Kto się znów uśmiecha?

21.01.05, 09:45
Witam serdecznie!
Zaglądam tutaj od pewnego czasu, przeczytałam wiele listów.
Bardzo smutno ostatnio zrobiło się na forum, dlatego pomyślałam o nowym
optymistycznym wątku.
Przyszło mi do głowy, żeby wzajemnie podzielić się dobrymi doświadczeniami,
tzn. jak komu udało się na nowo poukładać świat po śmierci dziecka, kto znów
się uśmiecha i z nadzieją patrzy w przyszłość, kto już nie rozpacza, a w sercu
nosi ciepłe wspomnienie i miłość? A może ktoś, podobnie jak ja, potrafi już
czuć wdzięczność do Boga, że ten Maluch tu z nami był, że zawładnął naszymi
sercami, mimo że pojawił się tylko na chwilkę? Może w tym tragicznym okresie w
najbliższym otoczeniu pojawił się ktoś, kto potrafił być opiekunem i
wsparciem, dzięki komu udało się wyprostować i iść dalej?

mamarafka
    • j0204 Re: Kto się znów uśmiecha? 21.01.05, 09:51
      Njtrudniejszy smiech, to śmiech przez łzy. Ja potrafię się smiać, dziękować
      Bogu za Jej życie, istnienie, lecz nadal mam pęknięte serce i smutne oczy - i
      to się nigdy nie zmieni.
    • agafa30 Re: Kto się znów uśmiecha? 21.01.05, 10:24
      tak, czasami uśmiecham się do wspomnień...jak Iga miała czkawki, szczególnie
      pod koniec ciąży, tak śmiesznie drgał mi brzuch :-) co dzień i uśmiecham się do
      pierwszych chwil jej życia, kiedy jeszcze wszystko było dobrze, i pamietam
      moment w szpitalu, jak staliśmy obok i trzymała mój palec w jednej rączce, a
      tatusia w drugiej..bawiłam się z nią, udawałam, że wyciągam palec, a ona tak
      mocno wtedy zaczęła ściskać, naprawdę mocno, aż się dziwiliśmy i do dziś
      wspominamy jak była silna, tak..to bardzo miłe i wzruszające wspomnienie z jej
      7 dniowego życia. a czy znów sie uśmiecham? tak, ale nie znów..tylko na nowo..
      nie potrafię śmiać się tak jak kiedyś tak szczerze,prawdziwie,do końca, całą
      sobą...nie potrafię, staram się, ale mi nie wychodzi...czy już zawsze tak
      będzie, czy już nigdy nie odzyskam tego beztroskiego uśmiechu??? Wydaje mi się,
      że nie....
    • azjawusa Re: Kto się znów uśmiecha? 22.01.05, 16:33
      Witam Cie serdecznie.
      Wiesz,moje Malenstwo odeszlo 5 lat temu i choc miewam
      jeszcze zle dni,to,jak sama wiesz,czas leczy rany.
      poza tym wiem ze i tak Go kiedys zobacze.
      Pozdrowionka serdeczne
      PS.pisze z USA dlatego brak polskich znakow.
      • zorka7 Re: Kto się znów uśmiecha? 22.01.05, 17:54
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24707
        Czasem tam zaglądam - i uczę się cieszyć z drobiazgów.
Pełna wersja