przecież to ja to napisałam! Ukazało się 1 listopada w Zyciu
        Warszawy! Gazeta wtedy tego nie puściła, to widocznie dopiero teraz się
        zdecydowali.
    • wlekliczka Ruszyłyście lodową górę! 23.12.04, 17:17
      Dziewczyny, jestem z Was dumna!
      • bunio1 Re: Ruszyłyście lodową górę! 25.12.04, 22:34
        w poniedziałek udam się do gazety wyborczej i postaram się Wam podać linka
    • 1megan Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 23.12.04, 19:54
      Muszę przyznać iż jestem zaskoczona całym artykułem w dziecku spodziewałam się
      tylko listów, chociaż ten mój został mocno okrojony ale to i tak dużo , to daje
      jakąś minimalną nadzieję że może zacznie się ten temat poruszać częściej
      • zorka7 Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 29.12.04, 10:32
        Megan - a ja się zastanaiałam "kto to jest" obok mojego listu.. ;)
    • bilboa Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 24.12.04, 00:40
      Kochane dziewczynki
      Czy ten art.jest w styczniowym numerze Dziecka czy w Gazecie Wyborczej z 16
      grudnia?A jeżeli tak to czy jest możliwość dostania w jakiś sposób tego wydania
      GW?
    • zebra12 Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 25.12.04, 16:02
      Tam jest o moim aniołku.....Dzięki Natko!!!
    • j0204 Re: "Nieznane Aniołki" GW 16.12.2004 r. 29.12.04, 10:16
      linki znajdują sie na Naszej stronie, ale podaję je.

      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=51011
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2378156.html
      • ewamonika1 Re: po pewnym czasie - archiwum... 29.12.04, 10:42
        pamiętajmy, że po pewnym czasie, artykuły GW są archiwizowane i nie są już
        ogólnodostępne. Za dostęp do treści trzeba płacić, wysyłając sms`a, po czym
        otrzymuje się hasło dostępu do tekstu.

        Jeśli ktoś chce zachować treść - proponuję skopiowanie.

        e.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja